Zatkane ucho. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kilka godzin temu zatkało mi się ucho. Nie mam kataru, nie myłam głowy, więc
    to nie za sprawą wody, poprostu w pewnym momencie w moim uchu zamieszkał
    powietrzny bąbelek... Próbowałam dłubania patyczkiem, skakania na jednej
    nodze, stukania się w głowę z jednej stronhy, przełykania śliny, zatykania
    nosa... i nic! Czy ktoś zna może jakieś domowe sposoby by to ucho odetkac? Bo
    to bardzo nieprzyjemne uczucie...
    Pozdrawiam,
    Przygłucha na jedno ucho,
    --
    Ola, mama Uli (ur. 12.02.01)
    • Łomatko, mam to samo. Albo prawie to samo. Od dwóch dni mam jakby zatkane ucho.
      Niby słyszę, ale gorzej, tylko że u mnie to chyba początek jakiejś infekcji bo
      przy dotykaniu lekko boli dokoła sad A jutro egzamin, pojutrze egzamin i trzy
      projekty do oddania, Maksiu chory, Misia smarka, Mąż nieszczęśliwy bo mu w
      pracy nerwy puściły .... A matka głucha sad(
      Ale z nas rodzinka
      ****************************************
      Moje dziatki na fotkach smileczyli....
      PIERWSZE urodziny Maksia- truskawkowy tort oraz... co dostał Maksiu w prezencie....
      • Na infekcje nie wiele doradzę... Ale co do "normalnego" zatykania ucha to
        jestem niestety ekspertem bo zdarza mi sie to przynajmniej raz na pół roku -
        taka uroda... Najskuteczniejszy sposób to - nie odkryje tu Ameryki - laryngolog
        który uszko przepłucze. Odradzam (za radą laryngologów - bo z racji swojej
        przypadłości kilku juz odwiedziłam)grzebanie i wogóle czyszczenie uszu
        patyczkami - częśc brudu/woskowiny owszem wyjmiemy, ale zawsze jakaś część
        zostanie i jest "wpychana" patyczkiem głębiej (na a jak takich "porcyjek" upcha
        się dostatecznie dużo, a któś ma jeszcze wąskie kanaliki to zatkane ucho mamy
        jak w banku) Z mniej drastycznych, ale również mniej skutecznych metod mogę
        zaproponować krople - do kupienia bez recepty - które mają za zadanie
        rozrzedzić wydzielinę, która może wtedy sama wypłynie... (niestety nie pamietam
        nazwy, bo u mnie nie podziałały...)
        Można tez spróbować przeczekać - może się samo odetka, ale tego nie proponuje
        bo mimo że nie boli to komfort życia jest bardzo obniżony.
        pozdrawiam,
        • Olinerkha, podpisuję się pod Twoimi radami. Mój synek kiedyś nagle przestał
          słyszeć. Jeździliśmy po lekarzach audiologach, a okazało się, że to zwykła
          woskowina zakorkowała uszy. Przy płukaniu u laryngologa z uszu wyleciały mu
          zbite woskowiny wielkości ziaren bobu. Nie do uwierzenia, że coś takiego mogło
          się w uchu pomieścić.
          Ja niestety robiłam ten błąd, że właśnie czyściłam synkowi uszy patyczkami.
          Czyli upychałam mu woskowinę. Lekarz tez radził tak jak Ty, "tylko nie
          patyczkami" Zalecił czyszczenie przez płukanie uszu przy kąpieli za pomocą
          strumienia z prysznica.
    • To koszmarna sprawa!Ja mam to co parę miesięcy regularnie,ostatnio miałam
      zatkane oba,myślałam że zwariuję!Niestety nic nie pomaga oprócz płukania ucha
      przez lekarza,nie ma rady musisz iść.
    • Chyba nie będę miała innego wyjścia - jutro wyruszę na poszukiwania dyzurującej
      przychodni. Ucho oczywiście nadal zatkane, ale na dodatek wypatrzyłam sobie w
      gardle na migdałkach białe kropki. Angina jak nic. Przez kilka dni czułam się
      parszywie i bolało mnie gardło. Teraz czuję się już dobrze, ale gardło niestety
      boli jeszcze bardziej. Za kilka dni po 6-miesięcznym kontrakcie wraca mój mąż,
      a tu niespodzianka: dziecko kaszle a ja na antybiotyku. Wprost cudownie!
      --
      Ola, mama Uli (ur. 12.02.01)
    • A ja przed godziną przeżyłam świecowanie uszu świecami Hopi. Super! Mąż mi
      zrobił - a ja jemu! wiecie ile miałam w uchu woskowiny?? Dziwię się, że w ogóle
      coś słyszałam, hihi. Polecam - na pewno odetka ucho smile a przy okazji
      gruntownie wyczyści no i pomoże przy migrenie czy zawalonych zatokach. Naprawdę
      dużo ostrzej słyszę. Niesamowite wrażenie smile
      Pozdrawiam
      Anet
      --
      Zaprowadź mnie do łazienki a powiem ci jak wygląda cały twój dom

      Strona Pawełka
      • A gdzie to można kupić???Dla mnie to byłaby kapitalna sprawa.Drogie to jest?
        Odpowiedz bo jestem strasznie zaintrygowana...
        • Ja to widziałam w sklepie zielarskim i ze zdrową żywnością. Ilekroć widziałam
          reklamę tego czegos, zastanawiałam się do czego służy...
          Ucho przez noc chyba się odetkało - już sama nie wiem...
          --
          Ola, mama Uli (ur. 12.02.01)
        • Ja kupiłam na Allegro. 10 świec - 35 zł + koszt wysyłki~6zł
          Ale da się też kupić w sklepach zielarskich itp.
          Polecam, to nie jakieś czary mary, tylko czysta fizyka. Świeca się pali,
          woskowina się rozgrzewa i wychodzi - świece działają na zasadzie komina(są
          puste w środku) -robi się ciąg i wszystko z ucha wychodzi.
          Zapożyczone od Indiansmile
          Pozdrówki
          Anet
          --
          Zaprowadź mnie do łazienki a powiem ci jak wygląda cały twój dom

          Strona Pawełka

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.