Bądź świadoma i bezpieczna w ciąży! Moja Ciąża z eDziecko.pl

     

szkarlatyna czy angina? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Córka od piątku bierze antybiotyk, lekarz stwierdził szkarlatynę, chociaż nie miała wszystkich objawów (wysypka, gardło w wybroczynach, temperatura, brzydki zapach z buzi). Morfologia wyraźnie bakteryjna, wymazu nie robiłam bo był to piątek popołudniu a wg lekarza nie było na co czekać

    Teraz u syna w wymazie rośnie paciorkowiec. Od niedzieli gorączkuje, ale do 38.5 i co 12 godzin. Żadnych objawów szkarlatyny nie widać, nie widać po nim choroby. Podałam mu juz antybiotyk, ale zastanawiam się czy on ma szkarlatynę czy anginę? Jak to rozróżnić?

    pozdrawiam
    --
    Hubert, Adaś, Wiki (27.10.2004r)

    trojaki.fotosik.pl/albumy/122487.html
    • anginę i szkarlatyne wywołuje ta sama bakteria - czyli paciorkowiec.

      anginę można rozpoznać łatwo - zaatakowane sa migdałki i masz do czynienia z ropnymi nalotami - stąd ten przykry zapach z ust. a szkarlatyna dodatkowo to bonus w postaci wysypki i innych cudów. po zakończeniu szkarlatyny łuszczy się skóra na dłoniach - jakieś 2-3 tyg. po chorobie. wtedy nie będziesz miała wątpliwości. czasem jednak szkarlatyna nie daje wszystkich objawów, a wtedy jej rozpoznanie bywa trudniejsze.

      ale skoro masz w wymazie paciorkowca, nieważne, na co dziecko chore - antybiotyki tak czy siak musisz podać i skończyć. leczenie jest takie samo, jak chodzi o antybiotykoterapię.
      • Dziękuj za odpowiedź.

        Juz doczytałam w necie, to ta sama bakteria. Po objawach córki raczej jestem pewna, ze to nie była szkarlatyna, coś mało tych objawów przemawiających za szkarlatyną.

        Został jeszcze jeden syn. Na razie w wymazie nic nie rośnie, zobaczymy jutro przy odbieraniu wyników. Nie ma temperatury tylko katar wiec może sie uchowa.

        A swoją drogą czy zawsze obecność paciorkowca w gardle bez widocznych objawów należy leczyć?


        --
        Hubert, Adaś, Wiki (27.10.2004r)

        trojaki.fotosik.pl/albumy/122487.html
        • nie, nie leczy się, póki bakteria nie dokucza. nosicieli bez objawów choroby jest całkiem sporo wink u większości ludzi nosicielstwo jest powszechne, a baktere takie lub inne sa w naturalnej florze bakteryjnej gardła czy nosa.
          • Ale jeśli ja teraz wyleczę dzieci a ja i mąż też jesteśmy nosicielami, to czy nie będziemy zarażać sie nawzajem?

            --
            Hubert, Adaś, Wiki (27.10.2004r)

            trojaki.fotosik.pl/albumy/122487.html
            • Ja bym się zastanowiła (choć u Ciebie to po herbacie bo antybiotyk już podałaś) czy to Twój syn nie jest nosicielem. Bo w anginę paciokowcową bez gorączki osobiście nie wierzę.
              Inni nosiciele teoretycznie mogą być źródłem zakażenia.
              --
              pozdrawiam
              Dorota i Kuba&Bartek
              • Sorry, nie doczytałam że jednak gorączkuje.
                --
                pozdrawiam
                Dorota i Kuba&Bartek
                • Ta choroba to dla mnie zagadka. Do tej pory myślałam, ze znam swoje dzieci i udawało mi się bezbłędnie przewidzieć przebieg ich chorowania unikając antybiotyków. Jakoś dziwne dla mnie jest, ze już po jednej dawce antybiotyku rano, dziecko nie gorączkuje.

                  Wydaje mi się, ze pospieszyłam się z antybiotykiem i dałam się przestraszyć ta szkarlatyną zarówno u córki jak teraz u syna

                  --
                  Hubert, Adaś, Wiki (27.10.2004r)

                  trojaki.fotosik.pl/albumy/122487.html
                  • Dzwoniłam ponownie do laboratorium, żeby spr wynik drugiego syna i okazało się ze u tego pierwszego nie są pewni czy coś rośnie. Rano mówili, ze rośnie paciorkowiec a teraz ze nie wiadomo. Rano o 8 będą ostateczne wyniki.

                    Wiem, ze nie powinno się tak robić, ale nie dam mu teraz drugiej dawki antybiotyku, najwyżej dostanie jutro o godz. 8 spóźniona dawkę z dzisiaj.

                    --
                    Hubert, Adaś, Wiki (27.10.2004r)

                    trojaki.fotosik.pl/albumy/122487.html
                    • Też myślę że świat się nie zawali. Mój tez gorączkuje od niedzieli co 8-10 godzin dociąga do 38,5; spada mu mocno forma, boli głowa więc daję ibuprofen a on odżywa. I tak w kółko, nic więcej. Trochę to podobne do Twojego małego. Mój kiedyś był nosicielem paciorkowaca więc w ogóle nie zamierzam robić wymazu tym bardziej że gardło wygląda ładnie.
                      U małego ustąpiła gorączka?
                      --
                      pozdrawiam
                      Dorota i Kuba&Bartek
                    • Wiem, ze nie powinno się tak robić, ale nie dam mu teraz drugiej dawki antybiot
                      > yku, najwyżej dostanie jutro o godz. 8 spóźniona dawkę z dzisiaj.


                      nie nie powinno, ale nie WOLNO! antybiotyk musisz podać, skoro zaczęłaś i to zgodnie z harmonogramem.

                      myślę, że jeśli byl nieprzyjemny zapach z buzi, na 99% masz do czynienia z bakteriami.
                      • Gorączka wróciła, na razie niecałe 38 ale jest, dałam jednak ten antybiotyk, bo dopatrzyłam się tez lekkiej wysypki. Jak odbiorę wyniki wtedy będę się zastanawiała co dalej. Ostatni antybiotyk ta dwójka brała prawie 3 lata temu wiec jakoś to przeżyjemy.

                        Brzydki zapach z buzi był u córki, u której było podejrzenie szkarlatyny. U syna nic poza temperaturą i średnim bólem gardła

                        Osiwieje przez ta chorobę.

                        dzięki za wszystkie odpowiedzi


                        --
                        Hubert, Adaś, Wiki (27.10.2004r)

                        trojaki.fotosik.pl/albumy/122487.html
                        • wiesz co, ja wpadłam teraz na inny pomysł - zrób badania w kierunku mononukleozy. ona daje bardzo podobne objawy do paciorkowców, ale właśnie często jest z wysypką po antybiotyku.

                          badania na mononukleozę robi się z krwi.
                          • Odebrałam wymazy chłopców. Ten któremu rozpoczęłam podawać antybiotyk ma paciorkowca w stopniu obfitym i kontynuujemy antybiotyk. Natomiast drugi syn, który nie miał wcale temp, ma tylko katar również ma paciorkowca ale w stopniu bardzo skąpym. Po konsultacji z naszym laryngologiem nie daje antybiotyku, jest szansa, ze organizm sam zwalczy.

                            Laryngolog powiedział, ze nie leczy się wymazu tylko objawy i stan dziecka. Na razie daruje sobie dodatkowe badania

                            Dzięki jeszcze raz za wszystkie odpowiedzi


                            --
                            Hubert, Adaś, Wiki (27.10.2004r)

                            trojaki.fotosik.pl/albumy/122487.html
                            • słusznie - dobrze lekarz powiedział wink moi mówią to samo, wiem, że mają rację. leczy się chorobę, nie samą obecność bakterii - w takim razie nie istniałoby pojęcie naturalnej flory bakteryjnej, a my wszyscy jedlibyśmy antybiotyki na śniadanie, obiad i kolację. wszyscy cos tam jednak hodujemy w gadłach , nosach czy jelitach, ale jednak nie chorujemy zawszewink pisałam to zresztą gdzieś wyżej.

                              trzymam więc kciuki, żeby się ten paciorkowiec nie namnozył. i zdrówka!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.