• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Psie sadło mit czy prawda???? Dodaj do ulubionych

  • 21.09.06, 11:50
    Witam!
    Mam 17 miesięcznego syna.Ciągle choruje nie ma tygodnia bez zapalenia gardła kataru który nawet po antybiotykach przechdzi w zapalenie oskrzeli. ledwo wyjdzie z tego i już wpada w następne choróbsko itd... Lekarka powiedziała mi że najleprze będzie nie dawanie antbiotyków bo niszczą organizm tylko próbować dawać psie sadło nie tylko jako maść na plecki ale także do posiłków. Czy stosował to króraś z mam?????? Jaki był skutek??? a może to faktycznie mit??
    Edytor zaawansowany
    • 21.09.06, 11:54
      nie słyszałam nic o psim sadle ale od razu mam skojarzenie bez urazy - że
      jeszcze na trzy zdrowaśki do pieca i już.... a tak na serio to może zrobić
      wymaz z tego gardziołka i próbować ustalić przyczynę nawracających infekcji?
      Zdrówka życzę
    • 21.09.06, 12:02
      na samym początku infekcji postaw co dzrugi dzień bańki, podaj Oscillococinum
      • 21.09.06, 12:16
        Bańki satwiałam nic, Wymaz z gardła nic nie ujawnił wszystko ok. Lekarz stwierdził że jest to "słaby" układ odpornościowy. Czy zdrowy czy chory ob zawsze niskie. Wiem że to pytanie jest brutalne i ma prawo się źle kojaźyć. Sama mam psa. ale zdrowie dziecka jest dla mnie najważniejsze.
        • 21.09.06, 12:20
          a ja dokładnie objawia się ta infekcja: gardło, katar jaki,czy to jest angina
          czy narnolmaniej zaczerwiwnione ?
          • 21.09.06, 12:31
            Najpierw ciurkiem leje się katar, potem łapie gorączkę katar przechodzi w zółty kolor zaczyna się oddychanie buzią gorączka dochodzi do 40 stopni. Potem ustępuje i pojawia się kaszel praktycznie co 15 minut i znów gorączk to napewno jest początek już zapalenia oskrzeli. Najpierw myślałam że to zatoki poszłam na rędgena nic. serwowali mu tak Baktrim na sam poczek euresperal klemastin wapno witamina c Taki zestaw dostaje do momętu gdy nie zaczyna kaszleć a potem to już z górki Ceclor,klacit,Hiconsil,Zinacet, Amikin, a oprócz tego Ketotifen,Ambrosol Vigantol Solupred,Diphergan, Elkorton ptem stwierdzili że to może być pocztek astny więc zaserwowli mu Berodual,fliksotine,Zyrtek a między chorobami co żadko bywa zaditen.Koniec. Repertuar lekarstw się powtarza choroba się pojawia i po 2 tygoniach znika po to żeby po dwuch tygodniach się znów pojawić
            • 21.09.06, 12:46
              ale to dziecko ma dopiero 17 mies.Przecież każdy kolejny antyb.osłabia jego
              odporność.Napiszę po południu na pocztę bo teraz muszę wyjść.

              pozdrawiam
          • 21.09.06, 19:05
            Nie czytałam poprzednich odpowiedzi więc jeśli się powtarzam to sorry.
            Moja córcia chorowita strasznie tak jak Twój synek. Każdy katar kończył się tak
            samo...zapalenie oskrzeli albo płuc. Łaziłam z nią do pediatrów, alergologów,
            pulmonologów i innych ...logów. Nam pomaga narazie leczenie kombinowane.
            Pulmonolog kazała podawać pulmicort i faktycznie pomagał. Mała była
            zdrowa...jak tylko odstawiałam zaraz jazda. Ale to jednak steryd...Poszłam w
            końcu do homeopaty. Nie wierzę w te cuda, ale poszłabym nawet do Belzebuba
            jakby trzeba było. W każdym razie daję jej te kropelki homeo a jak zaczyna
            kasłać to daję pulmicort. A co do sadła to pytałam lekarza. To nie są bajki.
            Sadło działa jak spirytus czy bańki. Rozgrzewa. I stosowałam. Tyle, że
            gęsie...psie to nie wiem skąd wytrzaśnieszsmile Zdrowia życzę.
        • 21.09.06, 12:26
          jest najważniejsze i też bym próbowała poruszyć nieb i ziemię aby moi synowie
          byli zdrowi. Nie słyszałam o psim sadle jak już pisałam ale rzeczywiście należy
          popracować nad odpornością malucha. Są preparaty naturalne, sa szczepionki
          uodparniające ale i stawia się bańki nawet wtedy gdy dziecko jest zdrowe-
          niestety schematu co ile dni ile baniek nie pamiętam- może inna mama pamięta.
          Trzeba napewno wpółpracować z pediatrą do którego ma się zaufanie ale tez
          należy spróbować nie wiem jeżówki może syropu z cebuli, pokusić się o jakąś
          szczepionkę... A napewno uzbroić się w cierpliwość bo niestety maluchy chorują
          i trzeba im pomóc ten okres przebyć . Jeszcze raz zdrówka życzę i powodzenia w
          poszukiwaniu złotego środkasmile
          • 21.09.06, 12:30
            uodparniająco co tydzień np. siedem tygodni.
    • 21.09.06, 12:22
      Sprawdzonym sposobem jest smarowanie na noc przeziębionemu dziecku plecków,
      klatki piersiowej i stópek gęsim smalcem. Moja mama o tym słyszała, a także
      polecała to moja pediatra. Kupiłam gęsie sadło i wytopiłam smalec. Sadło
      kupiłam bez problemu w dużym sklepie mięsnym nastawionym na wyroby z drobiu.
      • 21.09.06, 14:57
        A może dziecko jest alergikiem? Byliście u alergologa? Zapalenia oskrzeli są
        częstym objawem alergii. Może warto przebadać dziecko pod tym kątem?
        A psu darować życie - bo chyba takiego preparatu nigdzie nie kupisz...
        --
        Pozdrawiamy
        Magda i Pawełek (07.11.2003)
        • 21.09.06, 15:03

          a czym karmisz malucha?
        • 21.09.06, 15:58
          Zrobiłam badania miał od urodzenia skazę białkową ale w wieku 5 miesięcy znikła a tak pozatym narazie na nic nie ma alergii tzn nie wyszło w badaniach. Je nabiał owoce to co powinno jeśc dziecko w tym wieku.
          • 22.09.06, 15:01
            kasik_w11 napisała:

            > Zrobiłam badania miał od urodzenia skazę białkową ale w wieku 5 miesięcy
            znikła
            > a tak pozatym narazie na nic nie ma alergii tzn nie wyszło w badaniach. Je nab
            > iał owoce to co powinno jeśc dziecko w tym wieku.

            jakie badania robiłaś? W jakim wieku jest teraz twój syn? Wiesz alergia to nie
            tylko wypryski na skórze - bardzo często jest to właśnie ciągłe przeziębianie,
            zapalenia oskrzeli itp
            • 22.09.06, 15:29
              Robiłam badania IgE i były prawidłowe tzn w normie z tąd wiem że nie jest alergikiem. Ma 17 miesięcy
              • 22.09.06, 15:31
                a badania w tym wieku nie są miarodajne.
                • 22.09.06, 19:44
                  5_monika napisała:

                  > a badania w tym wieku nie są miarodajne

                  oczywiście że nie są miarodajne. Total IgE może być jedynie pomocne w ocenie
                  sytuacji. Moja młodsza to badanie miała także w normie a reagowała katarem i
                  kaszlem chociażby na łyżeczkę serka. Była na diecie do 2 rż (starsza do 2,5
                  lat) Proponuję abyś odwiedziła forum alergie - zdziwisz się ile jest uczulonych
                  dzieci z dobrym wynikiem Total igE.
    • 21.09.06, 15:02
      A skad bys miala to sadlo wziac? Psow sie Polsce raczej nie przeznacza na
      wytop, na szczescie.Jak poprzedniczka- zastosuj sadlo, ale gesie.
      Moja córa tak chorowala, okazalo sie ze jest alergiczka, choroby sie skonczyly
      w wieku 6 lat.
      • 21.09.06, 15:04
        Nigdy o tym nie słyszałam.
    • 21.09.06, 15:37
      na początku od razu pomijam aspekty natury etycznej a także naruszenia KK, za
      co grozi więzienie (dręczenie, zabijanie zwierząt)

      Moja starsz także należała do dzieci chorowitych. Jedno przeziębienie kończyła
      a kilka dni potem zaczynała drugie - po zmianie pediatry na innego, z dużym
      doświadczeniem klinicznym (uwierz lekarze pracujący w szpitalu mają zupełnie
      inne podejście do leczenia niż pediatrzy z przychodni). Od razu mała została
      zdiagnozowana w kierunku refluksu (był) a także alergii pokarmowej. Ona to
      dawała takie objawy. Została ustalona odpowiednia bezmleczna dieta, bez
      cytrusowa, i bezsłodyczowa - i po kilku tygodniach było widać znaczną poprawę.
      Musiałam także nauczyć się nie przegrzewać dziecka zarówno w dzień jak i w
      nocy. Poza tym miałam unikać przez jakiś czas duzych skupisk ludzkich typu
      markety.
      • 25.12.14, 23:12
        dręczenie zwierząt??? a smalec/szyneczkę wcinacie? kurze udeczko smakuje? obłudnicy!!
    • 21.09.06, 16:43
      Poniekąd stara prawda.
      Gdyż w czasach powojennych i przed smalec z psa był najlepszym lekarstwem
      na....GRUŹLICĘ,a to przecież choroba ukł.oddechowego.
      pzdr.Gosia
      --
      Maksio ma już
      "Nudne kobiety mają nieskazitelnie czysty dom"
    • 21.09.06, 18:12
      Jak poprzedniczka, słyszałam o gęsim sadle. Ponoć rewelka.
      • 21.09.06, 18:49

        wyklucz mleko i jego przetwory
    • 21.09.06, 18:55
      Już wykluczyłam nabiał. Ale znów napadło mojego syna żelazo na granicy normy. Cholera.
      • 21.09.06, 20:13
        napadło, bo teraz mnóstwo dzieci choruje, smarka, - zaczyna się czas
        przeziębień, moje obie chorują już drugi tydzień. Żelazo dobrze, że jeszcze w
        normie. Podawaj naturalną jego postać - pomidory, sok z buraków (lub zupa), i
        generalnie wszystko co czerwone i wszystko co zielone. Rób pulpeciki mięsne
        (oprócz wołowiny i cielęciny) z żółtkiem (sprawdzone i działa).

        Możesz wykonac badanie w kierunku alergii Total IgE - podwyższony wskaźnik
        sugeruje poszukiwania alergii. Badanie nie wyjdzie jeżeli w organizmie nie ma
        alergenu np jeżeli syn uczulony jest na nabiał a jest obecnie na diecie
        bezmlecznej - alergenu nie ma wynik będzie ok

        Jak długo synek jest juz na diecie? Jak wygląda jego manu?
    • 21.09.06, 23:09
      Jeżeli choroba zaczyna się zwykle rzadkim katarem, który przechodzi następnie w
      inne rzeczy - te co opisalaś to bardzo prawdopodobną przyczyną jest alergia. Na
      co ? - trzeba by poszukac przyczyny, co trochę potrwa, może być nawet na kilka
      rzeczy. To co piszą poprzedniczki - nabiał może być podejrzany, dobrze byłoby na
      jakiś czas wykluczyć mleko krowie, białe i żółte sery, jogurty,wołowinę,
      cielęcinę itd - celem próby przynajmnij na 1-2 miesiące i zobaczyć, czy jest
      różnica. Inne częste to kurz, roztocza, sierść zwierząt, czekolada, przyprawy
      itd, Wizyta u alergologa bardzo wskazana - lekarz podpowie co dalej robić. O ile
      wiem w tym wieku nie robi się testów alergicznych na co dziecko jest uczulone,
      można zrobić badanie krwi na IgE całkowite - tak jak jedna z mam napisała, albo
      czasem inne badania z krwi szczególowe /ale bez przesady, żeby dziecka za dużo
      nie kłuć/, a najlepszym sposobem wykrycia tego co uczula jest eliminowanie po
      kolei rzeczy podejrzanych i patrzenie czy jest poprawa. /Jeśli by akurat
      chodziło o pieska, którego macie to trzeba by wszystko w domu wymyć, wywietrzyć
      i odczekać parę mies bo tak długo utrzymująsię alergeny zwierzaka w mieszkaniu/.
      Oczywiście mam nadzieję, ze nikt nie pali w domu papierosów - to sprzyja
      nawrotom infekcji u dziecka. Pozdrawiam
    • 22.09.06, 14:46
      Koniecznie przestać dziecko szpikowac antybiotykami, bo odporność zjedzie do
      zera oraz dobry alergolog i porządne leczenie wziewne na stałe.
    • 23.09.06, 18:22
      Rzuć wszystko i wyjedź na 3-4 tyg. nad morze lub w góry. Zmiana klimatu często
      działa cuda.
      --
      Pijpulkowo
      • 25.12.14, 23:22
        Zgadzam się, mój syn i ja dostajemy wtedy drugie życie....i ani jednego leku...dziwne. Co do psiego sadła...Nie rozumiem histerii obrońców akurat psów : przecież inne zwierzęta zabija się dla żarcia, a w jakich warunkach hoduje...masakra. Jakie dręczenie zwierząt jeśli chodzi o psa? Czy ta osoba widziała proces "produkcji" - od początku hodowli szyneczki albo steku??? A widziała jak mordują jedno zwierzę za drugim w ubojniach.? Kto ważniejszy pies czy człowiek??? Gdzie w biologii zapisana jest wyższość psa od cielęcia?
    • 26.12.14, 08:14
      Kasik. Moja mama stosowała to sadło na mnie jak miałam kilkanaście miesięcy na zapalenie oskrzeli. Efekt owszem był murowany bo wylądowałam w szpitalu na pół roku. Radzę Ci weź skierowanie od pediatry do Rabki: Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc. Czeka się na przyjęcie jakieś 3 miesiąca, ale pobyt trwa krótko ok. 3 dni po czym dostajesz diagnozę i ustawione leczenie. Ja byłam tam z dziećmi już wielokrotnie i jestem b.zadowolona.
    • 26.12.14, 13:27
      jak już sadło, to lepiej borsucze big_grin
      Serio, serio. Poczytajcie sobie.
      www.pronaturalis.eu/pl/content/11-wlasciwosci-borsuczego-tluszczu
      --
      http://2.bp.blogspot.com/-uznAu7jDqXc/UTlAAG8ZYgI/AAAAAAAAO8E/iK4aGVpqEKQ/s1600/Zebrinha+animada.gif
      • 26.12.14, 13:36
        Jak już to tran i basen bardzo uodparniają, poza tym przed podaniem antybiotyku crp, żeby wiedzieć czy jest konieczny.
        --
        Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
        Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
        zapraszam na forum Dla starających się
        • 27.12.14, 08:47
          Tran owszem, ale najpierw sprawdzić trzeba czy dziecko nie jest uczulone. Z basenem bym się wstrzymała do czasu przeprowadzenia pełnej i wiarygodnej diagnostyki klinicznej. Ale zrobisz jak uważasz.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.