• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • 3% roztwór kwasu borowego - coś takiego poleciła mi farmaceutka w aptece, do
    przemywania oczu małej (2 latka). Czy któras z Was przemywała tym kiedyś
    dziecku oczy? Jakoś tak mam mieszane uczucia....
    --
    Ola ma dziś
    Pijpulkowo
    Blog...
  • Co do kwasu borowego, to w tym wątku:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=35464438&v=2&s=0
    podałam kilka linków. Co prawda dyskusja dotyczyła kosmetyków dla niemowląt,
    ale jest tam i link do rozporządzenia Ministra Zdrowia.

    Powiem tak - poczytaj i skonsultuj się z pediatrą albo okulistą. Farmaceutra to
    trochę mało.

    --
    "Posłowie są inteligentni, rozumni..." - A.Lepper, 10-03-2006
  • Inia, kwas borowy (3%) można stosować dopiero po 3 roku życia (w ramach
    ciekawostki - tetraboran sodu 20%, czyli nic innego jak Aftin, można dopiero po
    11 roku życia!!!). Niestety, mało który lekarz o tym wie (co mnie, przyznaję,
    strasznie dziwi, bo toksyczność boranów nie jest żadną nowością, świat wie o
    niej od około 4 dekad!), nie mówiąc już o farmaceutach. Wiesz, że nie tylko
    borasol, ale i tormentiol są absolutnie zakazne (jest Rozporządzenie Ministra
    Zdrowia Dz. U. Nr 105, poz. 934 z 12 czerwca 2003 roku - też już doś dawno,
    nie?), o Aftinie już nie wspomną. A przecież każdy z tych specyfików jest
    szczerze polecany przez ogromną większość niedoinformowanego skądinąd
    środowiska medycznego. Nie tylko dla dwulatków, ale jeszcze na neonatologii,
    niestety.
    Wracając do meritum - nie stosuj. A własciwie to po co masz tym przemywać
    dziecku oczy?!
    --
    Bądź dobry - każdy, kogo spotykasz,
    prowadzi ciężki bój.
    /J.Watson/
  • sól fizjologiczna lub jak jest jakiś problem krople homeopatyczne Decymal lub
    Boiron
  • dzięki dziewczyny

    driadea - Olce strasznie ropieja oczka. Dzis jadę na ostry dyzur okulistyczny,
    bo w poradniach na wizyte trzeba czekać długo.
    --
    Ola ma dziś
    Pijpulkowo
    Blog...
  • Nie chce byc niegrzeczna ale jezeli tyle jest tutaj o niedoinformowanych
    lekarzach to tez wtrace swoje trzy grosze.
    Jezeli znane sa przepisy o szkodliwosci kwasu bornego to znane jest tez pewnie
    stezenie, przy ktorym ta substancja jest toksyczna. Przyjmuje sie dla dzieci -
    3mg/kg m.c ( droga doustna)
    europa.eu.int/comm/health/ph_risk/committees/scmp/docshtml/scmp_out16_en.htm
    wiec jezeli ktos naprawde chcialby zaszkodzic dziecku to musialby dac ten
    roztwor dziecku do wypicia a nie do przemywania oczek.
    W ramach ciekawostki polecam tez przestudiowanie jak wchlaniaja sie subst.
    lecznicze z powierzchni oka a jak z podania doustnego.
    Moze wiec zamiast rozpisywac sie na temat biedouczenia srodowiska medycznego
    poczytac cos wiecej na ten temat.
  • driadea pisze o niedouczeniu polskich lekarzy a sama proponuje homeopaty, które
    lekami nie są, mało tego. Zadne badania nie dowiodły ich skuteczności. I to
    jeszce macie odwagę proponowac je małym dzieciom. A skład ktoś zna? A dizaanie
    składników ktoś zna? A co z biochemią tych środków? Tyle krzyków.
    A z małą należy iść do lekarza, żeby dał antybiotyk skoro piszerz, że oczy
    ropieją. Bo to może być poważniejsza sprawa. Nie na jakieś mikstury niewiadomego
    pochodzenia i składu.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.