Wrastający paznokieć? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Synek ma 4 miesiące. Dziś zauważyłam, że na dużym paluszku u stopy, koło
    paznokcia zaczerwieniła mu się skórka, zrobił nawet jakiś bąbelek. Trochę
    mnie to niepokoi, nie wiem czy coś z tym robić, smarować, płukać? dziś
    próbowałam 2 razy posmarować Bephantenem, ale przecieć w śpiochach to zaraz
    się wyciera...
    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    Album Bartusia
  • Nasz maluszek mial wrastajace paznokcie u duzych paluszkow u nozek w pierwszym
    mies.zycia.Chirurg zalecil moczenie(tj. ciagle utrzymywanie wilgotnych
    opatrunkow) w riwanolu i czekanie zeby paznokcie przerosly, bo inaczej
    konieczne byloby zrywanie.Na szczesice udalo sie,czego i wam zyczymy wink
  • Witajsmile
    U nas bylo odobnie. Michas mial takie zaczerwienienie przy paznokciu jakis
    miesiac temu. Bylam z tym u pediatry. Zalecila przemywanie rivanolem oraz
    oklady z sody oczyszczonej. Przemywalam rivanolem 3 x dziennie. Okladow nie
    robilam, bo mi sie nie udawalo.
    Lekarka dala mi skierowanie do chirurga w razie braku poprawy. Wstrzymalam sie
    z tym, poniewaz kilka lat temu moj bratanek mial podobny problem i chirurg
    kazal odstawic wszelkie masci i oklady przepisane przez jego pediatre, bo
    stwierdzil, ze mozna uszkodzic paznokiec. Powiedzial, ze to jest zapaznokcica i
    ze z czasem to sie unormuje. Rzeczywiscie unormowalo sie.
    Zaprzestalam stosowania rivanolu i tylko od czasu do czasu przykladalam cieplym
    rumiankiem i jest ok.
    Pozdrawiam
    mama E&M
  • Zapomnialam dodac, ze jeszcze lekarka zalecila nam moczenie w cieplej wodzie z
    mydlem. To stosowalismy i to jak najbardziej pomaga
  • Dzięki za podpowiedzi. Dziś zaczęłam okłady z Rivanolu - zobaczymy czy pomoże...
    Słyszałam jeszcze dobrze o stosowaniu Thormentiolu.
    --
    Pozdrawiam
    Jola i Bartuś (13.06.2004)

    Album Bartusia
  • witam , my mieliśmy podobny problem , niestety nam nie udało się uniknąć
    zabiegu ściągania paznokcia mimo namaczania i smarowania paluszka . Co mogę
    doradzić i wydaje mi sie dość skuteczne to namaczanie paluszka w wywarze z
    kory dębu ( polecenie chirurga przed zabiegiem i po zabiegu)i jescze
    smarowaliśmy mascią BANEOCIN - też rewelka .
    MAm pytanko czy wasze maleństwo jest spokojne czy wieczorami płacze ? wiesz
    żeby już paznokiieć nie "odbierał" i nie dało się zapalenie. Życzę poprawy i
    żebyście nie musieli go zrywać .
    pozdrawiam Agnieszka
  • Też miałam ten problem. Oprócz wszystkich podanych tu metod polecam jeszcze
    maść BANEOCIN. Jest to maść z antybiotykiem, ale jeśli już nic nie pomoże, to
    to pomoże na pewno.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.