• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Moje dziecko jest za grube Dodaj do ulubionych

  • 11.08.13, 23:30
    Strasznie się martwię, bo moja 3 letnia córka jest za pulchna. Ma 91cm i waży 15.5kg. Już nie wiem co jej dawać jeść, żeby schudła. Jest ruchliwa ale szybko się męczy. Według BMI to już otyłość. Pomocy, nie chce, żeby była gruba. Słodycze już odstawione.
    Zaawansowany formularz
    • 11.08.13, 23:35
      jak Ci ta nadwaga wyszła?
      wisenutrition.wordpress.com/2009/07/02/bmi-dla-twojego-dziecka-od-2-%E2%80%93-18-lat-%E2%80%93-wytyczne-who-i-innych/
      --
      http://lbym.lilypie.com/5OoAp2.pnghttp://lb4m.lilypie.com/ML5Zp1.png
      "Zwei Dinge sollen Kinder von ihren Eltern bekommen: Wurzeln und Flügel." Johann Wolfgang von Goethe
    • 11.08.13, 23:37
      a kiedy Ty te słodycze odstawiłaś?
      • 11.08.13, 23:42
        Sprawdziłam tutaj www.1000dni.pl/1000-dni-zywienia-dziecka/kalkulator-bmi/?gclid=CNqws6at9rgCFeXMtAodCDUAew

        Nigdy nie było tak, żeby jadła słodkie ile chce, wydzielamy.
        Córka wygląda na pulchną.
        BMI pokazuje otyłość.
        • 11.08.13, 23:49
          spojrz na siatki centylowe.
    • 11.08.13, 23:40
      nie panikuj, nie jest tragicznie na siatkach centylowych wage ma w okolicach 50 centyla, a wzrost ok 3 wiec spokojnie podchodz do tematu, jelsi ty bedziesz panikowac i podchodzic do tematu jedzenia obsesyjnie, dziecku zafundujesz jakies niezdrowe podejscie do tego. poza tym bmi malej wcale nie skazuje juz otylosci tylko tendencje do nadwagi

      18.11 kg/m2 (Tendencja do nadwagi)
      normalny wskaźnik BMI: 14 - 17.2 kg/m2
      prawidłowa waga dla Twojego wzrostu: 11.6 - 14.2 kg

      wystarczy zamiast soczków i słodkich napojów wprowadzić wodę, piramidę żywienia i dużo ruchu. Absolutnie nie odchudzaj dziecka. Co do słodyczy tez ostrożnie zmieniaj nawyki bo jeśli mala miała nieograniczony dostęp do nich a teraz kategorycznie ucięłaś to jak dopadnie do nich zje dużo. Zmniejszaj porcje, ale ja nie jestem zwolenniczka zakazywania absolutnego. Wszystko jest dla ludzi.
      Przede wszystkim Ty sie wyluzuj.
    • 12.08.13, 08:21
      Twoja córka wagą nie odstaje mocno od rówieśników ale jest bardzo niska. Od kiedy jest taka rozpiętość między wagą a wzrostem? Jaki jest jej przykładowy jadłospis?
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/wnid8u6969tsnvd9.png
      • 12.08.13, 08:50
        Za pulchna ????????????? 3 latka 15,5 kg ???
        Ty sie dobrze czujesz ?
        Moja w listopadzie skonczy 3 lata. Wzrot 94-95 cm. Waga 13,3 kg i jest chuda bardzo. To jakim cudem dziewczynka wazaca 2 kg wiecej i mierzaca 3 cm mniej moze byc pulchna ?
    • 12.08.13, 09:42
      Jest nie tyle ciężka co niska jak na swój wiek. Zazwyczaj dzieci w tym wieku rosną proporcjonalnie do wagi lub są trochę chudsze niż wynikałoby z wzrostu.
      Proponowałabym wizytę u lekarza, być może warto podiagnozować w kierunku hormonów tarczycy i sprawdzić czy nie ma anemii.
      Co do żywienia, to może napisz, co córka je? Co np. zjadła wczoraj?
      • 12.08.13, 10:36
        Na śniadanie zjada albo płatki z mlekiem lub kanapka lub jedna parówka, kromka chleba z masłem, potem banan, mały serek. Obiad to przeważnie albo zupka albo drugie, na kolację to podobnie do śniadania. Czasem w ciągu dnia chce kromkę chleba, suchą bez niczego.
        Nigdy obiadu nie zjada do końca. I parę razy w ciągu dnia 'coś chce' - coś słodkiego- to daje jej albo małe żelki, albo małego kinderka lub loda, ale zawsze po śniadaniu lub po obiedzie. Koło niej zawsze stoi talerz z marchewką, jabłkiem lub winogrona. Na noc wypija mleko ok 250 ml, krowie 2%. I czasem w ciągu dnia też pije mleko.
        Wygląda na pulchną, szczególnie na twarzy, rączki, uda, taka mała foczka smile
        • 12.08.13, 10:58
          No jesli pare razy w ciagu dnia fundujesz jej zelki, kinderka czy loda, to tendencja do nadwagi raczej zamiast zniknac sie umocni. Serek jesli jest owocowy, slodzony mozna zastapic naturalnym plus owoce, jest sezon, wybor ogromny. Banana i winogrona tez dawalabym raz na jakis czas a nie codziennie, platki to rozumiem owsiane, a nie jakies smakowe slodzone. Suchy chleb to same bezwartosciowe kalorie, chyba ze pelnoziarnisty.
          --
          http://lb4f.lilypie.com/jXZyp1.png
          • 12.08.13, 11:21
            A co na to lekarz ????

            Az poszlam sprawdzic w ksiazeczce zdrowia mojej corki w siatkach centylowych.
            Nie wiem ile ona ma dokladnie wieku 3 lata rowne ? czy moze 3,5 ? 3,10 roku ?
            Ale patrzac na rowne 3 lata czyli na 36 mcy to wychodzi mi 70 centyl czyli jak gruba kreska oznacza norme to ona jest na tej nastepnej nad nia, przerywane kresce co oznacza ciut ponad norme. Ale do gornej granicy normy jest daleko. Czyli wazy normalnie. Tzn nie wazy za malo ale tez nie wazy za duzo.
            Nie wiem ale mnie sie wydaje ze to sie tylko wydaje ze ona jest pulchna bo jest niska a jak zacznie rosnac to zacznie ja wyciagac w gore.
            Jak dla mnie ma wage normalna a to dlatego ze na innym forum w klubie mam ktore maja dzieci z listopada/grudnia 2010 jest duzo dzieci ktore maja podobny wzrost i podobna wage i wygladaja normalnie. Zadna nie pomylala o tym ze jej dziecko jest grube !! Stad moje ździwienie.

            A jesli juz bardzo musisz to ogranicz slodycze i np w niedziele tylko daj.
            Banany i winogrona sa bardzo kaloryczne.
            Z pozostalym jedzeniem to je tak samo jak moja 2,9 latka ktora chuda.

            Dlatego ciekawa jestem co na to lekarz ? bo to moze by masz problem z soba i wydaje ci sie tylko ze ona jest gruba, pulchna.
        • 12.08.13, 12:00
          z tego co piszes to jakos specjelnie zle si enie odzywia.. moje je codziennie lody..i zawsze jadlo po proezdszkolu... w domu czasem te..tzn zadnych takic kinderkow czy jajek niespodzianek. Dostaje czekolade z 70% kakao.. i to wszytko co wo domu jest..czasme misie.


          moze ona ma za malo ruchu...

          chodzi do przedszkola? czy raczej z toba w domu jest? niby nie wazne..ale jezeli z toba to ile godzin dzeinnie spedza na placu zabaw w ruchu? ile w wozku, a ile na nogach? bieganie po domu si enie liczy.
        • 12.08.13, 17:55
          > Na śniadanie zjada albo płatki z mlekiem lub kanapka lub jedna parówka, kromka
          > chleba z masłem, potem banan, mały serek. Obiad to przeważnie albo zupka albo d
          > rugie, na kolację to podobnie do śniadania. Czasem w ciągu dnia chce kromkę chl
          > eba, suchą bez niczego.
          > Nigdy obiadu nie zjada do końca. I parę razy w ciągu dnia 'coś chce' - coś słod
          > kiego- to daje jej albo małe żelki, albo małego kinderka lub loda, ale zawsze p
          > o śniadaniu lub po obiedzie. Koło niej zawsze stoi talerz z marchewką, jabłkiem
          > lub winogrona. Na noc wypija mleko ok 250 ml, krowie 2%. I czasem w ciągu dnia
          > też pije mleko.

          Dla mnie ta dieta dziecka wygląda kiepsko mocno.
          Pozwolę sobie na małe rozebranie jej na czynniki pierwsze - jako że dla mnie to co je dziecko to taki mały konik, hobby.

          Śniadanie: wysokowęglowodanowe a wartości niewiele.
          Płatki z mlekiem?
          Co w tym cennego w tym najważniejszym posiłku w ciągu dnia? Poza kitem wciskanym w reklamach, jakie to zdrowe i pełnowartościowe jedzenie.
          Parówka?
          Samo zdrowie.
          Chleb z masłem? Niech zgadnę - białe pieczywo?
          Same węglowodany, niewiele więcej.
          Banan - też węglowodany i to dużo.
          Serek - same węglowodany, wartości odżywczych jak na lekarstwo, w większości masa chemii.

          Dlaczego nie zrobisz na śniadanie kanapek pałnoziarnistych z pastą z jaj, soczewicy, warzyw?
          Po co dawać chemiczną mieszankę o nazwie serek - sporo można dać dobry jogurt naturalny np. z prawdziwymi owocami czy nawet odrobiną prawdziwego, naturalnego dżemu.
          Jajecznica.
          Kanapki pełnoziarniste z domową pieczenią z pomidorem, rzodkiewką.
          Przepisów w internecie na zdrowe, smaczne śniadania jest ogrom, nawet jeśli same Ci do głowy nie przyjdą.

          O obiedzie nie piszesz co jadacie.
          Trochę się boję że jest podobny do śniadania.

          Kolacja taka sama jak śniadanie.

          Do tego dodatkowe słodycze i cały czas do podjadania marchewka, jabłka, winogrona.
          Marchewka chwalebna, pozostałe rzeczy często podjadane - to wielka szkoda dla zębów (kwas owocowy, cukier), dodatkowe kalorie, a całość: wyrabianie nawyku podjadania Dziecko się nudzi, ma chwilę, przechodzi obok talerza - idzie coś zjeść.
          Potem trudno się tego zwyczaju pozbawić.
          Co innego gdy dziecko faktycznie zgłodnieje, poprosi o jedzenie, dostanie coś wartościowego.
          Ale takie podjadanie z nudów co jakiś czas, z automatu bo stoi - to prosta droga do problemów.

          Jeśli Twoja córa o tej wadze przy tym wzroście szybko się męczy - bardziej podejrzewałabym niedobory - bo z ręką na sercu, ma dietę kiepską do kwadratu -chyba że obiad jakoś nadrabia.
          Dostaje ryby? Wartościowe oleje roślinne? warzywa, kasze? Zjada tego sporo?

          Może wyglądać pulchnie, dwoje dzieci o tej samej wadze i wzroście może wyglądać zupełnie inaczej, ważna jest też budowa kośćca, mięśni, dzieci żle odżywiane - gdy dostają dużo kalorii w pożywieniu ale mało wartościowych składników częstą są takie "napompowane" bo głodzony organizm kumuluje na maksa kalorie i przerabia je na tłuszcz, by mieć zapasy energii.
          Organizm dzieci żywionych prawidłowo nie ma takich skłonności.

          Koniecznie bym popracowala nad tym co dziewczynka je - bo je źle.
          Cała nadzieja w obiedzie - ale jeśli to schabowy z ziemniakami na zmianę z czymś podobnym - to tym bardziej jest kiepsko.


          --
          Pozdrawiam serdecznie
          Agnieszka Mockałło
          www.kocia-stronka.republika.pl
          Oraz nasza działalność dla bezpieczeństwa kotów:
          • 12.08.13, 21:14
            Ja bym pracowal nad ruchen przede wszytskim, bo mam wrazeni,e ze mala spedza za duzo czasu w domu...
          • 12.08.13, 22:24
            Dziś na obiad zupa krupnik (nie zjadła nawet łyżki) potem drugie: pierś z kurczaka, smażona w panierce, buraczki i ziemniaki - zjadła tylko pół kotlecika, więcej nic. Cały czas chce podjadać. Zanim podałam zupę to przyleciała po dwie paczki rodzynek. Małe paczuszki, ale zjadła. Po obiedzie 1 nektarynka i na kolacje podałam tą zupę co nie zjadła na obiad. Dodatkowo poprosiła o żółty ser, taki serek drzewko.
            Parówki kupuje te lepsze co mają 90% mięsa. Jajka też zjada często. Lubi tylko ogórka, pomidorów, rodzkiewki, papryki nie lubi - spróbowała i nie lubi.
            Córka nie je dużo, tylko często i małe porcje. Nigdy nie zjada do końca, porcje naprawde są małe. Lubi naleśniki z dżemem i zjada pół jednego. Rzadko kiedy siedzi, cały czas się rusza. Ale jak bawimy się w berka to szybko nie ma siły.
            Od jutra zlikwiduje stałe przekąski, może będe serwować jedzenie co 1.5 godziny i potem wydłużać przerwy między posiłkami.
            Od września idzie do przedszkola.
            • 12.08.13, 22:36
              > Zanim podałam zupę to przyleciała po dwie pac
              > zki rodzynek. Małe paczuszki, ale zjadła.

              > Dziś na obiad zupa krupnik (nie zjadła nawet łyżki)

              Widzisz związek?
              Po grzyba dawałaś te rodzynki? Się mówi: poczekaj, zaraz będzie zupa.


              --
              Wodospady, fontanny, witraże
            • 12.08.13, 22:47
              2 paczki rodzyek przed obiadem?
              Panierka? Nie sa sie persi bez panierki zrobic!

              Poilki powinny byc: sniadanie, obad, kolacja. W miedyczase max 1 ciastko, owoce do woli i juz.
              Zadnych przekasek. Czasm zamast ciastk np jogurt..albo cos.
            • 13.08.13, 09:49
              Dwie paczki rodzynek? 100g rodzynek to 277 kcal.
              tabele-kaloryczne.pl/rodzynki-suszone,p-497.html
              Porównywalnie z kalorycznością obiadu.

              --
              http://lbym.lilypie.com/5OoAp2.pnghttp://lb4m.lilypie.com/ML5Zp1.png
              "Zwei Dinge sollen Kinder von ihren Eltern bekommen: Wurzeln und Flügel." Johann Wolfgang von Goethe
    • 12.08.13, 11:14
      tzn schudnac moze, ale do 3 roku zycia (lub nawet wczesniej) ustala sie ilosc komorek tluszczowych w organizmie. Potem ilosc sie juz nie zmeinia co najwyzej zwiekaszaja lub zmiejszaja swoja objetosc. I jeleli dziecko juz w wieku 3 lat jest otyle, to raczej bedzie sie tez w przyszlosci z otylosciaborykac, tzn nie na 100% - tylko szanse sa sporo, jezeli nie zemini trybu zycia.

      1. ruch. Meczy sie? No jasne..ale jezeli wysilek bedzie regularnie to przestanie sie meczyc. Jej mienie musza jednak dzwigac troche kg. Rower, rower biegowy, plac zabaw.
      2. jedzenie. Ogranicz przede wszytskim slodycze, slodkie napoje, do pica wylacznei woda, moze na poczatku bez jakichs drastycznych zmian, ale WY to znaczy rodzice musicie dawac przyklad. Jezeli WY pijecie cole, slodkie napoje, to ciezko od dzeicka oczekiwac ze bedzie kochalo wode. Ograniczcie maczne potrawy. Makarony, kluseczki..itd. Wiecej warzyw. Ogranicznie mieso do obiadu do 1-2 razy w tygodniu. Zastapcie je ryba.
      Latwo nie jest.
      Duzo zalezy od tego czy dziecko ma mozliwosc ruchu.. Zla wiadomosci jest taka, ze lato sie konczy, a zima niestety dzieci ruszaja sie mniej, wiecej czasu spedzaja w domu lub w przedszkolnych salach.

      Wszytskie zmiany nalezy wprowadzac stopniowo, od reki si enie da..bo mozna zaszkodzic. No i wazne zebysce WY swiecieli przykladem.
    • 12.08.13, 11:20
      bo np moje dziecko tez ma nadwage wedlug siatek centylowych... bo ma 112 cm i wazy 18 kg... ale jak sie rozwbierze to tylko zebra widac. Ma grube kosci i kupe miesni... potrafi np przeplynac 75 m bez przerwy (bez plawyczkow, motylkow i innych pomocy).

      Moez twoje dziecko ma tez po prostu taka budowe...i tyle.
      • 12.08.13, 11:27
        Moj mlody ma 4,5 roku. Wzrostu tyle samo co twoj 112 cm. Ale waga 21 kg suspicious
        Ale gruby nie jest bo jak sie rozbierze to wyglada normalnie. Chudy tez nie jest tzn nie wyuglada jak patyk z zebrami na wierzchu. Ma normalna budowe ciala. Ma grube, ciezkie kosci bo jak sie go podniesie to łooooomatko! problem.
        Kilka razy pytalismy lekarza. Zawsze twierdzi ze wazy i mierzy na 5,5 roku czyli ma proporcjonalna wage do wzrostu. I w swoim czasie ta waga sie zatrzyma bo teraz bez zadnego powodu czesto idzie w gore po 0,5 kg. Ale miesci sie w normie.
        • 12.08.13, 11:53
          no wlasnie dlatego na tych siatkach nie zawsz koneizcnei trzeba sie opierac, bo jak pisalem..wyszlo by ze mlody ma nadwage.. a jak zdejmie koszulke to zebra wystaja smile

          czasme metody "na galy" lepiej sie sprawdza.



    • 12.08.13, 14:03
      Moja córka w wieku 2,5 roku miała 91 cm i 16,800 i tak ona była pulchna.Jadła normalnie,nie powiedziałabym,żę dużo(soki to był nasz błąd).W każdym razie zawsze mieściła się w siatkach centylowych(wzrostem i wagą w górnej granicy).Zrobiliśmy jej badanie tarczycy i okazało się,że ma ostra niedoczynność.OD 3,5 roku jest na hormonach,a od roku na diecie zrobionej przez dietetyka.Jest cięzko,bo waga ciągle duża,ale mieści się w siatce(31kg przy 127 cm),pomimo wszelkich ograniczeń i ciągłego ruchu(non stop na trampolinie,rowerze,w basenie.W roku szkolnych 2 razy w tyg tańce-bardzo wymagająca trenerka).Nic więcej nie mogę zrobićsadMam nadzieję,że w końcu ją wyciągnie.Ma 7 lat i nauczyla się już co może,a czego nie.
      --
      Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
      nie obleka tego faktu w słowa.
    • 12.08.13, 14:21
      Napisz co KONKRETNIE i w jakich ilościach dziecko je cały dzień. Ile ma ruchu ?
      • 12.08.13, 21:26
        Pozwoliłam podpiąć się pod wątek autorki, jako że problem ten sam z tym że o chłopca chodzi. Co do konkretów waży ok. 19 kg i mierzy 99 cm, raczej jest duży jak na swój wiek, bo 3 lata skończy 5 września. Co do żywienia to bardzo podobnie to wygląda jak u córki autorki, aczkolwiek nie zawsze tyle samo zjada np. jak jest na dworzu to może i 5 godzin nic nie jeść. Co do sprawności to powiedziałabym, że jest w normie, biega, skacze, gra w piłkę; od wiosny poza tym śmiga na rowerku biegowym po nieudanej próbie nauki na modelu z czterema kółkami. I też się zastanawiam czy on taki już jest i będzie, czy wyrośnie itd. Śledząc jego wagę i wzrost to zauważam, że on od zawsze na siatkach centylowych znajdował sie w górnych granicach, przy czym między wagą a wzrostem były 1-2 kanały różnicy np. wzrost 75 centyl a waga prawie 90. Za to jego 11-letni brat jest typowym chudzielcem, wszystkie żebra mu widać, mimo tego że jajecznicę z 5 jajek potrafi zjeść wink
        • 12.08.13, 21:38
          No jak ma 99 cm i wazy 19 to faktycznie. Mozesz zrobic badania czy wszystko jest ok.... A jezeli tak to po prostu za malo sie rusza i nie spala nadmiaru tluszczow. Z czego nuestety i ak beda w orzyszlsci problemy bo ma duze szanse ze bedzie walczyl z nadwaga kidys. Zacznij z nim na asen np chodzic i nie zabieraj tam bic fdo jedzenia. Jedynie np .. Papryke smile zadnych chlebow i chrupkow...
          • 13.08.13, 09:17
            U nas króluja razowe pieczywo(raz dziennie),razowy makaron i ryż(zero ziemniaków.Nic smazonego,wszystko pieczone lub gotowane.Młoda nie może jeść bananów i winogron(za dużo cukru),a nawet płatków kukurydzianych.Pije koktajle owocowe z maślanki lub jogurtu naturalnego,serki wiejskie lekkie,sałatki warzywne.Ogólnie wszystko jest smaczne,bo my tez to jemy..Od czasu do czasu może zjeść bułke maslaną,czy loda.Może też rzuc gume orbit bez cukru(o ile nie powoduje wzmożonego apetytu).
            To tak w skrócie diety przygotowanej przez dietetyków.
            No i pilnujemy godzin posiłków,których ma byc 5 w ciągu dnia,a ostatni do 18(oczywiście śniadanie,zupa,drugie danie,podwieczorek w postaci owoca,koktajlu i kolacja).Nie może zjeść np kanapki rano i wieczorem.Jeśli je kanapke rano,to wieczorem 2 jajka.
            --
            Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
            nie obleka tego faktu w słowa.
            • 13.08.13, 09:26
              gdzie szukać takiego dietetyka dziecięcego ? Ile kosztowała cię ta przyjemność ? Jak to w ogóle wygląda ?
              • 13.08.13, 11:53
                mojemieszkanie24 napisała:

                > gdzie szukać takiego dietetyka dziecięcego ? Ile kosztowała cię ta przyjemność
                > ? Jak to w ogóle wygląda ?

                Ja poszukałam na forach swojego miasta,poczytałam opinie.Na wizycie staje się na takim sprzecie,które oblicza wagę,tkanke tluszczową w poszczególnych partiach ciała itp.
                Dietetyk pyta dziecko i mnie co lubi jeść,a czego nie.Dieta jest konstruowana pod dane dziecko.Trzeba tak zrobic,żeby zjadało dany posiłek,a nie patrzyło z obrzydzeniemsmileMoja córka bardzo lubi bułki maslane,więc raz w tyg ma takie na śniadanie,ale za to w danym dniu ma tak skonstruowaną diete,żeby te bułki nie poszły w boki(tak w skrócie).
                Na pierwszej wizycie zapłaciłam 100zł,później była po 2 m-cach,żeby sprawdzić jak idzie jedzenie danych rzeczy,czy mloda daje radę,czy coś się zmienia.Po 2 m-cach na kolejnej wizycie musieliśmy zmienić kilka rzeczy,bo jednak młoda nie chciała jeść(była w zerówce i potrafiła nie zjeść śniadania i czekac do obiadu,a to największe wykroczenie,bo sniadanie w diecie to podstawa,bo żołądek musi zacząc pracowac od rana).No i po 3 m-cach następna wizyta.Ogólnie za całość zapłaciłam 260zł(B-stok)
                Dietę stosuję w całej naszej rodzince,bo jest smaczna,a można zamieniac rożne potrawy w danym dniu,albo zjeść coś z innego dnia.
                Efekty są nie tylko w wyglądzie,ale także w dyscyplinie jedzenia.
                U nas problemem jest niedoczynnośc tarczycy.Córka miała kiepską przemianę materii,wzmożony apetyt.do tej pory lubi jeść ,ale już nie płacze pod lodówka i nie błaga o jedzenie.Wszystko się unormowało.Jedyne czego się boję to pierwszej klasy i pokusy sklepiku szkolnego(nie trzeba miec pieniędzy,żeby znalazly się przyjaciółki,które kupią,poczęstują itpsad
                Za dużo nas to kosztowało pracy,żeby zaprzepaścić,a jeszcze okres dojrzewania nas czeka,tez hormony moga zaszaleć.
                Niestety to tylko dziecko jest lato,więc loda czasami zje.

                Przepraszam autorkę watku,ale to jest dość ogólny temat w dzisisejszych czasach,bo zdrowe dzieci tez mają za dużo pokus,jedzą bardzo źle.
                Moja prawie 3 latka wazy 13kg i ma ok 95cm,a starsza tyle wazyła wieku 1,5 roku.
                --
                Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
                nie obleka tego faktu w słowa.
            • 13.08.13, 12:33

              > No i pilnujemy godzin posiłków,których ma byc 5 w ciągu dnia,

              czemu 5?

              5 wiekszych? czy 3 wieksze i 2 "przekaskowe"?
              • 13.08.13, 13:41
                śniadanie 8,zupa 11-30,14-30 drugie danie,ok 16 podwieczorek i ok 18-19 kolacja.Czasami na sniadanie jest pieczywo Wasa,plus sałatka warzywna,albo serek wiejski lekki z rzodkiewka i szczypiorkiem; zupa mała miseczka z razowym makaronem,ryżem lub bez, same warzywa.Obiad to mięso,ryba z warzywami lub razowym ryżem,makaronem,kaszą;na podwieczorek owoc,koktajl lub kromka pieczywa chrupkiego wasa itp No i kolacja może być mniejsza bądź wieksza w zalezności co się jadło w ciągu dnia(zdarza się np.wędzona makrela).
                Każdego dnia inaczej,czyli wychodzi raz 3 posiłki pełniejsze,raz dwa.Ogólnie dla mojej córki to najpełniejsze wychodzi sniadanie,a ona nie za bardzo lubi rano jeść.Głodna bywała na wieczór kiedy już nie może.
                Ogólnie to wszędzie możesz przeczytać,że trzeba jeść 5 razy dziennie mniejsze porcje.
                --
                Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
                nie obleka tego faktu w słowa.
                • 13.08.13, 14:01
                  Przyznam się,że teraz po roku juz nie przestrzegamy sciśle godzin.Młoda je sniadanie ,idzie na podwórko i wraca czasami na 14 na obiad,a później na kolacje.Nie ma czasu na jedzenie o okreslonych godzinach,bo musiałaby przerywac zabawe i wracac na jedzenie.W między czasie zje jakiś owoc.Raz na kilka tyg zje frytki,czy lazanię.

                  Chodziło o to,żeby utrzymac wage,a młoda szła w górę i tak jest.Jeszcze nie zdarzyło się,żeby wyszla poza siatkę centylowa,chociaz od małego jest miedzy 75-90 centylem.
                  --
                  Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
                  nie obleka tego faktu w słowa.
                  • 13.08.13, 14:04
                    ja bym przeniosl zupe albo drugie na 12 i zrezygnowal z jednego.
                    Tak jest u nas w przedszkolu. Na 180 dzieci nei ma ani jednego z nadwaga.

                    o 8 sniadanie w domu, o 12 obiad, o 14 mini przekaska..jablko, jakis jogurt, o 18 kolacja. Po drodze do domu jemy np loda lub male ciastko..

                    w miedzyczasie jakis owoc lub warzywo..np marchewka, papryka, ogorki..itd.

                    I zrezygnowalbym z miesa codziennie..ani zdrowe, ani potrzebne.

                    Moj niestety zadnych twarogow i serkow nie ruszy,.. smile)) a jak mu dalem wiejskiego to malo pawia nie puscil.. nie znosi tez pudingow, galaretek i takich ciapowatych rzeczy... ... ufff...



                    --
                    Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
                    ___________________________________________

                    www.facebook.com/groups/129829233757830
                    • 01.09.13, 16:06
                      Mamm pytanko ... moj ma 3 latka ... wazy 13kg i mierzy 92cm ... co o tym sadzicie ?
    • 01.09.13, 16:17
      A używacie wózka? Moja córka jako niemowlak była bardzo pulchna, ale szybko nauczyła się chodzić i jak tylko stanęła na swoich nóżkach praktycznie odstawiliśmy wózek, wszędzie miała dojść sama. Już na półtora roczku była szczupła.

      --
      Lenka
      Tymek
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.