• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Wybroczyny krwotoczne - co to znaczy? Dodaj do ulubionych

  • 30.08.04, 13:52
    Bylam dzis z Mlodym u lekarza, bo jakis czas temu pojawily mu sie na szyi i twarzy krwisto-
    czerwone kropki. Lekarka stwierdzila, iz to wybroczyny krwotoczne i nalezy go poddac diagnostyce.
    Wiecej wyjasniac nie zamierzala. Co to znaczy? Dodac chcialam, iz w/g owej lekarki nie jest to raczej
    podloze alergiczne, choc niby niczego wykluczac nie mozna. Dlatego tez, skad moglo sie wziasc cos
    takiego?

    --
    "Nie ma na swiecie tak glupiej kobiety, zeby latala za mezczyzna tylko dlatego, ze ma ladne nogi."

    Moj kochaniutki Gabiś
    Edytor zaawansowany
    • 30.08.04, 14:57
      Czy są jakieś inne objawy???? Może temeratura???? Proszę o szybką odpowiedź.
      --
      Pozdrawiam - Sylwia, mama Alusia (22-08-2003r).

      A to mój Aleksander
      • 30.08.04, 17:48
        Temperatury nie ma, i zachowuje sie dosc znosnie, jesli brac pod uwage, ze marudzi okrutnie (ale ida
        mu teraz 4 zeby, wiec i prawo po temu ma). Natomiast od 3dni mowi, ze boli go glowa.
        --
        "Nie ma na swiecie tak glupiej kobiety, zeby latala za mezczyzna tylko dlatego, ze ma ladne nogi."

        Moj kochaniutki Gabiś
    • 30.08.04, 20:10
      Czsami takie wybroczyny pojawiają się po dużym wysiłku. Najlepiej zrobić
      badania na krzepliwość krwi.
      • 30.08.04, 21:21
        Na pewno nalezy zrobic morfologię z obrazem i płytki krwi.
        --
        danka
        KOLIBER
    • 31.08.04, 08:47
      Przy ząbkach temperatura nie powinna przkroczyć 38 stopni (tak twierdzi lekarka
      mojego dziecka, której bezgranicznie ufam), jeżeli zacznie rosnąć to udaj się
      do lekarza i to lepiej do takiego, który będzie udzielał Ci pełnych informacji.
      --
      Pozdrawiam - Sylwia, mama Alusia (22-08-2003r).

      A to mój Aleksander
      • 01.09.04, 01:01
        U mojej prawie 18 m-cznej Gabrysi też często pojawiają się te wybroczynki.
        Pierwszy raz,jakieś pół roku temu, poszłam do lekarza po nocnej gorączce
        Gabrysi.Przy okazji pokazałam te "dziwne kropeczki" wokól oczek i na czółku.
        Lekarz bardzo się zaniepokoił, powiedział że to zagrożenie życia i kazał szybko
        pokazać całe ciałko czy nie ma tego wiecej. Nie było więc zalecił -już bez
        paniki- badania krwi. Chodziło w nich głownie o poziom leukocytów (krzepliwośc
        krwi), które wyszły ok. Lekarka sprawdzająca te wyniki (nasza lekarka
        prowadząca) stwierdziła, że jak wyniki badań są dobre to nie ma się czym
        martwić, jednak miała dziwną minę i mówiła ze to może byc od wysiłku (np.
        płacz,kaszel).
        Od tamtej pory Gabi po każdej gorączce ma te wybroczynki, a czasem tak po
        prostu (no może od płaczu czasem, ale to nie jest płacz jakiś strasznie długi).
        Przy okazji gdy oglądał ją inny lekarz (znajomy) tez wspomniałam o tych
        kropeczkach i po obejrzeniu wyników tamtych badań i "kropeczek" stwierdził,
        że "ona tak widoczenie ma", ale minę miał zdziwioną jakąś.
        Generalnie jest to mój niepokój. Niewiem o co chodzi i nie podoba mi się to,
        jak dowiesz się czegoś więcej na ten temat, proszę napisz koniecznie.

        pozdrawiam
        • 01.09.04, 01:04
          zarra napisała:

          > Chodziło w nich głownie o poziom leukocytów (krzepliwośc
          > krwi),

          Sory, ale moze to był poziom limfocytów-pewna nie jestem,
          kiepska w tym jestem wink
          • 01.09.04, 08:41
            Mogę Wam wyjaśnić co nie co z własnego doświadczenia. Wyżej pytałam czy
            dziecko "gonta" miało temperaturę. Takie wybroczyny mogą być objawem
            posocznicy, o której było bardzo głośno na początku roku. Jak wiadomo jest to
            choroba, która może być dla małych dzieci nawet śmiertelna jeżeli nie zostanie
            bardzo szybko zdiagnozowana. Mój synek miał 5 miesięcy i prawie 40 st.
            temperatu. Myślała, że to ząbki ale na wszelki wypadek poszłam z nim po północy
            do szpitala. Dziękuję Bogu, że tak postąpiłam, ponieważ w szpitalu pani doktor
            zauważyła 3 może 4 wybroczynki na klatce piersiowej i wtedy się zaczęło. W
            ciągu dwóch godzin mój synek cały był wysypany i już prawie nieprzytomny. Ale
            był pod dobrą opieką. Jednak jak same piszecie wybroczynki mogą pojawić się z
            różnych powodów. Wiecie przynajmniej dlaczego reakcja lekarzy była taka jaka
            była, według mnie ich zaniepokojenie było jak najbardziej na miejscu.

            --
            Pozdrawiam - Sylwia, mama Alusia (22-08-2003r).

            A to mój Aleksander
            • 01.09.04, 10:54
              podwyższony poziom leukocytów świadczy o stanie zapalnym organizmu, a
              wybroczyny moga byc objawem małopłytkowości . Mam nadzieje ze z dzieciatkiem
              wszystko ok, pozdrowka
              • 01.09.04, 11:42
                Wiec wlasnie. Moja lekarka tez miala niewesola mine, jednak nie chciala mowic mi wiecej, nizli uwazala
                za stosowne. Mlodemu owe wybroczynki juz bledna, ale mial wysypana cala szyje i twarz. Wczesnie
                pojawialy mu sie sporadycznie to na raczach, pod paszkami, kolo uszu, na szyi takze. I znikaly. W
                sumie nie mialam pojecia, o co w tym wszystkim chodzi.
                Ah. Lekarka zasugerowala (bo szyja Malego wygladala strasznie), ze to moze byc od bicia/duszenia -
                powiem szczerze, ze cholernie bylo to nieprzyjemne. Zwazywszy, iz dwie noce nie spalam praktycznie
                w ogole, wiszac nad Gabisiem i patrzac czy nie dzieje sie cos ponad to, co juz bylo.
                Na dzien dzisiejszy nic nowego sie nie pojawilo. Mam mu podawac wapno i Rutinoscorbin.
                Zobaczymy.
                --
                "Nie ma na swiecie tak glupiej kobiety, zeby latala za mezczyzna tylko dlatego, ze ma ladne nogi."

                Moj kochaniutki Gabiś
    • 01.09.04, 23:12
      Mój syn dostał raz takich czerwonych kropeczek na buzi. zauważyłam je po
      przebudzeniu, a przed zaśnięciem akurat wtedy strasznie płakał a właściwie
      wrzeszczał /akurat wtedy nienawidził chodzić spać i każde pójście spać to była
      walka/. Wezwałam pediatrę bo bałam się że to jakaś choroba zakaźna i wysypka,
      pediatra stwierdził że naczynka włosowate popękały od wysiłku i porobiły
      takie "mini-siniaki" (cytat) i że mam się tym nie przejmować. Mały miał wtedy
      jakoś ponad rok, teraz ma prawie 5 lat i sytuacja od tej pory nie powtórzyła
      się.
      Pozdrawiam,
      Antonina
      mama Kuby (4,10) i Zosi (11 m-cy)

      --
      Jesienne Mamy 2003
      www.groups.yahoo.com/group/mama_jesien_03/
      mamadwojgaludzikow.blox.pl/html
    • 01.09.04, 23:30
      Mój młody miał wybroczyny na całych rękach i pojedyncze na całym ciele. Zaczęło
      się na początku roku, po pierwszych urodzinach. Młody zaczął jeść trochę nowych
      rzeczy. Obie babcie uznały, że czas zakończyć moją dyktaturę w sprawach diety.
      Jedna babcia gotowała zupki na kostce, druga zapychała małego śmieciowym
      żarciem, itd. Moje zdrowe jak byk dziecko nagle dostało suchej skorupy na
      rękach a następnie, dokładnie w miejscu po skorupie, wybroczyn. Przyjęłam za
      pewnik reakcję alergiczną. Aż zobaczył to lekarz... i się zaczęło.Pediatrzy,
      dermatolodzy, hematolodzy, badania...
      Pediatrzy: skaza krwotoczna? (pierwszy myślał chyba, że to sepsa, bo z paniką w
      głosie pytał o wysoką gorączkę).Po wykonaniu badań-brak koncepcji+ skierowania
      do specjalistów.
      Hematolodzy:zdrowy, wszystko ok.
      Dermatolog:reakcja poszczepienna (powiedziałam,że niedawno miał MMR i może o to
      chodzi).
      Na koniec pediatra rozłożyła ręce i dała skierowanie do alergologa...
      Młody jest na diecie i dostaje Zyrtec. Skóra jest ładna.
      pozdrawiam
      Magda
    • 02.09.04, 10:54
      Dziewczyny, wybroczynki są związane albo z niskim poziomem płytak krwi albo z
      kruchościa naczyń włosowatych. Niektórzy maja kruche naczynia, ja po porodzie
      wygłądałam jak zombi , a jak wymiotowałam w ciąży to miałam gałki oczne całe
      usypane . Często przy infekcji wirusowej pojawiają się tak jak u mojego
      młodego.Trzeba zrobić morfologie z rozmazem pod mikroskopem, spokojnie.
      • 02.09.04, 15:53
        Gabrysia miała robione badanie krwi i płytki wyszły ok.
        Czyli że to kruchość naczyń ? I co sie z tym robi? Taka natura?
        Bo wybroczynki występuja u niej już po niewielkim płaczu/złości.
        Jak pisałam wyżej lekarze nic na to.
        A moze zrobic te badania jeszcze raz?
        • 03.09.04, 21:44
          zarra napisała:

          > Gabrysia miała robione badanie krwi i płytki wyszły ok.
          > Czyli że to kruchość naczyń ? I co sie z tym robi? Taka natura?
          > Bo wybroczynki występuja u niej już po niewielkim płaczu/złości.
          > Jak pisałam wyżej lekarze nic na to.
          > A moze zrobic te badania jeszcze raz?
          Jeżeli płytki sa ok. to przyczyna tkwi w naczyniach ,prawdopodobnie.Jak sie
          denerwujesz to poradż się hematologa dziecięcego.On Cię uspokoi , i będzie
          wiedział ewentualnie jakie badania zrobić.
          Ale jak są tylko wybroczynki bez krwawień i innych objawów to sie chyba nic nie
          robi.Ale najlepiej zapytac specjalisty.Pozdrawiam.
          • 05.09.04, 22:47
            Dzięki "aha44" za odpowiedź.
            Bardzo mi pomogłaś, pozdrawiam smile
            • 06.09.04, 10:56
              Dzis pojawily mu sie nowe. Pod oczkami, i na kilka na szyi. Nie jest wysypany tak okrutnie, jak ostatnio,
              ale - powinny sie pojawiac nadal? Bo nie wiem, jak na to reagowac.

              --
              "Nie ma na swiecie tak glupiej kobiety, zeby latala za mezczyzna tylko dlatego, ze ma ladne nogi."

              Moj kochaniutki Gabiś
    • 17.11.04, 23:13
      U mojej córci takie wybroczyny pojawiły się kilkanaście dni po urodzeniu na
      klatce piersiowej. Były wypukłe i ciemnoczerwone. Z biegiem czasu zjaśniały i
      leciutko się rozlały. Są umieszczone blisko siebie, na początku myślałam, że to
      od jakiegoś zatrzasku odcisk. Pediatra powiedziała, że "tak czasami jest" ale
      Mała skończyła miesiąc, a te kropki nie znikają. Nie wiem co robić.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.