• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

wysoka gorączka: 39,4 w nocy, co robić??? Dodaj do ulubionych

  • 21.09.04, 23:47
    temp. mierzona termometrem do ucha, dziecko dwuletnie, ok. godz. 20 podałam
    Ibufen, ale temp. nie spadła...
    Dziecko marudzi przez sen, wskazanie termometru sprzed chwili: 39,4... Co
    mogę zrobić?!!!!!!!!! Budzić i kąpać w celu obniżenia temp.?
    Czy przeczekać noc?
    Czy dziecku może się coś stać w nocy od zbyt wysokiej gorączki???
    Prosze o poradę!
    Edytor zaawansowany
    • 22.09.04, 00:02
      cz masz czopki jak tak to wloz i sie obudzi ale nie na tak dlugo i nie musisz
      rozbdzac a tem. trzeba zbic. Mozesz tez robic zimne oklady .
      Jest jeszcze inny lek na goraczke i jest lepszy, ale ja nie pamietam
      nazwy.Jednak juz czas na nastewpna dawke, ale ponoc trzeba dac tyle ile pisza ,
      bo inaczej nie dziala
    • 22.09.04, 00:05
      Zbijaj, bo maluszek sie meczy i zle sie czuje, wiec jak zbijesz to lepiej dla
      niego. Podaj lek jak najszybciej. Ja wole czopki sa latwiejsze w uzyciu i jakos
      u mnie skuteczniejsze- daje jak mam Efferalgan
      • 22.09.04, 00:18
        koniecznie zbijaj temperaturę! Jak masz najlepiej daj pyralginę -1/3 czopka,
        chłodne okłady na czoło, na łydki. Nie opatulaj dziecka, niech w pokoju, w
        którym śpi, będzie chłodno. Herbata z czarnego bzu też obniża gorączkę - ale to
        raczej stosuję dodatkowo.
        Powodzenia i zdrowia dla malucha.
        • 22.09.04, 00:21
          własnie zdjęłam z niej też cienki kocyk, jest cała mokra, biedulka. Pędzę poszperać w apteczce, może mam gdzieś jeszcze inne czopki.
          Dziekuję Wam bardzo!
        • 22.09.04, 00:24
          mam pyralgine! 1/3 czopka 750 mg, czy to nie za dużo?
      • 22.09.04, 00:18
        Dziękuję bardzo, nie spodziewałam się w nocy tak szybkiej odpowiedzi! W czopkach mam tylko paracetamol, może choć troszke pomoże. Położę też zimny okład na czoło.
        Dziekuję, nie pomyślałam o czopku.
    • 22.09.04, 00:17
      napisz jak malusze lepiej sie poczuje
      • 22.09.04, 00:25
        Aniu, dawka 750 to za dużo, dlatego trzeba dać 1/3 tego czopka. Jak ta gorączka
        spadła, czy nie???
        • 22.09.04, 00:26
          jak cała mokra, pzrebierz w suchą piżamkę!
        • 22.09.04, 00:37
          Zmierzyłam ponownie temp. i spadła do 38,6. Tak sobie teraz myślę, że to przez ten kock, którym ją okryłam... Człowiek głupieje czasami, jak dobrze, że może się mądrzejszego poradzić wink
          Pyralgina czeka w pogotowiu, za jakiś czas zmierzę znowu, mam nadzieję, że nie będzie potrzeby jej dziś aplikować.
          Serdecznie Wam dziękuję za wsparcie!
    • 22.09.04, 00:26
      czy wiesz , ze czopek powinien byc 150, nie 125.Bo 125 jest za maly przy takiej
      tem. Wiem , bo ja sama daje dzieciom czesto i juz to poznalam.Mowie , bys
      wiedziala, bo jak za slaby , to zaraz wroci goraczka i po co tak czesto dawac
      • 22.09.04, 07:30
        Dawkę ustala się według wagi dziecka, a nie stopnia gorączki.

        Pozdrawiam
        Jola
    • 22.09.04, 00:27
      oby maluszek poczul sie lepiej
      A co do okladow, to mozesz namoczyc pieluszki i wlozyc do zamrazalnika , tak
      beda chlodniejsze ,
    • 22.09.04, 00:53
      Napisz rano jak sie czuje maluszek i jak bylo w nocy. Zycze zdrowka.
    • 22.09.04, 08:12
      Ja daje Nurofen - 1 łyżeczkę, dziecko ma 2 lata - 12,5 kg, pomaga b.szybko.
      • 22.09.04, 11:08
        Uffffff, koło godz. 1 było: 38,6; potem o godz. 5 temp. była znowu wysoka: 39,3 - wtedy podałam 1/3 czopka pyralginy i jak dotąd jest 37 lub nawet mniej...
        Nie ma żadnych innych objawów dodatkowych, jak na razie.
        Poczekam jeszcze troszkę, jak wysoka temp. wróci, to wybiorę się z małą dziś do pediatry. Mała ma nawet niezły apetyt, jest wesoła i sporo pije.
        Bardzo dziękuję za nocną pomoc, jesteście niezawodne!
        Pozdrawiam
    • 22.09.04, 13:19
      Duzo zdrowka dla Maluszka .Pozdrawiam
    • 22.09.04, 13:46
      Po pierwsze nie trzeba panikowac smile Gorączka sama w sobie nie jest złem - jest
      to jeden z mechanizmów obronnych naszego organizmu. Dzieci znoszą ją dużo
      lepiej niż dorośli, taką 39 stopni mogą mieć nawet do 5 dni. W zasadzie jedyne
      niebezpieczeństwo jakie znam, to niewielkie prawdopodobieństwo wystąpienia
      drgawek gorączkowych u malutkich dzieci i niemowląt. Przy czym podejrzewa się,
      że wywołuje ją nie tyle sama wysokość gorączki, ile jej nagły wzrost. Z tego by
      wynikało, że lepsza jest w miarę ustabilizowana gorączka, niż ciągłe skoki. Nie
      musimy jej bardzo obniżać - do 38,5 wystarczy.
      Z moich doświadczeń wynika, że bardzo ważne odpowiednie napojenie dziecka.
      Istnieje bowiem ryzyko odwodnienia.

      Jeśli chodzi o okrywanie, to stosuję zasadę - jak gorączka rośnie i dziecko ma
      zimne stópki i rączki, to okrywam ciepło, cieplej nawet niż zazwyczaj. Jak się
      ustabilizuje (całe dziecko jest ciepłe), to okrywam lżej.

      W tej chwili wysokość gorączki nie przeraża mnie zbytnio. Wiem, że dzieci mogą
      wysoko gorączkować przy niewinnej infekcji. Ważny jest ogólny stan dziecka: to
      czy chętnie pije, jak się zachowuje itp. Jeśli chodzi o samą gorączkę, to
      prawie nie stosuję leków chemicznych (paracetamol, ibuprofen itp.) Dobre są
      okłady na podudzia i/lub wątrobę. (mokrą ściereczkę zawijam nóżki dzieci, potem
      okrywam grubym ręcznikiem, po 10 min. zmieniam okład, całość powtarzam ze 2-3
      razy; gorączka spada po pewnym czasie - o jakiś stopień; ważne - nóżki dziecka
      muszą być ciepłe). Do picia podaję zioła - jak któreś dziecko gorączkuje, to
      szykuję termos leciutkiej herbatki z lipy i kwiatu bzu. Dolewam też Pyrosal
      (sam w sobie dzieciom nie smakował, a znakomicie dodaje smaku herbatce smile ).
      Osładzam miodem lub cukrem. Jak tylko dziecko się budzi (zwykle w czasie
      gorączki drzemią), to poję: różnie, z kubeczka, przez słomkę itp. Dzięki temu
      gorączka nie skacze zbyt wysoko, a jednocześnie ja mam poczucie, że coś
      robię wink. Staram się utrzymać gorączkę w granicach 38,5 - 39.

      Co do męczenia się dziecka - dzieci bardziej męczy sama choroba. Mogą się czuć
      całkiem nieźle przy nawet wysokiej gorączce. Zresztą ja sama wolę, jak mam
      możliwość poleżenia z wysoką gorączką w łóżku. Piję wtedy ziółka i drzemię.
      Zdrowieję wtedy szybciej. Raz próbowałam paracetamolu... dziękuję. Gorączka
      spadła, ale nadal byłam osłabiona.

      Co nie znaczy, że paracetamolu nie mam w apteczce.

      Pozdrawiam
      Jola
      • 22.09.04, 16:08
        Myślę, że troszkę więcej doświadczenia i ja nie będę się tak szybko stresować... Babcia praktycznie nie korzystala z żadnej chemii, a wychowała z powodzeniem piątkę dzieci, w tym moją mamę.
        Okłady i herbatkę na pewno wypróbuję, jeśli znowu wysokość gorączki nie wpędzi mnie w panikę.
        Dziękuję serdecznie za rady.
        • 22.09.04, 19:29
          Wiecie z gorączką różnie jest ...
          Mojej córce rośnie bardzo szybko , kompletnie nie obniża jej paracetamol ,
          czasami działa ibuprofen , ale zdecydowanie najlepsza jest Pyralgina w czopku .
          Zadne syropy typu Pyrosal , Pyroactin na moją Asię nie działają .
          Ogólnie przy gorączce mała czuje się b. źle i widzę że potrzebny jest środek
          zbijający ją . Zwłaszcza że temperatura rośnie jej naprawdę szybko .No i jest
          b. wysoka w granicach 40 C .
          Pozdrawiam. Lizbetka
    • 22.09.04, 23:20
      Radzę bardzo uważać na wysoką gorączkę (powyżej 38,5), szczególnie u dzieci do
      6 lat. Następstwem wysokiej gorączki mogą być drgawki gorączkowe!!!! Nie
      bagatelizujcie gorączki!!! Obniżajcie!!!!
      A pisanie, że utrzymująca się przez 5 dni gorączka 39 stopni, jest ok, uważam
      za nieodpowiedzialne.

      Aniu, cieszę się, że maleńka czuje się lepiej.
      • 23.09.04, 07:22
        > Radzę bardzo uważać na wysoką gorączkę (powyżej 38,5), szczególnie u dzieci
        do
        > 6 lat. Następstwem wysokiej gorączki mogą być drgawki gorączkowe!!!!

        Ja spotkałam się raczej z niższym wiekiem granicznym. I jak już pisałam - nie
        tyle sama gorączka jest groźna, ile jej nagły wzrost. Dlatego mamy dzieci
        podatnych na drgawki mają tak ciężko sad

        > A pisanie, że utrzymująca się przez 5 dni gorączka 39 stopni, jest ok, uważam
        > za nieodpowiedzialne.

        A co ja na to poradzę, że dzieci dobrze znoszą gorączkę? Statystycznie lepiej
        od dorosłych? A termin 5 dni nie wyssałam sobie z palca. Przeczytałam w jeden z
        porad udzielanych przez doświadczoną pediatrę.

        Nie napisałam, że potępiam środki chemiczne i na ich widok kropię święconą
        wodą wink Nawet mam jakieś w apteczce. Faktem jest, że akurat paracetamol
        wyłącznie obniża, dlatego np. Ibuprofen jest nieco lepszy. Ale z drugiej strony
        ma więcej skutków ubocznych i pamiętam czasy, gdy był zalecany od 12 lat. (może
        tylko dlatego, że nie było odpowiednich badań? nie wiem)

        Chciałam tylko zwrócić uwagę, że gorączka sama w sobie nie jest złem. Cytuję z
        poradka "Gdy zachoruje twoje dziecko" Barbary Neels-Delavar:
        "Gdy dziecko ma gorączkę, niektórzy rodzice wpadają w panikę. Zakładają mylnie,
        że im wyższa gorączka, tym gorzej dziecko się czuje. Sądzą, że należy
        spowodować, by temperatura czym prędzej się unormowała. Winni jednak wiedzieć o
        tym, że gorączka jest przyjacielem dziecka, gdyż pomaga organizmowi mobilizować
        mechanizmy obronne do zwalczania zarazków chorobwych. Wysokie temperatury
        hamują wzrost wirusów - na które jeszcze nie ma lekarstwa - i niszczą niektóre
        bakterie. Ponadto gorączka przyspiesza procesy przemiany materii i wzmaga
        przekrwienie organizmu, pomaga więc przezwyciężyć chorobę."

        Powtarzam jeszcze raz - nie sama gorączka jest złem, tylko wywołująca ją
        choroba.

        Pozdrawiam
        Jola
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.