• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

pomocy - żółto zielony katar Dodaj do ulubionych

  • 23.02.11, 15:07
    ma moje dziecko, bo drugiemu mija jako tako. plus oczywiście gorączka w granicach 38 i mega chrypa.
    starszemu się zaczęło szybciej i pojechał na pogotowie, bo oczywiscie w weekend i mąż się dowiedział, że to bakteryjne zapalenie gardła. Dostał tylko Pyrosal i tyle.

    U młodej jest identycznie. Tyle, że jakby z dwudniowym opóźnieniem. Najgorszy jest ten mega żółty gęsty katar na przemian z lejącym się.

    Czytałam tu niedawno, że któraś do nosa używała kropelek do oczu. Mam w domu atecortin, mucofluid i jeszcze coś, ale nie chce mi się sprawdzać.

    Pamiętacie co to było? Takei własnie na brzydki mega katar.

    --
    szajning lajke star
    Edytor zaawansowany
    • 23.02.11, 15:11
      ja wkraplam gentamycynę, mój starszy kiedyś dostał dicortineff do nosa na taki właśnie katar, szybko powinien zmienić kolor

      • 23.02.11, 15:16
        O ile dobrze pamiętam gentamycyna może uszkodzić słuch, jest ototoksyczna.
      • 23.02.11, 15:16
        ha! dobrze pamiętałam. gentamycyna to wlasnie jedno z tych , ktore mam.
        to do nosa normalnie mam wkroplic tak? po jednej?

        dzieki wielkie!!!
        --
        szajning lajke star
        • 23.02.11, 15:20
          Jeżeli miałaś już te krople otwarte nie wolno ich dłużej przechowywać niż 4 tygodnie.
          --
          Szymon 16.09.2002 Martyna 25.10.2008 smile


          Osobliwa rzecz, że przyjaciel może być fałszywy, a nieprzyjaciel nigdy.
          • 23.02.11, 15:25
            nówki sztuki nieśmigane mam.
            --
            szajning lajke star
    • 23.02.11, 15:12
      U nas przy takim katarze świetnie działa mucofluid ...
      --
      Szymon 16.09.2002 Martyna 25.10.2008 smile


      Osobliwa rzecz, że przyjaciel może być fałszywy, a nieprzyjaciel nigdy.
    • 23.02.11, 15:13
      Ja też tylko w mucofluid wierzę w takim przypadku smile
      --
      "Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
    • 23.02.11, 15:15
      Mukofluid jest do nosa, świetnie rozrzedza wydzielinę i dziecko może ją wysmarkać. Krople do oczu są do oczu, jeśli już to poproś lekarza o przepisanie bactrobanu do nosa.
    • 23.02.11, 15:17
      Dicortinef (czy jakoś tak).
      --
      "Do licha!!! Obudziłem się. Codziennie mnie to spotyka..." - Garfield
    • 23.02.11, 15:27
      mnie krople do oczu do nosa kazała wkropić nasza pediatra, więc raczej wie co robi

      wpuszczam po jednej kropelce do każdej dziurki
    • 23.02.11, 15:56
      Shellerka, jak się Twój laryngolog dowie, że Ty na forum pytasz o kropelki do oczu, zeby je do nosa, to ... strasznie "się ucieszy". smile


      --
      "W małżeństwie każda zaleta jest podwójna, lecz każda wada - dziesięciokrotna" W. Grzeszczyk
      • 23.02.11, 16:59
        moja córka miewa taki katar
        ja stosuję atecortin lub sulfarinol-oba pomagają
        profilaktycznie jeszcze możesz zapodać sinupret w kroplach lub tabletkach
        --
        Na pytanie " Jak żyjesz ?" groźnie bluźnił, turlał się po podłodze, uderzał głową w ścianę. Ogólnie rzecz biorąc, nie chciał odpowiedzieć...
    • 23.02.11, 17:03
      To "do oczu" wkraplane do nosa to Dicortineff (na receptę). Jak dla mnie to się kwalifikuje do lekarza.
      • 23.02.11, 20:33
        idę w piątek. dzisiaj nie wytrzymałam i zadzwoniłam i się okazało, że prędzej jest w naszym wiejskim ośrodku zdrowia, niż u naszej pediatry. a i tak dopiero na piątekuncertain
        już widzę te tłumy... uncertain

        a w domu mam zero gotówki, więc nie mogę wezwać pediatry na telefonuncertain

        --
        szajning lajke star
        • 23.02.11, 21:33
          Koniecznie lekarz i antybiotyk. Żielone uporczywe gluty najprawdopodobniej weszły dziecku już na zatoki. Możliwe będzie odsysanie.
          • 23.02.11, 23:33
            > Koniecznie lekarz i antybiotyk.

            pi.....sz jak potłuczona - moje dziecko musiałoby brać antybiotyk co 2 tygodnie

            przy ostatniej infekcji (zapalenie tchawicy) i silnym antybiotyku zielony glut był do samego końca
            • 23.02.11, 23:43

              > przy ostatniej infekcji (zapalenie tchawicy) i silnym antybiotyku zielony glut
              > był do samego końca


              nietrafiony antybiotyk? któż by teraz wymaz brał do ustawienia antybiotykoterapii?
              --
              Rafał, Ula i Tosia czyli dzieci...http://forum.chusty.info/forum/image.php?type=sigpic&userid=4715&dateline=1287036478
              • 23.02.11, 23:48
                nie wiem, czy nietrafiony, bo zadziałał
            • 24.02.11, 08:45
              i love my babies - dzięki za zrozumienie.
              no właśnie - moje dzieciaki tak często łapią infekcje typu kaszel katar i goraczka, że po pierwsze mam w szafie cały zestaw lekarstw, których wiem jak używać i kiedy,
              po drugie, przy pierwszym dziecku panikowałam, po 4 latach bycia matką potrafię rozpoznać, kiedy lepiej dziecko osłuchać, a kiedy nie narażać na kontakt z przychodnią.
              zestaw lekarstw przepisywanych przez pediatrów (w sumie trzech róznych, w zależności od sytuacji) zwykle jest ten sam i nauczyłam się już co robić.
              tym razem pierwszy raz utrzymuje im się ta cholerna gorączka tak długo i wyglądają jak zombie - podkrążone oczy, czerwone spojówki, młoda jak chodzi, to się obija o wszystko z tego osłabienia oczywiście położyć je do łózka - MISSION IMPOSSIBLE.
              w dodatku coś mnie znowu lapie.
              nic. wyprosiłam wizytę na dzisiaj, bo młoda coś mi dziwnie w nocy oddychała - katar już normalny jestwink i po głębszym namyśle i obserwacji - on był żólty raczej, nie zielony..

              dzięki wielkie dziewczyny.
              --
              szajning lajke star
    • 23.02.11, 17:08
      Gentamecyna. Bez niej jak bez ręki smile
      --
      http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/u/u1kzy5vpj.pnghttp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/s/szlyk513x.png
    • 23.02.11, 18:56
      atecortin, jeśli masz w maści, to wyciśnij na patyczek do uszu i wypędzluj nos
      --
      Niech rządzi kto bądź - byle wolnych nie pętał
      W przekleństwach, skargach, modlitwach!
      J.K.
    • 23.02.11, 20:32
      idz z dzieckiem do lekarza. katar to moze tylko objaw wiekszej infekcji.
      jesli zdecydujesz sie stosowac polecane powyzej cuda, do do max - poltorej doby jak sie utrzymuje goraczka, lub trzech dni jak sie utrzymuje kolorowa wydzielina z nosa. jak z zoltej zmieni kolor na zielony - do lekarza.
      infekcja mogla sie juz uogolnic i zadne leki stosowane miejscowo nie pomoga.
      nie stosuj gentamycyny na wlasna reke - jest toksyczna gdy stosujesz ja zbyt dlugo lub na uszkodzona sluzowke nosa i szybko mozna wyrobic opornosc na nia przy zlym lub zbyt krotkim dawkowaniu.
    • 23.02.11, 22:14
      Jak gęsty to podawaj Mucofluid, rozrzedza i łatwiej wszystko spłynie, po ok. 15 min. woda morska nosa by wypłukać.
      Dicortinef można podawać, bo z antyiotykiem (zielony katar bakteryjny) a chodzi o to by dziecko nie wciągnęło tego i nie poszło do uszu.
      No i cały czas czyszczenie nosa, cały czas!
      --
      Wkrótce smile
    • 24.02.11, 10:05
      moja pediatra dała dziecku atecortin do nosa na zielony glut. ale potem sie wycofała, bo owszem, glut sobie poszedł, za to ugrzązł w zatokach - tam lek nie dotrze, a katar ma się świetnie. dlatego też jednak nie pozwoliła dać tego leku do nosa ze względu na zatoki.

      w tej chwili podaję wode morską , sinupret i mucofluid. jak stan się pogarsza, dorzucam albo surfarinol, albo bioparox. a jeśłi i to nie pomaga - to niestety - coś doustnego.
    • 24.02.11, 12:32
      mucofluid + bardzo dużo płynów do picia
    • 24.02.11, 12:43
      u Nas na zółto-zielony katar pomaga tylko antybiotyk. Miała już taki katar 2 razy. W listopadzie leczona była mucofluid, aerius(przeciwalergiczny), woda morska, krople do nosa(3 tygodnie). To niestety nie pomagało, dostała od laryngolog antybiotyk w kropelkach do nosa, robiony.
      Styczen/luty znowu załapała. Na początek samo zwykłe leczenie-krople i woda, infekcja przedłużała się do miesiąca, doszedł kaszel(zakazenie schodziło na gardło i dolne drogi oddechowe), temperatura ponad 5 dni, i skończyło się na antybiotyku. Po infekcji wyszły piątki
      Aha, dwa razy przyczyną zielonego gluta były paciorkowce.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.