Dodaj do ulubionych

przeczytajcie ...katar

09.05.06, 12:39
drogie mamy nie polecam stosowania kropli do nosa w rzadnym wypadku owszem
zapewne katarek przejdzie ale w pózniejszym czasie wychodza skutki uboczne
podawania leków do nosa tak twierdził zawsze lekarz do którego chodzilam z
dziecmi co sie okazało mial racje,według mnie wystarczy zwykla sól
fiziologiczna ok.1,50 5 szt.lub jakis roztwór wody morskiej ja polecam
marimer katar i tak tydzien bedzie i tak to po co faszerowac dziecko lekami?
ja od dłuzszego czasu stosuje to metode i jest ok.no pod warunkiem ze dziecko
samo umie wydmuchac nosek nie tyczy sie ten watek niemowlat czy maluskich
dzieci...co myślicie na ten temat ...?
Edytor zaawansowany
  • mama262 09.05.06, 12:45
    dodam jeszcze ze ta metode polecam raczej przy przeziebieniu no i kieruje ten
    watek do mam które lecza dzieci bez konsultacji z lekarzem aby nie dawały
    pociechom tyle chemii...kazdy ma swoja metode leczenia i kazda dla kazdego musi
    byc indywidualna najlepiej nawet katar czasem leczyc u lekarza tak mi sie
    wydaje a jeszcze wtedy kiedy tyczy to alergików...
  • monika_jo 09.05.06, 17:10
    Witaj.
    Rozumiem co masz na myśli ale nie zgadzam się z Tobą. Stosowanie kropli do nosa
    innych niż sól fiziologiczna to indywidualna sprawa w zależności np. od przyczyn
    kataru i jego konsekwencji. Do czasu kiedy moja córeczka skończyła dwa latka
    mocno trzymałam się zasady nie stosowania chemii. Katar pojawiał się u niej
    bardzo często i trwał dwa, trzy tygodnie, a wydzielina była baaaardzo gęsta i
    zawsze po tym czasie rozpoczynała się jakaś poważniejsza infekcja. W końcu na
    dwa miesiące przed drugimi urodzinami moja malutka znowu miała katar. Było to
    przed siętami Bożego Narodzenia. Katar nie minął przez dwa tygodnie (sól,
    oczyszczanie noska, mała dmuchała również sama, maść majerankowa, inhalacje
    itd). Poszłam do lekarza. Wszystko było ok tylko ten katar. Więc czekaliśmy. Po
    kolejnych kilku dniach bez poprawy, stan podgorączkowy, zaczerwienione gardło,
    lekarz, sprawdzanie uszu, leki i nic. Trzy dni później, w Sylwestra (ok miesiąac
    od rozpoczęcia kataru) małej nagle sie pogorszyło. Pomyślałam, że tym razem może
    to może jednak być ucho (kontrolowałam uszy od samego początku choroby).
    Znalazłam laryngologa któy zgodził się nas przyjąć. Diagnoza: obustronne
    zapalenie uszu i konieczność nakłucia obu bębenków. Laryngolog dodał, że jeśli
    mała nigdy wcześniej nie miała zapalenia uszu a teraz rozwinęło się ono bardzo
    szybko i mała ma ciągłe problemy z katarem to oczywiście trzeba szukać przyczyny
    ale póki co KONIECZNIE gdy pojawi się katar to os pierwszego dnia zakrapiać nos
    np. otrivinem (xylometazolin), nasivinem itp. Od tej pory (córeczka ma 3,5 roku)
    nie miała kataru trwającego dłużej niż tydzień chociaż obecnie ma stwierdzoną
    alergię na pleśni która charakteryzuje sie m.in. właśnie takim katarem. Wybrałam
    mniejsze zło, bo przyznasz że śluzówka nosa ulega regeneracji, a nawracające
    zapalenia uszu grożą nawet ubytkami słuchu. A uwież mi, że jestem naprawdę
    ostrożna w stosowaniu "chemii".
    Pozdrawiam.
  • monika_jo 10.05.06, 11:31
    O rety! Przeczytałam właśnie swoją wczorajszą wypowiedź! Napisałam "uwierz"
    przez "ż"! Ale mi wstyd smile))) Wybaczcie smile
    Pozdrawiam.
  • mieszkowamama 09.05.06, 17:06
    Sól fizjologiczna, maść majerankowa i OilBas, no i dmuchamy, dmuchamy... Tak,
    zgadzam się z Tobą wink
  • psylwia 09.05.06, 18:37
    niestety u nas to się nie sprawdza, katar=zapalenie oskrzeli
    u starszego już nad tym panujemy- dostaje steryd do nosa , który blokuje
    wydzilinę
    u mlodszego nic nie działa( a sterydu jeszcze nie może) stosowałam atecortin( o
    który tu pytałam) i co ? i po tygodniu przykurcze w oskrzelach
    możemy dmuchać , odciągać i nic z tego - pomoże tylko silny lek
  • mulinka2 09.05.06, 18:40
    Witam drogie mamy zgadzam sie co do kropli.Moj lekarz tez twierzdzi ze z
    kropelkami ostroznie. Wiem ze to pomaga ale lepiej sie pomęczyc az samo
    przejdzie bo i tak swoje musi potrwac.Moje dziecko dopiero teraz <3.5
    roku>dostalo pierwszy raz antybiotyk.Ale bylo to konieczne.Pozdrawiam
  • aniask_mama 10.05.06, 12:04
    A mnie się zdarzało podawać krople na zlecenie laryngologa. I myślę, że
    najważniejszy jest umiar. Jak ktoś stosuje przy każdym możliwym katarze, to nie
    dziwię sie, że są skutki uboczne, zresztą.... na każdych prawie kroplach jest
    napisane: nie używać dłuzej niz 3 dni. Ja dawałam sporadycznie np. kiedy
    dziecko miało okropny zapychający katar i nie mogło spać.
  • aga55jaga 10.05.06, 12:58
    podaję krople do nosa tylko przy bardzo silnym katarze i zazwyczaj tylko na
    noc, aby ułatwić dzieciom oddychanie. Nie przekraczam w podawaniu 3 wyjątkowo 4
    dni. W dzień pryskamy euphorium, i dmuchamy nos. Standardowo do włączne jest
    wapno (osusza) i vit C, oraz Clemastin
  • g.a.b.i 10.05.06, 19:54
    Wszystko z umiarem i wszystko zalezy od kataru.

    Niestety jest katar i katar.

    Na katar "zwykły", przezroczysty i wodnisty nie daję nic. Na noc najwyzej 2-3
    kropelki olejku eukaliprusowego na pizamke, zeby sie lepiej oddychało.

    Natomiast na katar gęsty, zielony - krople i antybiotyk. Niestety taki katar u
    nas ZAWSZE = zapalenie oskrzeli i (lub) zatok sad
  • aga55jaga 10.05.06, 21:15
    no właśnie walczymy z tym zielonym i gęstym - ostatnia deską ratunku przed
    antybiotykiem czyli Eurespalem
  • aniask_mama 11.05.06, 10:47
    Aga, to uważaj, bo bakteryjny katar jest b. niebezpieczny, mój syn miał po nim
    ostrez apalenie zatok.
  • anna_bi 11.05.06, 21:34
    Witam.Mój syn kataru nabawił się już na drugą dobę po porodzie. Katar ten
    utrzymuje się ciągle. Pediatra przepisał euphorbium, wodę morską, wapno, maść
    majerankową, krople robione w aptece- ale nic nie pomagało. Moje dziecko
    oglądał też ordynator laryngologii- stwierdził, ze to spowodowane jest okresem
    grzewczym. Teraz syn ma 4,5 miesiaca i katar jest nadal. Sama zrobiłam dziecku
    wymaz z nosa- okazało się że ma paciorkowca. Dodam jeszcze, że dziecko jest
    strasznie płaczliwe i niespokojne. Dzisiaj jest trzeci dzień na bactrimie- jest
    dużo spokojniejszy. Pytałam lekarza czy trzeba zrobić wymaz po zakończonej
    kuracji ale on stwierdził, że nie. Ja i tak ten wymaz zrobię. Jeśli więc Wasze
    dzieci często łapią katar to może warto zrobić wymaz i mieć spokojne sumienie
    że czegoś się nie zaniedbało.Pozdrawiam
  • ania19771 11.05.06, 21:40
    A czy można samemu pobrać próbkę do badania-czy takimi sprawami zajmuje sie
    lekarz..Moja córka ma ciagle katar-który spływa do gardełka i chciałabym to
    jakoś posprawdzać -tylko nie wiem od czego zacząć.
    Pozdrawiam
  • olgar2 12.05.06, 09:46
    Witam. Ja zauważyłam, że mojemu synkowi (ma 5,5 m-ca) w nocy zatyka się
    nosek.Nie ma kataru, ani innych objawów przeziębienia czy jakiejś
    choroby.Psikam mu wodę morską (sterimar, albo marimer) i na pewien czas jest
    spokój.Za parę godzin znowu sięto powtarza. Nie wiem od czego,bo śpimy przy
    uchylonym oknie, okres grzewczy dawno się skończył.Oczyszczam mu nosek fridą
    ale od pewnego czasu prawie nic z tego noska nie wychodzi.Gdzieś się te, za
    przeproszeniem , "kozy" pochowały. Może właśnie ma jakąś bakterię, sama już nie
    wiem.Dodam, że w dzień jest wszystko o.k.
  • mamamukanka 13.05.06, 19:13
    To chyba nie przerabialiście ZIELONEGO ROPNEGO BAKTERYJNEGO kataru?.. O jakim
    katarze Ty piszesz? Przezroczystym z wirusówki? Jeśli tak, to owszem, sterimar
    działa. Ale bakteriówy przynoszonej często z przedszkola nie wyleczysz solą
    fizjologiczną...
  • beata8128 13.05.06, 22:11
    Cześć. Mam pytanie: Czy słyszałyście o urządzeniu KATAREK? Jest to system
    szklanych rurek, podłączanych do odkurzacza. Ma za zadanie wyciągnąć katar z
    nosa. Jest sprzedawany w aptece, więc pewnie ma wszystkie atesty. Znam to
    urządzenie tylko z opowiadań i chciałam się dowiedzieć jakie są Wasze opinie.
    Pozdrawiam
  • severina 14.05.06, 18:18
    no właśnie... niestety u mojej 8 letniej córki każdy ale to każdy katar
    zamienia się w końcu w bakteryjny i przechodzi na zatoki a później na uszy,
    sama sól fizjologiczna czy woda morska nie pomoże...

    --
    breath by breath ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.