rozcięcie wędzidełka przy upadku Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mój 10-cio miesięczny synek upadł przy stołku tak nieszczęśliwie że rozciął
    sobie wędzidełko górnej wargi, rozmawiałam już z laryngologiem(dowiedziałam
    że to do niego nalezy ewenualne zszywanie) i z rozmowy tej niejasno wynika,
    że jak nie leci już krew to nic się nie dzieje, krzywo nie powinno się
    zrosnąć a do tego często się to wędzidełko podcina, więc nie ma powodu do
    obaw. Wielkiego zaufania jednak nie mam i w końcu konsultowałam się tylko
    telefonicznie, byłabym o wiele spokoniejsza, gdyby ktoś mógł to potwierdzić.
    Czy ktoś miał może podobne przejścia?.....
  • Ja nie mam tego wędzidełka - miałam podcięte jako dziecko. Bez niego jest nawet
    wygodniej.
  • Własnie dzisiaj moja córka przerwała wędzidełko podczas zabawy na
    sankach,jestem przerażona,też nie wiem co z tym robić,ale z listu powyżej
    zrozumiałam ,że nie jest ono zbytnio niezbędne do urody.
  • Witam,

    Sama nie mam doświadczenia ale może uspokoi Was to, że mojej koleżanki dziecko
    zerwało sobie wędzidełko (spadło z kanapy) i nie robiła z tego wielkiego
    problemu. Jak przestała lecieć krew to... było po problemie.
    Koleżanka jest laryngologiem dziecięcym.

    pozdrawiam,

    Ani
  • Witajcie. O Boze jak dobrze,ze to przeczytałam. Moj Synek (15 m0cy) wczoraj
    uderzyl o taboret, tak ze naderwal wedzidelko. Nie sadzilam,ze "zajmuje" sie
    tym laryngolog. Przestalo krwawic szybko i choc wygldalo "niezbyt" nie
    pojechalam do szpitala, bo moaz uspokoil mnie ze podczas snu (Maly padl po
    przezyciazch) sie zasklepi i bedzie ok. Dzis wyglada lepiej ale odnosze
    wrazenie ze moge mniej odchylic gorna wrge Synka. Moze dlatego ze to jesczez
    swieze i go drazni...Pozdrawiam i licze na to ze wszystko bedzie u naszych
    Pociech w porzadku.
  • moja corka miala tez 10 miesiecy jak sobie je przerwala, krew tryskala,
    wygladalo makabrycznie, ale jak przestala leciec krew, to juz bylo ok
    co prawda wedzidelko sie nie zroslo (nie bylam z tym u lekarza, wiec nic nie
    miala zszywanego), jest przerwane, ale w niczym to nie przeszkadza corce
  • Jesli sie tym ktos zajmuje to ortodonta , chirurg szczekowy czy stomatolog,
    jednak kazdy lejkarz, w tym laryngolog, bedzie mial pojecie, iz nie jest to nic
    strasznego.
  • ja miałam z synkiem tak samo, pojechałam do dentystki, obejrzała buzię i ząbki
    i stwierdziła, że wszystko gra, do wesela się zagoi.
    smile
    Pozdrawiam!
    --
    _____________________
    po-daruj mi
    coś cze-go nie
    zdobędę sama...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.