• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Zwolnienie lekarskie a pobyt dziecka w szpitalu. Dodaj do ulubionych

  • 08.05.12, 18:04
    Witam, czy na czas pobytu dziecka w szpitalu przysługuje matce zwolnienie lekarskie z uwagi na konieczność opieki nad dzieckiem? Otrzymałam właśnie skierowanie do szpitala dla 2,5-letniej córci. Koleżanka z pracy uświadomiła mnie , że lekarze przy wypisie nie zawsze chcą wystawiać rodzicowi zwolnienie lekarskie argumentując, że dziecko ma zapewnioną opieki lekarską i mały pacjent nie potrzebuje opieki rodzica... Wszystko ok, tylko jak ma to pogodzić mama która pracuje, a która chce być z maluchem w szpitalu? Ma brać urlop wypoczynkowy? A może z uśmiechem na ustach iść do pracy, bo dziecko ma zapewnioną ekstra opiekę w szpitalu? Jakie jest Wasze doświadczenie w tym temacie? Pozdrawiam.
    Edytor zaawansowany
    • 08.05.12, 18:15
      Zgadza się, lekarze nie chcą wypisywać zwolnień, bo dziecko teoretycznie ma opiekę podczas pobytu. Mnie się udało, lekarz dał zwolnienie przy wypisie ze szpitala, ale nasłuchałam się od niego trochę komentarzy. Ale wiem, ze nie wszystkim się udaje.
      Jeśli masz fajnego pediatrę, wypisze Ci zwolnienie na dziecko jak porozmawiasz i poprosisz, ale pod warunkiem, ze oczywiście nic nie wie o Waszym pobycie w szpitalu....smile Po prostu: masz chore dziecko i tyle!

      Jesli nie, niestety urlop....
    • 08.05.12, 18:48
      Zgadzam się ze słowami koleżanki oraz przedmówczyni.Mnie kilka lat wstecz nie wystawili na dziecko bo miało skończone dwa lata od tygodnia.Wg szpitala dziecko jest pacjentem nie Ty i ma ono zapewnioną opiekę.Przerabiałam to ostatnio w marcu.Pozdrawiam.
    • 09.05.12, 09:06
      widać więc wszystko zależy od lekarzy, czy tez polityki szpitala. Ja byłam z córką 5,5 letnią w zeszłym roku w maju na badaniach 3 dni w szpitalu, L4 dostałam bez proszenia się, sami zapytali czy potrzebuję.
    • 09.05.12, 10:37
      Wygląda to rożnie. Zaliczyłam niestety kilka różnych i w każdym była inna polityka w tej sprawie. W jednym wystawiano zwolnienia wyłącznie dla matek karmiących, w drugim bez problemu dla każdego, w szpitalu w którym młoda była najdłużej zwolnień nie wystawiano w ogóle, twierdząc właśnie, że dziecko ma zapewnioną opiekę. MOja przełożona kazała mi iść po zwolneinie na siebie wtedy twierdząc, że siedzenie przy szpitalnym łóżku to nie urlop a ona chce mieć po urlopie wypoczętego pracownika. Poszłam do lekarki powiedziałam jak sprawa wygląda i mi wypisała, jakieś na stres i nerwicę zwiazaną z pobytem dziecku w szpitalu, znaczy taki kod sobie w papiery wpisała żeby nikt się nie czepił.
      --
      Sygnaturka się zgubiła....
    • 09.05.12, 13:52
      Jesli w szpitalu ci nie dadza, choc przy takim małym dziecku raczej nie będą robic problemów to weź od lekarza rodzinnego.
    • 13.05.12, 19:37
      Byłam z dzieckiem w szpitalu 3 razy. Jak miał niecały rok, potem 3 latka i kolejny raz - 4 lata. Nigdy nie było problemu ze zwolnieniem.
      Dziecko ma "teoretycznie" opiekę lekarską i pielęgniarską, ale nikt się nie będzie zajmował dzieckiem jak swoim, karmił, bawił itd.
      • 13.05.12, 21:40
        Byłam z dzieckiem w szpitalu rok temu, nie miałam problemu ze zwolnieniem, dostałam na czas przebywania dziecka w szpitalu i na 5 dni poszpitalne. Spalam z dzieckiem, płacilam za łóżko 5 zł za noc. Wydawało mi się to normalne, ale uzmysłowiłam sobie, że miałam szczęście. Zdrowia i powodzenia życzę, pewnie w razie co pediatra nie odmówi wystawienia takiego zwolnienia.
    • 14.05.12, 22:41
      W naszym przypadku, córka miała 2,5 roku - dostałam zwolnienie bez problemu. Według mnie w przypadku małych dzieci - do powiedzmy 6 - 7 lat to nie powinna być łaska. Kiedy moja córka leżała w jednym z warszawskich szpitali - na blisko 30 pacjentów na zmianie były 2 pielęgniarki. Większość pacjentów to maluchy do 3 roku życia. Pytam jaka to opieka? Czy 2 pielęgniarki byłyby w stanie zająć się 30 dzieci ? Co innego 8 - 12 latek a co innego niemowlęta czy 2-3 latki. Nie wyobrażam sobie zostawić takiego malucha na 8-10 godzin w ciągu dnia pod wyłączną opiekę personelu szpitalnego. Małe chore dziecko równie mocno co leczenia potrzebuje obecności matki czy ojca. Moja córka wtedy 2,5 letnia nie tolerowała przy sobie nikogo oprócz mnie - choć normalnie będąc zdrową nie trzymała się nigdy mojej spódnicy. Kiedy chciałam pojechać do domu by się umyć, przebrać, zjeść a zmieniała mnie Jej babcia, dziadek, ojciec darła się w niebogłosy i wyrywała sobie wenflony i zrywała aparaturę pod którą była przypięta. Jeśli nie mogłabym być z Nią, to co personel? Ładowali by w Nią środki uspokajające czy jakieś usypiacze, by mieć święty spokój? A co z traumą szpitalną, jakiej doznaje dziecko? Ciekawa jestem, czy jak lekarzowi ląduje małe dziecko na oddziale szpitalnym, to zostawia je pod opieką personelu i spokojnie idzie sobie do pracy. Śmiechu warte.
    • 17.05.12, 11:52
      Zwolnienie wzięłam, ale na siebie. W szpitalu na wstępie odmówili wydania, więc mała została z tatą a ja pobiegłam do siebie do przychodni. Nawet nie symulowałam choroby, tylko powiedziałam jak jest. Lekarz rodzinny wypisał mi L 4 bez mrugnięcia okiem. A wypoczynkowy to biorę w przyszłym tygodniu, by powrócić do "normalności" po tych wszystkich weflonach i nieprzyjemnych badaniach. Życzę wszystkim mamom, by nie musiały kombinować jak ja....
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.