2-latek bardzo sie poci podczas snu Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Przyznam szczerze, ze nie jest to dla mnie bardzo niepokojący objaw, ale
    chciałam zapytać, czy któreś z Waszych dzieci też sie tak poci podczas snu.
    NIezależnie czy jest to drzemka popoludniowa, czy nocne spanie, synek bardzo
    się poci.Zawsze po spaniu w dzień zmieniam mu koszulkę bo jest cała mokra, a
    w nocy czasami zdarza się , że zmieniam nawet podczas snu. Wit D3 nie daję mu
    już od ok. 3-4 m-cy.
    A dlaczego mnie to nie niepokoi? Mam dokladnie to samo, potrafię sie w nocy
    przebierać, bo budzę sie zlana potem. Byłam kiedys u lekarza i przy okazji o
    to zapytałam. Nie stwierdził nic niepokojącego, wiec przestałam sie tym
    martwić.
    Czy znacie może podobne objawy, które okazały się jednak być oznaką jakiejś
    choroby?

    Acha, w domu mamy temp. 20-22 stopnie, czyli nie za gorąco. W nocy nawet
    trochę chłodniej.

    Pozdrawiam, magda --
    "Puchatek spojrzał na swe obydwie łapki. Wiedział, że jedna z nich jest
    prawa, i wiedział jeszcze, ze kiedy się już ustaliło, która z nich jest
    prawa, to druga była lewa, ale nigdy nie wiedział, jak zacząć".
  • Nie wiem jak bardzo poci się Twoje dziecko. Z moja córką (2,5 roku) jest tak, że niezależnie od pogody i temp. w domu śpi tylko w cienkiej pidżamce, bez przykrycia. Tylko wtedy budzi się w dobrym humorku i nie jest spocona. Każdorazowe przykrycie kończy się poceniem się, a po drzemce popołudniowej oznacza to awanturę. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, uznałam, że ten typ tak ma...
    Mój synek za to musi byc przykryty po same uszy, wtedy śpi smacznie.
    A czy Ty przykrywasz szkaraba do snu?
    Pozdrawiamy
  • Mój 4,5 letni syn też się poci. Ostatnio zapytałam pediatry to odpowidziała mi
    że na takie objawy krzywicy to jest za duży i pytała się czy ja lub mój mąż się
    pocimy - to jest dziedziczne. U Ciebie by się potwierdziło.
  • Dziękuje bardzo za odpowiedzi. Juz przestałam na nie liczyć.smile)
    Przy okazji spytam dla pewności lekarza, ale chyba rzeczywiście przestanę się
    tym martwic, pa
    --
    "Puchatek spojrzał na swe obydwie łapki. Wiedział, że jedna z nich jest prawa, i
    wiedział jeszcze, ze kiedy się już ustaliło, która z nich jest prawa, to druga
    była lewa, ale nigdy nie wiedział, jak zacząć".

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.