• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

niebezpieczne sytuacje dla dziecka-sondaz Dodaj do ulubionych

  • 10.10.06, 09:10
    przeprowadzam sondarz na potrzeby szkoly:
    Jakie niebezpieczenstwa czyhaja na dziecko w naszym otoczeniu?

    (przyklad: dziecko zrzuca na siebie szklanke z goraca herbata, dziecko nie
    dosiega do barierki schodow, co grozi upadkiem)

    dla mam takie sytuacje wydaja sie oczywiste jednak ja jeszcze nie doczekalam
    sie swojego dziecka...a tego typu informacje beda mi bardzo pomocne.

    rozumie ze mamy zagladaja na to forum z powazniejszymi problemami, mimo to
    bede wdzieczna za pomocsmile)
    Zaawansowany formularz
    • 10.10.06, 09:49
      W moim najbliższym otoczeniu (dom, droga do przedszkola):
      - dziecko skacze po kanapie, spada i uderza się w róg ciężkiego stolika do kawy
      - śliskie schody (kamienne), mnie sie łatwo poślizgnąć, a co dopiero dziecku,
      które jeszcze próbuje skakać i nie trzyma się barierki
      - wybiega z klatki z zza samochodu na ulicę, gdzie przejeżdżają samochody
      - wychylanie się przez barierki balkonu czy nie daj Boże przez okno (dlatego
      okna mamy zamykane na kluczyk)
      - biegające luzem psy (duże wilczury, dobermany itp.) - bez kagańca, swobodnie.
      Tylko patrzę kiedy się na nas rzucą. Właściciele po zwróceniu uwagi nie widzą
      problemu.

      To przykłady zachowań/sytuacji, które u nas są częste i jestem wyjątkowo uważna
      tzn. pilnuję dziecka jak oka w głowie.

      Nie wiem czy o to dokładnie chodziło smile
      • 10.10.06, 11:57
        To ja napiszę na jakim punkcie jestem przewrażliwiona - głównie poparzenia:
        -gorąca płyta ceramiczna (po gotowaniu jeszcze długo jest gorąca)-kuchnia ma
        być ZAWSZE zamknięta gdy coś się gotuje lub gotowało, a w miarę możliwości
        korzystamy z palników bliżej ściany
        -gorąca kawa lub herbata - najważniejsza zasada-musi stac wyżej niż sięgnie
        dziecko
        -wyokie meble - muszą być przymocowane do ściany-dziecko próbując je otwierać
        zwykle wiesza się na klamce całym ciężarem, może je na siebie zrzucić
        -podłoga-każde zachlapanie starannie wycierane (OD RAZU), żeby dziecko nie
        mogło się poślizgnąć
        --
        koti, kuku, pampa, pać
        • 10.10.06, 15:00
          Swieżo wypastowana podłoga - moje dziecko "pojechało" na niej w szkole - efekt-
          sześć szwów na łuku brwiowym.
          Lekarstwa w miejscu dostepnym dla dziecka. Wszelkie płyny czyszczące przelane
          do innych butelek, szczególnie po środkach spoźywczych.
          Bieganie z orzeszkami/cukierkami w buzi. Wsypwanie drobnych cukierków/orzeszków
          z góry do otwartych ust.
          Bieganie z ostrymi narzędziami (nozyczki, nóz, zaostrzony kijek).
          Wsadzanie palców we framugę drzwi.
          Zostawianie malego dziecka samego w kąpieli.
          Wspinanie sie na niestabilne meble (półki z ksiązkami, stołek stojacy na
          stole).
          Zabawy torbami foliowymi.
          --
          Mops w naturalnym środowisku

          img182.imageshack.us/my.php?image=dsc06454rq.jpg
          • 10.10.06, 19:50
            ok, dzieki bardzo...smile) mysle ze sie przydasmile)
            • 10.10.06, 21:48
              do listy dodam kable od przedłużaczy itp powinny być w rynienkach - moje dziecko zawiązało sobie kabel od tv wokół szyi i próbowało się nim ususić - to samo się tyczy wstążek, sznurków itp łazienka czyli wszelka chemia - płyny do kibelków itp pochowane w niedostępne dla dziecka miejsca, to samo się tyczy talerzy i szkalanek nawet pustych, wazoników itd- dziecko może nim rzucić i się pokaleczyć.
              - --
              Ksawery 11.08.2005 - mój malutki ukochany skarb smile
          • 11.10.06, 07:46
            zostawienie żelazka na desce do prasowania. Moje raczkujące wtedy dziecko
            doczołgało się do deski i ciągnęło za sznur od żelazka. (zdążyłam w porę dobie)
            tydzień póżniej to samo żelazko spadło mi na podłogę i zrobiło w niej
            "dzióbkiem" dziurę.... co by było gdyby spadło wtedy głowę na dziecka???
            • 11.10.06, 08:02
              Wszystko jak wyzej + uwaga na schody ruchome i drzwi obrotowe, kamyki,
              kuleczki, ktore moze latwo polknac.
              • 11.10.06, 15:06
                dziekuje za wyczerpujace odpowiedzismile)
    • 11.10.06, 21:25
      monety, baterie (np. wyjęte przez malca z pilota), rośliny doniczkowe(zazwyczaj
      są trujące)
      rogi mebli,
      drzwi (przytrzaśnięte palce, zerwane paznokcie)
      szuflady (dzieci robią sobie z nich schodki na blat kuchenny- sama widziałam)
      drzwi windy chowające się do środka (dziecku sąsiadów wciągnęło paluszki - i
      nieźle pokiereszowało)
      woda we wiadrze, misce (ryzyko utopienia)
      chodzenie z długimi, cienkimi przedmiotami szcególnie przez dzieci, które
      jeszcze niezbyt pewnie chodzą (ryzyko nabicia się na kijek, patycze etc.)
      obrus na stole - ściąganie go a z nim wszystkiego co na stole

      no może starczy...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.