• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

stpy konsko szpotawe Dodaj do ulubionych

  • 07.03.06, 16:03
    czy któras tez borykala sie z taka wada u dziecka my mamy synka 3 tygodnie a
    juz dzisiaj jestesmy dwa tygodnie po leczeniu synek na obu nózkach ma gipsy
    co tydzien beda zmieniane na nowe potem w jednej nózce mozliwy zabieg
    naciecie sciegna achillesa leczymy sie w gdansku i są efekty lekaz
    powiedział ze to wada wrodzona czy takie dziecko bedzie normalnie chodzic??
    czy jak bedzie chodzic niebedzie nic widac?? i jak dłógo trwa taka
    rechabilitacja i jak miałyscie drogie mamy leczone swoje dzieci ??? bardzo
    jestem ciekawa a moze wiecie dlaczego tak sie stało z kąd to sie bieze jakie
    mogą byc przyczyny takiej wady u mojego synka
    pozdrawiam

    Anita
    --
    przepraszam
    za
    ortografię
    Zaawansowany formularz
    • 07.03.06, 18:49
      mamo wejdź na strone z rehabilitacją tam jest wszystko czego potrzebujesz!
    • 07.03.06, 19:42
      no cześć
      moja córka urodziła się ze stópką właśnie końsko-szpotawą,
      była to nóżka lewa. Byłam załamana, lekarze w szpitalu tuż po porodzie nie
      pomogli mi, dopiero w poradni ort lekarz pokazał jak noge masować.
      Jednak masaże nie pomogły i noga poszła do gipsu. Na szczęście to pomogło!
      Potem zakładałam "małej"(teraz ma 6 lat!)butki do kostki-zwykłe tyle że
      usztywniające kostke.
      Bądź dobrej myśli, wszystko będzie ok!
      Pozdrawiam Cię gorąco, powodzenia
      • 07.03.06, 19:59
        wszystko jest do zrobienia, moja siostra urodziła się ze stopami k-sz. 26 lat
        temu, teraz chodzi biega, jeździ na rowerze, są ślady, bo miał operację ale
        wszystko da radę wyleczyć, nie marw się, tylko wiary że się uda, wtedy
        dzidziusiowi też będzie lżej.
    • 07.03.06, 20:34
      Mojej siostry synus urodzil sie z ta wada obie nozki, lekarze powiedzieli ze to
      wada genetyczna ale nikt w naszej rodzinie ani siostry meza nie mial takiej
      wady. Kacperek najpierw nosil gipsy potem mial operacje na obie stopy potem
      znow gipsy uwolnil sie od nich jak mial rok i 2 miesiace a potem bardzo szybko
      narabial zaleglosci raczkowal i zaczal chodzic teraz ma 2 lata i biega jak
      szalony. Nozki troche koslawi do srodka zwlaszcza jedna ale nie wiecej niz
      niektore dzieci ktore nie mialy tej wady, nie jest to tak bardzo widoczne ale
      jest pod opieka ortopedy. Buciki musza byc za kostke a po domu nosi takie
      ortopedyczne pantofelki za kostke i odwrotnie prawy na lewy (ludzie czesto
      pytaja dlaczego maly ma zle zalozone buty) Nie jest latwo ale trzeba byc dobrej
      mysli napewno pozniej wszystko bedzie dobrze ale maly sie wycierpi, Kacperek
      byl jak niemowle placzliwy ale radzil sobie z tymi gipsami podnosil nozki do
      gory i walil gipsami o podloge albo stol jak akurat na nim lezal smile Zycze Wam
      abyscie to wszystko jak najszybciej przeszli i wszystko skonczylo sie dobrze.
      Jak masz ochote to napisz do mnie. Pozdrawiam.
      • 08.03.06, 14:26
        dziekuje za odpowiedzi martwie sie bo szkoda mi synka ma 3 tygodnie i dwie
        nózki w gipsach ale jestem dobrej mysli najbardziej rozkleiłam sie pierwszy raz
        jak załozyli mu te gipsy na całe nózki wyłam cały dzien ale juz jest dobze wiem
        ze to dla jego dobra juz wprawiłam sie w przewijani i w kompieli ale boje sie
        zabiegu podobno drobny ale to jezcze przed nami podobno jak dziecko takie
        malenki sie leczy to łatwiej nóżki dojda do siebie
        synek bardzo dzielnie to znosi jeszcze niewie co jest grane dlaczego musi miec
        te gipsy ale znosi to dzielnie czasem mu przeszkadza to pomarudzi pojekuje ale
        żadko w nocy spi slicznie
        pozdrawiam goraco
        Anita
        --
        przepraszam
        za
        ortografię
        • 08.03.06, 14:37
          mojej kolezanki dziecko to mialo- no duzo z tym problemow i malo przyjemnie ale
          synek juz zdrowy biega niczym nie odstaje od rowiesnikow,
        • 08.03.06, 17:23
          Wiem ze to przykre jak patrzy sie na takiego maluszka w gipsach serce chce
          peknac ale wszystko bedzie dobrze. Nie napisalam Ci jeszcze, ze naleza Ci sie
          jakies dodatki moze nie jest to teraz najwazniejsze ale zawsze pieniadze sa
          potrzebne. Jest to pewien rodzaj niepelnosprawnosci i wiem ze moja siostra
          skladala jakies dokumenty i przysluguje jej dodatek co miesiac na
          rehabilitacje. Pisze Ci o tym bo wiem ze lekarze o tym sami nie powiedza moja
          siostra dowiedziala sie dopiero jak maly mial juz jedna operacje ze takie cos
          jej przysluguje jesli chcesz zapytam jej dokladnie i napisze Ci na priv.
          Pozdrawiam.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.