Diprogenta na stulejke... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dostalismy zalecenie smarowania napletka diprogenta , maly ma stulejke i mimo
    systematycznego naciagania specjalnie nic sie nie poprawiało, moze za słabo
    to robiliśmy, dlatego dostalismy ta masc. Martwi mnie jednak to ze tak dlugo
    mamy ja stosowac nie wiem na ile jest to silny antybiotyk ale moze wy cos
    wiecie moze ktos to stosowal. Naczytalam sie tych skutkow ubocznych i troche
    mam stracha. Jak to bylo u was czy przy tak dlugim stosowaniu nie nastapily
    jakies powiklania typu grzybica narzadow płuciowych itp. prosze o rady.
    Dodam ze mały ma 2 latka i walczymy obecnie u niego z candida-grzybica jelit
    boje sie zeby sie po tym leku nie pogorszylo.

    Ewelina
  • A czy synuś ma problemy z sikaniem?
  • witaj,
    nie wiem co doradzić na temat maści, ale mój pediatra to w ogóle nie kazał nic
    na siłę z siusiakiem robić, to ma się pomału samo doklejać, mój syn ma 3 latka
    i powiem szczerze ze pomału samo Mu się odkleja stopniowo, przy kąpieli tylko
    zsuwamy skórke i myjemy wszystko dokładnie i tyle

    pozdraiwam
  • Mamakluska, ja tez mysle o tym zeby tylko pilnować higieny siusiaka i naciagac
    przy kąpieli, mały miewa zwody więc to dodatkowo stumuluje odklejenie. Mam
    obawy co do tej maści tym bardziej ze z tego co czytam mamy jeszcze czas bo
    mały ma 21 miesiecy.

    Alin9 jakie problemy z siusianiem masz na myśli? Jedyne co zauwazylam ze maly
    czesto posikuje nie sika raz na jakis czas tylko podsikuje co 10-15 minut.
    Zaobserwowalam to w trakcie nauki sikania (bo jestesmy wlasnie na tym
    etapie). Puszczam malego po mieszkaniu bez pampersa, zrobi siusiu do nocnika i
    za 10 minut znowu cos tam siknie. Nie wiem tylko czy to nie wynika z tego ze
    maly sika do nocnika grajacego i jak tylko uslyszy muzyczke to przerywa sikanie
    i przez to nie wysikuje sie do konca. Sama nie wiem co myslec.
    Alin9 na co jeszcze powinnam zwrócic uwage?
    Z gory dziekuje za odpowiedz
    Ewelina
  • Ewelino, ja myslę ze tez czas jeszcze macie, gdyby mały miał 4 latka i skórke
    zupełnie nie odklejona to byłby problem, moja mądra pediatra mi powiedziała ze
    zbyt dużym na siłę odciąganiem skórki mozna chłopcu tylko krzywde zrobić,
    kazała odciągac tyle ile się da, nic na siłę, myć mydełkiem wiadomo i tyle.

    pozdrawiam
  • poczytaj:
    stulejka.com/index.php3?strona=dzieci
    albo inne na ten temat info
  • Pytałam o sikanie bo mój synek miał z tym kłopoty.Lekarka z góry uprzedziła mnie
    że są dwie szkoły tzn.jedni mówią naciągać a drudzy zostawić.Postawiliśmy na
    higienę ale szanse były nikłe.Zaczął mieć kłopoty z sikaniem i bez dyskusji
    dostałam skierowanie na zabieg.Ito wspominam najgorzej bo w "czystym"szpitalu
    dostał zakarzenia i dopiero się zaczęło.
  • Ewelinio78, pytanie czy Twój syn ma na pewno stulejkę czy może przyklejony
    napletek, to ogromna różnica. Ja mam 4-latka i dopiero w tym roku wzięłam się
    za jego siusaczka. Nie miał żadnych objawów to nic nie robiłam.Nigdy też nie
    odciągałam> Te problemy z siusianiem to min. gdy pry siusianiu siusiak robi się
    jak balonik i czy dziecko odczuwa ból przy oddawani moczu.Zaobserwuj czy robi
    się balonik.
    My smarowaliśmy kremem Hydrocortisolum i przyniół zadowalające
    efekty.Samrowaliśmy przez miesiąc 3 razy dziennie.Jeśli to nie stulejka to
    radziłabym zaczekać.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.