Bądź świadoma i bezpieczna w ciąży! Moja Ciąża z eDziecko.pl

     

stopy płasko-koślawe Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • U mojego synka (2,5 roku), ortopeda właśnie stwierdził tę wadę. Wada jest duża i zapisał buty ortopedyczne, wkładki supinujące, kompresy ciepłe, z których należy robić okłady. Nie wolno mu siedzieć z podpartymi nóżkami. Musi siadać dużo po turecku i jak najmniej chodzić. Moje pytanie dotyczy rzeczy, które należy wykupić tzn. butów i wkładek i kompresów. Może ktoś wie czy jest to jakoś refundowane (podejrzewam że niestety niesad. Właśnie niedawno kupiłam mu buciki skórkowe, że sztywnym zapiętkiem i profilowaną wkładką. Wydałam na nie prawie 100, a teraz okazuje się, potrzebne będą drugie. Pytam bo nie chcę kupować wszystkiego o czym tylko ktoś wspomni, z drugiej strony chodzi o zdrowie dziecka. Może ktoś zna koszt tych rzeczy? Dowiem się oczywiście na miejscu, ale chciałbym być przygotowana tak mniej więcej, bo fundusze zaczynam mieć ograniczonesad. Będę wdzięczna za wszelką informację.
    Pozdrawiam
    • u każdego może to wyglądać inaczej i zalecone leczenie też może być inne.Mój
      też ma takie stopy, stawia je do środka nam ani pierwszy, ani drugi lekarz nie
      zalecał wkładek, bo one nic nie leczą, stopa wtedy zachowuje się
      biernie.Ćwiczymy natomiast mięśnie brzucha, żeby prawidłowo utrzymywały
      miednicę.U niego jest to wada fizjologiczna-jeszcze, nie wrodzona.Pozdrawiam.
      • Stopy płasko -koślawe miały moje dzieci. Najstarszy syn (obecnie 17 latek) miał
        bardzo wykrzywione stopy, tak, że buty z miękka podeszwa po jakims czasie miały
        ściętą podeszwę prawie pod kątem 45 stopni. Zalecone mieliśmy ćwiczenia stóp,
        które robiliśmy dosyć długo. Poza tym wysoko, poza kostkę sznurowane trzewiki,
        ale zwykłe, nie ortopedyczne. Wada cofnęła się i teraz jest prawie
        niezauważalna.
        Na buty i pomoce ortopedyczne jest refundacja z PCPR-u, ale pod warunkiem, że
        dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności.
        • Niestety buty typu specjalistycznego są bardzo drogie refundacja raz w roku max
          275 zł a buty 459 zł w przypadku mojego synka (niedorozwój lewej nogi ze
          skrótem 2 cm + koślawość) a stopa przecież rośnie nie raz w roku śmiechu warte
          te dofinansowania. Napewno zalezy ci na czasie a jeżeli chodzi o załatwianie
          papierów odnośnie stopnia niepełnosprawności itd to droga przez tzw mękę.
          Słuchaj zawsze możesz zwrócić sie z prośbą o pomoc do w zalezności gdzie
          mieszkasz jeżeli w mieście go MOPS jeżeli poza do PCPR wziąść zaświadczenia
          lekarskie i złozyć wniosek o zapomogę możesz też do NFZ bezpośrednio ja pisze
          już wszędzie bo muszę kupować dwie pary jedne do domu drugie na dwór oprócz
          tego teraz sandały i pełne półbuty - dofinansowanie już dostałam na poczatku
          roku a teraz wszystko z własnej kieszeni co 2.5 miesiąca nowe buty i koszt
          około 1 tys zł.
          Zobacz ile jest marnotrawionej kasy na marmury a dla naszych dzieci ciągle brak
          pieniedzy. Ja pisze część jest odmownych część pozytywnych i tak w kółko bo co
          zrobić.
          Ech szkoda gadać
          Przepraszam że tak smęcę ale mam ciężki dzień
          Pozdr Mońka
          --
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17483903&a=174839038wr.x=2
          To jest mój skarb
    • Na początku dzięki za wypowiedzi. A teraz przyłączę się do biadolenia monki. Naprawdę szczerze współczuję. I zaraz cholera mnie bierze, że lekarz "państwowy" wystawia lekko receptę, która jest niczym innym jak tylko wskazaniem do zakupu. Byłam dziś w tym sklepie, zakupiłam wkładki i kompres (jeden) razem 45 zł. Przy okazji wiem ile kosztują butki zalecane dla synka - ok. 150 zł pełne buty jesienne. Narzie wkładki zostały dopasowane do tych które ma, bo okazały sie dobre i praktycznie niechodzone, więc nie wygniótł ich tą swoją wadliwą stopą. Ale potem będę musiała zakupić nowe. Lekarz powiedział, że przy dobrej współpracy leczenie potrwa dwa, trzy lata. No i oczywiście żadnego donoszania butów po starszym bracie. Dodatkowo chłopaki systematycznie zapadają na choroby górnych dróg oddechowych. Przykład z ostatniego m-ca. Na początek starszak zapalenie krtani, za tydzień mały zapalenie oskrzeli. No i dziś starszy obudził się znowu z gorączkąsad A w aptece na receptę dofinansowanie tylko na antybiotyk. Jak z jednej pensji i to miernej wyrobić? Powoli zaczynamy rezygnować z kolejnych rzeczy. Za miesiąc wyłaczą neostradę i będę poza siecią więc piszę ile mogęwink
      Jeszcze raz dzięki za rady i uśmiechu życzę!
      Ale sobie popisałam, a co!
      • Moja córcia urodziła się z wadą stóp stopy końsko szpotawe teraz są płasko
        koślawe i jest stwierdzone porażenie poprzeczne niedowład stóp i spastycznośc
        mięśni stóp też mamy wskazane obuwie ortopedyczne narazie kupiliśmy
        ortopedyczne ale gotowe cena 93 zł a robione na miare 185 zł więc narazie są te
        ile człowiek musi mieć kasy córeczka ma orzeczenie o niepelnosprawności i
        zastanawiam się czy nie można dostać jakiegoś dofinansowania z PCRP prosze o
        podpowiedzi.
        • Mój synek też ma taką wadę, poszłam z nim jak miał 1,5 roku do ortopedy
          państwowo, tam, gdzie mój rejon i od razu zapisał nam obuwie ortopedyczne.
          Wtedy pamiętam latałam do kasy chorych i załatwiałam znżki, bo można było jedną
          parę w roku mieć za darmo. Buciki były robione specjalnie na zamówienie, sporo
          nas to kosztowało czasu i nerwów. Jak mały podrósł i trzeba było zmieniac
          buciki ktoś polecił mi ortopedę-specjalistę od stóp dziecięcych. Pojechaliśmy
          do niego na prywatne konsultacje i co? Okazało się, ze synek koślawi stopy,
          ale jego wada polega na słabych mięśniach stóp i noszenie obuwia ortopedycznego
          jest wręcz niewskazane! Te obuwie jest za ciężkie dla jego i tak słabych
          mięśni! Tak więc przez pół roku psuliśmy mu stopy dalej, bo nosił ciężkie,
          sztywne buciki. Ortopeda zlecił nam oczywiście dużo ćwiczeń i jak najlżejsze
          buty ze sztywną, wysoką piętą. Synek ma teraz 6 lat, wada jest o wiele mniejsza
          niż była.
    • Mój syn z klei miał trochę tańszą opcję, bo na kilka miesięcy miał włożone
      stopy w gips - zmieniany średnio co 23 tygodnie stopa rośnie, a przy okazji za
      kazdym razem była ustawiana). Nie miał zalecienia noszenia butów ortopedycznych
      z wkładkami, ale za to do tej pory stopy ćwiczymy (w domu - na rehabilitację
      już nie chodzimy od dawna).
      --
      bardzo przepraszam za wszelkie błędy i literówkismile
    • A ja mam pytanie może bardzo infantylne - jak rozpoznać stopy płasko-koślawe?
      Moja córeczka ma teraz 2,5 roku, na bilansie dwulatka pediatra stwierdziła
      płaskostopie i koślawe kolana. Z zaleceń - wkładki do butów i chodzenie na boso
      po domu, a także eliminację pampersa. Na moje pytanie, czy wskazana jest wizyta
      u ortopedy stwierdziła, że nie, bo zaleci to samo. Po pół roku stosowania się
      do zaleceń pediatry poprawy nie ma żadnej, a ja mam wrażenie, że kostki mojej
      córki jeszcze bardziej "wpadają" do środka.
      Proszę napiszcie, jak się objawiają stopy płasko-koślawe, bo nie wiem, czy to,
      co ma Ola, to właśnie to? Dodam, że wybieramy się do ortopedy. Może ktoś może
      mi podać kontakt do dobrego ortopedy w Poznaniu? Najlepiej takiego, co
      specjalizuje się właśnie w stópkach.
      Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
      Jagoda
      • Właśnie opisałaś klasyczny przykład stóp płasko-koślawych. Ortopeda być może
        zleci Ci Cwiczenia, choc Twoje dziecko jest jeszcze trochę małe. Ćwiczenia mogą
        też byc formą zabawy, bo to np. podnoszenie kredki, czy woreczka z grochem
        palcami nóg i wrzucanie np. do miseczki stojącej obok, ściąganie palcami nóg
        chustki, chodzenie na palcach, piętach, bokach stóp , próba rysowania kredką
        trzymaną palcami stopy na kartce. cwiczenia te najlepiej wykonywać sidząc na
        małym krzesełku z oparciem, ale odwrotnie, czyli oparcie krzesełka jest między
        nogami dziecka. Dziecko wtedy wykonując ćwiczenia naturalnie zwraca nogi do
        środka, więc ćwiczy sie koślawość kolan.
    • Może ja się myle, ale ponoć(tak uslyszalam od lekarza) stopa formuje sie do ok 4
      roku zycia, i wczesniej nie ma sensu nic z nią robić.Czyżby lekarz opowiadał mi
      herezje??
      Alicja, mama Kubusia ze stopami plasko-koslawymiwink
    • Do 3 lat nie powinno siędawać dzieciom wkładek do butów bo robię więcej szkody
      niż pożytku. Do tego czasu występuje fizjologiczna koślawość nóg. Pytanie tylko
      jak bez lekarza rozpoznać czy to jeszcze fizjologia czy nie?
      Tak czy inaczej najważniejsze są ćwiczenia ,bo wkładka to tylko bierny
      utzrymywacz stopy. Również przy takiej wadzie( o ile jak czytałam wcześniej nie
      jest to neurologiczna sprawa: porażenie mięśni, spastyczność), dziecku nie są
      potrzebne ortopedyczne buty. Należy tylko pamiętać o sztywnym zapiętki i
      elastycznej podeszwie. Dobre jest chodzenie po ciepłym piasku i trawie na
      bosaka, wchodzenie pod górkę i to najlepiej na stopach i rączkach z pupą
      uniesioną w górę, można rysować stopami, zbierać fasolki do pudełka, "wieszać
      pranie" nóżkami. Wiele jest zabaw ćwiczących mięśnie stóp. Można też przy
      koślawości podnieść wewnętrzną krawędz buta o ok. 0,5 cm. wtedy stopa aktywnie
      pracuje.
    • To może jeszcze napiszę jak to wygląda u mojego dziecka. Otóż na bilansie dwulatka również pediatra zauważyła i wpisała do książeczki stopy płasko koślawe, ale powiedziała, że w tym wieku to jeszcze norma. Tyle, że syn jest niewysoki i ciężki ( wzrost 10 a waga 50 centyl), niby w normie, ale wagę swoją mawink I te jego nóżki siadają coraz bardziej. Teraz kolanka mocno się łączą, czasem mam wrażenie że zachodzą na siebie, a odległość między stopami kiedy stanie "równo" jest 10 cm ( mierzona między wewnętrznymi stronami pięt). Mały od zawsze biega po domu boso. A te buty ortopedyczne, ktore zapisał lekarz, okazały właśnie sznurowanymi, wyższymi butkami, ze sztywnym zapiętkiem, no i wkładki. U nas nie muszą być wykonane specjalnie na miarę. Acha i nie polecił ćwiczeń, oprócz siadania po turecku, tylko ciepłe kompresy na zewnętrzną część nóg. Ponoć kość ma szybciej podrosnąći wyrównać się z tą wydłużoną wewnętrzną. Słyszałyście o czymś takim?
    • i pomyslec tylko ze wiekszosc z opisanych tu przypadkow nie mialaby tu miejsca
      gdybyscie trafily od razu do dobrego lekarza, a nie takiego z nowoczesnym
      podejsciem ktory zaklada ze chodzenie na bosaka jest najzdfrowsze, a noszenie
      bucikow profilaktycznych to stara i niedobra metoda!
      to po prostu smutne!
      • bo noszenie bucików profilaktycznych nie zawsze jest dobre
        • a kiedy nie jest dobre, przeciez zanim dziecko nie zacznie chodzic nie mozna
          stwierdzic zadnych wad, jezeli zamiast puscic dziecko samopas, zalozysz mu
          buciki profilaktyczne to przynajmniej ograniczysz powage wady ktora ma sie
          rozwinac,
          • Ale czy nie ograniczysz też możliwości prawidłowego rozwoju zdrowej stopy, u
            której wada nie miała się pojawić?
            • zdaniem naszej pani doktor nie ograniczam. zreszta te buciki wydaja sie sztywne,
              tak mi sie wydawalo, okazalo sie ze sa bardzo dla malej wygodne, paluszki
              pracuja, a rola bucikow sprowadzala sie do utrzymywania kostki i piety w
              odpowiednim polozeniu, zapobiegaly tez krzywemu stawianiu stopy, podeszwa tez
              chyba tez chyba pracuje skoro mala (2latka) ma tylko minimalne prawie
              niewidoczne plaskostopie fizjologiczne. i jeszcze raz podkreslam moja corka
              nigdy nie miala zadnych wad stopek i nozek, wizyta w wieku 1 roku i zalecenie
              POSTEPY po domu jako profilaktyka.
              • Ja jestem zdania że profilaktyka jest najleprza napewno noszenie bucików z
                usztywnioną pietą nie zaszkodzi moje dziecko od urodzenia nosi takie buty
                ponieważ ma wade wrodzoną ale był moment kiedy Pani dr stwierdziła że jest ok i
                zaprzestaliśmy kupowania takich bucików i znów wada się pogorszyła teraz nosi
                je stale a niby jak takie butki mają zaszkodzić?Polecam.
    • W takim przypadku niezwykle ważne są również odpowiednio dobrane ćw korekcyjne. Na str. Memo, producenta bucików ortopedycznych, jest zestaw do wykonywania w domu: www.memoinfo.pl/site,idea,28.html Na pewno nie zaszkodzą smile Pzdr smile

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.