Dodaj do ulubionych

Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR

12.01.11, 10:07
Dlaczego wszyscy odczuwają lęk przed tym szczepieniem albo z niego rezygnują?
Czytam z zainteresowaniem dyskusje o szczepieniach i zawsze gdzieś się ten wątek przeplata, MMR i strach, a może nie szczepić, a moze przesunąc itp...

Co jest straszniejszego od innych w tej szczepionce?
Obserwuj wątek
    • elan-o100 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 10:13
      ja sie tego szczepienia bałam, odsunęłam w czasie o pół roku, zeby nie szczepić w sezonie infekcyjnym.
      Moje dziecko wszystkie poprzednie szczepienia znosilo dobrze - i te obowiązkowe i pneumokoki i rota. Niestety po priorixie gorączkował bardzo a do tego złapał zapalenie uszu - nigdy wczesniej ani potem nie byl taki chory, niestety...
      mam zle doswiadczenia sad
        • elan-o100 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 14:12
          18_lipcowa1 napisała:

          > Niestety po priorixie gorączkował bardzo a do tego złapał
          > > zapalenie uszu - nigdy wczesniej ani potem nie byl taki chory, niestety.
          > ..
          > > mam zle doswiadczenia sad
          >
          > No ale skąd wiadomo że to to po tym?
          > Może i tak by zachorował?

          moze by zachorowal, moze nie. tego nie wiem. ale na pewno oslabiony organizm ciezko przechodzil infekcje, bo wczesniej mial juz zapalenie ucha, ale nigdy az tak zle nie bylo.
          po drugie wysoka goraczka i jednoczesnie infekcja pojawila sie tydzien po szczepieniu, a jest to charakterystyczne przy tej szczepionce, bo do "glosu dochodzi" wirus odry.
          mnie bylabym tak przeciwna tej szczepionce gdyby nie zawierala az trzech wirusów.
      • lucky80 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 10:18
        Bo to jest pierwsze (w życiu dziecka)szczepienie z jakąś tam ilością żywych szczepów dlatego wywołuje takie kontrowersje..I dlatego odczyn poszczepienny (ponoć częsty) może zacząć się nawet w 11 dobie po szczepieniu (jest to oczywiste - bakterisa muszą mieć czas by się namnożyć i spowodować ew. jakieś sensacje).
        Moja przeszła ok, choć po niecałych 2 tyg dostała anginy..nie wiem czy szczepienie na to miało jakiś wpływ czy nie...tego nikt ci do końca nie powie, ale fakt faktem że najpierw miała przedłużający się katar i ja na koniec tego kataru ją zaszczepiłam...
        A ty Lipcowa, jeszcze nie szczepiłaś? Już masz chyba niezłą obsuwę...nie bój się - zaszczep, moim zdaniem nie ma co długo tego odwlekać...
        --
        <a href="http://www.TickerFactory.com/">
        <img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20726;29/st/20091009/dt/6/k/4b85/preg.png"></a>
        • memphis90 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 23:10
          > Bo to jest pierwsze (w życiu dziecka)szczepienie z jakąś tam ilością żywych szc
          > zepów dlatego wywołuje takie kontrowersje..
          TBC też żywe, ale bakteryjne. Rota- dla chętnych- też żywe. Grypa bodajże też.

          (jest to oczywiste -
          > bakterisa muszą mieć czas by się namnożyć i spowodować ew. jakieś sensacje).
          To akurat wirusy są...
          --
          "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
          Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
          Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • katrina070809 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 12:01
      Ja troche obawiam sie tego szczepienia bo jest zywa. Syn nie za dobrze przechodzil poprzednie szczepienia i doszlam do wniosku ze zaszepie go nieco pozniej. Czekalam az skonczy 15 miesiecy (wg kalendarza najpozniej jak sie da) ale wtedy mial kontakt z osoba chorą na półpaśca. Pediatra radził odczekać ok. 6 tyg przed szczepieniem bo nie wiadomo było czy ospa z tego nie powstanie. Pożniej miał katar, teraz jest poważnie przeziębiony.

      Zaszczepię jak będzie w 100% zdrowy przez ok 3 tyg. Obawiam się ze będzie to już wiosnasmile Dodatkowo to zastanawiam się czemu takie male dzieci szczepi sie na rozyczke i świnke. Za moich czasów szczepienie na rozyczke bylo chyba w 14 roku zycia - tylko dziewczyny. I jakos zadaje sobie oytanie czy na wszystko trzeba szczepić i dlatego też to szczepienie jakoś trochę odwlekam.
    • moofka Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 12:03
      jakis czas temu glosno bylo przypadkach autyzmu ujawnianych niedlugo po szczepieniu - stad jakos tam bylo kojarzone
      tylko kto wie jak to jest naprawde
      sonia.low.pl/sonia/art2/szczep_a_autyzm.htm
      ja ogolnie szczepien sie boje uncertain

      --
      Kiciu z Cheshire – zagadnęła go. Czy nie zechciałbyś mi powiedzieć, którędy mam teraz iść? To zależy w dużym stopniu od tego, gdzie chcesz dojść – odpowiedział kot.
      • memphis90 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 23:14
        > jakis czas temu glosno bylo przypadkach autyzmu ujawnianych niedlugo po szczepi
        > eniu
        Raczej długo po szczepieniu, bo badania robiono przy okazji u dzieci z chorobami zapalnymi jelit, które niezmiernie rzadko pojawiają się <3 rż, a z reguły w okresie dojrzewania.

        > tylko kto wie jak to jest naprawde
        >
        jedno badanie wykazało taką zależność. Pech chciał, że jego autor był opłacany przez rodziców dzieci skarżących firmę farmaceutyczną. Wszystkie późniejsze badania (w tym jedno obejmujące całą populację Danii czy Holandii, nie pamiętam już) wykluczyły taką możliwość.
        --
        "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
        Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
        Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • babsee Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 12:40
      zadyma byla wokol MMR i to z nr I i II. Byl nawet film na ten temat,fabularny.
      generalnie,ze wywoluje autyzm.
      Ale chodzi o to,ze odra jest syfiasta,niewazne w jakiej szczepionce.Dowiedziono,ze wirus odry potrafi siedziec w jelitach nawet 2,3 lata po zaszczepieniu.To zywa szczepionka.
      Ja szczepilam Priorixem. Trzy dni po zaczczepieniu moja zdrowa coreczka nagle dostala alergii...na nabial,cytrusy,seler,kakao,jajka(nawet przepiorcze)
      Nie wierze w zbieg okolicznosci.mam w ksiazeczce zapisane ze wystapila reakcja alergiczna na pokarmy.
      U mojej chrzesnicy odra poronna-porazka calkowita, 2 tygodnie lezala z wysoką gorączka.

      Panicznie sie boje teraz szczepic synka.Ma juz 19 mies i bede czekac az Sanepid naślą.
      --
      "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
      społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
      • pcheelka2 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 12:58
        a co Ci sanepid zrobi? NIC wyślą najpierw pismo że dostaniesz kare do 50000 zł potem kilka kolejnych w końcu dostałam kare chyba 100zl czy 200 nie pamiętam nie zapłaciłam a co dalej nie wiem w miedzy czasie się przeprowadzaliśmy i nie zamierzałam o tym informować sanepid ale z informacji innych mam wiem ze może się to w sadzie skończyćsmile

        Ale córki nie dam zaszczepić, pierwszą starszą szczepiłam na wszystko włącznie z MMR i ma autyzm... Nie będę ryzykować!! i nikt mnie do tego nie zmusi a już na pewno sanepid! To moje dziecko i to ja wiem co jest dla niego dobre
    • twitti Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 13:13
      Tez mnie to dziwilo. Kiedys nie bylo internetu, wiec wszystkie matki szly z dziecmi na wszystkie obowiazkowe szczepienia. Teraz w internecie sieja panike, wiec kazda sie zaczyna zastanawiac. Mysle ze poto sa szczepienia obowiazkowe, zeby szczepic dzieci. Dla ich dobra. A z tych platnych nieobowiazkowych mozna sobie wybierac.
    • ruda_henryka Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 13:42
      Ja mam bardzo niedobry przykład reakcji po tym szczepieniu w najbliższym otoczeniu. Dziecko wczesniej zdrowe i niechorujące dwa dni po szczepieniu dostało bardzo wysokiej gorączki i drgawek, szybka hospitalizacja i lekarze za bardzo nie wiedzieli co to. dopiero po tygodniowym wypisie ktos na boku powiedział, że to prawdopodobnie po szczepieniu. Ale do karty nie wpisano
      Dziecko potem miało powazne zaburzenia neurologiczne, to było dwa lata temu, dzis już wyszedł na prosta.
      Mysle, że to akurat nie sama szczepionka, ale ona akurat "dokonała dzieła", lekarz nie zbadał dokładnie, okazało się, że dziecko już wczesniej miało lekkie problemy, ale nikt nic nie powiedział, nie zwrócił uwagi. Lekarze bardzo często olewaja problemy i szczepia dzieci byle jak i byle szybciej. I stąd też różne kłopoty, bo szczepionki dla organizmu przecież są nieobojętne.
      Ja przez ten przypadek przeżywałam niezły stres przy szczepieniu własnego dziecka, odwlekaliśmy jak najbardziej sie dało i dostał tylko obowiązkowe. Teraz też mamy termin na mmr i chyba po prostu poczekam do wiosny jak dziecko skończy 18 mies.
      Co do szczepien i autyzmu to chyba tu jest co nieco na ten temat
      www.youtube.com/watch?v=Pn_ngUCQuj0
        • martita1987r Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 13:54
          W tej szczepionce jest bardzo duża zawartośc rtęci, dzieci które mają zaburzenia wydalania jej z organizmu mogą byc narażone na autyzm. Rtęc kumuluje się w mózgu i powoduje zaburzenia neurologiczne, udaje się czasami po odtruwaniu organizmu (chyba diety bez mlecznej). Teraz od 12 stycznia mają byc wycofywane szczepionki z rtęcią i przychodnia ma obowiązek zapewnic nową trzeba się domagac.
          • memphis90 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 23:18
            Rtęc kumuluje się w mó
            > zgu i powoduje zaburzenia neurologiczne,
            Rtęć w postaci thiomersalu nie kumuluje się. Pomyliłaś związki rtęci, o ile mnie pamięć nie zwodzi metylową z etylową. Jedna- toksyczna, druga- obojętna. W szczepionkach jest ta obojętna.
            --
            "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
            Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
            Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • ankh_morkpork Nie mam pojęcia, o co chodzi z tym strachem? 12.01.11, 14:09
      Ja swoje dziecko zaszczepiłam wszystkimi szczepieniami obowiązkowymi w terminach wskazanych kalendarzem szczepień. Nic się nigdy nie działo poza tym, że po pierwszym szczepieniu w wieku 6 tygodni przez jeden wieczór dziecko miało lekką gorączkę.

      Ja, moje rodzeństwo, kuzyni i inne dzieci w dalszej i bliższej rodzinie także były szczepione bez żadnych uników i odwlekań ze strony rodziców. U wszystkich ZERO powikłań, nagłych alergii poszczepiennych, autyzmu itp. Wszystko OK nawet u dzieci z alergią pokarmową.

      O MMR czytałam jakiś czas temu, że kiedyś zrobiono badania, których wynikiem było stwierdzenie, że ta szczepionka wywołuje autyzm. Potem okazało się, że te badania przeprowadzono nierzetelnie i niesolidnie. No ale wieść o szkodliwości już się rozeszła, tyle, że jej zdementowanie już nie bardzo.

      --
      Panie! Spraw, żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce...
      Cytrynki? Jabłuszka? Melony???
      • pitu_finka Re: Nie mam pojęcia, o co chodzi z tym strachem? 12.01.11, 14:56
        Facet który przeprowadził badania nad MMR sfałszował je, a wszyscy jego współpracownicy wycofali swoje nazwisku z badania po tym jak się dowiedzieli że brał w łapę od firm prawniczych przygotowujących pozew zbiorowy przeciwko firmom farmaceutycznym (właśnie o negatywne konsekwencje szczepień). Obecnie o ile się nie mylę jest pozbawiony licencji. To tyle w temacie badań nad związkiem szczepienia n MMR z autyzmem. Ludzie wiedzą że gdzieś bije al enie wiedzą w którym kościele.

        Odra jest potencjalnie groźną chorobą wieku dziecięcego. Oczywiście śmiertelność nie jest jakaś porażająca. Wg danych WHO umiera na nią rocznie 1000000 dzieci, 5,5 mln ma poważne konsekwencje (głównie uszkodzenia mózgu). Oczywiście w krajach z dobrym dostępem do opieki medycznej śmiertelność jest znacznie mniejsza, o ile się nie mylę 3 na 1000 zachorowań. W UK przed wprowadzeniem obowiązkowych szczepień pod koniec lat 80. umierało na odrę ok 20 dzieci rocznie. Pewnie niedużo jak na taki kraj (ile dzieci ginie na drodze). Od tego czasu zdarzyły się chyba 2 przypadki. Mimo, że śmiertelność nie jest duża to jednak takie przypadki są udokumentowane, przeciwnie do nieudokumentowanych w ogóle powikłań po szczepieniu (angina 2 tyg po na pewno nim nie jest, również gorączka jest w sumie normalną reakcją organizmu).

        I z tą wolnością nie do końca jest tak jak mówicie. Wolność do nieszczepienia jest ograniczona prawami innych ludzi. A nieszczepienie swoich dzieci jest żerowaniem na społeczeństwie. Ryzyko że niezaszczepione dziecko zachoruje na odrę w szczepionym środowisku nie jest duże. Masa krytyczna m.in. dzięki internetowi i panice szczepieniowej zostanie przekroczona i wtedy możemy się załapać na jakąś ciekawą epidemię. W sumie byłoby dobrze, tak dla otrzeźwienia. Niech sobie ludzie przypomną czasy kiedy dzieciom do 2go roku życia się nie nadawało imion bo szanse że dożyją były małe.
          • anettchen2306 Re: Nie mam pojęcia, o co chodzi z tym strachem? 12.01.11, 18:37
            ... dokladnie, bo tam "moda na nieszczepienie" zawitala najpierw, potem pomaszerowala na wschod ... smile
            Mieszkam na tym "zachodzie" i stweirdzam, ze znowu wszyscy i na wszystko szczepia, nie slyszalam, by ktos ze znajomych "odkladal" szczepienie na pozniej. Ale oswiata szczepienna jest znacznie lepsza: przed kazdym szczepieniem dostaje obszerna informacje (takze przed szczepieniem na odre/swinke/rozyczke/ospe - mam te informacje do dzis), z seria, nr szczepionki, lista ewentualnych powiklan i prawidlowych reakcji poszczepiennych. Informacja opatrzona podpisemnaszego pediatry i stemplem przychodni pediatrycznej.
            Moje dzieci tez szczepione "na wszystko co sie rusza" (oprocz "na kleszcza"). W szkolach i przedszkolach prozno szukac epidemii ospy wietrznej albo rozyczki - wszystkie praktycznie dzieciaki zaszczepione! Gdyby byl choc jeden przypadek ktorejs z w/w chorob placowka jest prawnie zobowiazana do umieszczenia przy drzwiach tablicy informacyjnej (w celu chronienia kobiet w ciazy). Przez 6 lat mieszkania tutaj nie zaobserwowalam ani jednego takiego przypadku (sama pracuje w szkolnictwie, corka chodzi do przedszkola) ... W Polsce choroby wieku dzieciecego regularnie sieja spustoszenie w klasach ...
            • pitu_finka Re: Nie mam pojęcia, o co chodzi z tym strachem? 12.01.11, 19:20
              Wiem, podobno odry była niezła epidemia w czasie Euro w Niemczech i trochę strachu i kłopotów było z tego powodu.

              Ludzie podejmują decyzję o nieszczepieniu w ogóle nie wgłębiając się w temat. I to mnie wkurza, taka ważna decyzja a ludzie "nie szczepią" bo to szkodzi. Zero argumentów. Mam znajomych którzy teraz oczekują pierwszego dziecka i już się szykują na nieszczepienie bo "firmy farmaceutyczne zarabiają na tym dużo pieniędzy". No i? W ogóle produkcja leków to dobry interes, zrezygnować ze wszystkich bo ktoś na tym zarabia?

              Moim zdaniem to jest problem psychologiczny - szczepiąc podejmuje się jakąś potencjalnie niebezpieczną akcję a nieszczepiąc nie robi się nic, chociaż efekty też są potencjalnie niebezpieczne (niebezpieczniejsze wg statystyk). Ale bierność łatwiej ludziom przychodzi. To taka moja teoriawink
              • memphis90 Re: Nie mam pojęcia, o co chodzi z tym strachem? 12.01.11, 23:25
                Mam znajomych którzy teraz oczekują pierwszego dziecka i już się s
                > zykują na nieszczepienie bo "firmy farmaceutyczne zarabiają na tym dużo pienięd
                > zy". No i?
                A wiesz, co w tym jest najlepsze? Że te firmy większą kasę robiły na leczeniu chorób, niż na szczepionkach... Dlatego państwu bardziej opłaca się wyłożyć kasę np. na HiB dla wszystkich dzieci, niż leczyć powikłania u tej bardziej pechowej części. To jednak kosztowało drożej. A już gigantyczne sumy zarabiają na preparatach homeopatycznych, czyli cukrowych kuleczkach, do których dodano (albo i nie dodano, bo nie trzeba- "pamięc wody") włókienko serca kaczki czy kroplę wyciągu z wilczej jagody.
                --
                "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
                Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
                Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
                • dorek3 Re: Nie mam pojęcia, o co chodzi z tym strachem? 13.01.11, 10:29
                  100% racji ale ciemna masa histerycznych rodziców nie myśli logicznie po prostu.

                  O tych wielkich zarobkach na szczepionkach trąbi się na prawo i lewo. A nawet najdroższa szczepionka to pewnie 150 zł. Jak to się ma do kosztów leków, kosztów społecznych *(absencja rodziców) to już nikt się nawet nie próbuje zastanawiać.
                  --
                  pozdrawiam
                  Dorota i Kuba&Bartek
              • myelegans Re: Nie mam pojęcia, o co chodzi z tym strachem? 14.01.11, 15:25
                argumentów. Mam znajomych którzy teraz oczekują pierwszego dziecka i już się s
                > zykują na nieszczepienie bo "firmy farmaceutyczne zarabiają na tym dużo pienięd
                > zy". No i?

                Bardzo lubie ten argument, wtedy proponuje
                - rezygnacje z samochodu, bo koncerny naftowe kase czesza
                - rezygnacja z uslug banku, z kredytami wlacznie, bo bankowosc wiadomo - jedna wielka lichwa
                - kupowanie zarcia tylko od chlopa, ewentualnie polowania i polowy ryb, bo przemysl spozywczy zarabia na nas krocie
                - itd. itp.

                Szczepionki sa gownianym interesem i problem polega na tym, ze firmy farmaceutyczne NIE CHCA ani rozwijac, ani produkowac, bo nie jest to dochodowy business. Jedynie co utrzymuje szczepionki w produkcji, to duze dotacje rzadowe.
                Nie ma ZADNEJ firmy farmaceutycznej, ktora w swoim portfolio ma tylko i wylacznie szczepionki, z proste przyczyny, .... szybko by zbankrutowala.
        • memphis90 Re: Nie mam pojęcia, o co chodzi z tym strachem? 12.01.11, 23:20
          > Odra jest potencjalnie groźną chorobą wieku dziecięcego. Oczywiście śmiertelnoś
          > ć nie jest jakaś porażająca.
          Zależy jak na to spojrzeć. To druga co do częstości na świecie przyczyna zgonu, której możnaby uniknąć, gdyby wprowadzono wszędzie szczepienia.
          --
          "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
          Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
          Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
          • pitu_finka Re: Nie mam pojęcia, o co chodzi z tym strachem? 13.01.11, 08:42
            Ja się z Tobą absolutnie zgadzam. Odra dla mnie jest bardzo niebezpieczną chorobą, tym bardziej że na zapalenie mózgu spowodowane odrą można zachorować nawet w kilka lat po jej przechorowaniu. Ale może 20 przypadków śmiertelnych na rok w kraju rozmiarów UK niektórym nie przemawia wystarczająco do wyobraźni.
    • lykaena Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 15:35
      Ja właśnie jutro mam drugi termin tego szczepienia.
      Nie jestem przeciwniczką szczepień, ale tego się obawiam - właśnie ze względu na to , że szczepionka jest " żywa"

      Pampuch nie jest alergikiem - przynajmniej nic na to nie wskazało do tej pory,ale ja za to jestem.
      I jestem po 2 wstrząsach anafilaktycznych.
      Pomimo, że nie odmawiam leczenia i nie odmawiam lekom ich skuteczności to zawsze mam w sobie dużą dozę lęku, a podanie antybiotyku dożylnie odchorowałam załamaniem nerwowym - taki to u mnie lęk.
      Przy szczepionkach syntetycznych również się obawiałam ,ale tu jednak bardziej
      --
      "..on silną dłonią złapał za mój kark i poprosił bym zaśpiewał jeszcze..."
      • myelegans Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 14.01.11, 15:32
        Ja właśnie jutro mam drugi termin tego szczepienia.
        > Nie jestem przeciwniczką szczepień, ale tego się obawiam - właśnie ze względu n
        > a to , że szczepionka jest " żywa"

        zywa, nie znaczy aktywna, z tej "zywej" szczepionki nie wyhodowalabys w hodowli NIC, bo sie nie namnozy. Argument tak glupi, ze glupszego nie ma.

        A to czym dziecko sie infekuje: grypa, grypopodobne, RSV, rota, wirusy ospy, swinki, rozyczki, to niby jakie? Zywe, w dodatku rozwijajace sie w aktywna chorobe, do czego szczepionka nie doprowadzi.

        Jezeli juz sie chcecie czegos bac, to sprawdzcie poziom olowiu w organizmie dziecka, w wodzie pitnej pochodzacej ze starych, olowianych rur wodnych jest tego duzo, a olow jest neurotoksyna. Przyjrzyj sie plastikom, ktorymi dzieci podtruwane sie codziennie, przez cale zycie, przyjrzyj sie chemii spozywczej. Szczepionki na najmniejszy pikus, ale.... najbardziej naglosniony, i upolityczniony.
    • asik.33 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 17:04
      Starsza i młodsza szczepione całym kalendarzem szczepień obowiązkowych i dodatkowych. Nigdy nic nie było, ani alergii, ani gorączki. Mmr obie zniosły bez problemów. Zawsze tylko pilnowałam, aby były zupełnie zdrowe podczas szczepień i by był odstęp między chorobą zakaźną (ostatnio z powodu 3-dniówki szczepienie pneumo przełożono o 6 tygodni). Około tygodnia przed każdym szczepieniem zaczynałam podawać dodatkowo wit c (taką sporą dawkę).
        • martita1987r Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 22:00
          Ja też szczepiłam, ale nie będę ukrywała, że się nie bałam. Bo sama szczepionka nie tyle co wywołuje autyzm, ale jeśli organizm ma zaburzenia wydalania trujących związków to wtedy zaczyna się problem. A w tej szczepionce jest bardzo duża ilośc konserwantów i właśnie z tą szczepionką nie może sobie poradzic. Ja wierze, że powikłania mogą byc tak jak i po wszystkim. Nasza rehabulitantka powiedziała nam, że mają dzieci niepełnosprawne właśnie po zaszczepieniu tą szczepionką. Jedno z dzieci z dnia na dzień przestało chodzic i cofało się. Poza tym gdyby coś w tym nie było nie wycofywali by tych szczepionek.
          • memphis90 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 23:28
            Poza tym gdy
            > by coś w tym nie było nie wycofywali by tych szczepionek.
            W wielu krajach pod presją opinii publicznej wycofano te szczepienia. I co? Liczba przypadków autyzmu w tych krajach u dzieci nieszczepionych sukcesywnie rośnie.
            --
            "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
            Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
            Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • ewekub Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 22:11
      Nasza pediatra powiedziała, że szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce jest fatalna, i że córki nie szczepimy na to.
      Syn niestety został nią zaszczepiony 4 lata temu, ale nie podam mu już dawki przypominającej w 9 r.ż.

      Mam pełne zaufanie do naszej pediatry, która od dłuuuugiego czasu wyciąga nas ze wszystkiego bez antybiotyków, więc nawet nie pytałam co w tej szczepionce jest takiego złego.
    • slonko1335 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 22:11
      Może trzy żywe wirusy w jednym a może kojarzy się cały czas z tym autyzmem mimo, że juz obalono niby...
      Moja córka z powikłaniami poszczepiennymi(po DTP ) i objęta opieką Poradni Szczepień przeszła to szczepienie bez problemów (miała tylko temperaturę) choć na zalecenie tamtejszego specjalisty miała je opóźnione nie pamiętam ile już jakoś pól roku chyba). Syn zdrowy jak ryba i bez wczesniejszych problemów poszczepiennych wcześniej zareagował niepokojąco jak dla mnie. Nawet wątek zakładałam bo się wystraszyłam:
      forum.gazeta.pl/forum/w,577,109553631,,szczepienie_troche_sie_denerwuje_.html?v=2
      --
      Sygnaturka się zgubiła....
    • memphis90 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 23:34
      1.histeria medialno-forumowa, taka sama jak histeria robacza, parówkowa i cukrowa
      2.brak wiedzy i wyobraźni
      Ja przeniosłam, ale ze względu na moją ciążę, wolałam dmuchać na zimne na okoliczność ewentualnych postaci poronnych i ewentualnego zarażenia mnie. Lila zniosła szczepienie znakomicie, poszłyśmy na lody, a następnego dnia pojechałyśmy nad jezioro. Miała tylko luźne kupy, ale raczej nie od szczepionki, tylko od nieustannego łykania brudnej wody z tego jeziora.
      --
      "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
      Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
      Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
      • zjawa1 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 12.01.11, 23:50
        Kazda, jedna szczepionka moze okazac sie niebezpieczna dla zdrowia lub zycia!
        Dlatego warto zadac sobie pytanie czy warto?
        Wg. mnie na Odre warto we wczesnym okresie dziecinstwa. Na Swinke i Rozyczke, warto w pozniejszym dziecinstwie. Te, dwie choroby moga szczegolnie u kobiet miec mizerne skutki. Jesli taka kobieta przykladowo lapie je w ciazy, to bardzo czesto dochodzi do uszkodzenia plodu!
        Osobiscie mnie na Swinke nikt nie szczepila. W dziecinstwie zarazilam sie nia od najblzszej rodziny i przezylam jak zreszta cale moje otoczeniesmile
        --
        www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
        www.youtube.com/watch?v=MI4kyaOulJ0
          • zjawa1 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 13.01.11, 00:10
            Dodam, bo teraz sobie to dokladnie sprawdzilam, ze moje dziecko zostalo zaszczepione skojarzeniowa. I przy kazdej dawce nie mialo nawet stanu podgoraczkowego. Czytalam jednak, ze wystepuja bardzo rozne i ciezkie komplikacje. Tak wiec, nie ma szczepionek idealnych i bezpiecznych. Mozesz nzaszczepic dziecko na: swinke, odre i rozyczke po czym dziecko ma skrajne powiklania. Mozesz bac sie tych powiklan i nie zaszczepic dziecka, a po jakims czasie to nie zaszczepione lapie np. Swinke i laduje zapaleniem opon w szpitalu. Jednak po takich szczepionkach jest znacznie mmniej powiklan ( choc bywaja pryzpadki nawet smiertelne), niz po przebyciu konkretnych, opisywanych tutaj chorob!
            Z tego co wiem to szczepienie dziecka na swinke ok roku chyba, nie uodparnia go na cale zycie tylko do 7 roku i szczepienie to trzeba powtarzac.... Tak gdzies mi sie obilo o uszy.
            --
            www.gazeta.pl www.youtube.com/watch?v=uhV4me_k8Y8
            www.youtube.com/watch?v=MI4kyaOulJ0
        • memphis90 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 13.01.11, 15:03
          > Kazda, jedna szczepionka moze okazac sie niebezpieczna dla zdrowia lub zycia!
          Choroba jest jednak nieporównywalnie b. niebezpieczna. Więc IMO warto. A świnka może powodować niepłodność u chłopców.
          --
          "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
          Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
          Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
    • walasia1 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 13.01.11, 01:14
      Młoda była szczepiona w Anglii. Generalnie dostała mixa niezłego, bo dostała szczepienie z 12 miesiąca (przesunięte) i dodatkowo z 13. W sumie: Hib/Men C + MMR + PCV. Trochę się bałam, czy zbyt nie obciążam układu odpornościowego. Ale młoda pancernik nic jej nie było, i mam nadzieję (odpukać) nic nie jest. Wysypki też nie było, choć pielęgniarka uprzedzała, że mogą się pojawić objawy ospy.
      Wole szczepić niż ryzykować powikłania przy ciężkiej chorobie.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/tb73px9i1mo0zojx.png
    • lilly_about Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 13.01.11, 10:39
      Nie sądziłam, że szczepienie dzieci może być taką dyskusyjną sprawą. Gdyby nie forum, to bym nawet nie wiedziała, że tyle matek nie szczepi albo zastanawia się tygodniami na co szczepić, a na co nie. I oczywiście tylko i wyłacznie na forum spotkałam się z tym, że dziecko po szczepieniu długo goraczkuje, mdleje lub choruje.
      • myroad Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 13.01.11, 13:02
        Ja szczepie jak będzie wiosna , mała będzie miała 20 miesięcy oczywiście jak będzie zdrowa.
        Co do szczepień.. ja się nie dziwie osobą którzy boja się szczepić, jak tez mam obawy.
        Wystarczy poczytać :
        polskalokalna.pl/wiadomosci/lodzkie/news/tajemnicza-smierc-6-tygodniowego-jasia,1196382
        www.fakt.pl/Dziecko-umarlo-po-szczepionce,artykuly,46750,1.html
        www.wiadomosci24.pl/artykul/podejrzana_szczepionka_euvax_b_wycofana_28880.html
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Troje-dzieci-zmarlo-po-podaniu-popularnej-szczepionki,wid,11664373,wiadomosc.html
        Wydaje mi się że żadnemu rodzicowi nie przyjdzie do głowy że to akurat jemu się przytrafi...
        bo przecież statystyka jest bardzo niska.

        Mam koleżankę która ma synka chorego na autyzm. Mały mając 14 miesięcy rozwijał się normalnie, tydzień po podaniu tej szczepionki trafił do szpitala bo przestał jeść, zaczął się wycofywać, przestał mówić i nawiązywać kontakt. W szpitalu karmili go dożylnie no i jak stan fizyczny się unormował było już tylko gorzej z zachowaniem,
        Koleżanka wie że autyzm mógł wystąpić i bez szczepionki ale stan dziecka bez niej byłby o wiele lepszy. Jak to się mówi : pech.
        • memphis90 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 13.01.11, 15:09
          > Wystarczy poczytać :
          >
          rel="nofollow">polskalokalna.pl/wiadomosci/lodzkie/news/tajemnicza-smierc-6-tygodniowego-jasia,1196382
          >
          rel="nofollow">www.fakt.pl/Dziecko-umarlo-po-szczepionce,artykuly,46750,1.html
          >
          rel="nofollow">www.wiadomosci24.pl/artykul/podejrzana_szczepionka_euvax_b_wycofana_28880.html
          > wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Troje-dzieci-zmarlo-po-podaniu-popularnej-szczepionki,wid,11664373,wiadomosc.html
          Cóż, w takich przypadkach moje doświadczenie wrzeszczy mi pełnym głosem- szybko pobrać krew na bibułę do badań na wrodzone zaburzenia metaboliczne. I coś czuję, że miałabym rację. Są to choroby, przy których głupie przeziębienie może w ciągu doby zabić dziecko.
          --
          "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
          Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
          Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
      • vangie Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 13.01.11, 13:20
        nas tez zaraz po urodzinach scigali- mlody zdrowy byl, to zaszczepilam; gdyby nie forum i dyskusje wywiazywane, to dalej bym kataru, ktorego dostal pare dni po szczepieniu, nie wiazala ze szczepionka smile przezyl, zyje nadal i ma sie niezle; jak ktos sie chce przyczepic, to do wszystkiego sie przyczepi
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c20mm1f4ynsxe.png
    • kropkaaga do memphis90 13.01.11, 12:43
      "W wielu krajach pod presją opinii publicznej wycofano te szczepienia.I co?Liczba przypadków autyzmu w tych krajach u dzieci nieszczepionych sukcesywnie rośnie."

      Poproszę o wiarygodne źródła dotyczące tej wypowiedzi.
      • ponponka1 Re: do memphis90 13.01.11, 14:18
        A nie wystarczy ci autorytet szczepionkowy memphis90? wink Jak ona tak napisala to tak musi byc. My tam ciemne masy, co my tam wiemy...
        --
        Jestem moherem i licze (na) spelnione obietnice prezydenta
        www.kppis.pl/500dni/
        Nie robmy polityki. Niech za nas ja robi Putin!
        • memphis90 Re: do memphis90 13.01.11, 15:21
          Na przykład:
          Tiomersal jako składnik szczepionek. Aktualny stan wiedzy
          dr med. Piotr Kramarz, mgr Bartosz Pędziński, prof. Johan Giesecke MD PhDOpublikowano w Medycyna Praktyczna 2010/02Opublikowano w Medycyna Praktyczna 2010/02
          "W innych badaniach, w których przeanalizowano dane amerykańskich organizacji Health Maintenance Organizations (organizacje pełniące łącznie funkcje ubezpieczyciela i świadczeniodawcy ochrony zdrowia, organizujące opiekę zdrowotną i zarządzające nią - przyp. tłum.),[12] brytyjskiej General Practice Research Database[13] oraz całą duńską populację[14] nie stwierdzono żadnego związku pomiędzy ekspozycją na tiomersal obecny w szczepionkach a zachorowaniem na autyzm."
          12. Verstraeten T., Davis R.L., DeStefano F. i wsp.: Safety of thiomersal-containing vaccines: a two-phased study of computerized health maintenance organization databases. Pediatrics, 2003; 112 (5): 1039-1048
          13. Andrews N., Miller E., Grant A. i wsp.: Thiomersal exposure in infants and developmental disorders: a retrospective cohort study in the United kingdom does not support a causal association. Pediatrics, 2004; 114 (3): 584-591
          14. Hviid A., Stellfeld M., Wohlfahrt J., Melbye M.: Association between thiomersal-containing vaccine and autism. JAMA, 2003; 290 (13): 1763-1766

          www.mp.pl/artykuly/?aid=50179
          1) W Danii badacze objęli analizą ponad 1200 dzieci chorych na autyzm rozpoznany w latach 1990-1996 (okres obejmujący łącznie ok. 3 miliony osobolat). Wykazali oni, że ryzyko zachorowania na autyzm było podobne u dzieci, które otrzymały szczepionki zawierające tiomersal i niezawierające tego związku, oraz u dzieci, które otrzymały tiomersal w małej i większej dawce.[24] Ustalono też, że chorobowość z powodu autyzmu zwiększyła się po usunięciu tiomersalu ze wszystkich szczepionek.
          --
          "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
          Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
          Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
          • ponponka1 Re: do memphis90 14.01.11, 15:05
            memphis90 zapomnials dodac, ze

            wyniki badań na populacji brytyjskiej, duńskiej czy szwedzkiej (pomijając ich liczne wady) nie mogą zostać zastosowane w Polsce, ponieważ ekspozycja czasowa i ilościowa polskich noworodków na tiomersal jest diametralnie różna.


            Czytanie nie tylko periodykow zahcwalajacych szczepionki uczy myslenia....a nie bezmyslnego polykania informacji wink

            --
            Jestem moherem i licze (na) spelnione obietnice prezydenta
            www.kppis.pl/500dni/
            Nie robmy polityki. Niech za nas ja robi Putin!
            • memphis90 Re: do memphis90 17.01.11, 11:27
              Aha, czyli tiomersal jest szkodliwy tylko w PL. Ok, możesz w to wierzyć.
              --
              "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
              Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
              Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
      • memphis90 Re: do memphis90 13.01.11, 15:12
        Hmm, nie mam teraz czasu się przekopywać (dwójka dzieci) , ale prenumeruję Pediatrię Polską, Medycynę po Dyplomie Pediatria, Standardy Medyczne Pediatria, Medycynę Praktyczną Pediatria; artykuły z dokładnym piśmiennictwem były w zeszłym roku w którymś z nich. Jak będę miała chwilę to sprawdzę.
        --
        "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
        Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
        Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
        • kropkaaga Re: do memphis90 13.01.11, 20:14
          Dziękuję za odpowiedź.

          Nigdy nie upierałam się,że szczepienia wywołują autyzm ale żeby brak tiomersalu powodował większą częstotliwość występowania tej choroby to już mnie powaliło.W to chyba nigdy nie uwierzę.
          Już mnie ciekawi co nowego Owi badacze za parę lat dowiodą.

          Może któryś z nich zająłby się tematem-szczepienia a słaby układ nerwowy?

          Pozdrawiam

          • memphis90 Re: do memphis90 14.01.11, 08:10
            Wiesz, badania trzeba czytać ze zrozumieniem. Nikt nie napisał, że brak tiomersalu spowodował częstsze występowanie autyzmu. Wycofano szczepionki go zawierające, a częstość występowania nadal rośnie. To znaczy, że przyczyna jest inna- może lepsza diagnostyka, może skazenie środowiska, promieniowanie kosmiczne czy cokolwiek innego.
            --
            "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
            Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
            Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
          • tijgertje Re: do memphis90 14.01.11, 14:22
            Nigdy nie upierałam się,że szczepienia wywołują autyzm ale żeby brak tiomersalu
            > powodował większą częstotliwość występowania tej choroby to już mnie powaliło.
            > W to chyba nigdy nie uwierzę.

            Dlaczego nie. W zdrowym odzywianiu zaleca sie jedzenie ryb morskich. Nie trzeba sie szczepic, zeby sie faszerowac rtecia wink

          • ponponka1 Re: do kropki bo memphis90 nie czyta ;) 14.01.11, 15:09
            Potwierdzenie informacji o kumulacji pochodzącej z tiomersalu etylortęci w tkance nerwowej możemy znaleźć na przykład w komunikacie z 15.07.2005 komitetu WHO „Global Advisory Commitee on Vaccine Safety”. Komitet WHO wskazuje na publikację „Porównanie poziomu rtęci we krwi i mózgu w noworodkach małp eksponowanych na metylortęć i tiomersal ze szczepionek„, Environmental Health Perspectives, 2005. Komitet WHO pisze:

            „Wyniki potwierdziły opinie, że metylortęć nie nadaje się jako podstawa do analiz ryzyka dla tiomersalu. Koncentracja całkowita w mózgu była 3-krotnie niższa dla grupy eksponowanej na tiomersal w porównaniu do grupy eksponowanej na metylortęć, a średni wskaźnik koncentracji mózg-krew był nieznacznie wyższy dla grupy eksponowanej na tiomersal. Różnice w rozwoju mózgu u ludzi i ssaków naczelnych jak i różnice w farmakokinetyce rtęci i tiomersalu dla różnych gatunków ograniczają ekstrapolacje wyników tego doświadczenia na ludzkie noworodki.”


            --
            Jestem moherem i licze (na) spelnione obietnice prezydenta
            www.kppis.pl/500dni/
            Nie robmy polityki. Niech za nas ja robi Putin!
      • myelegans Re: do memphis90 14.01.11, 15:39
        kropkaaga napisała:

        > "W wielu krajach pod presją opinii publicznej wycofano te szczepienia.I co?Licz
        > ba przypadków autyzmu w tych krajach u dzieci nieszczepionych sukcesywnie rośni
        > e."
        >
        > Poproszę o wiarygodne źródła dotyczące tej wypowiedzi.

        np. Japonia. Szczepienia bodajze przesuniete do 2-3 roku zycia, a poziom autyzmu rosnie. Wyguglaj sobie "Japan, children vaccination schedule, autism)
        • ponponka1 Re: do memphis90 14.01.11, 15:58
          Ale wlasnie autyzm "wychodzi" i 2-3 latkow.....poczytaj sobie wink

          --
          Jestem moherem i licze (na) spelnione obietnice prezydenta
          www.kppis.pl/500dni/
          Nie robmy polityki. Niech za nas ja robi Putin!
          • myelegans Re: do memphis90 14.01.11, 17:47
            ponponka1 napisała:

            > Ale wlasnie autyzm "wychodzi" i 2-3 latkow.....poczytaj sobie wink
            Nie, w wielu krajach przesiewowe badania w kierunku autyzmu robi sie na bilansie roczniaka. U nas tak bylo, pozniej kolejno o 18m, 2 lata itd. Do 2 lat autyzm powinien byc zdiagnozowany.

            Idac tym tropem, wszystkie matki przesuwajace szczepienia MMR o pol roku - rok strzelaja sobie w stope, bo i tak nie zapobiegaja ew. powiklaniom.

            Poza tym w wielu krajach przesiewowe badania w kieru
        • pitu_finka Re: do memphis90 14.01.11, 16:20
          Dodatkowo w Japonii po przesunięciu szczepień na 2-3 rok życia (wcześniej były we wcześniejszym okresie życia) śmiertelność małych dzieci na choroby zakaźne wzrosła bodajże trzykrotnie. To też a propos tego czy korzystne jest rozciąganie szczepionek w czasie. Korzyści płynące z takiego rozwiązania nie zostały udowodnione, natomiast niepotrzebnie naraża się dzieci na choroby i ich powikłania.
          • aretahebanowska Re: do memphis90 14.01.11, 17:28
            Nie, no co Ty! Przecież wszyscy wiedzą, że szczepionki powodują wzrost śmiertelności u dzieci. Zostały wymyślone tylko po to, żeby nabić kasę koncernom. Ludzie dali sobie wkręcić, że są potrzebne a nie zauważyli, że one szkodzą. Przecież przed wprowadzeniem szczepień dzieci w dziecięctwie spokojnie sobie wzrastały i nie były narażone na żadne choroby - no może takie słabsze, ale to były ułamki promili w porównaniu do tych, ktore umierają bądź chorują po szczepieniach. wink
    • ewcia1980 Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 13.01.11, 12:51
      Bo na necie jest cała masa bzdur o powiązaniu tej szczepionki z autyzmem.
      A poza tym ludzie "nakręcaja" sie wzajemnie.
      Jak sie naczytasz opowieści forumowych mamusiek jakie to starszne powikłania sa po tej szczepionce to sama zastanawiasz sie - szczepic czy nie?

      Zanim zaszczepiłam córke na szczescie nie czytałam tych wszystkich forumowych mądrości.
      Zaszczepiłam bez paniki i było ok.
      Przed szczepieniem synka juz czułam lekki niepokój.
      Bo nie wierze w bzdury szczepienie=autyzm ale jak sie człowiek naczyta to potem sie zastanawia.

      Rozmawiałam z pediatra do którego mam zaufanie - i zaszczepiłam.
      Za drugim razem tez nic niepokojącego sie nie działo.
      • martita1987r Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 13.01.11, 14:52
        Szczepienia moim zdaniem są potrzebne, ale też niebezpieczne. Synek mojej koleżanki 5min po szcepieniu dostał drgawek padaczkowych (nie pamiętam po jakim). Mój po szczepieniu na pneumokoki zachorował na zapalenie węzłów chłonnych (ordynator szpitala powiedział, że to od szczepionki, ale nie może wpisac tego do karty). Rok temu spytałam pediatry czy zaszczepic synka na grypę powiedziała, że (nie wolno jej odradzic, ale ona siebie i swoich dzieci nigdy nie szczepi)
      • deedee Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 23.01.19, 19:53
        Żadnen rodzic, powtarzam żaden, który jest zagorzałym zwolennikiem szczepień nic zrozumie wątpliwości rodzica, którego dziecko zmieniło się po szczepieniu i doświadczyło wielu powikłań, dopóki sam tego nie przeżyje na własnej skórze i ja jestem tego żywym przykładem...
    • kasiulkkaa Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 13.01.11, 19:25
      autyzmaszczepienia.wordpress.com/
      Celem tego portalu jest zachęcenie wszystkich zainteresowanych kontrowersyjnym zagadnieniem „autyzm a szczepienia” do własnej oceny oficjalnych materiałów na ten temat. Portal umożliwia wgląd w dotychczasowe badania związku pomiędzy szczepieniami a zaburzeniami neurologicznymi, w szczególności autyzmem.
      • kropkaaga Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 13.01.11, 21:11
        Dzięki za adres.Skupiłam się na kryteriach rozpoznania poszczepiennego uszkodzenia mózgu.W przypadku mojego dziecka po podaniu szczepionki wystąpiły drgawki.Nie twierdzę,że tylko szczepionka je wywołała.Mój synek był bardzo słaby po porodzie.Trafił na OIOM z appgarem 7/8 i cztery godziny później został zaszczepiony.Myślę,że stan zdrowia mojego synka +szczepionka dało taki efekt.Choruje w efekcie na padaczkę lekooporną,kryptogenną.Co oznacza,że pomimo wielu badań(genetyka,metabolika)nie znaleziono jej przyczyny.Rezonans mózgu nie wychwycił uszkodzenia przy porodzie.Więc...Dla mnie wszystko jasne.
    • kaeira Re: Może mi ktoś wyjaśnić...szczepienie MMR 13.01.11, 21:25
      Dziwi mnie, ze dotąd nikt nie wspomniał o źródle paniki MMR, czyli zdyskredytowanym artykule dr Wakefielda.

      W 1998 r. "The Lancet", jedno z najbardziej poważanych medycznych pism na świecie opublikowało artykuł brytyjskiego lekarza A. Wakefielda, w którym na podstawie przypadkow 12 dzieci sugerował, (także później, podczas wielu odczytów itp,) że szczepionka MMR wywołała autyzm (a także choroby jelit). To właśnie ten artykuł i te badania wywołały MMRową panikę która sprawiła, że w ostatniej dekadzie spadła liczba szczepień a wzrosła liczba zachorowań na ospę. Jednak żadne inne poważne badania naukowe nie znalazły jakichkolwiek związków pomiędzy szczepionkami a autyzmem.

      W 2010 "The Lancet" ogłosił, że opublikowanie artykułu Wakefielda było błędem, ponieważ autor zataił wiele istotnych informacji. Większość współautorów Wakefielda wycofała swoje nazwisko z artykułu. Stało się to po zakończeniu prac specjalnej komisji, która stwierdziła, że praca Wakefielda naruszyła wiele standardów publikacji naukowej i etyki. Wakefield stracił tez prawo uprawiania zawodu lekarza na terenie UK.

      Natomiast zaledwie tydzien temu, prestiżowy British Medical Journal (BMJ) opublikował duży artykuł "Tajemnice paniki MMR" , z którego wynika, że badania i artykuł Wakefielda nie tylko były nierzetelnie i nieprofesjonalnie przeprowadzone, ale że z premedytacją fałszowały dane i fakty. Opisano procedury fałszowania danych użytych w oryginalnej pracy, oraz w jaki sposób Wakefield zamierzał wzbogacić się na nagłośnieniu tej sprawy, przez udziały w firmach które miały produkować alternatywne szczepionki.

      Tu linki (ang) do wspomnianego artykułu z BMJ sprzed tygodnia:

      część I: How the case against the MMR vaccine was fixed (w wolnym tłumaczeniu: Jak wrobiono szczepionkę MMR")
      www.bmj.com/content/342/bmj.c5347.full

      część II: How the vaccine crisis was meant to make money ("Jak kryzys szczepionkowy miał się opłacić")
      www.bmj.com/content/342/bmj.c5258.full
      A tu link do streszczenia w depeszy Associated Press:
      www.nytimes.com/aponline/2011/01/05/health/AP-EU-MED-Autism-Fraud.html?scp=1&sq=autism%20fraud&st=cse
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka