Dodaj do ulubionych

sepsa (posocznica), zapalenie płuc, pneumokok

27.09.06, 12:54
Witam,

Moja córeczka leży w szpitalu od ponad tygodnia. Wykryto u niej pneumokoka,
który spowodował zapalenie płuc i posocznicę (sepsę). Córeczka przy przyjęciu
do szpitala była skrajnie wyczerpana. Teraz śpiewa, je, bawi się i mam
nadzieję, że powraca do zdrowia. Czy ktoś z Was przeżywał coś podobnego? Czy
sepsa jest uleczalna? Ile trwa zapalenie płuc? Jej lekarz twierdzi, że sepsa
jest uleczalna... ale tyle się pisze o przypadkach śmiertelnych... Skąd się
bierze pneumokok. Dziecko chodzi do przedszkola ale podobno w przedszkolu nie
ma takiego przypadku...

Ewa
Edytor zaawansowany
  • 27.09.06, 13:45
    Wlasnie wracam od pediatry (mala jest przeziebiona) Pani dr.zaproponowala mi
    zeby ja zaszczepic na pneumokoki. Juz kila razy sie nad tym zastanawialam.
    Szczerze powiedziawszy myslalam,ze jest to jakas nowa choroba naglosniona przez
    lekarzy i farmaceutow aby zbijac kase i wszystkim wciskac szczepionke. Ale twoj
    przyklad mowi,ze jednak mozna zachorowac i warto wydac te 300 zl. Jestam ciekawa
    ile z was drogie mamy zdecydowaly sie na te szczepionke?
  • 28.09.06, 13:19
    U mojej coreczki (4 latka) tez podejrzewali posocznice tyle, ze paciorkowcowa.
    mala trafila w marcu na tydzien do szpitala bo miala goraczke od pieciu dni bez
    innych objawow. Nie pomagal antybiotyk. Niepokoilam sie wiec trafilismy na
    pogotowie w czwartej dobie brania antybiotyku. Tam CRP 130 ale pozostale wyniki
    bez zarzutu. Zatrzymali nas na dlugi tydzien. Mala byla w dobrej formie caly
    czas, tyle, ze jak przestawaly dzialac srodki przeciwgoraczkowe to sie
    pokladala. Dostala antybiotyk (ten sam ktory brala w domu tyle, ze dozylnie i
    po po dobie goraczka spadla) Tyle, ze pobrano jej wczesniej krew na rozmaz,
    jako ostatecznosc po innych badaniach. Kiedy mala juz nie goraczkowala okazalo
    sie, ze wyhodowano paciorkowca. Czy to bylo zanieczyszczenie, czy realne
    zarazenie nie wiem do tej pory (bakteriolog jeden twierdzil, ze nie drugi ze to
    mozliwe). Badania nie powtorzono bo objawy minely a CRP spadlo. Tez bylam
    przerazona a lekarze zbaranieli. Zaskoczenie totalne bo i badania i stan
    dziecka nie wskazywalo na tak powazna chorobe. Ale kto wie. Minelo pare
    miesiecy po chorobie ani sladu. Nie martw sie. Napisz cos wiecej. Ania
  • 28.09.06, 13:42
    Moj synek mial sepse, ale byl malutki mial ponad 1 kg, ledwo z tego wyszedl,
    kazali sie juz z nim pozegnac, ale chlopak byl silny i zyje. Widzialam
    natomiast dzieciatko ktore niestety nie dało radysad

    zycze wam zebyscie szybko wrocili do domu i zapomnieli o chorobie
    --
    foto.onet.pl/albumy/szukaj.html?q=tabaluga01&autor=4&szukaj.x=33&szukaj.y=10
  • 29.09.06, 17:02
    Juleńkę wypuszczono na przepustkę do domu. Po dwunastu dniach podawania
    antybiotyku. We wtorek mamy wrócić do szpitala. Czeka nas trzy dni bez
    antybiotyków. Mam nadzieję, że ten maleńki organizm poradzi sobie z chorobą i
    nie trzeba będzie wracać do leków. Dzieki za odpowiedzi. I czekem na informację
    od rodziców, których dzieci zwalczyły pneumokoka. Jak sobie radziliście po
    chorobie? Często Wasze dzieci chorowały? Czym uodpornialiście swoje pociechy i
    podstawowe pytanie czy należy szczepić przeciw pneumokokom po przebytej
    chorobie? Julia ma 4 lata.
    Trzymajcie za nas kciuki i czekam na informacje...

    pozdrawiam
    Ewa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.