Dodaj do ulubionych

Stymulator serca.

18.04.05, 23:12
Witam. Jestem tatą malutkiej Dominiki (jutro kończy miesiąc), która urodziła
się z TGA oraz VSD.
Od momentu operacji w GCZDiM w Katowicach-Ligocie (czyli od 26 dni) Dominisia
jest ciągle pod respiratorem (próby ekstubacji omal nie skończyły się
tragicznie) i stymulatorem serca (blok II stopnia).
Na bieżący tydzień zaplanowana jest kolejna próba odsunięcia respiratora
(podobno pod względem oddechowym jest poprawa), jednakże serduszko nadal ma
własny rytm na poziomie 70 uderzeń/minutę.
Lekarze planują wszczepienie rozrusznika serca.
Czy ktoś posiada wiedzę na temat tego zabiegu, okresu pozabiegowego itp.
Będę wdzięczny za wszelkie informacje
Obserwuj wątek
    • gosiap10 Re: Stymulator serca. 19.04.05, 08:44
      Sporo informacji znajdziesz w ksiazeczce "Stymulator serca u dziecka" -
      podstawowe informacje dla dzieci i rodzicow Katarzyny Bieganowskiej i Magdaleny
      Dyga-Konarskiej, ISBN 83-7258-265-3. Kupilam ja internetowo w wydawnictwie Via
      Medica w Gdansku www.viamedica.pl . Sama nie mam niestety zadnych
      doswiadczen na temat stymulatorow, a ksiazeczke kupilam na wszelki wypadek.
      Wysylam duzo dobrych fluidow dla Dominisi. Walcz dzielnie Malenstwo!
      --
      Gosia - mama Marty (HLHS)
      www.sercedziecka.vmed.pl
    • gi-za Re: Stymulator serca. 19.04.05, 16:38
      Witam. Mój syn,Maciek, ma wszczepiony stymulator. Też, jak Twoja Dominisia jest
      po TGA, z tym że on już chodzi do trzeciej klasy...Stymulator wszczepiono mu
      02.06.2004r. - czyli ponad dziesięć miesięcy temu z powodu zaburzeń rytmu, tętno
      w nocy spadało mu nawet do 27. Kilka lat był leczony farmakologicznie,
      niestety,nie dawało to większych rezultatów.Teraz jest ok. przynajmniej w nocy
      można spać spokojnie, a nie w nocy, na śpiąco, badać tętno...
      Sam zabieg - w ocenie lekarzy nie jest zbyt skomplikowany, u nas trwał około
      czterech godzin( to dlugo,ale Maciek miał już "naprawiane" serce, poza tym jest
      leworęczny i dlatego trwało to dłużej). Rozrusznik(dwujamowy) ma wszczepiony pod
      prawym obojczykiem; Twojej Niuni zapewne wszczepią pod żeberka - maluszkom tak
      wszczepiają. Po zabiegu dzieci szybko dochodzą do siebie,my po tygodniu
      wyszliśmy do domu. Jak masz jakieś pytania, to śmiało!
      Pozdrawiam i trzymam kciuki. Agnieszka.
    • elasie Re: Stymulator serca. 19.04.05, 20:37
      Osobiście nie mam doświadczenia z rozrusznikiem serca, ale pamiętam dziecko z
      oddziału kardiologii, gdzie w tym czasie przebywałam z własnym synkiem, które
      biegało jak szalone po całym oddziale i miało na sobie pełno siniaków, bo
      wszędzie wchodziło. Jego mama opowiadała, że nie daje rady go upilnować i ciągle
      ma pełno siniaków.
      Zatem życzę Wam dużo wiary i optymizmu!
      elasie
    • aga-zajaczek Re: Stymulator serca. 19.04.05, 22:39
      Witam, mój synek urodził sie z całkowityn kanałem przedsiąkowo-komorowyn i w
      wieku 2 miesiecy miał wykonana całkowitą korekcję wady. W wieku trzech lat
      podczas rutynowego badania holterem wykryto blok przewodzenia ( serduszko
      przestało bić na 4,5 sekundy). Po wielu konsultacjach podjęto decyzje o
      wszczepieniu stymulatoraa tzw, na rządanie- włącza sie kiedy rytm spada poniżej
      60( zaznaczę że jego własny to 100-120). Sam zabieg trwał około 2 godzin.
      Baterie ma pod żeberkami, tyle tylko,że elektrodę zakładano mu nasierdziowo(
      synek jest dość długi i ma rokowania na wysokiego faceta, więc kiedy będzie
      rósł żeby nie wystąpiło prawdopodobieństwo odpadnięcia elektrody). Po tygodniu
      wyszlismy ze szpitala bogatsi o dwie małe blizny, na brzuszku i na serduszku.
      Początkowo na kontrole stymulatora jeżdziliy często co kilka miesięcy. Dziś, a
      wlipcu miną trzy latka od wszczepienia jeżdzimy co rok. I tak naprawdę to wcale
      nie pamietamy, że mamy stymulator, synek jest żywy i nie usiedzi w miejscu.
      Pozdrawiam Was gorąco i życzę dużo siły dla rodziców i dużo zdrówka dla
      Dominiki.
      Trzymajcie się,
      Agnieszka
    • adam_myszor Re: Stymulator serca. 11.05.05, 22:31
      Wielkie dzięki za podtrzymanie na duchu.
      Jutro o 9.00 operacja (niby rutynowa - wszczepienie rozrusznika, ale Dominika
      waży zaledwie 2,900 kg i jest po poważnej operacji - korekcja TGA oraz
      usunięcie VSD, - zaledwie od ok 2 tygodni oddycha samodzielnie - wcześniej 27
      dni pod respiratorem).
      Trzymajcie za nią kciuki ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka