Dodaj do ulubionych

przetoka okołoodbytnicza - ku przestrodze

25.09.06, 11:01
Witam, jak Michaś miał 5 m-cy w okolicy odbytu zauważyłam małą dziurkę,
troszkę zaczerwienioną. Pani pediatra kazała smarować maścią z antybiotykiem,
ale jak nie pomoglo skierowała nas do chirurga dziecięcego Ten nawet dobrze
nie spojrzał i skierował nas z diagnozą PRZETOKA OKOŁOODBYTNICZA na operację
do szpitala. Wyjaśnił jak ma to wyglądać i że ma to odbyć się szybko.
Ponieważ nie byliśmy zbyt ufni, szukaliśmy innego specjalisty. Ponieważ
trwało to jakiś czas doszliśmy do wniosku, że kilka dni pewnie nie pogorszy
sprawy. Obdzwoniliśmy masę specjalistów i w końcu jedna pani doktor przez
telefon zapytała ile dziecko ma lat. To mi dało do myślenia. Umówiliśmy się
na wizytę. Pani doktor dokładnie obejrzała i kazała nam bardzo dbać o to
miejsce, przemywać rivanolem i jak się zaczerwieni smarować detromecyną. Na
kontrolę przyjść jak Michaś będzie bardzo dobrze chodził. Powiedziała, że u
tak małego dziecka nie można rozpoznać przetoki, a skutecznie zoperować można
dopiero jak będzie miał około 3 lat. Przestrzegaliśmy bardzo zasad i co się
okazało samo się zagoiło. To nie była przetoka, tylko mały wrzodek. Teraz
Michaś skończył roczek, a my jesteśmy szczęśliwi, że nie zgodziliśmy się na
operację. Mamusie konsultujcie diagnozy. Zaufajcie swojemu instynktowi.
Dodatkowo okazało się, że metoda którą chciał zastosować ten lekarz wymaga
powtarzania bo w takim przypadku jeśli byłaby to przetoka w 60% przypadków
dochodzi do odnowienia. Jeśli ktoś ma taki problem służe informacją.
--
ALZA i Michaś
Edytor zaawansowany
  • 25.09.06, 14:57
    Wiesz, ja tam bym nie sformuowała: ufajcie instynktowi, a raczej powiedziała:
    skonsultujcie z innym lekarzem. Instynkt może zawieść...
  • 26.09.06, 14:09
    Musisz słuchać instynktu, kiedy decydujesz, że jedna diagnoza jest zła, a druga
    nie.
    --
    ALZA i Michaś
  • 26.09.06, 21:13
    Zgadzam sie ,ale...
    W tym konkretnym przypadku zaleciłabym koniecznie obserwacje dziecka i wizytę u
    gastroenterologa.
    Przetoke wcale nie jest łatwo zdiagnozować-samo podejrzenie jest niepokojące a
    konsekwencje bywaja smutnesad(((
    Moja Olga gdy miała 5 lat tez miała "podejrzenie" przetoki kołoodbytniczej-nie
    operowano jej ,maści niby poskutkowały....po 1,5 roku okazało sie ,że cierpi na
    przewlekła chorobe jelit i ta "przygoda z rzekoma przetoką" była początkiem jej
    choroby-maści po prostu zamaskowały objawy.
    Nie mówię i mam nadzieje że tak u /was nie jest ale radzę dmuchać na zimne.
    Pozdrawiam
    --
    A tu nasze słonka i Kropkawink))
  • 27.09.06, 06:46
    No to sie przestraszylam
    moja kiedy miala 5 m pojawila jej sie ranka w odbycie, bylo ja widac jak sie
    lekko rozchylilo odbyt,byla na gorne czesci, smarowalismy roznymi masciami, a
    ranka znikala i pojawiala sie na przemian. moze to nawet nie byla ranka ale
    lekkie otarcie naskorka lub lekkie pekniecie. widzalo ja chyba z 7 lekarzy i
    kazdy zapisywal inna masc. teraz mala ma 2 lata, ostatnio zajrzalam tam i nadal
    widze ze skorka jest lekko zaczerwieniona i nie wiem co mam robic. dodam ze
    corcia robi luzne kupki i od zawsze miala z nimi problemy. Ich konsystencja
    poprostu jest zaluzna.
    teraz sama juz nie wiem co mam robic. lekarze bagatelizuje ten problem.
    Prosze napiszcie co to za choroba jelit i jak sie objawia (pytanko do ANISR i
    innych mamus)

  • 27.09.06, 09:25
    Kochana-kilka pytan-jak przybiera nawadze?Od jak dawna sa luźniejsze kupki(moja
    tez je miała)?Robiłas morfologię?Ob,crp??
    Po odpowiedzi-pędem do dobrego gastroenterologa.Koniecznie!
    To,co zdiagnozowano u Olgi-nieswoiste zapalenie jelit-to takie dziedostwo,które
    własnie daje rózne ,czasem mało nasilone objawy.U Olgi głównie to były własnie
    luxne stolce-robiłam jej wszystkie mozliwe badania,pasożyty,bakterie
    itp....Ponad rok trwało zanim ja odbrze zdiagnozowanosad(((Wmawiano mi zespól
    jelita drażliwego,stresy itp...Nawet celiakię!
    Ta choroba jest niestety jeszcze baaardzo mało znana-dwóch pediatró,z czego
    jeden o 20 letnim stazu szpitalnym na to nie wpadło-a wpadł -od razu-
    gastroenterolog.Niestey,aby ja całkowicie zdiagnozować-albo wykluczyć-konieczne
    sa badania inwazyjne czyli kolonoskopia.ale najpierw spróbuj wykluczyc to co ci
    pisałam-pasożyt,bakterie...
    Mam nadzieje,że u Was to będzie coś innegosmileAle proszę,sprawdz.Gdyby się
    okzaało że ma nzj, to im szybciej zacznie brać leki tym lepiej.
    Niestey, bierze sie je do końca życiasad(((
    Trzymam kciuki i daj znać.
    --
    A tu nasze słonka i Kropkawink))
  • 27.09.06, 18:45
    No to sie niezle wystraszylam.
    Morfologie ma dobra, zrobilam jej wszystkie badania kalu i wyniki maja byc w
    piatek, jestem ciekawa co wyjdzie bo juz sama nie wiem co jej moze byc.
    Aniser napisz na czym polega leczenie?i napisz jak przebiega to badanie o
    ktorym pisalas? czy jest bolesne itp?

    pozdrawiam
  • 27.09.06, 23:01
    Nie martw sie jeszczesmileTo nie musi być to przeciez-ale może,dlatego pisałam o
    tej chorobie,bo mało który lekarz na to sam wpadniesad.
    Leczenie jest farmakologiczne -tabletki mesalazyny,nic strasznegosmileAle ważne
    żeby nie dopuścic do pogorszenia-zaostreznia choroby,bo wtedy to sa sterydy lub
    w ostateczności-operacje.
    Olga tez morfologię miała w normie a w kale nic nie wyszło.Jesli tak samo
    bedzie u was a luźne kupki i problemy okołoodbytowe trwaja długo warto pomyśleć
    o kolonoskopii-to badanie endoskopem jelita-grubego i krętego.Nie jest tak
    straszne bo dzieciom robia w narkozie.
    Sama na początku nie chciałam sie na to zgodzić ale teraz się cieszę-nie ma
    wiarygodniejszego badania,a co ważne można tez duzo wykluczyc chorób.Z reguły
    pobieraja przy tym wycinki do badania hist-pat, u nas właśnie one przesądziły
    o diagnozie.
    Zresztą najlepiej ppytac dobrego gastroenterologa dziecięcego-nie pediatry!!!-w
    80 % taka uroda dziecka ale pozostaje jeszcze to 20 %...dlatego namawiam Cie na
    konsultację.
    Pozdrawiam i zdrówka życzę.
    --
    A tu nasze słonka i Kropkawink))
  • 28.09.06, 06:18
    Dzieki Aniser za wszelkie informacje.
    Znalazlam juz gastroenterologa, dzis zadzwonie i umowie corcie na wizyte.
    zastanawiam sie jeszcze czy warto odwiedzic tez chriurga proktologa
    (specjalista od chorob odbytu)bo ta mala ranka(szczelina odbytu) nadal tam
    istnieje. Czy twoja coreczka tez moze mial jakies uszkodzenie odbytu - otarcie,
    szczeline odbytu lub cos podobnego?Czy moze wizyta u gastroenterologa wystarczy?
    Co o tym sadzisz Anister?
    Moze jesem troche przewrazliwiona ale jestem w 6 m ciazy i przed porodem
    chcialaby zeby coreczka byla juz zdrowa .
    Dzieki jeszcze raz za wyczerpujace odpowiedzi

    Pozdrawiam serdecznie
  • 29.09.06, 06:41
    podtrzymuje
  • 29.09.06, 15:00
    Witam Was,
    Tez mam problem z odbytem mojej 2 letniej coreczki. Czesto anm choruje na uszy.
    Ostatniu jak zaczela w maju to uszy wyleczylismy dopiero koncem lipca...
    Dostala na uodpornienie od laryngologa taki hemoopat, ze pierwszy raz w zyciu
    dostala zatwardzenia i to takiego,ze bez czopka kupa nie przeszla i rozerwalo
    jej odbyt. Powstala taka szczelina. Bardzo ja to bolalo i czasami nawet lekko
    krwawilo przy oodawaniu kupki. Stosowalam juz na kilka masci. Bylam z nia tez u
    chirurga dzieciecego, ktory badal ja paluszkiem (i naruszyl jej tam znowu, a
    ona miala juz takei obawy przed robieniem kupki ze wsterzymywala sie po 5-6 dni
    i brzuszek ja od tego bolal). On przepisal jej kolejna masc (z zawartoscia
    antybiotyku i sterydu) i powiedzial,z e nie jest to przypadek operacyjny. Nie
    poszlam do kontroli, bo podleczylo jej sie to troche, nie krwawi, nie boli jej
    juz i przestala sie jzu bac robic kupke. Ale wizualnie nie wyglada to dalej
    normalnie. Widac, ze to jednak chore miejsce... I nie wiem czy isc znowu do
    kogos (boje sie ze znowu ja ktos naderwie i zacznie sie problem ze
    wstrzymywaniem kału...) Pediara radzi mie jeszcze poczekac...
    A Wy co sugerujecie?
    Badania mam jej porobic wkrotce (tylko nei wiem ajk kal jej zbadac na pasozyty,
    bo kupke robi wieczorem, a to podobno nie powinno lezec w lodowce, tylko po
    zrobieniu powinna byc probka przebadana, a wieczorem nikt tego mi przeciez nie
    zbada...)
    Co myslicie o tym wszytkim? Powinnam gdzies isc? Ewentualnie, prosze
    przeslijcie mi namiary na kogos znajacego si ena rzeczy. Jestem z Siedlec, moge
    podjechac z nia do Warszawy. Piszcie na adres: dagerek@poczta.onet.pl

    Pozdrawiam
    Daga
  • 29.09.06, 15:51
    Witaj

    wydaje mi sie ze twoja coreczka ma podobny problem do mojej.u nsa jest to juz
    wyleczone (tak mi sie przynajmniej wydaje)choc skorka jest nadal wrazliwa i
    zaczerwieniona w tym miejscu.
    Ja z wlasnego doswiadczenia radzilabym ci poczekac, duzo na ten temat czytalam
    i szczeliny odbytu goja sie w wiekszosci przypadkach po zastosowaniu masci,
    czas leczenia to minimum 4 tyg, wiec trzeba byc cierpliwym. Systematycznie
    smarowac chore miejsce, dbac o dupcie, po kazdej kupce myc woda z mydlem i
    najlepiej jeszcze smarowac kremem na odparzenia. My stosowalismy mas o nazwien
    PROCTOSONE - jest to masc na hemoroidy i szczeliny odbytu- nam najbardziej
    pomogla ta wlasnie masc, inne ktore stosowalismy nie pomagaly np. detromycyna.
    Jak bedziesz sie wybierala do lekarza poszukaj chirurga proktologa- to lekarz
    specjalista od odbytu. Ja jestem z wroclawia wiec niestety nie moge ci polecic
    naszego lekarza.
    Ja ostatnio zrobilam badania kalu mojej corci bo juz te jej luzne kupki
    doprowadzaly mnie do szalu(noi co za tym idzie caly czas podrazniany byl
    odbyt). W posiewie wyszedl gronkowiec zlocisty, a na badanie na grzyby i
    pasozyty jeszzce czekam.Tobie tez radzilabym zrobic te badania bo nigdy nic nie
    wiadomo a lekazre jak to lekarze wszystko bagatelizuja(oczywiscie nie wszyscy).

    pozdrawiam serdecznie

    Gdybys miala jakies pytania pisz
  • 29.09.06, 21:40
    Hej smile
    Dzieki za odpowiedz.
    Z tym czekaniem to wlasnei sie juz martwie, bo tez czytalam,ze goic sie to moze
    i 4 tyg. Higieny tam bardzo przestrzegałam. A te szczelinę Gaba ma juz od 20
    lipca... U nas najpierw stosowany był BIOVACYN (to jest spray z antybiotykiem i
    pudrem), potem PIMAFUCORT (z antybiotykiem) a od chirurga miala POSTERISAN
    (steryd+antybiotyk), oprocz tego uzywalam: masci tranowej, masci z wit. A,
    Alantanu i stan taki jak napisalam wczesniej. No i nioe wiem czy isc po
    skierowanie do proktologa i latac po Warszawie...?
    A z tym kalaem to bardzo chce badania zrobic, tylko jak kiedy ona te kupki robi
    wieczorem (18-20h) sad
    Pozdrawiam
    Daga
  • 29.09.06, 22:45
    Hej
    Szczeliny odbytu,jesli są spowodowane zaparxiami to nic strasznego.Tez polecam
    ten Proctosone-nam pomógł.a kał, jak mi powiedziano w labie może poleżeć w nocy
    w lodówce.
    Generalnie,jesli sa szceliny to lepszy jest gastrolog-bo proktolog zajmuje sie
    tylko skutkiem a gastroenetrolog przyczynami szcelin.
    Nam własnie chorurg zaliecił tez żel-pomogło, ale opóźniło znacznie diagnozę.
    Przewlekłe zaparcia,jeśli prowadza do szcelin tez nalezy leczyć.Pozdrawaim
    --
    A tu nasze słonka i Kropkawink))

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.