Moje dziecko choruje na genetyczną chorobę oskrzeli i płuc, ma 6 miesięcy i od urodzenia jest na inhalacjach, bez nich by nie dawała rady.
5x chorowała już na zapalenie oskrzeli i płuc.
Osobiście nie zastanawiałabym się i robiłabym inhalacje.
Odkąd mam dziecko 7x leżałyśmy w szpitalach i WSZĘDZIE podstawą są inhalacje.
Co do dawki ekspertem nie jestem.
Tu są różne szkoły. Moje 10dniowe dziecko dostało w jednym szpitalu 5-8 kropli i 1ml soli.
A w drugim kiedy miała 3 miesiące 3 krople.
Moim zdaniem Inhalacje jak najbardziej i to 2x dziennie, zobaczysz efekt już po 2 dniach.
--
...
KLIKNIJ ...
... na forum od 2005 r...