• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

kto mi powie jak wygląda rumień zakaźny? Dodaj do ulubionych

  • 06.06.06, 08:02
    Dziś, juz piaty dzień moje dziecko ma na buzi "coś".
    To coś to masa malusieńkich kaszkowato -grudkowatych krosteczek maluskich,
    które niekiedy sa lekko czerwone, niekiedy (a w zasadzie najczęściej) sa
    blade czyli po prostu skura jest szorstka w dotyku i wygrudkowana, a niekiedy
    krosteczki sa zywo różowe, zlewaja sie wręcz w rumień. Skóra jest wtedy
    rozogniona i jaby napuchnieta. Taka akcja zdarza sie raz, dwa na dzień - poza
    tym buzia jest blada, tylko widać w "fakturze" skóry masę grudeczek.
    Tak jest na całej twarzy i na karku.

    Byłam u pediatry - oczywiscie w tym momencie skóra była bladziutkasmile)
    Pediatra wykluczył różyczkę (raczej), byc moze to jakaś wirusówka, a moze
    alergia. Nie mam pojecia co to, mała niby jest uczulona na mleko i czekolade,
    ale mimo to nigdy nie miała po nich wysypki (ostatnio zjadła kilka cukierków
    z racji urodzin).

    Przyszło mi do głowy ze to może rumień zakaźny, panie w przedszkolu
    potwierdziły, ze niedawno dzieci chorowały na to. Ale z tego co czytam rumień
    powinien rozprzestrzeniac się na brzuch, na nogi - a tu od pieciu dni tylko
    buzia i kark.
    Czy ktoś spotkał sie kiedys z czyms takim?
    Nie wiem czy mam panikować, jesli to rumień to minie sam (no ale
    ten "rumień " pojawia się 1-2 razy dziennie, poza tym mała jest blada..).
    A jesli nie rumień to co? Zastanawiam sie nad poszukiwaniem dermatologa...

    Obawiam sie że jak znów pójde do lekarza z akurat bladym dzieckiem, kolejny
    raz popatrzą na mnie jak na nawiedzoną..smile)
    Zaawansowany formularz
    • 06.06.06, 10:50
      • 06.06.06, 12:31
        dzieki Agawa
        ja to wszystko sobie znalazłam wczesniej tylko ciekawi mnie czy ten rumień to
        jest rumiany cały czas czy tak jak u mojego dziecka, policzki zaczerwieniaja
        sie sporadycznie
        a tego nigdzie w necie nie wyczytałam
        • 06.06.06, 13:02
          niestety tego nie wiem wiec Ci nie pomoge. Moze spytaj pediatry
          • 06.06.06, 14:30
            Generalnie słońce i ciepłe powietrze, podwyższona temperatura ciała uwidatnia
            ten rumień. A krostki juz ma, czy to pierwszy dzień?
            --
            Moje dzieciaczki
            • 07.06.06, 09:18
              krostki a raczej masa maluskich grudeczek, prawie niewidocznych jest
              niezmiennie od piatku czyli już szósty dzień
              wczoraj grudki tylko raz zamieniły sie w różowy, rozgrzany rumień, miało to
              miejsce przy jedzeniu obiadu

    • 07.06.06, 14:42
      "motylek" na buziaku ( na policzkach obecny rumień, wkoło ust bez zmian)
      zaostrzający się od ciepła, wiatru, słońca. Niekoniecznie musi ujawnić się na
      tułowiu (chociaż zazwyczaj tak się dzieje i wtedy wysypka układa się w
      pierścionki- typowe bardzo, trudno pomylić z czymś innym o ile ktoś to już
      wcześniej widział), zwykle stan podgorączkowy i objawy przeziębieniowe.
    • 07.06.06, 15:22
      U mojej córki "motylek" utrzymywał się cały czas przez kilka dni - chociaż
      fakt, że raz był słabszy, raz wyraźniejszy, w zależności głównie od temperatury
      otoczenia.
      Do tego pojawiła się wysypka na tułowiu, co ważne, była dla Zuzki dość
      dokuczliwa, bo swędząca. Prócz tego pojawiła się opuchlizna i bolesność stawów,
      ale to podobno dość rzadkie u dzieci chorujących na rumień.

      U Was to może być rumień, ale nie musi. Gdyby te znikające wysypki pojawiały
      się dłużej, na Twoim miejscu zrobiłabym badania na obecność pasożytów.
      --
      Inny Świat
    • 07.06.06, 23:45
      witam smile
      u mojej córeczki jest podobnie z tym, że na nodze. Taki chropowaty rumień raz
      bledszy a raz bardziej czerwony. Do tego częste infekcje oczu (łazawienie i
      ropienie) katar wodnisty. Byłam u alergologa i jest podejrzenie alergii na
      roztocza, muszę tylko jeszcze badania krwi zrobić..To będzie horror chyba krew
      pobrać dziecku 2 - letniemu...
      pozdrawiam
      --
      AGATKA
    • 08.06.06, 13:30
      badania na pasozyty były robione w marcu, nic nie wyszło aczkolwiek
      profilaktycznie mała przeleczona była pyrantelum

      krostki w zasadzie wczoraj były przez cały czas blade, rumień niby nie pojawił
      się od dwóch dób, aczkolwiek buzia jest nadal troszke chropowata
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.