Dodaj do ulubionych

Zaparcia nawykowe - jak długo trwa leczenie?

30.10.12, 12:56
Kochani, u mojej 5 letniej córki zdiagnozowano zaparcia nawykowe (które trwają już od blisko 3 lat). Na początek gastrolog zalecił lewatywy, teraz mała dostaje aż 3 leki jednocześnie (Debridat, Duphalac i Forlax). Lekarz zawyrokował, że takie leczenie może trwać kilka lat. Jestem ciekawa, jakie macie doświadczenia? Czy ktoś wyleczył swoje dziecko z takich zaparć? Ile to trwało?
Edytor zaawansowany
  • doris307 31.10.12, 09:52
    Przechodziłam ten koszmar ze swoją córką i niestety leczenie trwało blisko rok. Nasz lekarz zawsze powtarzał , że tyle ile trwały zaparcia nawykowe tyle może trwać leczenie, u nas niestety tak było. Teraz jest już ok, ale szczerze współczuję. Musisz być cierpliwa, tutaj nie da się nic przyspieszyć.
  • chicoria 31.10.12, 12:55
    Doris, a możesz napisać, czy przez ten cały rok Twoja córcia dostawała leki i musiała mieć robione (od czasu do czasu, ale jednak) lewatywy?
  • majuszka77 31.10.12, 13:09
    potwierdzam leczenie trwa długo u nas prawie dwa latasad u nas tak naprawdę nie pomogły leki tylko radykalna zmiana diety po lekach syn suchdł w trzy miesiące ok 3 kg i wszystkie odstawiłam szczeże radze zaopatrzyć sie w sokowirówkę i codziennie robić dziecku soki (marchew jabłko burak) lewatywy bedą potrzebne na początku ale muszą być regularne bo jelita są rozciągnięte i nawet jak dziecko zrobi kupę to problem nadal jest bo one muszą się obkurczyć żeby zacząć normalnie funkcjonować..robiła bym co trzy dni ...trzeba doprowadzić do stanu że dziecko robi kupę codziennie...
    --
    "dziecko powinno wiedzieć, kiedy mama z aniola przeistacza się w normalną matkę, a z normalnej matki w ziejącą ogniem bestię"....to najpiękniejsze zdanie jakie znalazłam na tym forumsmile)))
  • chicoria 31.10.12, 13:34
    Dziękuję smile Staram się pilnować diety od dawna, ale to nie wystarczało. Szczególnie, jeśli dziecko całe dnie spędza w przedszkolu. Ale sokowirówkę mam i zacznę robić soki bardziej regularnie. Jeśli macie jeszcze jakiś sprawdzony sposób, to będę wdzięczna za wszelkie rady.
  • chicoria 11.11.12, 16:32
    Tak się jeszcze zastanawiam, czy to normalne, że dziecko dostaje te wszystkie leki i to w sporych dawkach (Debridat, Duphalac, Forlax...), a nadal co 2 - 3 dni trafia się dzień bez wypróżnienia i trzeba jeszcze robić lewatywę? Jak to u Was było? Potrzeba więcej czasu i cierpliwości czy coś tu jest jednak nie tak? Do lekarza idziemy na kontrolę za 3 tygodnie, to pewnie powie co i jak, ale ja oczywiście się martwię...
  • asia2a 02.07.15, 09:00
    Mojej Zosi na zaparcia pomógł błonnik Witalny. Niecałą łyżeczkę dawałam jej co ranek i potem sporo płynów w ciągu dnia. Pomogło - polecam.
  • badziul 15.11.12, 05:16
    u mojej (wtedy) 3-latniej córeczki poprawa była widoczna po 8 miesiącach. My zrezygnowaliśmy z leczenia farmakologicznego i lewatyw całkowicie i postawiliśmy na radykalną zmianę diety na bogatoresztkową (wszystkie posiłki przygotowywane były specjalnie dla niej, jej brat w tym czasie odżywiał się normalnie) i psychoterapię.
    Praca była ciężka, pokłady cierpliwości musiały być niewyczerpane, ale udało się - i to bez ingerencji radykalnej (bo za taka uważam stosowanie u takich maluszków lewatyw)
    Córeczka ma teraz 6 lat i śladu nie ma po tamtych zaburzeniach.
    Pozdrawiam
  • chicoria 15.11.12, 09:45
    Dziękuję za odpowiedź. U nas niestety leczenie tylko dietą nie wypali, bo mała całe dnie spędza w przedszkolu. Ale skoro wiem, że komuś udało się wyjść z tego problemu dzięki samej zmianie diety, porozmawiam z paniami w przedszkolu, aby pilnowały co moja córka je. Może chociaż zrezygnowanie z pewnych produktów, które tam serwują (banany, bułka z nutellą, czekoladowe płatki na mleku etc) wpłynie dodatkowo pozytywnie. Zastanawiam się też, czy tak częste lewatywy (co 2-3 dni) nie są na dłuższą metę szkodliwe...Chociaż lekarz się upiera, że wypróżnienia MUSZĄ być codziennie na tym etapie, w ten lub inny sposób. Hmm...
  • majuszka77 18.11.12, 18:26
    ma racje bo z zaparciami jest tak że jak zalega kał to jelita się nie mogą skurczyć a właśnie tego im trzeba co by zacząć działać normalnie....upieram się przy sokach codziennie, wiem że to upierdliwe ale bezcenne jak dziecko ma takie problemy.
    --
    "dziecko powinno wiedzieć, kiedy mama z aniola przeistacza się w normalną matkę, a z normalnej matki w ziejącą ogniem bestię"....to najpiękniejsze zdanie jakie znalazłam na tym forumsmile)))
  • chicoria 19.11.12, 17:05
    Dziewczyny! Jest lepiej i to bez jednego z syropów. Dzięki za wsparcie i rady! smile
  • 5_monika 26.07.15, 15:55
    zupa jarzynowa tylko na wodzie, ew. naturalne przyprawy ale oszczędnie
    choć nie sądzę że dziecko to zaakceptuje
    taką dietę poleca zielarka Korżawska właśnie na zaparcia nawykowe, na mnie ten sposób działa
  • santona4 15.08.15, 19:38
    Polecam syrop homeopatyczny Alvi, można stosować juz od 6msca. Mojej córeczce pomaga za kazdym razem, zawsze stosujemy min 4 dni.
  • szpaczek2702 14.09.15, 22:18
    A chodźcie na NFZ, czy prywatnie? Ja jak byłam u pediatry na nfz to generalnie sprawę olala crying a nic nie zapowiada, że problem się sam rozwiążecrying

    Może ktoś jest z Warszawy? Możecie polecić lekarza? Psychologa, bo niestety już chyba jesteśmy na tym etapie.

    Dlaczego soki z warzyw i owoców są takie dobre? Moja niestety nie je warzyw, ani owoców crying
  • alpepe 15.09.15, 14:43
    Dziecko ci nie je źródła błonnika, a ty pytasz, jakbyś przyjechała z Syrii i miała za sobą tylko szkołę koraniczną?
    Zielska mają błonnik, to substancja balastowa, której organizm nie trawi, ale potrzebuje, by łatwiej mu było uformować kupę, tak w wielkim skrócie.
    Do pediatry po skierowanie do gastroenterologa, choć on poradzi to, co w tym wątku: dieta bogata w błonnik, mało słodkiego, i pokarmów zapierających jak ryż, dużo picia i regularne lewatywy.
    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • szpaczek2702 16.09.15, 22:52
    Hej! Co do niejedzenia warzyw/owoców ona tak ma. Wiem, że niestety nie wszyscy są wstanie zrozumieć że dziecko nie chce czegoś jeść. Zarówno w żłobku/przedszkolu Panie stawały na głowie, żeby chociaż wzięła do ust. O nas to już nie wspomnę... Wspólne gotowanie, zakupy... Za to lubi kasze i chętnie je je. Je też chętnie razowe pieczywo. Suszone jabłka. Czasami myślę, że naprawdę trzeba mieć takie dziecko, żeby to zrozumieć.

    Co do soków to jestem ciekawa, bo zarówno my i córka je lubimy, bo zakładam że chodzi o takie z sokowirowki a one raczej mało już mają blonika. Na pewno takie zblendowane warzywa/owoce są dobre na zaparcia, bo mają dużo blonika ale córka ich nie ruszy.
  • kaeska007 16.03.16, 23:22
    MOja córka (obecnie 2 latka) od prawie roku ma problem z kupą. Przez wszystkich lekarzy u jakich z nią byłam (pediatrzy i nfz i prywatnie) temat olewany i lekceważony - polecali psychologa lub eliminację słodyczy, bananów i ryżu z diety (córa nie jadła słodyczy w ogóle). Dochodziło ostatnio do tego, że kupę robiła co 7 dni - nie muszę pisać jak bardzo się męczyła. W końcu trafiłam na lekarza, który wprowadził konkretne leczenie i przede wszystkim nie zlekceważył problemu. Prof. Radzikowski (przychodnia Prosen, 180 zł) to cudowny lekarz, z podejściem jakiego niejednemu lekarzowi brakuje. Powiedział wprost, że leczenie będzie żmudne, cięzkie i długie. Przede wszystkim najpierw trzeba zająć się zapaleniem odbytu (dzieci cierpiące na tę przypadłość mają zazwyczaj zapalenie) - dostalismy masc ze sterydem, zwykłą maść i wazelinę po wyleczeniu. Lewatywy (w cyklu wieczorem i rano), czopki glicerynowe (codziennie), laktuloza, esputicon i dieta bogatoresztkowa (codziennie na śniadanie jogurt z płatkami owsianymi i i miodem, poza tym buraki i szpinak, ale przede wszystkim buraki). Córka jest na diecie, dostaje codziennie czopka (dla dorosłych), syrop i kropelki i kupa jest codziennie, bez wysiłku i płaczu. Po wizycie u prof. zrobiliśmy jej tylko 1 cykl lewatyw i to wystarczyło (dodam, ze przed wizytą lewatywa była prawie stałym elementem naszego zycia). Polecam wizytę u profesora jeśli ktoś jest z Warszawy - tak jak napisałam wcześniej - pierwszy lekarz, który nie zlekceważył problemu, wręcz przeciwnie i w dodatku peirwszy lekarz, którego córka się nie bała smile
    Polecam.
  • twojmiotelka 20.03.16, 22:27
    Moja córka baaaardzo długo miala zaparcia nawykowe . Kupa raz w tygodniu, a jako niemowle raz na 10 dni. Po konsultacji z lekarzem w CZD , ktoremu jestem wdzieczna za pomoc. ZAlecil podawanie syropu fruktolax. Rewelacja...polecam
  • mendi3 08.05.16, 23:30
    prawdopodobnie dalej można skorzystać z bezpłatnej konsultacji gastrologa w Prosenie, na Płockiej. Dotyczy to dzieci z zaparciami powyżej 6 roku. więcej informacji powinno być na ich stronie internetowej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.