• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

szpital dziecięcy Dodaj do ulubionych

  • IP: *.* 24.07.01, 08:58
    Poradzcie proszę jaki szpital dziecięcy w Warszawie jest godny polecenia. Nie mam problemów ale tak na wszelki wypadek.Interesują mnie takie aspekty jak:- doskonałe zaplecze medyczne- możliwość zostania z dzieckiem w szpitalu (ale bez żadnych próśb) - ew. pokoje jednoosobowe- możliwość przjazdu nawet bez skierowania w razie nagłego przpadku o każdej porze dnia i nocy,- krótkie terminy- gwarancja ze mnie nigdzie nie odeslą z pododu braku miejscTego właśnie oczekuję nawet jeśli konieczna będzie dodatkowa opłata
    Zaawansowany formularz
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 26.07.01, 07:17
      zasmucę Cie ale nie ma takiego szpitala w Warszawie.... pewnei też w całej Polsce... przykładowo - szpital Bielański - moja przyjaciółka spędziła tydzień na stołku obok łóżeczka dziecka (schudła 4 kilo i nei ma sieco dziwić) - bo zostać niby możesz ale gdzie będziesz to jużnikogo nie obchodzi...doskonałe zaplecze mówisz... zawsze się znajdą leniwe pielegniarki albo lekarz który nie bedzie miał czasu no i aparatura medyczna która pamięta nasze, mam, dzieciństwo...sporo dobrego za to słyszałam o prywatnym szpitalu Damiana, ale nie mam pojęcia czy mają oddział pediatryczny.. pewnie nie...
      • Gość edziecko: guest IP: *.* 26.07.01, 09:24
        Szpital Damiana jest miejscem, gdzie można robić zabiegi operacyjne (nie wielkie operaccje) i pobyć jeden - dwa dni.Doba pobytu kosztuje ok 300 zł, płaci się osobno za operacje, każde lekarstwo, zastrzyk, konsultację lekarza spoza szpitala itd. Cesarskie cięcie kosztuje ok 8000 zł za "całość". Jak pisałam w innym poście - byłam tam operowana i polecam wszystko poza ceną zabiegu.Nie leczą niestety małych dzieci w formie dłuższego pobytu w szpitalu - brak sprzętu i lekarzy. No i koszty...A co do dziecięcego szpitala - należy się cieszyc jeśli w ogóle dziecko przyjmą i pozwola przy okazji zostać tam mamie. Dla mnie sen o dziecku w państwowym szpitalu jest jednym z najgorszych koszmarów.Niestety.M.
    • Gość edziecko: Dominika IP: *.* 30.07.01, 16:30
      CześćJa miałam synka w szpitalu na Litewskiej.Warunki są dobre, co do nocowania to zależy od oddziału - na niekturych jest to normą, na innych trzeba prosić. Nocuje się na rozkładanych łóżkach. Inna mozliwość to zostawać do 24 i przyjeżdżać na 6 rano. Lekaże są dobrzy ( przynajmniej na oddziale noworodków tacy byli), pozostały personel różnie - zależy od osoby. Jest możliwość przyjęcia bez skierowania, również w nocy, gdy nie ma miejsc na danym oddziale to kładą chwilowo na inny - tak było z dzieckiem mojej koleżanki, ale nie wiem czy jest to regułą.Pozdrawiam
      • Gość edziecko: guest IP: *.* 06.08.01, 11:52
        dla zadumy powiem wam jak wygląda maleńki szpitalik w portowej mieścinie na Majorce.... niestety podczas pobytu tam rozchorował się nam 8 letni Janek, synek przyjaciół (odwodnienie, wymioty, lekki udar słoneczny)sala jednoosobowa (innych nie ma) klimatyzowana, dla matki wygodny fotel do siedzenia (cos w rodzaju dentystycznego regulowany wysokością) do spania dla rodzica gruby matrac rozkładany; jak tylko przyjechaliśmy do szpitala rodzice dziecka dostali obiad (mały nie mógł) - oczywiste było że rodzice zostają na noc przy dziecku - nikt nie pytał czy może- to normalne bo tak jest dobrze dla dziecka! nie ma tam obchodów jak u nas - tylko co godzinę obowiązkowo przychodzi lekarz choćby po głowie pogłaskać rekonwalescenta, pielęgniarki dosłownie co 15 minut - także w nocy - nie trzeba sięmartwić że się kroplówka kończy bo one sobie nastawiają w dyzurce specjalne zegarezki i zawsze są przed zmianą w pokoju......dziecko przed wkłuciem wenflonu dostało znieczulenie maścią żeby nie bolało (u nas jak się samemu kupi maść to będzie...) przy wypisie Janek za odwagę dostał samochodzik, wypisana kartę choroby i pielęgniarki mu machały z balkonu!!!!co ciekawe to nawet nie był szpital pediatryczny - ot zwykły wiejski szpitalik....czy u nas kiedykolwiek tak będzie?
        • Gość edziecko: guest IP: *.* 06.08.01, 12:10
          Kasia mama Marty napisała/ł:> czy u nas kiedykolwiek tak będzie?Marzenie ściętej głowy...
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 06.08.01, 17:05
      Niestety mam juz doswiadczenia z pobytu z dzieckiem w szpitalu w Warszawie, wiec cos na ten temat napisze.My bylysmy 11 dni na "noworodkach" na Dzialkdowskiej. Lekarze b. dobrzy, pielegniarki troskliwe. Zostac z dzieckiem na noc nie mozna. Mozna byc od ok.6 rano do ok. 22, na pieknym, plastikowym krzeselku przy lozku dziecka. W szpitalu nie ma barku, zeby mozna bylo cokolwiek kupic do jedzenia.Na "niemowlakach" mozna z dzieckiem zostac na noc, tylko tez na krzeselku, sale sa 5-6 osobowe albo tylko 2, ale o powierzchi tak malej, ze nawet nie ma szans rozlozyc sobie, materaca na ziemi. Pod wzgledem medycznym szpital ma zaplecze i jest b. dobry (szpital Akademii Medycznej).Dobry tez jest podobno szpital na Nieklanskiej, tam mozna za dodatkowa oplata miec pokoj z dzieckiem, a w nim lozko dla siebie, ale te pokoje sa zwykle zajete, bo sa chyba tylko dwa.Przy obu szpitalach dzialaja fundacje, gdzie odplatnie mozna zrobic maluszkowi wszystkie badania.Szczegolnie do polecenia jest Fundacja przy szpitalu na Nieklanskiej, jesli chodzi o szczepienia dzieci.uff.... skonczylam i pozdrawiam mamy warszawianki, zyczac nie poznania tych szpitali od srodka.patyk
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.