• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Ból kolana - co tzn.???!!!

  • 13.01.05, 22:34
    U mojego dziecka 4-latka nagle wystąpił ból kolana, tak, że nie może chodzić
    po schodach (muszę go nosić), narzeka też na ból przy szybszym chodzeniu,
    podskokach. Zaczęło się kilka dni temu - chodził tak jaby go coś uwierało w
    bucie, trwało to kilka dni, ale dziś już wyraźnie pokazuje, że to właśnie
    kolano go boli? Niepokoi mnie to i to nawet bardzo. Do lekarza nie wiem, czy
    uda mi się umówić na jutro, bo do tego co chodzę zwykle są niestety terminy i
    trzeba czekać.Acha, ostatnio od kilku dni choruje też na gardło i ma dość
    mocną chrypę. Nie wiem, czy to może mieć związek. Z drugiej strony już od
    niemowlęctwa zawsze "strzelało" mu w stawach, ale pediatrzy pozostawiali to
    bez odpowiedzi.Napiszcie proszę jeśli cokolwiek wiecie na ten temat.
    Edytor zaawansowany
    • 14.01.05, 08:06
      To moga byc bole wzrostowe.....

      Dorota
      • 14.01.05, 10:16
        No, nie wiem czy to moga byc bóle wzrostowe. W kolanie? U moich dzieci bóle
        wzrostowe wystąpiły dopiero w wieku szkolnym i bolały je uda i łydki. Ja bym
        raczej stawiała na uraz. Może synek upadł lub uderzył sie? Mógł w zabawie nie
        zwrócić nawet na to uwagi a teraz boli. Spróbuj obmacać mu to kolano. Czy boli
        go całe czy w jakimś konkretnym punkcie, gdzie bardziej, czy się przemieszcza,
        czy jest opuchnięte. Może wystarczy zrobić kompres na noc, dwie.
    • 14.01.05, 10:27
      Jakiś rok temu moja wtedy 2,5 letnia córka też miała taki ból w okolicy kolama
      tak, że sama nie mogła wstać z łóżka czy podnieść się z pozycji siedzącej. Też
      pytałam na forum, wiele osób wskazało bóle wzrostowe. Akurat wcześniej córka
      była przeziębiona, miała robioną morfologię gdzie wyszło podwyższone ob.
      Poszłyśmy też do ortopedy (po tym jak ból już przeszedł), który po badaniu
      uznał, że nic złego się nie dzieje i że często po infekcjach u dzieci mogą
      wystąpić bolesne stany zapalne w stawach i jeśli się już raz tak zdarzy to może
      często się powtarzać ;-(. Jeśli więc Twoje dziecko akurat choruje to własnie to
      może być przyczyną tego bólu. Najlepiej umów się na wizytę do ortopedy, a
      kolano można smarować jakąś rozgrzewającą maścią.
      Pozdrawiam,
      Aśka
      • 14.01.05, 14:08
        Podczas lub po infekcji moze u dzieci wystąpić odczynowe zapalenie stawów,
        najczęściej jest to staw biodrowy. Często zaś przy zapaleniu stawu biodrowego
        dzieci skarżą sie nie na biodra, tylko na kolana. Idź wiec koniecznie do
        lekarza, by to sprawdzić (i napisz, co wyszło).
        Z drugiej strony u 3-latka nie mozna też wykluczyć urazu ...
        Bóle wzrostowe dotyczą kosci długich (najczęściej podudzi i przedramion), nie
        stawów.
        Tak czy inaczej koniecznie lekarz.
        Pozdrawiam
        bognarek
    • 14.01.05, 16:59
      Dzięki Wam dziewczyny.Uraz na pewno odpada. Byłam u lekarza, mam zrobić USG,
      badania z krwi: CRP, ASO, OB, czyli czy nie ma stanu zapalnego. Ale
      najprawdopodobniej może to być niby związane z płaskostopiem i najbardziej
      właśnie aczasie infekcji są wtedy odczuwane bóle kolan. Poza tym ortopeda. Acha
      i smarować kolano naproxenem.Dziś już jest lepiej z tym kolanem i dziecko mówi,
      że boli, ale już tylko troszkę. Już sam chodzi np. po schodach, ale sprawdzić i
      tak to trzeba będzie, bo jego układ kostny nie jest najlepszy. Jeszcze Vit.D3.
      • 14.01.05, 17:31
        Bardzo ważna jest wizyta u dobrego ortopedy. Trzeba prawidłowo rozpoznać co
        jest twojemu dziecku. Mój synek miał podobne objawy no i okazało się że ma
        chorobę perthesa (ma 3,5 roku)... Choroba jest już w końcowym etapie i niedługo
        synek będzie zdrowy bo wcześnie rozpoznano u niego chorobę.
        Życzę zdrówka twojemu dziecku
        • 14.01.05, 17:47
          Czy możesz mi coś więcej napisać na temat tej choroby perthesa? Jakie były
          objawy, jak lekarz rozpoznał i jak leczył. Właśnie bardzo zależy mi na wizycie
          u ortopedy, tyle, że nie znam żadnego godnego zaufania w moich okolicach i
          właśnie też poszukuję przez forum. Mnie od niepokoi też, że dziecko dziwnie
          biegało, ale myślałam,że tak się wygłupia i "udaje konia", a teraz myślę, czy
          po prostu coś się nie działo z jedną nogą i w czasie biegania po prostu utykał.
          • 15.01.05, 12:38
            Po tych objawach, o których piszesz, mam także wrażenie, że to choroba Perthesa.
            Moja ccórka to przechodziła, więc mam sporo wiadomości na ten temat. Choroba ta
            dotyka szczególnie chłopców (więc moja córka była wyjątkiem). Jest to , po
            polsku mówiąc, martwica główki kości udowej. Leczenie obejmuje bezwzględny
            zakaz chodzenia i unieruchomienie stawów w specjalnej szynie, na ok. 1 do 3
            lat. Zazwyczaj leczenie przebiega szybciej, ale u naszej córki oprócz martwicy
            główki kości udowej, dołączyła się martwica kości długiej. Rozpoznał chorobę
            zwykły ortopeda leczący dorosłych. Po prostu kazał córce przejść się po
            gabinecie i ...kazał prześwietlić stawy. A na zdjęciu, nawet laik mógł dostrzec
            różnice w stawach. Jedynym pocieszeniem jest to, że jeżeli ktoś z was nie
            pracuje, to może otrzymać zasiłek stały z tytułu opieki nad niepełnosprawnym
            dzieckiem - 420 zł + zasiłek pielęgnacyjny - 140 zł i dodatek z tytułu
            kształcenia i rehabilitacji osób niepełnosprawnych - 70 zł. Pozdrawiam. Jadwiga
            Jeżeli interesują cię dodatkowe informacje, to pisz na priv.
    • 15.01.05, 12:45
      Zapomniałam dodać, że trzeba działać szybko, bo jeżeli dziecko chodzi, biega,
      to martwica postępuje nadal. Życzę dużo siły i nie martw się. Z tego dzieci
      wychodzą bez większych problemów. Tylko czas jest tu najlepszym lekarstwem.
      Naszej córce, po całkowitym wyleczeniu, jeszcze przez rok lekarz nie pozwolił
      biegać, a dalej przez kolejne pół roku, skakać. Teraz, choć minęło od
      wyleczenia ponad półtora roku, nadal nie wolno jej skakać z wysokości.
      • 15.01.05, 14:04
        U mojego synka obyło się bez szyn i innych "atrakcji" o których można wyczytać
        w necie!!! Ale tylko dlatego że było szybkie rozpoznanie!!! Dlatego do czasu
        wizyty u ortopedy możesz ograniczyć dziecko w ten sposób żeby w ogóle nie
        chodził (to jest naprawdę konieczne wprzy perthesie!!!). Ale może to nie jest
        to u twojego Malucha, bo wiele chorób może mieć podobne objawy. Mój synek
        też "tylko" utykał.
        Napisz na mojego meila jeśli masz jakieś wątpliwości:
        emilatys@o2.pl

        Teraz nie bardzo mogę pisać.
    • 16.01.05, 18:25
      Może rzeczywiście trochę było w tym naszego zaniedbania. Pierwsze objawy
      zbagatelizowaliśmy, bo nie było na kolanie żadnych zmian, bo po kilku dniach
      córka przestała uskarżać się na ból kolana. Ból wrócił po 3 miesiącach i wtedy
      już nie czekaliśmy z pójściem do ortopedy.
    • 16.01.05, 21:17
      Przepraszam, że się wtrącam, ale mam podobny problem ze swoim 10latkiem.
    • 16.01.05, 21:23
      sorry,
      Już od najmłodszych lat (3-4 latek) skarżył się na bóle pod kolanami. Tylko
      wieczorem i w nocy. Tak jest do dzisiaj. Dodam, że nigdy nie utykał.
      Pediatra stwierdził, że to bóle wzrostowe, a ortopeda, że jeśli jest wszystko
      w porządku, to nie powinny występować żadne bóle wzrostowe.
      Zostawiłam to, ale problem się nie skończył. Doraźnie - naproxen.
      Czy to mogłaby być choroba p....?( nie zapamiętałam nazwy?)
      Czy przez tyle lat to już byłoby wiadomo, że to ona?
      • 16.01.05, 22:39
        Choroba perthesa czyli jałowa przemijająca martwica głowy kości udowej dotyka
        przeważnie chłopców (90%) w wieku 5-13 lat (mój synek zachorował gdy miał
        niecałe 3 latka). Generalnie jałowe martwice dotyczą młodzieży, która jeszcze
        rośnie a nie dorosłych.
        Jeśli ortopeda mówi, że jest ok. to chyba ma rację. Rodzice jednak nie powinni
        bagatelizować bóli u dziecka i to różnego rodzaju bóli. Bo np. w przypadku gdy
        choroba perthesa dot. biodra boli tutaj (sic!) kolanko.
        Moje dziecko nic nie bolało, "tylko" synek utykał. Myśleliśmy, że tak się
        wygłupia. Jednak poszliśmy po miesiącu do ortopedy (niektórzy znajomi
        twierdzili że przesadzamy), który powiedział że to być może ta choroba. No i
        faktycznie...
        Jednak ze względu na szybką diagnozę, i wprowadzone leczenie (odciążenie chorej
        nóżki czyli synek nie mół chodzuć w ogóle, obyło się jednak bez unieruchomienia
        w gipsie) synek już jest w etapie gdy kość odbudowuje się.
        Choroba generalnie może trwać nawet do 4 lat. W naszym przypadku na razie trwa
        od maja 2004 r. i nasz profesor mówi, że prawdopodobnie do lata tego roku synek
        będzie zupełnie zdrowy. Teraz już może trochę chodzić.
        NAJWAŻNIEJSZA JEST SZYBKA PRAWIDŁOWA DIAGNOZA W PERTHESIE!!!
        Wtedy rokowanie jest pomyślne.
        Pozdrawiam wszystkich rodziców i dzieciaczki i życzę wszystkim zdrówka!!!
        smile))
    • 18.01.05, 16:36
      Witaj!
      Ma jeszcze takie pytanie - na jakiej podstawie lekarz zdiagnozował u Twojego
      dziecka chorobę parthesa? Na podstawie jakich badań?
      Ja już nie mogę się doczekać tej wizyty u ortopedy.
      Pozwoliłam sobie też napisać do Ciebie na priva.
      • 15.02.05, 21:52
        Przepraszam ćię Alicja513 ale moja poczta niestety "się" wykasowała.
        No i nieczęsto zaglądam na forum.
        Najpierw było podejrzenie choroby na podstawie usg, a potem ptwierdził to rtg.
        Napisz co się okazalo na wizycie.
        Jeśli masz jakieś pytania i wątpliwości chętnie odpiszę.
        Pisz najlepiej na adres:

        emilatys@o2.pl

        Pozdrowienia
        • 02.04.05, 21:36
          Powiedz mi proszę, czy przed stwirdzeniem tej choroby były jakieś problemy
          z bioderkami u Twojego synka?
          I czy zmiany są widoczne na USG od samego początku (w naszym przypadku opis USG
          zgadza się z tym, co jest opisywane jako 'okres synovitis' tej choroby). W tej
          chwili mój syn jest leczony na wysiękowe zapalenie stawu, ale niestety objawy
          prakycznie nie ustępują.
          --
          Wiktorek
          • 02.04.05, 21:36
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.