• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Zapalenie oskrzeli, a inhalacja. Dodaj do ulubionych

  • 06.07.11, 21:08
    Może któraś z Was coś mi doradzi.
    Syn 6-latek ma początek zapalenia oskrzeli, tak twierdzi pediatra i zalecił podawanie 2x dziennie antybiotyku Zinnat 250mg w tabletkach. Kaszel jest po prostu byle jaki, raz mokry raz suchy i nie wiem jaki podawać syrop. Poza tym syn ma katar i zalecone podawanie 2x dziennie kropli Xylorin, oprócz tego coś do ssania na gardło mimo, że nic się nie dzieje.
    Pediatra nie zaleca stosowania inhalacji, bo tego nie praktykuje i dużo przez to tracą mali pacjenci, przede wszystkim odporność, ale nie o to chodzi, bo powinnam zmienić lekarza.
    Czy może powinnam mu zrobić inhalacje z Berodualu?
    Mam taki lek w domu po młodszym i świetnie mu pomógł, zalecony przez pulmunologa.
    Edytor zaawansowany
    • 06.07.11, 22:05
      Moje dziecko choruje na genetyczną chorobę oskrzeli i płuc, ma 6 miesięcy i od urodzenia jest na inhalacjach, bez nich by nie dawała rady.
      5x chorowała już na zapalenie oskrzeli i płuc.
      Osobiście nie zastanawiałabym się i robiłabym inhalacje.
      Odkąd mam dziecko 7x leżałyśmy w szpitalach i WSZĘDZIE podstawą są inhalacje.
      Co do dawki ekspertem nie jestem.
      Tu są różne szkoły. Moje 10dniowe dziecko dostało w jednym szpitalu 5-8 kropli i 1ml soli.
      A w drugim kiedy miała 3 miesiące 3 krople.
      Moim zdaniem Inhalacje jak najbardziej i to 2x dziennie, zobaczysz efekt już po 2 dniach.


      --
      ... KLIKNIJ ...
      ... na forum od 2005 r...
      • 06.07.11, 22:07
        Dodam jeszcze tylko, że jak tylko widzę pogorszenie u mojego dziecka natychmiast robię inhalację.
        Na stałe moje dziecko ma Pulmicort ale ja czasem dodaje Atrovent lub Berodual.
        Skonsultuj z kimś syrop Mucosolvan, inhalacja z Muco raczej nie dla "zdrowych dzieci" ale też bardzo dobra.

        --
        ... KLIKNIJ ...
        ... na forum od 2005 r...
      • 06.07.11, 22:12
        Podejrzewam u syna astmę, bo sama na nią choruję i u mnie to dziedziczne. Syn był w zeszłym roku 2x w szpitalu, raz zapalenie płuc (choć pulmunolog twierdzi, że to nie było zapalenie płuc), drugi raz silna reakcja alergiczna, oba przypadki leczone również wziewami z tym, że w drugim przypadku jeszcze hydrokortyzon dożylnie. Testy alergiczne wyszły negatywne. W tym roku w styczniu teoretycznie zapalenie płuc leczone w domu, teraz zapalenie oskrzeli, wszystkie infekcje bez temperatur podwyższonych.

        Co do dawki, to sprawdzę w ulotce, ale chyba będę jutro od rana robić inhalację, chociaż 2x dziennie.
        • 06.07.11, 22:20
          Mnie pulmonolog zawsze powtarza żebym nie bała się interweniować inhalacjami bo to może uratować moje dziecko przed dalszym rozwojem choroby i tak robię, choć ma 2x dziennie na stałe to nawet kolejne 2x robię jak widzę że coś się dzieje.
          Natomiast jak leżałam w szpitalu "nie płucnym" że tak powiem od 10dnia życia dziecka do ukończenia 2go miesiąca to córka miała 12x na dobę inhalacje ze wszystkiego co możliwe.


          --
          ... KLIKNIJ ...
          ... na forum od 2005 r...
          • 06.07.11, 22:37
            Cieszę się, że jest to forum, bo wiele mogę się dowiedzieć. Jak patrzę, jak w moim mieście leczy się dzieci, to chce mi się płakać. Moje chłopaki w zeszłym tygodniu zakończyły przyjmowanie antybiotyków przy anginie ropnej, pierwszy raz w życiu miałam do czynienia z taką anginą, a już starszy ma znowu antybiotyk, bo dr wysłuchał szmery w oskrzelach. Ja choruję na astmę i takie szmery, świsty i coś jeszcze, co tylko może być jest czymś "normalnym" w przypadku moich infekcji i w grę wchodzi inne leczenie niż antybiotyki. Przyznam się, że odkąd biorę wziewy moja astma jest pod kontrolą na tyle, że w przeciągu 3 lat, może raz miałam kaszel.
            • 06.07.11, 22:56
              U mnie kaszel na porządku dziennym, jak moje dziecko kaszle to jestem najszczęśliwsza, bo odkrztusza wydzielinę. A jak nie kaszle to oklepywania, masaże, drenaże... uchem wysłuchuje zmiany w jej płucach. Słyszę rzężenia, furczenia...
              Jak trzeba to wszystkie można się nauczyć.


              --
              ... KLIKNIJ ...
              ... na forum od 2005 r...
              • 07.07.11, 10:40
                Czytałam o problemach zdrowotnych Twojego dziecka i podziwiam Cię za wytrwałość i siłę jaką jesteś przepełniona. Pozdrawiam serdecznie. wink
    • 07.07.11, 09:14
      Dopóki syn nie gorączkuje to zdecydowanie działałabym inhalacjami. Berodual (1 kropla/kg m.c) lub Atroven, Ventolin. Do rozważenia sterydy wziewne. Jak łupnie gorączką to faktycznie podałabym antybiotyk. Doustnie jakiś mukolityk.
      --
      pozdrawiam
      Dorota i Kuba&Bartek
      • 07.07.11, 09:15
        A świetne działanie mukolityczne ma inhalacja z hipertoniczenj soli fizologicznej (3%). Po każdej inhalacji porządne oklepywanie.
        --
        pozdrawiam
        Dorota i Kuba&Bartek
    • 07.07.11, 10:35
      Niestety antybiotyk podałam, bierze już od dwóch dni.
      To forum daje mi naprawdę dużo, już samo zrozumienie, jak leczy się w większych miastach. Nie mam szansy zmienić lekarza, ale szansę na dopasowanie odpowiedniego specjalisty i leczenia. Po opanowaniu tej infekcji idziemy do pulmunologa, bo tak dłużej nie da się leczyć.
      Dorek, ja widzę na forum, jak Twoje dzieci są leczone i szlak mnie trafia, jak podchodzi się do tego w moim miasteczku. Stwierdzenie, że ona musi dać antybiotyk, bo już słychać furczenia, a wczoraj nie było, jest po prostu do bani.
      Zaczęłam robić inhalacje od dzisiaj rana Berodualem - syn waży 26kg, ma 6 lat, ale zaczęłam od 10 kropli, bo trochę się bałam. Poza tym nie wiem, ile razy 2 - 3 byłoby rozsądnie robić te inhalacje w ciągu dnia?
      • 07.07.11, 10:52
        Nie bój się z tym Berodualem. Jak dasz za mało to nic z tego nie będzie. 10 kropli to sie niemowlakom daje. Takich inhalacji możesz zrobić 2-3 dziennie i jeszcze ze 2x z tą mocniejsza solą (kupujesz w aptece ampułki 10% i rozcieńczasz wodą do iniekcji 1:3). Ja przestanie kasłać to odstawisz berodual, a kontynuuj sól aż do odstawienia antybiotyku.
        --
        pozdrawiam
        Dorota i Kuba&Bartek
        • 07.07.11, 13:43
          dorek3 napisała:

          > Nie bój się z tym Berodualem.

          no, ale skąd wiadomo, że trzeba dać berodual??
          jakoś nigdy nie mam odwagi sama ocenić konieczności podania wziewów... np teraz byłam przekonana, że trzeba by podac berodual a lekarka po osłuchaniu stwierdziła, że nie ma skurczu i nie trzeba, inhalowałam samym pulmicortem
          --
          5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
          • 07.07.11, 13:48
            No cóż, widać to kwestia "odwagi".

            Jak był miała diagnozę-zapalenie oskrzeli i w perspektywie antybiotyk to bym inhalowała berodualem i sterydem i już. Właśnie po to aby uniknąć antybiotyku. Poza tym bezgoroączkowe zapalenia oskrzeli zwykle maja komponentę alergiczna a obturacja wcale nie musi być stała aby od razu lekarz ja wyłapał.
            --
            pozdrawiam
            Dorota i Kuba&Bartek
            • 07.07.11, 15:28
              dorek3 napisała:

              > No cóż, widać to kwestia "odwagi".

              ale dlaczego odwagi? w czwartek mieliśmy diagnoze zap. oskrzeli z perspektywą podania antybiotyku; leczenie pulmicort plus neosine było wystarczające; berodual wcale nie był potrzebny, antybiotyku udało się uniknąć
              --
              5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
              • 07.07.11, 15:33
                Bo Ty napisałaś, że nie masz odwagi smile

                Ja po prostu najpierw inhaluję (zmieniam leki i dawki bo syn ma na stałe) a dopiero po 2-3 dniach docieram do lekarza. A jak nie gorączkuje to i dłużej mi schodzi. Czasami w ogóle nie docieram, a czasami wali gorączką i to znak że tym razem się nie udało sad

                A przy okazji to dzięki za info że mamy tańszy odpowiednik Groprinosiny. Super.
                --
                pozdrawiam
                Dorota i Kuba&Bartek
                • 07.07.11, 17:33
                  dorek3 napisała:
                  > A przy okazji to dzięki za info że mamy tańszy odpowiednik Groprinosiny. Super

                  no nie wiem, czy tańszy... przelicz dawkowanie; teraz daję półtoraroczniakowi 3X4 ml - flaszka 30 zł na 12 dni; jak mial rok to dostał izoprinosine 2x pól tabl - listek 10 szt kosztowal niecale 20 zł i wystarczal na 10 dni
                  --
                  5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
                  • 08.07.11, 09:42
                    Trzeba było poprosić o tabletki a nie syrop (choć pewnie wygodniejszy dla malucha)
                    Ceny można sobie sprawdzić w DOZ.
                    Izoprinosine jest najdroższa 85 zł za 50 tbl; groprinosin 69 a neosine 58
                    Moje 8-latki dostają 3x1 tabletka więc cena ma znaczenie smile
                    --
                    pozdrawiam
                    Dorota i Kuba&Bartek
                    • 08.07.11, 12:05
                      rzeczywiscie nie porównywałam, bo w tym wieku syrop jest wygodniejszy;
                      ciekawe, czy piguły neosine też są takie wielkie jak isoprinosine...
                      --
                      5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
                      • 08.07.11, 12:06
                        Pewnie tak. Ja i tak rozgniatam.
                        --
                        pozdrawiam
                        Dorota i Kuba&Bartek
              • 07.07.11, 17:41
                Autorka ma akurat w domu Berodul, więc dlatego o tym mowa. Jakby miała iśc do apteki i kupić to też bym polecała coś innego ale jak ma to w domu to radzę, żeby to podawała...



                --
                ... KLIKNIJ ...
                ... na forum od 2005 r...
                • 08.07.11, 11:57
                  od.czasu.do.czasu napisała:

                  > Autorka ma akurat w domu Berodul, więc dlatego o tym mowa. Jakby miała iśc do a
                  > pteki i kupić to też bym polecała coś innego ale jak ma to w domu to radzę, żeb
                  > y to podawała...

                  idiotyczny argument !!
                  --
                  5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
              • 07.07.11, 17:43
                Poproszę o inf. na co jest Groprinosiny i neosine?




                --
                ... KLIKNIJ ...
                ... na forum od 2005 r...
                • 27.07.11, 18:38
                  Gripopirosine stosowałam u mojego dziecka, które non-stop łapało jakieś przeziębienia itd. (Dziecko wiek 3 lata), zapisał nam je pediatra na wzmocnienie odporności. Z tego co wiem to lek pobudza układ immunologiczy i a także działa przeciwwirusowo, wiem też że jest bezpieczny dla dzieci (można go juz stosować od 1-szego roku życia). A przede wszystkim jest skuteczny!
                  • 20.08.11, 13:07
                    Podobnie jak u reni, mojemu dziecku lekarz przepisał niecały rok temu Groprinosin, żeby wzmocnić jego ciałko i efekty widzę - dziecko mniej choruje. Choć oczywiście muszę jednocześnie dbać o jego dietę, itd.
                    • 23.08.11, 13:29
                      A jak długo stosowała ś u swojego dziecka kurację Groprinosiną?
                      • 23.08.11, 15:06
                        nie wiem czy to do mnie pytanie, bo ktoś chyba jeszcze o tym pisał, ja stosowałam przez 3 miesiące: 10 dni tabletki, 20 dni przerwy itd.
                        miriam.7 napisała:

                        > A jak długo stosowała ś u swojego dziecka kurację Groprinosiną?
                        • 24.08.11, 13:09
                          no to chociaż dobrze, że nie trzeba dziecka faszerować lekami przez90 dni, tylko jest przerwa żeby organizm mógł odpocząć
                          • 24.08.11, 14:23
                            zgadza się, w sumie dziecko nawet może nie wiedzieć że przyjmuje lek big_grin, bo można rozpuścić tabletki w herbatce lub soczku dziecka smile
                            [/u]miriam.7 napisała:

                            > no to chociaż dobrze, że nie trzeba dziecka faszerować lekami przez90 dni, tylk
                            > o jest przerwa żeby organizm mógł odpocząć
                            • 24.08.11, 20:16
                              To jest zdecydowany plus smile No i to, że nie czuć jego smaku po rozpuszczeniu w napoju.
                              • 30.08.11, 13:26
                                zgadza się, moje dziecko jakby tylko poczuło coś podejrzanego na bank by tego nie wyczuło! Syropy nie wchodzą nawet w grę
                                • 22.09.11, 22:33
                                  Syropy są za słodkie. I takie...hmm....sztuczne.
                                  • 23.09.11, 10:53
                                    amm_a napisała:

                                    > Syropy są za słodkie. I takie...hmm....sztuczne.

                                    no właśnie, pełno tam nie wiadomo czego, żeby "ładnie" pachniało i koniecznie było mega słodkie! Fuj!
          • 07.07.11, 14:43
            no, ale skąd wiadomo, że trzeba dać berodual??
            > jakoś nigdy nie mam odwagi sama ocenić konieczności podania wziewów... np teraz
            > byłam przekonana, że trzeba by podac berodual a lekarka po osłuchaniu stwierdz
            > iła, że nie ma skurczu i nie trzeba, inhalowałam samym pulmicortem

            u nas kilkakrotnie było podobnie-lekarz stwierdzał, że berodual nie jest konieczny(chodzę na osluchanie czasami zanim podam jak mam wątpliwości a młodzież nie ma swojego typowego kaszlu przy którym podaję od razu) i dzieci dostawały tylko pulmicort albo nawet sól morska wystarczała i oklepywanie. Acha gorączkują zawsze bardzo wysoko.

            --
            Sygnaturka się zgubiła....
      • 07.07.11, 11:14
        Wiesz co, zanim ja trafiłam do dobrego pulmonologa to trafiałam na takich lekarzy że aż włos się na głowie jeży.
        Moje dziecko jak przed osłuchiwaniem nie odkrztusi wydzieliny to dla większości "zwykłych lekarzy" ma zapalenie płuc i oskrzeli. Muszę tłumaczyć na czym polega choroba.
        Przy pierwszym osłuchaniu ma zapalenie oskrzeli a jak ją odkrztuszę to lekarz wywala oczy to nagle nie ma zapalenia. Ręce opadają.
        Już nie wspomnę o innych gafach.
        Gdybym pozwoliła za każdym razem na podanie antybiotyku to na pewno na zdrowie by to mojemu dziecko nie poszło. A wspomnę tylko że do ukończenia 3go miesiąca dostała 7 różnych.



        --
        ... KLIKNIJ ...
        ... na forum od 2005 r...
      • 07.07.11, 11:15
        I oklepywanie, unikając okolic kręgosłupa i nerek.




        --
        ... KLIKNIJ ...
        ... na forum od 2005 r...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.