Dodaj do ulubionych

Wyciecie migdalkow, czy napewno pomaga???

23.06.04, 22:00
Witam,

kto z Was poleca wyciecie migdalkow? czy pomoglo to waszym maluchom?
przestaly chorowac na zapalenia migdalkow?
moj 4 letni synek przechodzi 5 angine w przeciagu 4 miesiecy, rece opadaja,
po 3 dniach zakonczenia leczenia antybiotykiem znowu jest chory. Nie ma ani
katarku ani kaszlu tylko ciagle wysokie goraczki, zalozone gardlo czopami,
bole brzucha. Licze na jakies rady od Was...
Edytor zaawansowany
  • 24.06.04, 13:24
    hej!
    Ja się tak męczyłam do 7 roku życia-pamiętam żadnych lodów,ciągle łózko i
    antybiotyki...odkąd wycieli mi migdałki prawie nie choruję...(a mam juz 26
    lat). Jedyna wada,że szybko zasycha w gardle i przy infekcjach czesto drapie w
    tchawicy...ale na to wystarcza hrbatka z miodem...POZDRAWIAM i życzę zdrówka
    OLA mama Marcelka
  • 25.06.04, 08:20
    U nas pomoglo w przypadku nawracajacych zapalen ucha. Od tamtego czasu syn
    choruje 'normalnie', czyli w takim czasie, gdy wszystkie dzieci choruja.
    K.
  • 25.06.04, 15:50
    A pamietacie jakie przygotowania byly do zabiegu? moj syn ma teraz angine i
    lekarz ogolny zapisal mu ampicyline, ktora bral tez w kwietniu twierdzac ze to
    nic nie szkodzi...wiem ze musi byc zdrowy aby wyciac mu migdalki, ale on nawet
    jak skonczy brac antybiotyk to ma lekkie naloty na migdalach. Jutro ide do
    laryngologa, ktory planuje wyciecie i okaze sie co bedzie, ale jestem w kropce
    bo nie wiem czy mu dzis podac znowu te ampicyline czy zaczekac do jutra na
    opinie laryngologa. W zeszla sobote skonczyl brac Klacid a od srody znowu chory.
  • 30.06.04, 08:51
    Mój syn jest 2 tygodnie po wycięciu migdałka i usunięciu zrostów z uszu. Też
    bałam się że nie zostanie zakwalifikowany do zabiegu, bo non stop był chory.
    Wiem, że dziecko nie może przyjmować w tym czasie antybiotyku ogólnego. My
    trochę to "obeszliśmy" i pediatra zapisał synowi Bioparox, który jest
    antybiotykiem miejscowym i brał go do 1 dnia przed zabiegiem. Wiedziałam, że po
    odstawieniu antybiotyku momentalnie wracało zapalenie gardła u syna. Badania
    krwi zrobiłam synowi 1 dzień przed zabiegiem, aby były w miare dobre ( i tak ob
    znacznie przekraczało normę). Generalnie dziecko powinno być zdrowe do zabiegu,
    ale w niektórych wypadkach jest to niemożliwe, bo przez ten migdał wszystko
    wraca b. szybko. Anestezjolog zakwalifikował syna do zabiegu bez problemu. Do
    tego syn miał katar, ale 2 dni po zabiegu zniknął sam i do dziś nie ma po nim
    śladu ( co wcześniej było nierealne). Antybiotyk dziecko dostało osłonowo po
    całej operacji, brał go przez 5 dni. To tyle.
  • 25.06.04, 16:01
    Dziecko musi byc zdrowe do zabiegu, tak bylo u nas. Troche za szybko choroby
    powracaja. A czy nie ma tropu, skad to sie bierze ? U nas bylo z 6 zapalen ucha
    od wrzesnia do kwietnia - tez za duzo, ale nie ma porownania.
    K.
  • 25.06.04, 16:05
    Mowia ze te bakterie sa wszedziesmile takie glupie lekarskie gadanie, dac
    antybiotyk i miec pacjenta z glowy na 2 tygodnie. Nie wiedza co jest przyczyna,
    nie chca nawet robic autobiogramow, bo mowia ze to widac ze paciorkowce to
    sa ...tragedia
  • 25.06.04, 16:09
    Dodaje jeszcze, ze moj syn jest alergikiem. Juz wtedy wszyscy stwierdzili, ze te
    jego problemy musza byc na tle alergii. Po wyjeciu migdalkow pojawily sie inne
    problemy - AZS i chroniczny niezyt nosa. Odkad jest na diecie eliminacyjnej,
    skora mu sie polepszyla, ale rowniez nie ma zatkanego nosa.
    Z kolei corka reaguje bardzo szybko na mleko krowie katarem (po ok. 2-3 dni),
    jest rowniez na diecie.
    Dlatego pytalam o ten trop, bo moze to ma jakis zwiazek z alergia ?
    K.
  • 25.06.04, 16:14
    Moj syn uwielbia mleko i wszystko co z niego zrobione. Je duzo jogurtow, ale
    nigdy nie zauwazylam u niego jakiejs skazy bialkowej itp. chociaz tez
    podejrzewam ze moze ma to od mleka ? Nigdy natomiast nie mial katarow ani
    kaszlu na tle alergicznym. W zasadzie wczesniej nie chorowal, dopiero od marca
    ciagle na anginy i sa one bez kataru i kaszlu. Pojawiaja sie nagle z wysoka
    goraczka, bolem brzucha, czasem wymioty i po okolo 4 godzinach naloty na
    migdalach narastaja. W marcu goraczkowal przez tydzien i lekarz nie wiedzac co
    sie dzieje, pomimo ze nie mial nic w gardle dala mu antybiotyk erytromecyne i
    po niej zaczely sie cale cyrki, chyba oslabila mu odpornosc.
  • 25.06.04, 20:31
    Nawet jak mu nie dajesz antybiotyku, jesli jest chory, nie zrobia mu zabieg, bo
    to przeciez pod narkoza.

    Alergie moga sie bardzo roznie wykazac, ale byloby przesada ja przyjac w kazdym
    przypadku. Dobrze byloby, gdyby ktos ci mogl jednoznacznie powiedziec, ze to nie
    alergia. Wersja z bakteriami tez jest przeciez mozliwa, tylko ze po tylu
    antybiotykach powinni starannie dobierac leki.

    K.
  • 27.06.04, 19:19
    zdecydowanie pomoglo wyciecie migdalow (boczne oraz trzeci)
    po 4 anginie w ciagu 7 tygodni (czyli 4 antybiotyki jeden za drugim) corka
    miala wyciete migdaly. Minelo pol roku i nie choruje
    to znaczy czasem jakis katar o bardzo lekkim przebiegu, chyba dwa razy kaszel i
    to wszystko, a minelo pol roku od zabiegu. Od zabiegu ani razu nie miala
    antybiotyku

    przedtem zdrowa byla raptem 3-5 dni po kazdej chorobie, ktore ciagnely sie 2,5
    roku (odkad poszla do przedszkola).

    Do zabiegu musiala byc zdrowa
  • 28.06.04, 08:22
    A mój 4-latek jest własnie 6 dzień po wycięciu 3 migdała i różnica jest juz
    ogromna. Wcześniej miał caly czas katar i kaszel (trwalo to 9 miesięcy),
    nawracajce infekcje górnych dróg oddechowych, spał z otwartą buzią i strasznie
    chrapal w nocy (żadna noc nie była całkiem przespana - budził sie po kilka
    razy). Doszło nawet do tego,że zgromadziła mu sie w uchu za bloną bębenkową
    woda, która mogła przyczynić sie do utraty słuchu.
    A teraz po zabiegu: przestał całkowicie chrapać, ma zamkniete usta, kończy mu
    sie kaszel i nos przestaje być zapchany, no i śpi całe noce!!!
    Ale nie ma sie co dziwić - lekarz który usuwal mu migdałka, powiedział, że
    wydobył z gardła: wielki, twardy wiszący kawal zaropiałego mięsa!
    Pozdrawiamy
    Kamila i Danielek
  • 30.06.04, 08:00
    A jak twój czterolatek zniósł ten zabieg: narkoza, wybudzanie i to wszystko po
    operacji: jedzenie miękkich, płynnych, chłodnych - czyli nie koniecznie tego na
    co dziecko ma ochote. I jak długo trwa to szczególne dbanie o żywienie??"
    Bardzo sie tego wszystkiego boję?
    Jak mały czuje sie po tygodniu od zabiegu?
    Mojej 3 latce grozi wyciecie. mam jednak problem bo jakieś 2 tyg. po ew.
    zabiegu chcielibyśmy wyjechać nad morze (rezerwacja itd). Myślisz, że przez te
    2 tyg. dziecko już w 100% powinno do siebie dojść?
    Jeśli jesteście z W-wy to gdzie mały miał zabieg??

    Redorek
  • 30.06.04, 08:54
    Daniel byl rewelacyny. Narkozę zniósł świetnie(nie wymiotował), gdy go
    zobaczylismy po zabiegu to byl juz wybudzony i leżał spokojnie w łóżku.
    Popłakał sie troszeczkę jak zobaczyl mamę i tatę, ale zaraz się uspokoił. Po 30
    minutach leżenia już siedzial, a po 15 minutach siedzenia wstal z łóżka ubrał
    buty i chcial iśc juz do domu (tak więc po 1,30 godz. byliśmy już w domu). W
    domu wskoczył do łóżeczka i prawie przespał resztę dnia i noc.
    Jeśli chodzi o jedzenie to jadł na drugi dzień normalnie. Na śniadanie płatki,
    potem zupę, kotlet mielony i ziemniaki na drugie danie i kanapki na kolację.
    Oczywiście wszystko nie mogło być ani za gorące ani za zimnne, żadnych
    specjalnych przecierek dla niego nie robiłam. Powiwiem jeszcze, że na drugi
    dzień byliśmy 2 godziny na dworze, jednak pilnowałam go mocno, żeby się nie
    przemęczał - nie biegał i nie wariował, chociaż miał juz na to ochotę.
    Wczoraj minął tydzień i w ogóle zapomnieliśmy wszyscy, że niedawno Daniel miał
    jakiś zabieg.
    Jeśli chodzi o twój wyjazd z małą 2 tygodnie po wycięciu migdała, to jest on
    wręcz wskazany (nam mówił lekarz, że dobrze jest wtedy własnie zmienic klimat i
    nie ma co do tego żadnych przeciwskazań jeżeli wszystko dobrze się goi).
    My za tydzień idziemy do kontroli tak więc wtedy będę mogła ci powiedzieć, czy
    po 2 tygodniach wszystko jest już kompletnie w porządku.
    Nie jesteśmy z Warszawy tylko z Wrocławia, a zabieg robiliśmy prywatnie
    (najbliższe terminy szpitalne wypadały na początek października), i myślę, że
    dzieki temu lekarz, pielęgniarka i anestezjolog zajęli się naszym dzieckiem
    wspaniale.
    Życzymy wam powodzenia i trzymamy za was dziewczynki kciuki.
    I nie bój sie tak bardzo, wszystko będzie dobrze (ja też przeżywałam horror,
    ale tylko niepotrzebnie szargałam sobie nerwy). Wiem, że łatwo mi się teraz
    mów "nie bój się", bo juz mam to za sobą, ale proszę - nie wpadaj w panikę.
    Pozdrawiamy
    kamila i danielek
  • 30.06.04, 11:07
    Moj syn mial zabieg w wieku 3 1/2 lat. Tez bardzo dobrze znosil. Jednak lekarzy
    z gory mowili, ze lepiej bedzie choc 1 noc po zabiegu spedzic w szpitalu. Tak
    zrobilismy, i dobrze, bo wieczorem syn wymiotowal krwia, pewnie mu sie tam
    nazbieralo w zoladku. W domu bysmy sie pewnie niezle przestraszyli.
    A potem przez tydzien syn mial sie oszczedzic. Staralam sie nie za bardzo z nim
    szalec.

    K.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.