Witam,
Mój synek jest pod opieką alergologa, który przepisał mu singulair 4 i kazał podawać zawsze jak rozpocznie się kaszel i tym sposobem uchronilam małego przed antybiotykami od października zeszłego roku do czerwca tego roku. W czerwcu zaczął się znowu kaszel jak byliśmy nad morzem i zagorączkował w nocy, więc poszliśmy do lekarza, który jak usłyszał, że bierze singulair to spytał, czy synek brał wziewy i nie przepisał mu antybiotyku mimo, że mały miał zawalone oskrzela, ale jakoś wyszliśmy z tego samym syropem Pulmeo. Wszystko było ok do sierpnia kiedy znowu kaszel, zawalone oskrzela, bez gorączki i nasza pediatra znowu mu pulmeo zapisała i singulair i tez obyło się bez antybiotyku. Niestety od tygodnia młody znowu ma zapalenie oskrzeli, ale tym razem antybiotyk, singulair, zyrtek i inne specyfiki dostał i zastanawiam się, które leczenie daje lepszy efekt i czy ktoś używa wziewy na zapalenie oskrzeli zamiast antybiotyku? Czy to może być na tle alergicznym te zapalenie oskrzeli skoro wyszedł z dwóch poprzednich bez antybiotyku? Idziemy do kontroli alergologicznej, ale może któraś z forumowych mam miała podobne zdarzenia? Dziekuje
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.