Dodaj do ulubionych

Szczepiłyście na ospę?

02.03.15, 10:09
Starsza córka ma 4 lata, młodsza rok. U starszej w przedszkolu panuje aktualnie ospa. Głównie ze względu na młodszą postanowiłam obie zaszczepić. Wszyscy poza jedną znajomą, której dzieci przeszły bardzo ciężko, są bardzo zdziwieni moją decyzją. Kilka osób z najbliższej rodziny wręcz dało mi do zrozumienią, że to fanaberia i że chyba nie mam co z.kasą robić. I to wszystko osoby, które szczepią dzieci wg kalendarza.
Edytor zaawansowany
  • marzeka1 02.03.15, 10:15
    Nie zdążyłam, bo mój syn miał 4 lata kiedyś, a ja byłam w 8 miesiącu ciąży wtedy i on załapał ospę w przedszkolu, a ja - od niego, ale spokojnie wyszliśmy z tego, młodszy za to nigdy na to nie zachorował.
  • annajustyna 02.03.15, 10:27
    No to super, ze sie sama nie zaszczepilas przed ciaza sad.
  • vierzieg40 02.03.15, 10:21
    Nie dziwię się, że zaszczepiłaś. Gdybym wiedziała parę lat temu jak ciężko moje dzieci będą przechodzić ospe- też bym zrobiła wszystko, żeby zaszczepić. Nie masz pewności, że dziecko nie zachoruje, ale jest ogromna szansa, że nawet jeśli- to przejdzie ją lekko.
  • dziennik-niecodziennik 02.03.15, 10:21
    szczepiłam. poki co cztery kontakty z ospą i nic.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • lauren6 02.03.15, 10:21
    Szczepiłam i nie żałuję.
  • una_mujer 02.03.15, 10:24
    Ja sama bardzo ciężko przechodziłam ospę w dzieciństwie i dobrze to pamiętam. Dlatego zaszczepiłam.
  • slonko1335 02.03.15, 10:23
    Starsza miała przeciwwskazania a młodszego zamierzałam, potem nie, potem się zastanawiałam aż w końcu jak sie zdecydowałam to się zaraził ale przeszedł lajtowo bardzo więc może i dobrze, starsza była wysypana masakrycznie wszędzie ....
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • przystanek_tramwajowy 02.03.15, 10:27
    Tak. Moje dziecko ma bardzo suchą skórę, na granicy AZS. Dla takich dzieci ospa to koszmar.

    ---
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • sabek81 02.03.15, 10:27
    Tak, szczepilam na ospę zanim poszła do przedszkola, akurat w jej grupie w pierwszym roku przedszkola byl wysyp ospy prawie cala grupa przeszła, ciagnelo sie to od grudnia do wakacji, moja nie zlapala, ma teraz 7 lat, szczepilam rowniez na pneumo i meningokoki.
  • zuleyka.z.talgaru 02.03.15, 10:28
    Nie. Szczepię tylko na to co trzeba obowiązkowo.
    Młody ospę złapał w przedszkolu i w sumie prócz parunastu krost nic mu nie było.
  • kwietniowka2011 02.03.15, 10:28
    nie szczepiłam, przeszli ospę 2 lata temu, starszak, wówczas 6 latek bardzo lekko, średnio trochę gorzej, najmłodsza trochę lżej niż siostra
    jak ktoś się boi ciężkiego przebiegu to zawsze można poprosić lekarza o heviran (tylko b. szybko od wystąpienia pierwszych krost)
  • triss_merigold6 02.03.15, 10:30
    Młodszą tak, jako żłobkowe dziecko miała ospę refundowaną. Nie żałuję, ospa to 3 tygodnie wycięte z życiorysu i duże osłabienie odporności dziecka.
    Starszaka nie szczepiłam, przeszedł lekko w wieku 2 lat.
  • mejerewa 02.03.15, 10:30
    Szczepiłam na obowiązkowe, a dodatkowych na pneumokoki i meningokoki (bo córka bardzo chorowita i uczulona na wiele antybiotyków), ale to z 10 lat temu było.
    Pamiętam, że ustaliłam z pediatrą, że na ospę zaszczepimy jeśli do 8 roku życia dzieci nie zachorują same. Po to, żeby nie dopuścić do zachorowania w starszym wieku, gdy przechodzi się ciężej ospę. ALe przyniosły z przedszkola, przechorowały niemal jednocześnie, miesiąc siedziały w domu, żeby się wzmocnić i nie powikłać. W sumie trochę żałowałam, że nie zaszczepiłam wcześniej, ale starsza w przedszkolu chorowała tak dużo na typowe infekcje, że trudno było o dobry czas na szczepienie, bo przerwy między chorowaniem były krótkie.
  • makumi 02.03.15, 10:36
    Szczepiłam obydwu. Akurat argument finansowy jest nietrafiony - dla mnie na samym zwolnieniu straciłabym więcej kasy niż kosztuje szczepionka. Ale o wiele ważniejsze było dla mnie zdrowie dzieci.
  • mw144 02.03.15, 10:37
    Nie szczepiłam, mam zamiar zaszczepić po 10 r.ż., jeśli nie zachorują do tej pory.
  • solaris31 02.03.15, 10:38
    nie szczepiłam na ospę. głównie z powodu indywidualnego kalendarza, i kłopotów ze zmieszczeniem się ze szczepieniami obowiązkowymi. dzieci były odporne, przez kilka lat w przedszkolu i szkole podczas wysypów ospy żadno się nie zaraziło.

    stwierdziłam, że zaszczepię, jeśli nie przechorują ospy do mniej więcej dojrzewania, bo im później się ospę przechodzi, tym gorzej. ale w ub. roku dzieciaki się pozarażały, mam ospę z głowy. przechodziły dość ciężko, jedno z zapaleniem bakteryjnym skóry - niefajna rzecz. ale ospę mam z głowy. spadku odporności nie zauważyłam, mimo, że chorowały w okresie najgorszym z mozliwych , kiedy był wysyp gryp wszelakich.
  • marylka2002 16.04.15, 21:18
    Mam pytanie co Pani ma na mysli pisząc o bakteryjnym zapaleniu skóry przy ospie, moj syn właśnie ma ospe już mu się konczy wszysko było ok do dzisiejszego ranka kiedy przyjechałam z pracy miał dziwną wysypke cos w rodzaju poparzenia pokrzywą, bardzo proszę o odp.
  • edelstein 02.03.15, 10:40
    Tak.Powiedz ciolkom,ze ospa w Niemczech jest normalnie w kalendarzu szczepien.
    --
    "...mąż autorki będzie siedział na weselu córki o suchym pysku ( no cóż skoro ślubna kazała) ale autorce to za mało i postanowiła jeszcze uszczęśliwić prohibicją kogoś z rodziny przyszłego zięcia"
  • 3-mamuska 02.03.15, 10:44
    Nie, syn złapał w szkole i corka zachorowała jak miała 8 miesiecy.
    Przeszli bez problemu, nawet najmłodszy miał w wieku 5 lat.

    Bardziej bym myslaka o zaszczepieniu sie jako dorosła osoba ktora nie chorowała.
    Moj młody zaraził koleżanke nie wiedzieliśmy ze ma ospę, wysypki dostał dzien po wizycie w jej domu, i przeszła bardzo ciezko.
    Maz drugiej gdy była epidemia w szkole u dzieci 11 lat temu wyładował w szpitalu.

    Wiec dorosłego tak ,dziecka nie.
    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • mk271 02.03.15, 10:44
    Z dodatkowych szczepiłam tylko pneumokoki i meningokoki. Na ospę nie szczepiłam. Dzieciaki lekko przeszły w wieku lat 4,a że było lato i cieplutko to wychodziły normalnie na podwórko ( nie miały kontaktu wtedy z innymi dziećmi). Maluszka też nie będę szczepić na ospę, chyba że do ok 10 r.ż nie zachoruje to się zastanowię. Nie ma pewności że taka szczepionka daje odporność na całe życie.
  • ela.dzi 02.03.15, 10:46
    Ja zaszczepię na dniach. Syn jest w żłobku, będzie miał darmową.
  • tatrofanka 02.03.15, 10:48
    Nie.
    Syn przechorował w wieku lat 4.
    Był wysypany mocno, ale nie drapał sie wcale. Podobno nie swedziało ????
    Ospa to była na pewno, panowała w p-kolu.

    Tylko ze u nas zaostrzyła sie/ ujawniła nietolerancja laktozy przy ospie.
  • klamkas 02.03.15, 10:50
    Tak, ale tylko ze względu na AZS. Drugim argumentem za jest dla mnie dziecko z trwale obniżoną odpornością. No i u kobiet przed ciążą, o ile nie chorowały na ospę. W innych przypadkach nie widzę potrzeby.
  • annajustyna 02.03.15, 10:52
    Chociazby po to, by dziecku zaoszczedzic ewentualnych atrakcji,a sobie zwolnienia ...
  • klamkas 02.03.15, 11:02
    Powtórzę - dla mnie to szczepienie jest zbędne poza wymienionymi przypadkami. Podobnie jak grypa, pneumo- i meningokoki i rotawirusy. Podkreślam - u dobrze odżywionego dziecka o prawidłowej odporności. A szczepienia, żeby uniknąć własnych zwolnień - w tej kwestii najlepiej zabezpieczy nieposiadanie dziecka wink.
  • annajustyna 02.03.15, 11:05
    No to gratuluje optymizmu w przypadku pneumo i meningo. Naprawde sad.
  • zuleyka.z.talgaru 02.03.15, 11:11
    Ale co się czepiasz. Szczepi obowiązkowe - szczepi. Na dodatkowe nie ma obowiązku, więc po co dyskusja?
  • klamkas 02.03.15, 11:13
    A skąd wniosek, że to wynik optymizmu? Akurat optymizmu trudno się u mnie doszukać, nawet w ilościach homeopatycznych.
  • zuleyka.z.talgaru 02.03.15, 11:14
    Może wody się napij tongue_out woda pamięta tongue_out
  • joasia33 02.03.15, 11:15
    Nosiłam się parę lat z zamiarem szczepienia na ospę, głównie ze względu na to, że ja na ospę nie zapadłam. Chciałam zaszczepić dzieci i siebie, ale jakoś tak mi schodziło. Wreszcie, gdy sama wylądowałam z sepsą w szpitalu, u syna w przedszkolu wybuchła ospa. Przeszedł ją lekko, od niego złapała 3 lata starsza córka i ona już przeszła dość ciężko. Ja leżałam wtedy na intensywnej terapii, odgrodzona bezpiecznie od źródła wirusów i tym sposobem uniknęłam zachorowania;-P (na ospę przynajmniej, heh).
    A teraz się zastanawiam, czy skoro dzieci ją już zaliczyły, to ja powinnam się szczepić, czy już mogę sobie odpuścić. I znów odwlekam decyzję o zbadaniu przeciwciał, bo może jednak jakieś posiadam. Sama nie wiem.
    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,joasia33.html
  • memphis90 03.03.15, 12:19
    meningokoki i rotawirusy. Podkreślam - u dobrze od
    > żywionego dziecka o prawidłowej odporności.

    Aha, i dlatego pewnie epidemie meningokoków są m.in. wśród skoszarowanych żołnierzy - bo jak powszechnie wiadomo do woja nie biorą młodych, silnych, wysportowanych mężczyzn, tylko cherlawych wychudzonych rezydentów sanatoryjnych...
    --
    "chłop co nie bł w wojsku do dup...a Ale mój mąz był, co sobie chwali, nauczył się jeśc kaszanki, zmeinił sie na plus." by a.n.a0
  • klamkas 03.03.15, 14:04
    Koszary wojskowe to jednak nieco inne warunki niż wychuchany w domu dzieciak, prawda?
  • memphis90 03.03.15, 17:57
    Dziecko w domu jest lepsze i zdrowsze niż młody, silny, dojrzały 20-latek z orzeczeniem lekarskim pełnego zdrowia?
    --
    "chłop co nie bł w wojsku do dup...a Ale mój mąz był, co sobie chwali, nauczył się jeśc kaszanki, zmeinił sie na plus." by a.n.a0
  • klamkas 03.03.15, 21:20
    Dziecko domowe (nie mówię o niemowlaku, bo co do tych to nawet pediatrzy mają wątpliwości czy szczepić czy nie, wszyscy mi znani odkładają na okres tuż przed przedszkolem) ma inne warunki niż najzdrowszy chłop zamknięty w koszarach. Duże zagęszczenie, w regularne wietrzenie pomieszczeń nie wierzę, w dietę proodpornościową też nie. Jak również w odpowiednią ilość snu, odpoczynku i wszystko co się składa na utrzymanie prawidłowych reakcji odpornościowych.

    Poza tym lekarz wystawiający orzeczenie ma w nosie odporność - myślisz, że pyta o częstotliwość przeziębień, długość chorowania i to jak wychodzi z infekcji? "Zdrowy" w tym kontekście nie znaczy odporny.
  • landora 02.03.15, 11:19
    ... i półpaśca w przyszłości.
  • memphis90 03.03.15, 12:21
    Drugim argumentem za jest dla mnie dziecko z
    > trwale obniżoną odpornością.
    Tu akurat kulą w płot- przy niedoborach odporności (nie wszystkich, rzecz jasna) ospa może zabić i nie wolno szczepić uncertain
    --
    "chłop co nie bł w wojsku do dup...a Ale mój mąz był, co sobie chwali, nauczył się jeśc kaszanki, zmeinił sie na plus." by a.n.a0
  • isa_bella1 02.03.15, 11:10
    Tak szczepiłam pierwsza dawką zanim mała poszła do żłobka, natomiast II dawka była za darmo dla dzieci żłobkowych smile ( ogólnie to obie były za darmo dla dzieci chodzących do żlobka ale jak szczepilismy I dawką to córka jeszcze nie była oficjanie w żłobku). Jestem b. zadowolona, poniewaz córka mając do czynienia z dzieckiem chorym na ospę ( jeszcze nie było widać, ale juz był w fazie zarażania) nie złapała ospy a że jest alergiczką i dużo choruje więc chociaz tego mogłam jej zaoszczędzić.
  • slonko1335 02.03.15, 11:12
    Ja zawsze proponuję sie zastanowić czy miałabyś/miałbyś dylemat jeżeli to szczepienie byłoby bezpłatne w kalendarzu. Jeżeli wtedy szczepiłabyś nie zastawiając się a teraz stać Cię na nie to i w tym wypadku nie ma nad czym się zastanawiać.
    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • maadzik3 02.03.15, 11:20
    szczepiłąm (tam gdzie wtedy mieszkaliśmy była w kalendarzu). Nie żałuję ani trochę. Młody miał kontakt z ospą, nie zachorował on zachorowałam ja (drugi raz, na szczęście dość lekko, jako dzicko przechodziłam). Wakacje z 3-latkiem pod namiotem to był ten czas. Przy pełnoobjawowej ospie miałabym piękny pasztet
    --
    In God we trust, everybody else pays cash
  • lilly_about 02.03.15, 11:24
    Nie. Córka przeszła ospe w wieku lat 4, bardzo bardzo lekko.
    --
    Ale odprowadzajac corke na odwyk (jesli ze zmeczenia nie bedziesz miec sily na rozmowe z dzieckiem i wylapanie pewnych rzeczy, a jestesmy tylko ludzmi) mozesz kiedys zalowac (że pracowałaś) by yenna_m
  • hermenegilda_zenia 02.03.15, 11:25
    Tak, szczepiłam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka