Dodaj do ulubionych

Czy będziecie szczepić p/grypie....

23.08.11, 21:58
Edytor zaawansowany
  • bluea.nne 23.08.11, 23:12
    nie
    ale my chorujemy rzadko(odpukać)
    kiedyś mnie podkusiło i siebie zaszczepiłam- nigdy nie byłam tak chora, jak wtedy

    --
    Emilka i Iga mają już...
  • dorek3 24.08.11, 10:21
    Wybiórczo. Jeden młody będzie oddczulany i nie będzie szczepiony. Drugi tak. My się szczepimy. Nie chorujemy.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • 1mzeta 24.08.11, 11:20
    jw.
    --
    Zmieniłam nicka smile
  • ania_dentystka 24.08.11, 11:23
    Tak. Od stycznia wracam do pracy.
    Szczepimy się od lat, nigdy nie mieliśmy żadnych powikłań, nie chorujemy na nic.
  • maltry 24.08.11, 21:46
    Nie. Nie widzę sensu
  • ania_dentystka 25.08.11, 00:11
    A czy widzisz sens innych szczepień?
    Grypa nie jest cięższą wersją przeziębienia lub zamiennie stosowaną nazwą niezytu górnych dróg oddechowych. Jest to dość ciężka choroba wirusowa, łatwo przenoszona drogą kropelkową.
    Bywa nierozpoznawana, bywa leczona ( do czasu) środkami domowymi i często daje powikłania, które wychodzą po latach.
    Można negować sens wszystkich szczepień, ale dlaczego wybiórczo grypy?
    Polska ma najmniejszy wskaźnik w Europie "wyszczepialności", ciekawe jakie będą tego skutki za kilka lat.
  • aurinko5 25.08.11, 00:39
    Tez nie widze sensu. Szczepionka jest robiona na bazie zeszłorocznego wirusa,ktory już w tym sezonie będzie zmutowany. Takie placebo...
    A to ,że ktos mowi ze po niej nie choruje o niczym nie swiadczy. Na grype wbrew pozorom trudno zachorowac. Ludzie zwykle myla ją,ze zwykła infekcja o ostrzejszym przebiegu.
    Ja w przeciagu 25 lat grype złapałam 'aż' 2 razy.
  • maltry 25.08.11, 09:49
    > A czy widzisz sens innych szczepień?

    Widzę. Generalnie jestem zwolenniczką szczepień, jednak bez popadania w skrajności wink Starszą szczepiłam skojarzonymi, dodatkowo ospa, pneumo i meningo; przy młodszym stosuję ten sam schemat. Jednak jeśli o grypę chodzi jest to dla mnie bez sensu - wirus mutuje przecież, wiadomo że szczepionka jest produkowana w oparciu o zeszłoroczne "dane" na temat wirusa.

    > Grypa nie jest cięższą wersją przeziębienia lub zamiennie stosowaną nazwą niezy
    > tu górnych dróg oddechowych. Jest to dość ciężka choroba wirusowa, łatwo przeno
    > szona drogą kropelkową.

    Ależ ja doskonale wiem o wszystko, pracuję w służbie zdrowia wink I właśnie w oparciu o posiadaną wiedzę podjęłam decyzję o rezygnacji ze szczepień p/grypie

    > Można negować sens wszystkich szczepień, ale dlaczego wybiórczo grypy?

    Eeeee tam, czy to znaczy że jeśli jestem "za" to powinnam szczepić wszystkimi dostępnymi szczepionkami a jeśli "przeciw" - nie szczepić wogóle?

    Dyskusje na temat szczepień generalnie należą do jednych z najtrudniejszych chyba wink
  • 1mzeta 25.08.11, 13:04
    Nie jestem przeciwniczką szczepień ale jeśli już szczepić to z głową, a nie na wszystko co się da.
    --
    Zmieniłam nicka smile
  • ania_dentystka 25.08.11, 22:51
    Zgadzam się, że dyskusje na temat szczepień należą do najtrudniejszych. O grypie wiem sporo, widziałam powikłania. Jeśli pracujesz w służbie zdrowia wiesz co to jest odporność krzyżowa.
    Ktoś tam napisał, że ma 25 lat i 2 razy chorował na grypę. To duzo. Ja nie chorowałam wcale, moja 54 letnia mama również. Szczepimy się.
  • antosiczek 29.08.11, 21:37
    Nie będę szczepiła swoich dzieci. Raz zaszczepił się mąż, bo sponsorowała firma i to była pierwsza i tak ostra grypa w Jego życiu. Nie ponowił próby szczepienia po raz kolejny smile
  • malgosiek2 30.08.11, 19:15
    Siebie ew. tak(pracuję w służbie zdrowia), dzieci nie.
    --
    Moja mała oaza
    Nasza koteczka
  • myelegans 04.09.11, 02:08
    Tak, jak co roku od lat, cala rodzina....
  • basiarach1 04.09.11, 14:50
    Tak.Ja 6 lat temu zaszczepiłam się po raz pierwszy przed b. ciężką operacją w styczniu i nie tylko nie miałam grypy, ale przez długi czas byłam odporna na wiele infekcji, chociaż normalnie jestem chorowita.
    2 lata temu zaszczepiła się cała rodzina oprócz mnie, bo miałam chore zatoki. Niedługo po tym złapałam straszną grypę. Mój młodszy syn pomimo,że spał ze mną i jest tak samo delikatny jak ja nawet nie kichnął i cały czas chodził do przedszkola. Reszta rodziny też nie chorowała.
    Słyszałam, że niektórzy źle znoszą szczepienie, ale u nas na szczęście kończy się na senności i lekkim nieżycie. Pozdrawiam.
  • myelegans 05.09.11, 02:45
    2 lata nie zaszczepilam sie p/H1N1 bo nie bylo jeszcze szczepionki. Zlapalam od wspolpracownika, ktory byl na wycieczce w Meksyku. W zyciu nie bylam tak chora, prawi 42C goraczki w porywach, przez 5 dni goraczka schodzila ponizej 39C na 2 godizny, nie mozna jej bylo niczym traktowac, skoczylo sie na zapaleniu pluc, chociaz wylezalam jak trzeba, trudno bylo nie wylezec, bo bylam slaba jak nigdy, przez kilka miesiecy mialam straszny kaszel, przez ktory nie moglam spac, skutki lecze do dzisiaj.
    Maz nie zaszczepil sie, bo nie bylo wystarczajaco duzo szczepionek, i szczepiono grupy ryzyka w tym dzieci. Syn dostal jedna z 2 dawek szczepionki, drugiej nie zdazyl bo przyniosl grype z przedszkola, nawet niedoszczepiony mial goraczke jeden dzien i tyle. Maz sie rozlolozyl na 2 tygodnie, i byl BARDZO chory.
    Mam respekt przed grypa, dlatego sie szczepie i nie udaje, ze mnie to nie dotyczy....
    Znam kogos kto czeka na przeszczep serca, bo mial zapalenie miesnia sercowego jako powiklanie po ... wylezanej grypie.....
  • fogito 05.09.11, 20:36
    ... a nie mówiłam, że soon będzie o grypie smile
    Ja też szczepię dzieciaka i siebie od trzech lat. Dzięki autorce wątku za przypomnienie, bo muszę umówić wizytę u pediatry.
  • edor67 07.09.11, 19:02
    Nie szczepię siebie ani rodziny. Nigdy nie chorowaliśmy na grypę. Gdy parę lat temu panowała w naszym przedszkolu, mój syn był jednym z kilkorga dzieci, które nie chorowały
  • dorek3 18.09.11, 21:54
    W tym roku skład szczepionki jest w 100% identyczny z zeszłoroczną. Na moją logikę powtarzanie tego szczepienia nie ma sensu i dlatego ja w tym sezonie odpuszczam.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • hanna26 18.09.11, 22:10
    Nie.
    Ani siebie, ani rodziny.


    --
    Jakość zabawy, podobnie jak jakość życia nie zależy od warunków materialnych

  • mala21wrzesnia 30.09.11, 15:17
    "Ja 6 lat temu zaszczepiłam się po raz pierwszy przed b. ciężką operacją w styczniu i nie tylko nie miałam grypy, ale przez długi czas byłam odporna na wiele infekcji, chociaż normalnie jestem chorowita.
    2 lata temu zaszczepiła się cała rodzina oprócz mnie, bo miałam chore zatoki. Niedługo po tym złapałam straszną grypę. "
    6 lat temu się zaszczepiłaś nie zachorowałaś ale 2 lata temu złapałaś straszną grypę..... coś Ci się chyba zeznania pomyliły....

    Nie nie szczepię się - mimo że na co dzień mam kontakt z wieloma osobami, mąż się zaszczepił w pracy ( sponsoring firmy) ma takie szczepienie obowiązkowe - firma w ten sposób chce zniwelować ilość L4 wśród pracowników i po nim rozchorował się na maksa. Teraz składa rok rocznie oświadczenie że odmawia darmowego szczepienia, od tamtego razu nie chorował. Pediatra tez odraza szczepienia małej mimo że ta chodzi do przedszkola, ale mała ma podejrzenie astmy, i jest na wziewkach jak tylko zaczyna się sezon pylenia - to pewnie powód odradzania zaszczepienia.
  • feniks_z_popiolu 18.09.11, 06:52
    Nie. Nie szczepimy ani siebie ani dziecka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka