• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Bilans sześciolatka - jak to jest Dodaj do ulubionych

  • 13.02.11, 22:21
    Kilka dni po szóstych urodzinach mojej córki zadzwoniłam do ośrodka zdrowia, zasięgnąć informacji kiedy córka może przyjechać na bilans i czy jeszcze się łapie, bo już jest po urodzinach. Pani stwierdziła, że powinnam dostać kartkę ze szkoły. Tyle, że moja córka owszem, chodzi do szkoły do zerówki, ale poszła jako pięciolatka. Kartki żadnej ze szkoły nie dostałam. Pani się upierała, że dziecko powinno mieć bilans przed pójściem do szkoły, o czym mi nikt nie powiedział, no i do szkoły poszła jako pięciolatka. Chyba do pani dotarło, ale nie jestem pewna. Stwierdziła, że zadzownią do nas w ferie (chyba nas nie będzie) i umówią na bilans. Nie chcę, żeby powtórzyłą się sytuacja jak córka miała 4 lata - przenosiłam ją z jednej przychodni do drugiej i nikt nsię nie zorinetowął, zę dziecko ma mieć bilans. Jak się upomniałam - było już za późno, bo dwa miesiące po urodzinach.

    I jeszcze jedno pytanie: czy się upierać przy bilansie,jeżeli dziecko jest pod opieką specjlaistów typu ortopeda, logopeda, alergolog, pulmonolog, neurolog i wiem co z dzieckiem jest nie tak.
    Zaawansowany formularz
    • 13.02.11, 22:28
      Może teraz się cos zmieniło, jak zerówka jest obowiązkowa? ja zawsze dostawałam kartkę w przychodni, choć przy ostatnim bilansowanym sześciolatku już właśnie w przedszkolu.
      Bilans to taki pic na wdę, ale kartkę trzeba do szkoły zanieść, więc zrób, co ci zależy.
      • 13.02.11, 22:34
        Ale żadnej kartki ze szkoły nie dostałam i jaką kartkę do szkoły mam przynieść, jeżeli na razie nikt mi nic o bilansie nie mówił.
    • 13.02.11, 22:30
      po cholerę ci bilans????
    • 13.02.11, 22:33
      el_jot napisała:

      > Kilka dni po szóstych urodzinach mojej córki zadzwoniłam do ośrodka zdrowia, za
      > sięgnąć informacji kiedy córka może przyjechać na bilans i czy jeszcze się łapie,
      > bo już jest po urodzinach.
      a dlaczego nie PRZED urodzinami?

      > Jak się upomniałam - było już za późno, bo dwa miesiące po
      > urodzinach.
      Dlaczego i teraz PO??????

      > Chyba do pani dotarło, ale nie jestem pewna.
      Zglos, ze pani zachowuje sie jak.. pijana. Nie dociera do niej!
      • 13.02.11, 22:37
        u nas było tak ze pielęgniarka w zerówce podejmowała decyzje kiedy jest bilans 6 latka, jak sie w koncu zdecydowała to mój syn miał juz 7 lat i 2 miesiace wink po co Ci bilans do szczescia skoro masz dziecko pod opieką specjalistów
      • 13.02.11, 22:38
        baltycki napisał:

        > a dlaczego nie PRZED urodzinami?
        bo to jest bilans sześciolatka, więc logiczne jest, że powinien być po urodzinach
        >
        > > Jak się upomniałam - było już za późno, bo dwa miesiące po
        > > urodzinach.
        > Dlaczego i teraz PO??????
        Bo podobno takie są przepisy,podobno jest określony termin do którego dziecko może być zbadane na bilansie.
        >
        > > Zglos, ze pani zachowuje sie jak.. pijana. Nie dociera do niej!
        Może ty jesteś pijanytongue_out
        • 13.02.11, 22:43
          el_jot napisała:

          > Bo podobno takie są przepisy,podobno jest określony termin do którego dziecko m
          > oże być zbadane na bilansie.

          Nie ma żadnego przepisu nakazującego wykonanie bilansu u dziecka. To jest dobrowolne badanie. Jeśli masz dziecko pod opieką specjalistów, to ten bilans nie jest ci chyba do szczęścia potrzebny.
        • 13.02.11, 22:46
          el_jot napisała:

          > Bo podobno takie są przepisy,podobno jest określony termin do którego
          > dziecko może być zbadane na bilansie.

          Podobno.. podobno...
          I czym Wy sie chwalicie..matki?
          Przez 6 lat nie upewnic sie tylko... podobno.. podobno...
          Klawiatura pod nosem.. gooooooooooogle wie wszystko..
          i nadal.. podobno.. podobno..
          a telefon to drogi u Ciebie?
          ile kosztuje polaczenie, zeby nie bylo "podobno"??
          Zeby bylo.. "WIEM".
          • 13.02.11, 23:04
            Może niepotrzebny, ale kazda szkoła upierdliwie domaga się przyniesienia bilansu. Bo tam pisze, czy dziecko dobrze widzi, czy może ćwiczyć na wu-efie, czy ma wady postawy i jakie (istotne, gdy korekcyjna jest w programie).

            Może ja głupia jestem ale nie mogę zrozumiec tej niechęcie do wszystkiego, co jest narzucone. Kazda ematka najmądrzejsza z całej wsi, choćby o pierdołę chodziło. Ubędzie wam od zrobienia bilansu dziecku?

            Co do czasu, to przeważnie jest to rok, w którym dziecko kończy sześć lat. Kartki przewaznie dają (i ile dają, jak widac nie zawsze) na początku roku i wtedy się robi, nawet jak dziecko z listopada.
            • 13.02.11, 23:15
              Eeee, nasza szkoła chyba jakaś "trefna" bo ani bilansu nie wołali ani kartki nie dali wink

              • 13.02.11, 23:21
                Moja też nie, ale podejrzewam, że jak córka będzie szła do pierwszej klasy, szkoła będzie chciała mieć papierek.
                • 13.02.11, 23:26
                  Ale moje jest już w szkole od paru lat smile
    • 13.02.11, 23:35
      Moje dziecko skończyło 6 lat w lutym ub. r., a bilans miała robiony dopiero we wrześniu, kiedy poszła do szkoły. Wcześniej w przychodni zrobić nie chcieli. Musiałam z nią iść do szkolnej pielęgniarki. Ta wpisała w kartę wzrost, wagę i ciśnienie. Z kartką musiałam pójść do pediatry, która wypełniła swoją część. I ponownie do szkolnej pielęgniarki, która wówczas wpisała dziecku w kartę odpowiednią grupę na w-f i skierowanie na gimnastykę korekcyjną. Bez tego bilansu dziecko na gim. korekcyjną pójść nie mogło, a mi zależało, więc wszystko musiałam wykonć ekspresowo.

      --
      byle do wiosny! znowu!!!
    • 13.02.11, 23:36
      wypełnia ją (oprócz wpisu w książeczce zdrowia i w karcie, która jest w przychodni) i tę właśnie kartkę się zanosi do szkoły. Pediatra powinna mieć taki formularz - no, u nas ma w każdym razie.

      --
      "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
    • 13.02.11, 23:43
      Jak się upomniałam - było już za późno, bo dwa miesiące po urodzinach.

      a co to ma do rzeczy???

      bilans robi się w roku skończenia przez dziecko lat bilansowych, oczywiście nie jak dziecko w styczniu urodzone a w grudniu bilans ale do 4-6 mieś bez znaczenie a przynajmniej w mojej przychodni.
      A kartę to lekarz powinien mieć i dać Tobie abyś mogła do szkoły donieść.
      • 14.02.11, 00:27
        czar_bajry napisała:

        a co to ma do rzeczy???
        >
        > bilans robi się w roku skończenia przez dziecko lat bilansowych, oczywiście nie
        > jak dziecko w styczniu urodzone a w grudniu bilans ale do 4-6 mieś bez znaczen
        > ie a przynajmniej w mojej przychodni.
        No właśnie, a wg moje przychodni jest ściśle określony termin, nie pamietam dokładnie, i po tym terminie bilansu nie robią, bo nie będzie to zapłacone. Tak i to tłumaczyła pani w przychodni. Ale ona może się mylić.
        • 14.02.11, 16:01
          Córka z lipca a bilans robiliśmy pod koniec września. Bez żadnego problemu
    • 14.02.11, 00:49
      Ja kiedys w sprawie bilansu zwyczajowo sama dzwonilam do przychodni. Co ma do tego szkola? przeciez kazde dziecko ma ksiażeczke zdrowia i tam jest podane kiedy bilanse mają być robione. W szkolach pielegniarki bywaja ale lekarz to juz raczej nie i tylko w przychodni zrobic bilans mozna. Czesto robilam nawet pół roku po urodzinach. Dziecko urodzone w lipcu to miałam przerywać wakacje żeby je na bilans przywieźc? a kiedy wracaliśmy z wakacji to zanim pozbieralismy sie po rozpoczeciu szkoly to i listopad juz był. Nie było problemu w przychodni, jaki? przecież oni i tak na tym bilansie sprawdzają tylko czy dziecko żyje, czy zdrowe to już raczej mało.
      Z brakiem wpisu moze być problem. Pamiętam, że syn miał taki ale to chyba jak szkołę kończył i dokumentacja musiała być pełna. Wpis zrobił "zaznajomiony" lekarz, niemal rodzinny, leczący męża i okzjonalnie całą rodzinę. U ciebie nie może podpisac któryś ze specjalistów, u którego dziecko się leczy?
    • 14.02.11, 05:18
      Dwa miesiące po urodzinach to za późno? Bo ja też nie byłam, a córka grudniowa. Jakoś się wybrać nie mogę.
      --
      http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
      • 09.03.11, 19:36
        moje dziewczynki teraz miały bilans coprawda czterolatka ale robiony 3 miesiące po urodzinach i nie było problemu że za późno bilans 2 latka miały robiony 4 miesiące po terminie więc to chyba jakiś wymysł pani w przychodniu u Ciebie/
    • 14.02.11, 06:24
      Moja miała bilans czterolatka dwa miesiące po urodzinach i nie było problemu.
      --
      Dobrze, że pan przyszedł. Właśnie takie coś jak pan jest mi potrzebne. Takie ni to ni owo.
      • 14.02.11, 10:15
        Rzeczywiście, same : "podobno " tu są wink
        Bilans 2 i 4-latka robi się w przychodni, tam też pediatra ma karty bilansowe 2- i 4-latka. Termin wykonania : od 3 m-cy przed do 3 m-cy po urodzinach.
        Bilanse 6 - latka i wyżej: karta bilansowa wychodzi od pielęgniarki szkolnej, najpierw wypełnia ona, rodzic i wychowawca, na końcu pediatra.
        Czyli: rodzic z kartą bilansową już częściowo wypełnioną umawia dziecko do pediatry.
        • 14.02.11, 10:21
          a jak w szkole nie ma pielęgniarki?
          --
          www.pajacyk.pl
          ulubione forum Gwiazdki 2001:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090
          *** GWIAZDKI 2001 ***
          • 14.02.11, 19:14
            Nie ma takiej opcji. Każda szkola jest objęta opieką pielegniarki szkolnej, z tym że może to być np.jedna pielęgniarka na kilka szkół-zależnie od ich liczebności. Wtedy w danej szkole ma wyznaczony dzień i godziny.
    • 14.02.11, 15:12
      Nie wiem jak gdzie indziej, ale u nas bilans robi się do trzech miesięcy po urodzinach. I to lekarz ustala.
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/3c610c14f5.png

      www.kochamylaure.pl/
    • 14.02.11, 15:27
      el_jot napisała:
      Nie chcę, żeby powtórzyłą się sytuacja jak córka miała 4 lata - przenosiłam ją z jednej przychodni do drugiej i nikt nsię nie zorinetowął, zę dziecko ma mieć bilans. Jak się upomniałam - było już za późno, bo dwa miesiące po urodzinach.

      Nie wiem jak to jest u ciebie, ale u nas w przychodni dzieci są zapisywane na bilans w oparciu o datę i godzinę urodzenia. Jeśli się urodziło 13 listopada o 15:50 to bilans jest wyznaczany na 13 listopada 15:50, bo wiadomo, że każda sekunda się liczy. Jedyne przesunięcia są wtedy kiedy dziecko się urodziło w nocy albo dzień urodzin przypada w weekend, ale wówczas rodzice mają nakazane żeby przez ten weekend dziecko specjalnie nie przytyło albo nie urosło bo mogłoby to zafałszować wyniki bilansu.
      --
      Alabama8
      • 14.02.11, 17:13
        Bilans sześciolatka.... mój dzieć miała we wrześniu, mimo iż w momencie bilansu miała..... no zagadka? 4 lata i 10 miesięcy !! Pytałam dlaczego - bo poszła do szkoły i cała zerówka miała iść na bilans. Cała zerówka dostała karty ze szkoly - to poszłyśmy i my.
    • 09.03.11, 11:18
      Proszę o radę.
      Pediatra która widziała moją córkę pierwszy raz w życiu wpisała jej "niepełna zdrowotność szkolna"( w bilansie sześciolatka) ponieważ córka jest niska i ma niedowagę (2kg) i jest pod opieką poradni alergologicznej ale tylko pod kontem obserwacj czy nie pojawi się astma(miała wcześniej 2 przypadki ze doraźnie musiała brać inhalacje( flixotide) najsłabszą dawkę bo coś wywoała dusznośc, testy wszystkie wyszły ujemne). Czy idąc do szkoły z takim wpisem mogą być jakieś problemy w szkole np. że jej nie przyjmą?. O tym wpisie powiedziałam pani alergolod i lekarzowi prowadzącemu(który zna b.dobrze dziecko) i oboje byli zdziwioni wpisem "niepełna"- przecież to fajna zdrowa dziewczynka.
      Córka ma zdolnośc plastycznę, bierze udział w konkursach miedzy przedszkolnych, chodzi na kółko plastyczne basen i balet jest normalnym sprawnym fizycznie i umysłowo dzieckiem. W opini z przedszkola ma jesze wpis "zdolnosci teatralne".
      Co robić??? Proszę o radę.
      • 09.03.11, 17:25
        Nic nie rób, to nie bedzie miało żadnego wpływu na przyjecie Twojej córeczki do szkoły wink
        • 10.03.11, 10:23
          U nas jest tak (i przypuszczam, że w Twojej szkole jest tak samo): Na początku roku szkolnego, tak we wrześniu/ październiku, pielęgniarka szkolna daje kartkę, na której jest już wypełnione to, co ma być wypełnione przez nią, a Ty masz wypełnić swoją część kartki, no i pójść z dzieckiem do lekarza, żeby ten, po zbadaniu dziecka, wypełnił swoją część. Niesiesz to do szkoły potem i pielęgniarka ma to w swoich papierach. Wie wtedy czy dziecko ma jakieś uczulenia, czy na coś choruje itd. Bo jakby Ci dziecko rozbolał brzuch, głowa czy cokolwiek, a nie mogłoby przyjmować jakichś konkretnych leków, to pielęgniarka zagląda do karty i wie, że mu czegoś tam nie może podać, bo może się stać nieszczęście. Albo jakby dziecko zemdlało lub potrzeba by było wezwać karetkę do szkoły, to też od razu pielęgniarka poinformuje lekarza pogotowia na co dziecko jest chore. Taki przykład tylko. Tyle, że kartkę ze szkoły dostaje się jak dziecko idzie do szkoły jako dziecko 6-letnie. Nieważne, czy do I klasy, czy do zerówki. Mój Wojtek jest w zerówce jako pięciolatek i wszystkie sześciolatki z jego grupy dostały kartki, a pięciolatki dostaną po wakacjach, niezależnie od tego, czy będą w I klasie, czy dalej w zerówce. A na bilans, z tego co wiem od pielęgniarki z przychodni, są 3 m-ce więc można zrobić spokojnie po urodzinach. Ale jak nie zrobi się w ciągu 3 m-cy od urodzin TO NIC SIĘ NIE STANIE I NIE MA ŻADNYCH KONSEKWENCJI. Mój Wojtek kończy 6 lat na początku lipca, a jeśli dostanę kartkę w październiku, to co? To nic. Po prostu pójdę na bilans wtedy, kiedy będę dysponować czasem, a nie na łeb- na szyję, tego samego dnia, albo biegiem w ciągu 5 dni roboczych wink
          --
          Krzyś-1.02.2001, Paweł-10.05.2002, Wojtuś-4.07.2005, Olga-25.06.2008, Madzia-3.10.2010
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.