Jakie witaminy dla przedszkolaka niejadka???? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witajcie, polećcie jakieś witaminy dla dziecka 3 letniego - przedszkolaka, który odkąd poszedł do przedszkola ciągle chory. Na dodatek jest strasznym niejadkiem, nie lubi warzyw, owoców. Pomocy
    • witaminami nie wzmocnisz odporności, nie ma sensu faszerować dziecka. jeśli już to tran, ale cudów nie oczekuj. dziecko mało je czy nazywasz go niejadkiem, ponieważ nie lubi warzyw? napisz coś więcej, opisz jadłospis z kilku ostatnich dni. ile dziecko waży/ mierzy?
    • nie umrze z glodu.
      jak nie zje obiadu w przedszkolu to nadrobi kolacja w domu.

      skoro nie je warzyw i owocow to co je? chleb i mieso??
    • Wiadomo, że lepiej byłoby aby dieta malucha była bogatsza w witaminy... Jak się nie da, lepiej się wg mnie wspomóc czymś takim jak Floradix Kindervital - zawiera koncentraty owocowe i zioła.
      Skład:
      Mieszanka koncentratów owocowych (51%): czerwone winogrona, woda, wyciąg z miąższu owoców chleba świętojańskiego, jabłko, morela, ananas, marakuja, cytryna.
      Roztwór wodny (40%): Marchwe, anyżek, kolendra, pokrzywa, rukiew wodna, szpinak, kwiat rumianku, mleczan wapnia, glukonian wapnia, aromat naturalny, zagęstnik: guma guar i guma ksantanowa, witamina C, niacyna, witamina E, witamina B2, witamina B6, witamina B1, witamina A, witamina D, witamina B12.
    • Skoro jest niejadkiem radzę zacząć od zbadania morfologii i poziomu żelaza, jego niedobór może powodować spadek odporności i brak apetytu, powstaje błędne koło. Więc nie podawanie kompleksu witamin, ale suplementacja żelaza w razie potrzeby i witaminy D (może być tran)powinno pomóc. Oprócz tego dużo ruchu na świeżym powietrzu, lekkie ubieranie. Ewentualnie spróbuj apetizer, wielu dzieciom pomaga.
      • kosa.bar - całkowicie popieram. Mieliśmy tak u starszaka. "Odbicie" się z niedoboru żelaza (brał tabletki) spowodowało, że apetyt wrócił. Apetizer także pomagał. teraz już jest dobrze, starszak je jak smok i to coraz więcej rzeczy i smaków (do wędliny jednak się nie przekonał - nie miał kompletnie żadnej w ustach chyba od 3 lat, podobnie jak żółtego sera uncertain) W takie błędne koło wpadł około 4 roku życia, teraz ma 6
        --
        razem
        Staś i Adaś
    • Mój syn też pluje warzywami. Jak jest zupka z warzywami to wybieram część warzyw i miksuję w blenderze, a następnie mieszam z normalną zupą. Zwykle zjada taka zupę. To samo robię z mięsem z zupy bo też kurczaka nie weźmie do ust w normalnej postaci.
    • Jak dla mnie na pewno któreś z warzyw i owoców by polubił.
      Kup wszystko co jest w warzywniaku, nawet coś czego nigdy nie jecie, włącznie z batatami, każdy rodzaj śliwki itp. Daj na surowo, ugotuj, przypraw. I próbuj.
      Mój syn je z owoców tylko jabłka (to akurat jest super) i kiwi.
      A z warzyw tylko marchewkę na surowo do ręki (ale np. surówki z marchewki nawet posłodzonej się nie tknie) i ogórki kiszone.
      Jest faktycznie szeroka gama warzyw i owoców a my najczęściej sami kupujemy to co lubimy, a dzieci mogą lubić co innego.
    • Moja córka nie lubi surowych warzyw (z gotowanych coś czasem dziabnie), ale jak zrobię jej syrop z cebuli (pokroić+posypać cukrem - daję trzcinowy) to zjada. Ze smakiem! No to daję jej na deser!!!

      --
      Co masz na myśli, mówiąc, że świat nie kręci się wokół mnie?
      Ch. M Schulz / Peanuts / tł. M. Rusinek

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.