• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Zastój moczu w nerce.

  • IP: *.* 20.09.01, 11:55
    Witam wszystkich. U mojej pięciomiesięcznej córeczki w USG stwierdzono niewielki zastój moczu w nerce. Badanie zleciła lekarka po infekcji układu moczowego. Za 2 tygodnie mamy powtórzyć badanie i jeśli i tym razem będzie zastój maleńką czeka cystografia. Płakać mi się chce ja to sobie wyobrażę... ale jeśli mus to mus. Wiem,że z nerkami nie ma żartów... W tej chcwili lekarka najbardziej podejrzewa refluks - dość często występujący u dzieci... Ale niestety ja wiedziona ciekawościa poczytałam tu i ówdzie i dopiero teraz się boję - torbielowatośc nerek, wodonercze itp.... straszą niewydolnościa, dializą i innymi strasznymi rzeczami. Chciałabym usłyszeć coś pocieszającego - może ktoś miał z tym jakieś doświadczenia i udało się wyjść z tych problemów. Wiem że refluks czasami się cofa, trzeba tylko bardzo uważac, robić badania i leczyć wszystkie infekcje.Pomóżcie panikarze proszę. Agusia.
    Edytor zaawansowany
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 20.09.01, 13:42
      Rzeczywiście paniczysz, ale nie dziwię się. Masz za to dodrą lekarkę. Poza cystografią dobrze było by też zrobić urografię, ale po wyniku tej pierwszej może się wyjaśni i obejdzie bez dodatkowego badania. Nic sobie nie wyobrazaj bo to nie jest takie straszne. Jedno wkłucie i kilka zdjęć rtg i po sprawie. Po prostu podaje się dziecku kontrast do kwi i bada jak filtrują go nerki. Po jakim czasie kontrast jest w której części układu moczowego i kiedy zostanie wydalony. Przed badaniem musisz dziecko przygotować to znaczy konieczna jest lewatywa. Nie zaniedbaj tego, bo masy kałowe mogą zaciemnić obraz i zabawa zacznie się od nowa. Z tego co piszesz wynika że jesteś jeszcze przed postawieniem konkretnej dziagnozy, więc rzeczywiście można się nieco przerazić jak się poczyta co ewentualnie mogłoby być gdyby itd. Niewiele ci pewnie pomogę jeśli napiszę, że znakomita większość tego typu przypadków wymaga jedynie obserwacji i ustępuje wraz z rozwojem dziecka. Niestety nie wszystkie i właściwie czego się na prawdę spodziewać będziesz wiedziała po postawieniu diagnozy. Dotrwaj więc do badania i trzymaj się cieplutko. Malutką ucałuj w moim imieniu i nic się nie bój. Te dializy i inne straszności to przecież ostateczność a ty jeszcze nawet nie wiesz czy to rzeczywiście refluks. A jeśli tak, to akurat od refluksu do niewydolności nerek są całe "lata świetlne".Jak już coś będziesz konkretnego wiedziała, to odezwij się. Może akurat coś więcej będę ci mogła powiedzieć. My walczymy z obustronnym podnerkowym zwężeniem moczowodów. Pa pa :hello: i głowa do góryGocha mama Maciusia i Kasi.
      • Gość edziecko: guest IP: *.* 21.09.01, 06:20
        Sorry, pomyliłam nazwy.To badanie które opisałam to urografia. Podczas cystografi, którą mały miał robioną 2 razy mały się śmiał bo go cewnik łaskotał.
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 20.09.01, 19:59
      My wlasnie jestesmy na etapie wyklucznania refluxu. Tydzien temu bylismy na cystografii. Fakt nieprzyjemne badanie, ale mozna to przezyc jesli radiolog ma podejscie. Otoz my podawalismy malej herbatke podczas cewnikowania i potem gdy miala zrobic siusiu. Herbatka ja uspakajala i mozna bylo spokojnie zrobic badanie. Nam pozwolono zostac przy malej i maz trzymal nozki, a ja ja glaskalam i poilam, mala widzac nas byla spokojniejsza. Wazne tez bylo to ze personel staral sie jak najmniej pokazywac malej, a nas zeby dobrze widziala. To nie przyjemne badanie ale jak sama piszesz mus to mus. A wiesz ja mialam robie wiele razy to cholerne badanie jak juz bylam duzym dzieckiem wiec wszystko pamietam, a takie malenstwo nic nie bedzie pamietac. Mala jak wyszlismy z pracowni zapomniala o wszystkim po 5 minutach. Byla radosna jak skowronek i tak jakby nigdy nic normalnie sie bawila..
      • Gość edziecko: guest IP: *.* 21.09.01, 10:46
        Dzięki za odzew. W zasadzie jak wyglądają i cystografia i urografia wiem bo jestem pielęgniarką ale z takimi problemami spotykałam się bardzo dawno - szkołę skończyłam 9 lat temu a teraz pracuję na anestezjologii i intensywnej terapii( stąd moje czarnowidztwo). Wiem że to nie boli ale dla maluszka jest bardzo stresujące. Zastanawiałam się nawet czy nie dać jej troszkę jakiegoś uspokajacza.... w razie czego. Niby nie będzie pamiętać ale kto to wie do końca jak takie przeżycia wpływają na dzieci. My raczej przy zabiegach u dzieci staramy się minimalizować stres. Ale to może jakieś moje zboczenie anestezjologiczne :). Tak między nami mówiąc to czasami trzeba uspokajać czy wręcz usypiać dorosłych ludzi przed kompletnie niebolesnymi badaniami jak np rezonans magnetyczny bo potrafią uciekać ze stołu w trakcie badania (no ale to raczej chodzi o klaustrofobików). Jeśli chodzi o ten mój pesymizm i strach to jak napisałam zaczęłam się bać po przeczytaniu informacji w książce - i to nie jakimś podręczniku tylko poradniku "Będziemy rodzicami" - beznadzieja - po prostu straszą. Wcześniej podchodziłam do tego tak, że mamy problem ale poradzimy sobie tylko trzeba się postarać. Muszę wrócić to tego stanu psychicznego. Najbardziej chciałabym przeczytać że ktoś też ma podobne problemy ale udaję sie z nimi walczyć i wszystko będzie ok.Dzięki. Życze wam powodzenia i zdrowia dla calych rodzin.Agusia.
        • Gość edziecko: guest IP: *.* 21.09.01, 12:42
          Aga! My jak wiesz mamy podejrzenie refluksu, ale ja juz nie panikuje, na poczatku to ryczalam ale teraz mi przeszlo bo wiem ze jesli to to, to u nas skonczy sie to na leczeniu farmakologicznym, lepiej to niz pozno wykryte wiem to bo u mnie wykrtyto refluks gdy mialam 6 lat i zdazyl mi uszkodzic nerke. Ogradzali mi ciaze a ja urodzilam zdrowe dziecko i nie mialam nawet zmian w wynikach moczu o co caly czas sie balam. Troche mnie tylko to przeraza ze mala mogla odziedziczyla po mie ten reflux... Ale bedzie dobrze, u nas i u Was.. Zdrowia zycze naszym pociechom a nam opanowania..
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.