• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

ogromny trzeci migdał u sześciolatka jak leczyć? Dodaj do ulubionych

  • 23.01.12, 23:08
    Syn ma 6 lat i jest typem chorowitka nie ma dnia , żeby dobrze wyglądał ciągle mu coś dolega przez ostatni rok na zmianę to cieknący katar to znów zupełnie niedrożny nos, oddycha przez otwarta buzię, źle sypia, jest ciągle zmęczony, nie ma apetytu, sińce pod oczami. Dodam że do tej pory leczyliśmy się tylko u homeopaty,jednak syn marnieje z dnia na dzień a to już nie przelewki. Poszłam z nim prywatnie do laryngologa i endoskopia przez nos pokazała migdała giganta. Laryngolog twierdzi, że to winowajca wszystkiego złego co się z synem dzieje, i nakazał jak najszybciej wyciąć. Martwi mnie fakt , że laryngolog nie podjął próby leczenia, do tej pory wszakże leczyliśmy się tylko ogolnoprzeziebieniowo , natomiast nigdy pod kątem przerośniętego migdała. Bardzo proszę o posty bo sama nie bardzo mogę to sobie w głowie poukładać, a jakiegokolwiek cięcia bardzo się boję. Mamy za sobą już początek leczenia i jesteśmy po wizycie kontrolnej u laryngologa i mimo że ja widznezę i słyszę że syn spokojniej oddycha i trochę lepiej sypia to pani laryngolog twierdzi, że żadnej widocznej poprawy nie stwierdza. Dopisała nowe leki acatar tabletki, otrivin w sprayu,tran,witaminy plus avamys, imupret oraz płukanki do nosa z soli fizjologicznej.Tyle tego jest że trudno mi będzie podawanie leków pogodzić z przedszkolem. Najbardziej nurtuje mnie pytanie jak długo powinnam bez przerwy stosować avamys bez przerwy bo to przecież steryd. Za wszelkie uwagi opinie i porady z góry serdecznie dziękuję Jesmina
    Edytor zaawansowany
    • 24.01.12, 05:29
      usuncie tego migdala jak najszybciej, to w koncu tylko maly zabieg a zwykle przynosi znaczna poprawe. Jak masz watpliwosci to skunsultuj to jeszcze z innym laryngologiem.
      • 24.01.12, 10:27
        Mam bardzo złe wspomnienia związane z poprzednią operacją syna i pobytem w szpitalu obiecałam sobie, że zrobię co w mojej mocy aby uchronić go przed jakimkolweiek cięciem i pobytem w szpitalu. Teraz szukam kontaktu z panem doktorem który jest ordynatorem oddziału laryngologii w naszym szpitalu, bardzo zależy mi na jego opinii. A narazie steryd i ciągle czekam na cud.
    • 24.01.12, 09:33
      Mój wtedy niespełna pięciolatek miał ogromnego 3. migdała. Najpierw nie chciałam usuwać, dostawał przez jakiś czas imupret, jakby na chwilę pomogło, ale jak problem wrócił i w sumie 3 laryngologów mi powiedziało, żeby go wyciąć, zdecydowaliśmy się na zabieg.
      Wycinaliśmy w sierpniu 2011 łącznie z przycięciem bocznych, potem dostał na uodpornienie szczepionkę ismigen (wrzesień/październik/listopad) i jest o niebo lepiej z chorobami. W zeszłym sezonie przedszkolnym jesienią w zasadzie co miesiąc miał antybiotyk, teraz dostał dopiero pierwszy, bo niestety infekcja zeszła mu na krtań i tchawicę.
      Aha i po wycięciu tego 3. migdała synek niesamowicie ruszył z mową, z którą wcześniej były problemy.

      Skonsultuj się z innym laryngologiem na razie. Czasem wycięcie naprawdę jest lepsze niż męczenie się dziecka z migdałem-gigantem.
    • 24.01.12, 12:12
      Niezmiennie polecam protargol - jedyne, co nam pomogło i uratowało od zabiegu
      --
      misiedlakazdego.blox.pl/html
    • 24.01.12, 13:40
      A ja polecam tylko zabieg szczególnie ze migdał jest taki duży.Syn miał 6 lat jak zdecydowałam się zabieg i to była moja najlepsza decyzja.Wlałam w syna litry "chemii" w postaci przeróżnych syropków a tak naprawdę tak bardzo przerośniętego migdała niczym nie da się obkurczyć.A tylko dziecko się męczy.Ja zafundowałam dziecku rok męczarni z ropnym katarem i zablokowanym nosem do tego bezdechy nocne i inne" atrakcje".Po zabiegu jak ręką odjął.A sam zbieg trwał 20 min. od uśpienia syna do wybudzenia.Stres ogromy ale warto było.Wiec ja bym na twoim miejscu nie czekała.Pozdrawiam
    • 24.01.12, 15:11
      U mojego syna wycięliśmy 3 migdał rok temu, miał wtedy 4 lata i wagowo łapał się na znieczulenie. Migdał był tak ogromny i zwiotczały, że nie było szans, ani czasu na obkurczanie go. Spowodował niedosłuch i wadę wymowy. Często czyta się na forum, że obkurczanie rzadko kiedy przynosi efekty. Wycięliśmy, czekaliśmy na zabieg krótko, bo miesiąc (na szczęście), choć w jednym szpitalu dawali nam 5-cio miesięczny okres oczekiwania, nie było na co czekać.
      • 24.01.12, 15:11
        O protargolu czytałam już gdzieś na forum, pozytywne opinie.
    • 24.01.12, 17:02
      wyciąć. dziecko z przerośniętym migdałem to dziecko chore, które wciąż się źle czuje, wciąż łapie infekcje. istnieje realne prawdopodobieństwo niedosłuchu. dodatkowo dziecko z przerośniętym migdałem jest wciąż niedotlenione, więc komórki mózgowe nie mogą rozwijać się tak jak u zdrowych dzieci.
      wycięłam synowi migdał podcięłam boczne. rezultat był widoczny od razu. był mały, miał wtedy 4 lata. nie żałuje,
      --
      KUBA UR. 22 MARCA 2005r. godz 9:10
      mamy swoje skarby, mamy coś czego nie zabiorą namsmile
      owczarnia
    • 24.01.12, 21:37
      jeśli jest niedosłuch lub bezdechy to wycinać, ale jesli nie to warto powalczyć. Tyle że to walka z wiatrakami bo migdał obkurczy sie wtedy kiedy nie będzie infekcji. Jeśli jesteś w stanie usunąć źróło chorób (przedszkole?) to może Ci sie uda.
      --
      pozdrawiam
      Dorota i Kuba&Bartek
      • 24.01.12, 23:11
        Bardzo dziękuję za każdą opinię i nieukrywam, że coraz mocniej dociera do mnie fakt że tak naprawdę ja nie mam żadnego wyboru. Trudno jednak pogodzić się z myślą, że w XXI wieku przy wielkiej różnorodności środków farmaceutycznych nic nie jest w stanie zmusić tego migdała do obkurczenia się.
        • 24.01.12, 23:52
          leki go obkurczą, jak dziecko będzie zdrowe. jak się choćby przeziębi migdał się powiększy do "normalnych" rozmiarów, bo taki był a walka z infekcją to "jego rola".
          my usuwaliśmy dwa razy, bo przy pierwszym wycięciu synek miał 4 lata i migdał zdążył "odrosnąć". u sześciolatka raczej nie powinno sie to zdarzyć. teoretycznie w wieku ok 7 lat tkanka chłonna jaką jest trzeci migdał, powinna zacząc zanikać, ale to teoria, na oddziale jak syn leżął wycinali piętnastolatce. moj syn szalał dwie godziny po zabiegu, krzyczał na cały oddział,że jak mu jeść nie dadzą to ucieknie a ona biedna tydzień cierpiała, krwawiła, wymiotowała. więc jak trzeba, to lepiej jak dziecko młodsze.
          skonsultuj sie z laryngologiem, zrób badanie słuchu, zastanów się. ja wycięłam, bo wskazania były duże i poważne - bezdechy, chrapanie, ewentualny niedosłuch. dziś jestem zadowolona. obkurczania nie próbowalismy, bo ciąć trzeba było na "cito" zawiozłam dziecko by je ordynator zbadał i zapisał na termin zabiegu a on powiedział to jutro tniemy, nie ma na co czekać, stan zagrożenia zycia, choć po dziecku nie widać.....
          wam może sie uda obkurczyć. czego zyczę
          --
          KUBA UR. 22 MARCA 2005r. godz 9:10
          mamy swoje skarby, mamy coś czego nie zabiorą namsmile
          owczarnia
          • 25.01.12, 14:38
            Bardzo zależało mi na kontakcie z Panem ordynatorem laryngologii w naszym szpitalu, tymczasem okazało się że Pan doktor nawet endoskopu w gabinecie nie ma sad
            • 25.01.12, 21:36
              Endoskop to nie jest stabdartowe wyposażenie gabinetu laryngologicznego. Poza tym nie ma co demonizować wyniku takiego badania. Objawy+rzut oka w gardło często wystarczają.

              Choć u nas akurat cena endoskopowa poniekąt była słuszna bo potwierdziła tylko brak zasadności do operacji. U syna wyszedł migdał o takiej budowie i wielkości że operacja nie przyniosłaby efektu. A to wszystko pomimo 4 zapaleń uszu w ciągu 10 miesięcu i dwóch niezależnych skierowań na zabieg.
              Migdał pozostał na swoim miejscu i przestał dokuczać choć syn alergik i infekcji ma wiecej niż rówieśnicy. W swojej desperacji karmiłam syna homeopatycznym lymphomyosotem a drugiego immunotrofiną+długie pobyty nad morzem i sanatorium w kopalni w Bochni.
              --
              pozdrawiam
              Dorota i Kuba&Bartek
          • 25.01.12, 14:41
            Moja siostra nie wycięła córce tylko obkurczała jak młoda miała ok. 4 lata.
            W wieku 11 lat miała tak wielki ten migdałek, że aż pojawiły się problemy z płynem w uszach.
            Znowu jej obkurczali. Ale że to alergiczka i astmatyczka, to też często łapie drobne infekcje.
            Tak więc po kilku miesiącach powtórka z rozrywki.
            Znowu obkurczanie.
            Niestety siostra jest niereformowalna, panicznie boi się narkozy ...
            --
            Piotruś
        • 25.01.12, 20:04
          jesmina napisała:

          Trudno jednak pogodzić się z my
          > ślą, że w XXI wieku przy wielkiej różnorodności środków farmaceutycznych nic n
          > ie jest w stanie zmusić tego migdała do obkurczenia się.

          Nie zgadzam się z tą myślą


          --
          misiedlakazdego.blox.pl/html
          • 26.01.12, 08:43
            Odnośnie senatorium to rzeczytwiście pediatra już takie rozwiązanie proponował a proszę mi powiedzieć ponieważ jestem matkę pracującą, czy wtedy żeby być przy dziecku w tym senatorium lekarz wystawia zwolnienie bo urlopu napewno nie dostanę.
            Nawiązując jeszcze do obkurczania migdała, chciałabym zapytać doświadczone mamy, jak długo taka seria obkurczania powinna trwać, bo imupret i avamys podaję synkowi od 30 listopada 2011 r.
            • 26.01.12, 11:12

              imupret 6 tyg potem przerwa 4 tyg i znowu 6 tyg i koniec.Powtórka za min 6 miesięcy
            • 26.01.12, 13:44
              My mieliśmy skierowanie na wycięcie. Od innej lekarki dostałam protargol, mała być poprawa po dwóch tygodniach, a po 6 tygodniach całkowite zaniknięcie problemu.
              Dokładnie po 2 tygodniach była poprawa, ale za to lawinowa - po 4 tygodniach wszystko odstawiliśmy
              --
              misiedlakazdego.blox.pl/html
              • 26.01.12, 16:07
                Dziękuję za info odnośnie schematu stosowania, popatrzcie byłam z Małym 16 stycznia na kontrolnej wizycie u Pani laryngolog, trzy razy pytałam odnośnie tego jak długo należy stosować oba leki to niepotrafiła mi odpowiedzieć wymijająco tylko powtarzała, że takie leczenie może trwać do pół roku. A my dzisiaj znowu u lekarza gorączka, gluty po samą brodę, mokry kaszel i wymiotuje ale dziwnie nie treścią żołądkową tylko śluzem. Mały biedny, ledwo go przyciągnęłam z przedszkola, oslabł zupełnie. Kurcze kiedy to się wreszcie skończy i będziemy się cieszyć dobrym zdrowiem sad
                • 27.01.12, 08:45
                  U mojej córki 5,5 lat bardzo pomogło sanatorium i zabiegi. Bylismy w ciechocinku. Miała przerost wszystkich migdałów i nocne bezdechy, chrapania i t.d. Ogólnie koszmar. Nie tylko się skurczyły, ale już "nie wróciły" do tego stanu. bylismy wrzesień/październik i teraz ja rodzinka była grypo-przeziębiona do córa przechodziła to łagodnie i krótko, a syn i ja najgorzej, choć razem bylismy, ale tylko ona miała wsztstkie zabiegi.Jak coś pisz na priv
                • 27.01.12, 09:30
                  Nie btroń sie tak przed usunięciem, przyniesiesz tym ulge i dziecku i sobie, ale przede wszystkim jemu, ja tez walczyłam rok, próbowałam cudów niewidów az w końcu zdecydowałam sie na usunięcie pod pełna narkozą, syn za bardzo nie pamietał zabiegu, a oddychal ladnie juz w pierwsza noc po wycięciu, miał wtedy 4,5 roku, teraz ma 8 i powiem z doświdczenia, że choroby od wycięcia sie diametralnie zmniejszyły i co do gabarytu i co do czasu.
                  --
                  Pamiętaj, że dobra pamięć jest bardzo ważna, ale umiejętność zapominania - bezcenna
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.