Re: gronkwiec złoci...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Wląsnie sie załamałam, kiedy odebrałam dzisiaj wynik z wymazu z noska mojej
    2,4 letnej córeczki. Gronkowic wyszedł na 3 plusy, badanie zrobiłam
    prywatnie, bo jak zwykle pani doktor nie widziała potrzeby, a to, że dziecko
    męczyło sie z noskiem, no cóż..., miałam nawilżać, a na zielone gilki
    stwierdziła, że nie zawsze oznaczają zakażenie bakteryjne.
    Z gronkowcem złocistym córeczka męczy sie od urodzenia a jest on "prezentem"
    ze szpitala (żadne z nas - rodziców - nie miało, bo robilismy badania).
    Załamana jestem dlatego, że od roku był spokój (cieszylismy się, że nam sie
    udało) a tu taka niespodzianka. Widać był tylko zaleczony i czekał na dogodne
    czasy. Córeczka miała często katary ropne, które ja zalewały i przez pierwsze
    1,5 roku zaliczyła 3 antybiotyki i 2 antybiotyki miejscowo (w kroplach). Od
    jakiegos czasu (1,5 miesiąca) znowu ma problem z nosiem. Nie ma jakiegoś
    kataru, ale czasami wylatuja zielone gilki, i słychać, że gdzies głęboko w
    nosie jej coś siedzi, bo jak zaciąga nosem, to słychac, że cos furczy. W nocy
    czasami jej sie zatyka i słychac jak jej furczy i chrapie w nosie.
    Gronkowiec jest juz oporny na połowe antybiotyków. Nie bardzo rozumiem co
    oznacza koagulazododatni (tego wcześniej nie było na wynikach).
    Może któras z Was przeszła juz batalię z ta bakterią? Napiszcie coś o swoich
    doświadczeniach, jak leczyłyście i czy sie udało? Bo ja nie bardzo mam ochote
    i zamiar faszerować córcię antybiotykami, zastanawiam sie nad leczeniem
    alternatywnym: srebro koloidalne, albo prepatat paraprotex. Znacie?
    Stosowałyście? To faktycznie jest skuteczne, czy tylko naciąganie?

    Pozdrawiam
    • 08.11.05, 20:54 Odpowiedz
      Czesc mamo marty.
      Ja jako dziecko mialam ciagle infekcje gardla. Po wymazie okazalo sie, ze to
      gronkowiec zlocisty. Dostawalam penicyline w zastrzykach, debecyline. Potem
      okazalo sie, ze ten gronkowiec byl na to odporny. Pomogla mo dopiero
      autoszczepionka. tak w skrocie, to polega na tym, ze pobieraja material z
      gronkowcem i przerabiaja go na szczepionke.
      Zycze zdrowka u coreczki, buziaki.
      --
      Ania ma...
      Michałek ma...
      Nasza galeria
    • 09.11.05, 00:09 Odpowiedz
      W sprawie gronkowca zł. najlepiej udać się do kogoś, kto zajmuje się przeważnie
      gronkowcami. Pediatrzy często bagatelizują sprawę niestety.

      Nie wiem gdzie mieszkasz, ale poniżej podaję Ci namiary na
      laboratoria prowadzone przez specjalistów (oni samodzielnie pobierają też
      wymazy). I oczywiście robią autoszczepionki. Oni wiedzą najlepiej czy dziecko
      będzie zbyt małe, czy juz nie do wykonania takiej szczepionki. Te laboratoria
      mają raczej dobrą opinię i nie naciągają ludzi...
      Namiary te są z innego forum. Nie mogę znaleźć linku, namiary skopiowałam dla
      siebie, na wszelki wypadek.
      Ale mogę powiedzieć, że jakieś 14 lat temu byłam pacjentem tego warszawskiego
      laboratorium. Z wykonanego wymazu, znaleźli gronkowca zł., potem zrobiono mi
      autoszczepionkę. Od tamtej pory nie mam problemu z gronkowcem zł.

      - Kraków Instytut Mikrobiologii przy UJ, ul. Czysta (naprzeciwko AGH, róg al.
      Mickiewicza). Koszt 162 zł
      - Laboratorium "ALAB" we Wrocławiu przy szpitalu klinicznym. Trzeba mieć
      skierowanie od lekarza. Wrocław ul. Chałbińskiego 4 ( Akademia Medyczna ).
      - Liliana Jeżowa, Poznań, ul. Włodkowiaka 34-mikrobiolog. Specjalistyczny
      Gabinet Mikrobilogi Pediatrycznej ul. Włodkowica 34 60-334 Poznań tel (0 61)
      867-33-89
      - Dorota Kostrzeńska, gabinet- Warszawa, ul. Inżynierska 1/17, naprzeciwko
      studia TVp, tel.0226192394-bakteriolog
      - Katedra i Zakład Mikrobiologii Lekarskiej Akademii Medycznej im Prof.
      Feliksa Skubiszewskiego, Lublin, ul. Chodźki 1 tel.0817405839-zajmują się
      leczeniem przewlekłych zakażeń gronkowcowych i paciorkowcowych, wykonują
      autoszczepionki.
      - Pracownia Mikrobiologii Sl. Akademii Medycznej ul. Medyków, Katowice- Ligota.




    • 09.11.05, 08:47 Odpowiedz
      koagulazododatni znaczy chorobotworczy. Trzeba go koniecznie leczyć. Mozna podac
      gotowa szczepionke - nazywa sie Polyvaccinum
      • 09.11.05, 09:48 Odpowiedz
        Gotowa szczepionka na gronkowca? Nie słyszałam aby coś takiego miało działać...
        Chyba lepiej od razu próbować z auto.
        • 09.11.05, 09:58 Odpowiedz
          Polyvaccinum (amp. submite, mite, forte), krople (mite) Mieszanina zabitych:
          Staphylococcus aureus, epidermidis, Streptococcus pyogenes, pneumoniae,
          viridans, Escherichia coli, Klebsiella pneumoniae, Haemophilus influenzae,
          Branhamella catarrhalis, Corynebacterium pseudodiphtheriae.
          • 09.11.05, 10:06 Odpowiedz
            A czy komuś ta szczepionka pomogła w walce ze złocistym?
            • 09.11.05, 10:39 Odpowiedz
              To mnie maladorotko zmartwiłaś tą informacja o chorobotwórczym sad((
              ale wiecie co..., mam takie wewnętrzne opory, żeby pójść do naszej lekarki, bo
              jak ja mam sie teraz jej cokolwiek radzi, skoro ona nawet nie widziała potrzeby
              robienia wymazu, miałam tylko nawilżać... i tak było od urodzenia Marty. Od
              samego początku wykładam kase i robie badania sama, bo lekarka nie kwapi sie do
              tego, a wielkiego wyboru co do lekarzy tutaj nie mam.
              Na początek pójde do niej, bo mam jeszcze kilka pytań i zobaczę co powie, ale
              raczej nie będę prowadzić leczenia u niej.

              Dzięki wilkie za wszelki informacje dotyczące szczepionek, a odnośnie tej
              autoszczepionki to własnie dzwonię do Wrocławia, ale jest ciągle zajęte, ...jak
              cos sie dowiem to dam znać, czy chociaz córcia nadaje sie na autoszczepionkę.


              • 09.11.05, 10:50 Odpowiedz
                jesli gronkowiec jest koagulododatni nie mozna zostawic go wspokoju, bo grozi
                powiklaniami: zapalenie uszu, pluc. A i zapytaj o Polyvaccinum, bo to jest
                szczepionka, ktora ma rozne dawki, od malej submite do duzej dawki.
              • 09.11.05, 10:51 Odpowiedz
                Mama_marty - to, że gronkowiec jest chorobotwórczy to chyba nic nie zmienia. Bo
                jeśli daje objawy to musisz leczyć i tyle. Lekarkę koniecznie zmień.

                A czy nic innego nie wyszło Ci w wymazie oprócz gronkowca? Jaką ma wrażliwość
                na leki (antybiogram)? Czy wymaz robiłaś kiedy dziecko miało ropny katar czy na
                suchym nosku? Robiłaś dziecku testy alergiczne? Może przyczyną kataru jest
                alergia? Moja młoda ma prawdopodobnie lekką alergię, często ma katar biały lub
                przezroczysty. Na takiej `pożywce` często mnożą się bakterie, jak nie
                gronkowiec to inna. Więc jeśli uda Ci się wyeliminować bakterię to zaraz i tak
                przyczepi się inna. Chyba musisz jeszcze sprawdzić tą opcję.
                • 09.11.05, 11:54 Odpowiedz
                  Wyszedł tylko gronkowiec. Ja niedawno miałam problem z zatokami i schodził mi
                  katar ropny, z wymazu wychodowano moraxellę catharalis (może źle napisałam z
                  pamięci), ale u córci wyszedł tylko ten gronkowiec. Marta w tej chwili nie ma
                  kataru, tak żeby jej z noska leciał, tylko czasami schodza małe zelone gilki i
                  kiedy widziałam, że taki gilek siedzi w nosku poleciałam do laboratorium zrobic
                  wymaz (mam 5 min do szpitala). A jak robilismy na suchym nosku to nic nie
                  wychodziło, a my sie cieszyliśmy.
                  I owszem Marta jest podejrzana o alergie pokarmową, testy z krwi robiliśmy, ale
                  nic nie wykazywały. Miesiąc temu robiłam IgE całkowite i wyszło 1,85, czyli OK.
                  Na testy skórna jest za mała.
                  Ale tak normalnie to nie ma katarów, tylko jak juz jest to własnie ropny, tak
                  było w przeszłości. Ostatni raz miała katar w grudniu zeszłego roku i od tamtej
                  pory był spokój aż do chwili obecnej.
              • 09.11.05, 11:30 Odpowiedz
                ...no i złe wieści, We Wrocławiu na Chałubińskiego w laboratorium "ALAB"
                autoszczepionek już nie robią, dzięki wejściu do Unii, nic nie rozumiem, ale
                Pani powiedziała, że dostali zakaz wykonywania takich szczepionek (sa to
                przepisy unijne!). Jeśli coś pomaga to dlaczego zakazują ??? Na prawde nie
                rozumiem... Ponoć tylko jeszcze w Poznaniu robą takie autoszczepionki.
                a we Wrocławiu polecono mi jeszcze Instytut Immunologi na Weigla, gdzie jest
                pracownia bakteriofagów i wykonuje sie tam jakies szczepionki na bazie fagów
                danej bakteri (czy coś takiego), ponoć schorowanie osoby jeszcze się tym
                ratują.
                • 09.11.05, 11:37 Odpowiedz
                  Mam, ten artykul, przeczytaj, jest jedno mysle wyjscie najbardziej bezpieczne,
                  szczepionka w aerozolu do nosa IRS-19.

                  IRS-19 (aerozol) Lizat: Haemophilus influenzae, Gafkya tetragena, Staphylococcus
                  aureus, Klebsiella pneumoniae, Streptococcus pneumoniae, pyogenes, Branhamella
                  catarrhalis, Neisseria catarrhalis

                  jest tez w tabletkach:
                  Luivac (tabl.) Lizat: Staphylococcus aureus, Streptococcus pyogenes, mitis,
                  pneumoniae, Klebsiella pneumoniae, Escherichia coli, Branchamella catarrhalis,
                  Haemophilus influenzae
                  Panodinum (amp.) Mieszanina zabitych: Streptococcus pyogenes, pneumoniae,
                  faecalis, Klebsiella pneumoniae, Staphylococcus aureus, Branhamella catarrhalis,
                  Escherichia coli
                  Polyvaccinum (amp. submite, mite, forte), krople (mite) Mieszanina zabitych:
                  Staphylococcus aureus, epidermidis, Streptococcus pyogenes, pneumoniae,
                  viridans, Escherichia coli, Klebsiella pneumoniae, Haemophilus influenzae,
                  Branhamella catarrhalis, Corynebacterium pseudodiphtheriae


                  • 09.11.05, 11:42 Odpowiedz
                    Zakazali produkcji autoszczepionek ze względu na brak kontroli nad procesem
                    produkcji. Ale jeszcze je robią, np. w Krakowie. Zapytaj w Poznaniu.

                    Co do szczepionek gotowych - z tego co wiem to mają niską skuteczność.
                    • 09.11.05, 11:46 Odpowiedz
                      hmm, to troszke przesadzasz, ta do nosa daje duze efekty i polyvaccinum tez, a
                      moje doswiadczenie z Uro Vaxom i nie tylko moje, ale wielu dziewczyn na tym
                      forum. Daj dziewczynie sprawdzic, niech zapyta lekarza. To jest malo
                      niebezpieczne, a moze dac duzo korzysci.
    • 09.11.05, 11:39 Odpowiedz
      Nie robia autoszczepionek teraz, bo daja silny wstrzas immunologiczny, ale ja z
      uporem maniaka zwracam wasza uwage na gotowe - sama z powodzeniem u coreczki
      mialam podana gotowa. A teraz przypominam sobie, ze dziewczyny pisaly i o
      Luivacu i o tej donosa, ktora wlasnie jest przeznaczona na te bakterie w nosie.
      • 09.11.05, 11:44 Odpowiedz
        Maładorotka - a na jaką bakterię podawałaś córce gotową szczepionkę?
        • 09.11.05, 11:56 Odpowiedz
          E.coli, miala go w pochwie, rok sie meczylysmy, a po tygodniu brania Uro Vaxom,
          jak reka odjal, a byly nawroty co 3 tygodnie.
          • 09.11.05, 12:08 Odpowiedz
            Od pewnego czasu interesuję się leczeniem bakterii w nosku, bo moje dziecko
            także ma z tym problemy. Nie spotkałam się nigdzie z zaleceniem, żeby gronkowca
            leczyć szczepionkami gotowymi. Za to czytałam, że nie ma gotowej, działającej
            szczepionki na tą bakterię. Najsukteczniej leczy się to autoszczepionką.
            Ale oczywiście to moja opinia a na tym forum gronkowca się nie wyleczy -
            podstawa to dobry lekarz, który się za to weźmie jak trzeba.
            • 09.11.05, 12:13 Odpowiedz
              a pytalas o IRs i o polyvaccinum lekarza, poczytaj moze tez na internecie. Ja
              tez nie dostalam tej informacji od lekarza, tylko z internetu, bo naczytalam sie
              artykulow, zeby tylko wyleczyc coreczke. czytalas na co dzialaja te szczepionki,
              napisalam wyzej - wszystkie trz dzialaja na gronkowca
              • 09.11.05, 16:27 Odpowiedz
                Na jutro jestem umówiona do lekarza i spiszę sobie te szczeponki i będe pytać,
                o tą autoszczepionkeę też sie dowiem.

                A co do antybiogramu: gronkowiec oporny na połowę z nich, czyli: azytromecyna,
                erytromycyna, klarytromycyna, roksytromycyna, klindamycyna, a wrazliwy na:
                kotromoksazol, cefuroksym, cefaklor, cefalosporyna I gen., amoksycylina/kwas
                klawunalowy. Ale jak juz wcześniej wspomniałam nie ma zamairu faszerwac dziecka
                antybiotykami, dlatego, że w tym przypadku nie wierzę w nie, a doprowadzi to
                tylko do tego, że zniszcza mi dziecko a gronkowiec będzie się dalej uodparniał.
                • 15.11.05, 23:34 Odpowiedz
                  No cóż..., powiem tylko tyle, że dyskusja z nasza pediatrą nie ma sensu. Pani
                  doktor przybrała postawę lekarza urażonego, że jak ja poraz kolejny mogłam
                  robić jakieś badania za jej plecami (skoro ona nie widziała takiej potrzeby), a
                  że sie wychodował gronkowiec..., według lekarza nos jest filtrem i mogą
                  znajdowac sie tam różne bakterie i jak za tydzien zrobiłabym kolejny wymaz to z
                  pewnością wychodowałoby sie coś innego. I pomimo tego, że gronkowiec wyszedł na
                  trzy plusy to ona nie widzi potrzeby leczenia, bo dziecko nie wykazuje ogólnego
                  stanu chorobowego. I owszem, córcia zachowuje sie noramlnie, nie ma gorączki z
                  nosa jej nie leci, tylko słychać jak zaciąga noskiem, że coś jej tam zalega. A
                  autoszczepionkami, czy fagami leczy się wtedy, kiedy leczenie antybiotykowe nie
                  przynosi rezultatów - według tego lekarza. Tyle dobrego z tej wizyty, to to, że
                  dostałam skierowanie do laryngologa, by obejrzał ten nosek.
                  Ale ja już i tak podjełam decyzję (do laryngologa oczywiście pójdę, niech
                  obejrzy), manowicie: biorąc pod uwagę utrudniony dostęp do autoszczepionek i
                  łagodny stan córci postanowiłam poddać ją leczeniu alternatywnym, a konkrenie
                  chodzi mi o srebro koloidalne. Poczytałam sobie o nim i wygląda to bardzo
                  obiecująco. Zatem jeśli któraś z Was już się z nim zetknęła to proszę o
                  relację smile
                  • 16.11.05, 13:27 Odpowiedz
                    Gronkowca tym nie leczyłam ale dawałam dzieciom przy katarze, była fajna
                    poprawa. Tylko nie można tego brać za długo bo srebro to ma bardzo sile
                    właściwości bakteriobójcze i morduje zarówno złe jak i dobre bakterie. Przy
                    dłuższym podawaniu wskazane jest podawanie probiotyków typu Trilac itp, objawy
                    niepożdane np spadek apetytu. Mój mąż znalazł na jakiejś amerykańskiej
                    stronie,że facet wyleczył sobie tym srebrem gronkowca tylko nie pamietam czy na
                    skórze.
                    Ja też zastanawiam się czy nie zaczac swoim maluchom podawac srebraaaa ale
                    czekam na wynik posiewu u młodszego, mam nadzieję,że nie wyjdąaa mu pneumokoki.
                    --
                    Moje dzieciaczki
                    • 16.11.05, 15:26 Odpowiedz
                      Zaraz, a na ulotce srebra napisane jest że działa tylko na bakterie patogenne.
                      Chwyt marketingowy czy co? Z drugiej strony jak takie srebro ma wiedzieć które
                      patogenne a które nie?
                      • 16.11.05, 19:24 Odpowiedz
                        No własnie, ja też wyczytałam informację, że to srebro nie niszczy naturalnej
                        flory i tez sie nad tym zastanawiałam skąd To wie, które bakterie dobre a które
                        złe? Jeśli to ma być chwyt marketingowy, to może informacje, że nie jest
                        toksyczne na organizm i nie ma skutków ubocznych to tez chwyt marketingowy???
    • 16.11.05, 13:19 Odpowiedz
      czy któraś z wymienionych szczepionek działa na gronkowca złocistego na skórze?
      --

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.