• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

infekcja drog moczowych - zawsze szpital?

  • 27.07.04, 16:55
    czy moze mozna to leczyc w domu? odebralam Zosi wyniki moczu i sa
    kiepskie...plus temperatura 38... boje sie na sama mysl o szpitalu... bylysmy
    w czerwcu to zlapala rotawirusa i z 3 dni zrobilo sie 7... kurcze nie wiem
    jak to zniesiemy drugi raz...

    pozdrawiam,
    Antonina
    --
    Jesienne Mamy
    www.groups.yahoo.com/group/mama_jesien_03/
    Dziecko uzdolnione
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20363
    Edytor zaawansowany
    • 27.07.04, 17:03
      Nie sądzę żeby to był powód do hospitalizacji. Moja córka chorowała 5 razy, w
      tym raz bardzo ostro i nie było nigdy mowy o szpitalu. Co prawda pierwszy raz
      zachorowała mając 4 czy 4,5 roku. To się łatwo leczy i bez powikłań i
      niespodzianek. Natomiast później kontrola jest bardzo ważna. Pozdrawiam i głowa
      do gory.
    • 27.07.04, 19:06
      My dostaliśmy furagine to takie tabletki ziołowe. a raz antybiotyk, nie byliśmy
      w szpitalu. To zależy czy często to się zdarza, i czy ma gorączkę. Ja bym
      poleciała iść do lekarza i pewnie da antybiotyk, dawaj witaminę C nadaje kwaśny
      charakter moczu i szybciej wypłukije bakterie i dużo picia.
      Pozdrawiam
      Edyta mama Kubusia 19.02.2002
    • 27.07.04, 19:27
      Moj synek w wieku 3 tygodni był leczony na infekcje dróg moczowych "domowo" tzn
      przychodziła pielęgniarka i podawała zlecony antybiotyk w zastrzyku. Doktory ze
      szpitala się bulwersowały, ale pediatra z wizyty domowej zdecydował, że mozna
      podawać w domu domięśniowo, zamiast w szpitalu dożylnie. Zapytaj czy byłaby u
      ciebie taka mozliwość. Zapewne zależeć będzie to od rodzaju bakterii u twojego
      dziecka(antybiogram) i rodzaju antybiotyku, czy innego leku, jaki może byc
      zastosowany.
      Acha, i furagina nie jest lekiem ziołowym
      Pozdrawiam
      Nana
      • 27.07.04, 20:38
        Dziękuję Wam za odpowiedzi. Zosia ma 10 miesięcy i już raz była z tym w
        szpitalu (z tym że przyjęta z powodu niewyjaśnionej gorączki, a przyjęta już
        została na oddziale). Było to koszmarne 7 dni i będę wiercić pediatrze dziurę w
        brzuchu o leczenie domowe - skoro można.
        czy tę furaginę można w jakiś sposób podać niemowlęciu czy to lek dla starszych
        dzieci? bakteria to podobno na 99% e.coli, tak było poprzednim razem, dostawała
        Zinacef i potem Zinnat doustnie.
        Pozdrawiam,
        Atonina
        --
        Jesienne Mamy
        www.groups.yahoo.com/group/mama_jesien_03/
        Dziecko uzdolnione
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20363
        • 27.07.04, 21:16
          Furaginę z tego co wiem podaje się również młodszym niemowlętom, niż Twoje.
          Ponoć mozna ją rozpuscić w wodzie i podać na łyżeczce dziecku.Jesli antybiotyk-
          to(tak jak miałaś) albo w zawiesinie- jak Zinnat, albo w zastrzyku min zinacef
          (nie wiem czy dziecko miało podawane dozylnie w szpitalu, czy domięśniowo-moze
          byc i tak i tak). Ale tak jak pisałam- niezależnie od rodzaju bakterii-npE.Coli
          musisz zrobić antybiogram, żeby sprawdzić czy dany szczep nie ma oporności na
          dany lek. To wychodzi na antybiogramie bardzo ładnie, a potem lekarz wie co
          może przepisać i wtedy ewentualnie poproś o mozliwość leczenia w domu.
          Pozdrawiam
          Nana
        • 29.07.04, 15:01
          Czy po zinacefie nic nie bylo malej? Moj tez mial przepisane
    • 27.07.04, 21:46
      jeszcze raz się dopiszę w kwestii wyjaśnień. Furagin nie jest lekiem ziołowym,
      lecz również antybiotykiem,który na antybiogramie widnieje jako nitrofurantoina
      (furagin działa jeszcze skuteczniej. Jest najczęściej przepisywanym lekiem,
      ponieważ ma bardzo wąskie spektrum i bezpiecznie można go podawać nawet latami,
      tak jak moja córka i wiele dzieci z refluksem.Czasem lekarz przepisuje furagin
      i antybiotyk, jeśli stężenie bakterii jest bardzo wysokie, choć wiem z
      doświadczenia że nie zawsze zasadnie, ale tu potrzebny jest mądry lekarz, który
      przede wszystkim poinformuje o profilaktyce, aby zakażenia już się nie
      powtarzały lub co gorsze nie przeszły niezauważone a to też możliwe
      pozostawiając blizny na nerkach. Po antybniotyku dziecko często bierze jeszcze
      furagin przez jakiś czs w dawce nocnej razem z wit. C(bardzo dobrze zakwaszai
      działa antyseptycznie też sok z żurawin). Nie martw się, zachorowanie na ZUM
      nie zawsze oznacza patologię układu moczowego, ale pilnuj dziecka i kontrolnie
      badaj mu mocz, sczególnie poinfekcjach i kuracjach antybiotykowych, które
      zmieniają pH w okolicy cewki moczowej i sprzyjają namnażaniu bakterii. E. coli
      powoduje przeszło90 % wszyskich zakażeń układu moczowego, ale dość łatwo się
      leczy i nie udparnia szybko na antybiotyki, ale zawsze konieczny jest posiew
      przed leczeniem, chyba że choroba przebiega bardzo gwałtownie i nie można
      czekac. Pozdrawiam i chętnie Ci o czymś podpowiem jeśli tylko będę wiedziała,
      trochę się już oczytałam. Pozdrawiam jeszcze raz i zdrówka życzę
      • 27.07.04, 22:09
        dziękuję bardzo mi pomogłaś.
        W szpitalu mowiono nam że przed posiewem włącza się antybiotyk o szerokim
        spektrum (Zinacef?) i ew. po posiewie modyfikuje leczenie. Akurat ten
        antybiotyk ładnie zadziałał i nie było potrzeby zmiany. Mam nadzieję że i teraz
        tak będzie, a zauważyłam że na wynik posiewu/antybiogramu długo się czeka nie
        wiem czy przy gorączce można tyle czekać, pewnie znów dostaniemy "szeroki"
        antybiotyk dla pewności?
        Zosia miała już robione usg i wyszło prawidłowe, na koniec sierpnia mamy termin
        cystografii, powiedziano nam że tylko dla uspokojenia bo na 99% jest wszystko
        OK.
        Jeszcze ciekawi mnie czemu po pierwszej infekcji nie dostałyśmy tego Furaginu,
        skoro czytam że dosłownie wszystkie dzieci to dostają? Przeoczenie lekarzy?
        I ostatnie pyt. czy umiarkowana alergiczka może pić sok z żurawin? wiem, trzeba
        obserwować ale nie chciałabym jej do wszystkiego dołożyć jeszcze reakcji
        alergicznej...

        --
        Jesienne Mamy
        www.groups.yahoo.com/group/mama_jesien_03/
        Dziecko uzdolnione
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20363
        • 28.07.04, 08:22
          Cieszę się że coś mogłam Ci podpowiedzieć i szczerze mówiąc dziwię się że nie
          dostałaś tego furaginu. Podaje się go nawt maleńkim dzieciom (synek mojej
          znajomej zaczął brać jak miał 2 czy 3 mieiące),jest to lek bardzo bezpieczny.
          Nie słyszałam aby żurawiny uczulały, moja obecnie 11 letnia córka (mam jeszcze
          16 miesięczną)będąc dzieckiem miała uczulenie prawie na wszystko łacznie z
          ryżem i marchewką, nawet teraz niektóre kolorowe świństwa potrafią ją wysypać,
          ale sok żurawinowy nie, a we wrześniu żurawin będzie moc więc możesz zrobić
          sok, bo w sklepach jest dość drogi(najtańczy 0,5 l jaki kupowałam kosztował 20
          zł). ja niestety nie umiem przerabiać żurawin. Jeśli chodzi o posiew to czeka
          się zwykle 3 dni, jeśli coś się wyhoduje. Jeśli pobierzesz go jeśli dziecko
          wzięło choćby furagin wyjdzie zafałszowany. Usg jest bardzo zgrubnym badaniem,
          jak to mówi moja pani profesor, która leczy córkę informuje że dziecko ma dwie
          nerki. Ja robiłam przy każdym zachorowaniu, zawsze wszystko było dobrze, nie
          było zastoju moczu. Odwlekałam cystografię 1,5 roku, bo moja córeczka bardzo
          się bała, jak pisałam jest juz duża. Najpierw robiłyzmy renoscyntygrafię nerek,
          aaby sprawdzić czy nie ma blizn na nerkach i czy mocz się nie cofa( choć to
          badanie nie potwierdza stopnia refluksu, ale informuje czy jest). Badanie nie
          jest tak inwazyjne, jak cystografia. kontrast podaje się dożylnie i przez 40
          minut robi zdjęcia nieszkodliwą kamerą gamma. Blizny nie wyszły, ale refluks
          tak, musialyśmy zrobić cystografię. Wyszedł jednostronny refluks II stopnia,
          który prawie zawsze ustępuje, ale u niej wykryty był dość późno, więc nie ma
          100 % pewności, ale doktor powiedziała aby być dobrej myśli. Bierze furagin i
          wit.C, w lutym kolejna cystografia. O to się już nie obawiam bo przeszła
          bezboleśnie, a bywa różnie. Ważna jest pielęgniarka, która zakłada cewnik. U
          nas córka nawet nie poczuła kiedy miała założony i wyjęty, a pielęgniarka była
          przemiła, lekarz zresztą też, choć córka drżała jak malutkie dziecko, a łzy jak
          grochy przed badaniem płynęły same. Obie odetchnęlyśmy po badaniu, a czytałam
          różne opinie. Popytaj zanim zrobisz, może ktoś kogoś Ci poleci. My na pewno
          poprosimy o tę samą pielęgniarkę. No i rozejrzyj się za mądrym lekarzem, w ten
          sposób będziesz spokojna. Jeśli twój lekarz nie zlecił po chorobie furaginu
          choćby przez jakiś czas, kontrolnych posiewów i badań ogólnych, to na pewno nie
          powinien leczyć twojego malucha. Pozdrawiam jeszcze raz.
          • 28.07.04, 11:53
            Paulaula dzięki za nazwę tych testów dziś pójdę zapytać do apteki i zamówie
            jeśli nie będzie, napisz mi bo pisałaś że leczysz córkę w Krakowie, ja jestem z
            Krakowa, leczę moją w szpitalu dziecięcym im Ludwika na Strzeleckiej, lekarkrza
            właśnie zmieniłam bo do poprzedniego miałam zastrzeżenia, prywatnie leczę u
            innej doktorki ale to też od niedawna, może dałabyś mi napmiary na Waszą panią
            prof. Pozdrawiam jeśli nie chcesz pisać na forum to napisz na
            dagmarazeljass@poczta.onet.pl papa
    • 28.07.04, 12:20
      Witajcie!

      niestety nas tez dopadla bakteria e-coli

      prosze napiszcie:
      - jak sporzadzic rozczyn riwanolu - ponoc na ulotce podany jest zbyt mocny
      - gdzie kupic sok zorawinowy? moze herbapol ma w sprzedazy? i ile go podawac?
      czy rozcienczony z woda?
      - jak nazywa sie masc antybakteryjna, ktora mozna smarowac dziewczynke?

      jutro kolejny posiew - trzymajcie prosze kciuki by bylo ok
    • 28.07.04, 13:12
      nana30 napisała:
      >Moj synek w wieku 3 tygodni był leczony na infekcje dróg moczowych "domowo"
      tzn
      >przychodziła pielęgniarka i podawała zlecony antybiotyk w zastrzyku. Doktory
      ze
      >szpitala się bulwersowały, ale pediatra z wizyty domowej zdecydował, że mozna
      >podawać w domu domięśniowo, zamiast w szpitalu dożylnie. Zapytaj czy byłaby u
      >ciebie taka mozliwość. Zapewne zależeć będzie to od rodzaju bakterii u twojego
      >dziecka(antybiogram) i rodzaju antybiotyku, czy innego leku, jaki może byc
      >zastosowany.

      U nas było podobnie. Bez paniki
      Pozdr
    • 28.07.04, 20:21
      na furaginie (nie dokladnie ale odpowiednik w syropie - sili-cos-tam zawiera
      nitrofurantoine)
      ze zleceniem posiewu na jutro
      i z podejrzeniem ze... fatalny wynik badania moze byc efektem... pieluszkowego
      zap. skory! Pupa rzeczywiscie wyglada koszmarnie po ostatnich upalach i p.
      doktor stwierdzila ze leukocyty i bakterie w probce mogly pochodzic ze skory
      nie z moczu - oby!!!
      tyle nowosci, dziekuje Wam wszystkim za cierpliwosc i odpowiadanie na moje
      pytania!
      Pozdrawiam,
      Antonina

      --
      Jesienne Mamy
      www.groups.yahoo.com/group/mama_jesien_03/
      Dziecko uzdolnione
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20363
      • 28.07.04, 22:07
        To tak tylko dla porządku, chociaż nie chcę burzyć twojego spokoju po tym co
        powiedziała pani doktor ostatnio, że przyczyną może być pieluszkowe zap. skóry-
        skonsultuj wynik u dwóch doktorów, bo u mojego syncia również poziom leukocytów
        miał być wynikiem stanu zapalnego napletka(bo faktycznie coś tam się działo), a
        okazało się , że jednak zakażenie dróg moczowych jak nic! Jak bedzie mądry
        doktor to zwroci uwage na ilość i rodzaj baktrii które wyjdą w posiewie. Zbyt
        wysokie stężenie baktrii najczęściej wskazuje jadnak na zakażenie dróg
        moczowych, zwłaszcza jesli mocz do badań dobrze pobrany. Przemyj dobrze dziecko
        przed pobraniem próbki i przetrzyj rivanolem.
        Nana
        • 29.07.04, 00:22
          Ale ja napisałam że to hipoteza pani dr, a posiew jak najbardziej robimy jutro,
          i wlasnie na podst. rodzaju i liczby mamy decydowac co dalej.
          Ponoć jesli wyjdzie e.coli w duzych ilosciach to na pewno ZUM, jesli "flora
          mieszana" w malych ilosciach to zanieczyszczenie.
          A furaginę dostajemy właśnie dlatego że jest wysokie prawdopodobieństwo że
          infekcja jest.

          --
          Jesienne Mamy
          www.groups.yahoo.com/group/mama_jesien_03/
          Dziecko uzdolnione
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20363
          • 29.07.04, 15:40
            U nas niestety tez E.coli 10 d0 5,dziewczyny jakie ilosci witaminy C podawac i
            czy moze byc Cebion?
            Pozdrawiam Magda
            --
            ~~~ magda mama nel ~~~
            Nowe fotki Nel
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11134529&a=14451282
            • 30.07.04, 09:53
              magdapol75 napisała:

              > U nas niestety tez E.coli 10 d0 5,dziewczyny jakie ilosci witaminy C podawac
              i
              > czy moze byc Cebion?


              Jak najbardziej. Wg instrukcji
              Pozdr
          • 29.07.04, 16:47
            przeczytałam ze dzidzia bierze furagin, a posiew dopiero będzie robiony. Jeśli
            zrobisz podczas brania najpewniej nic ci nie wyjdzie lub co najwyżej wynik może
            być znacznie zaniżony. Posiew robimy przynajmniej po 3 dniowej przerwie w
            furaginie, wtedy jest przwdziwy. Pozdrawiam
            • 29.07.04, 21:46
              > przeczytałam ze dzidzia bierze furagin, a posiew dopiero będzie robiony.
              Jeśli
              > zrobisz podczas brania najpewniej nic ci nie wyjdzie

              tak ale pierwsza dawka f. dopiero po pobraniu posiewu /dzis rano/. napisałam
              skrótowo bo wydało mi się to oczywiste.
              pozdrawiam,
              A




              --
              Jesienne Mamy 2003
              www.groups.yahoo.com/group/mama_jesien_03/
              mamadwojgaludzikow.blox.pl/html
              • 01.08.04, 21:17
                Moja córka chorowała na zapalenie dróg moczowych regularnie co parę miesiecy od
                3 do 8 -9 roku zycia. W szpitalu była raz, jeden dzień, na badaniach. Furagin
                podaje się raczej przy lekkich zapaleniach, stąd przy temperaturze od razu wali
                sie silniejszy antybiotyk. Powiedziano mi, ze po 2 nawrocie trzeba dziecko b.
                dokładnie przebadać - ale Twoja córka jest już zapisana na cystografię. Mojej w
                koncu pomogła lekarka z CZD (przyjmowała prywatnie w warszawskiej Alfie), która
                dała doustna szczepionkę, po której minęło jak ręką odjął. Warto też pamietać
                (co u mojej córki okazało się b. ważne) o ew. pobraniu wymazu z pochwy -
                bakterie u takiego dziecka ( aż do wieku dojrzewania) przechodzą z pochwy do
                dróg moczowych i odwrotnie. Gdyby nie szczepionka i wyzyta u dzieciecego gina
                pewnie leczyłabym corkę do dziś.
                • 03.08.04, 16:23
                  Może nie powinnam nic mówić, ale ja tez leczę dużą pannę 11 letnią.I nie
                  chorowała wcale dość często, pierwszy raz ok.4-5 roku i w sumie 5 razy. Brała
                  też doustną szczepionkę (Urovaxom), ale nie pomógł na długo(oi.1,5 roku
                  przerwy). Odwlekalam cystografię, bo też ginekolog stwierdził że to może być z
                  pochwy, ale okazazało się w końcu po cystografii że refluks jest. Jednostronny
                  i na szczęście tylko II stopnia, ale jednak. Lekarz powiedziała nam także że
                  gdyby to było tylko z pochwy stężenie w posiewie byłoby o wiele mniejsze. Poza
                  tym jeśli jest kilka ZUM, to rzadko nie ma to przyczyny. Oby u Ciebie było
                  inaczej, zyczę Ci tego z całego serca, nauczona jednak swoim przykładem
                  chciałam Ci tylko podpowiedzieć, zebyś czegoś nie przeoczyła. Pozdrawiam
                  serdecznie.
    • 30.07.04, 20:38
      Powiem Ci tak - pierwsze zakazenie drog moczowych Michalka leczylismy czesciowo
      w domu. Maly dostawal antybiotyk dozylnie (w domu!). Po czym infekcja po
      miesiacu wrocila. Wtedy pokornie wrocilam do szpitala i siedzialam ze spuszczona
      glowa przy jego lozeczku 10 dlugich dni.
      Mielismy miec 20 lipca cystografie - nie wyszlo, znow zakazenie. Dzis wreszcie,
      w oslonie antybiotyku zrobiono nam to badanie.
      Reflux obustronny, wysoki.
      Nie wiem, czy nie warto bylo jednak pierwszym razem byc w szpitalu i zrobic
      wszystkich badan...
      Ale ja musialam byc madrzejsza od lekarzy ;-(
    • 30.07.04, 20:39
      Powiem Ci tak - pierwsze zakazenie drog moczowych Michalka leczylismy czesciowo
      w domu. Maly dostawal antybiotyk dozylnie (w domu!). Po czym infekcja po
      miesiacu wrocila. Wtedy pokornie wrocilam do szpitala i siedzialam ze spuszczona
      glowa przy jego lozeczku 10 dlugich dni.
      Mielismy miec 20 lipca cystografie - nie wyszlo, znow zakazenie. Dzis wreszcie,
      w oslonie antybiotyku zrobiono nam to badanie.
      Reflux obustronny, wysoki.
      Nie wiem, czy nie warto bylo jednak pierwszym razem byc w szpitalu i zrobic
      wszystkich badan...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.