• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Echinacea

  • IP: *.* 09.10.01, 21:04
    Witam. Czy Echinacea ratiopharm (tabletki) jest naprawdę skuteczna? Prawdę mówiąc średnio w to wierzę, ale lekarz zapisał to mojej małej (14 mcy) po 1/2 tabletki dziennie. Niby chyba wie co robi ale słyszałam ze to taki lek dla hipochondryków (??!!)i że na uodpornienie lepiej podawać rutinoskorbin (opinia innego lekarza). Magda
    Edytor zaawansowany
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 09.10.01, 21:30
      Jest rzeczywiscie skuteczna. Podaje ja dzieciom przewaznie w sezonie katarkowym. Sa naprawde okazem zdrowia(odpukac.;)-widze poprawe od czasu gdy zaczelam ja podawac regularnie. Zreszta to jest udokumentowane naukowo.Jedyne przeciwwskazanie to proba poczecia(echinacea podobnie jak dziurawiec moze zapobiec zaplodnieniu).Ktos mi powiedzial,ze jest uczulajaca,ale doczytalam ze wrecz przeciwnie-jest to jedno z najbezpieczniejszych ziol i przypadki uczulen praktycznie nie istnieja (choc,jak w kazdym przypadku,zawsze sie znajdzie ktos kto bedzie uczulony na to czy owo)Mozna ja wzbogacic o inne specyfiki:wit.C, cynk czy czosnek/cebula.Zycze zdrowka.:)B
      • Gość edziecko: guest IP: *.* 10.10.01, 06:51
        Dzięki bardzo za odpowiedź. Co do uczuleń, to chodzi im chyba o inne składniki tabletki (laktoza itp.). O antykoncepcyjnym działaniu Echinacei i dziurawca nie słyszałam nigdy w życiu ale warto zapamiętać hm... Magda
        • Gość edziecko: guest IP: *.* 10.10.01, 09:14
          Podaję moim dziewczynom już drugi rok ,w zeszłym w ogóle nie chorowały puk puk.Tyle że ja podaję Echinaceę w kropelkach ,jest wygodniej.Pozdrowionka,Gosia :hello:
          • Gość edziecko: guest IP: *.* 10.10.01, 09:20
            Ja tez podaje w kropelkach. Z tabletkami chyba byloby ciezko jak znam moje dzieci.:(
          • Gość edziecko: guest IP: *.* 10.10.01, 10:22
            Ile kropelek podawać 1,5-rocznemu chłopcu?
            • Gość edziecko: guest IP: *.* 10.10.01, 10:30
              Moja pani doktor nie zaleca kropelek bo są z alkoholem. Chociaż prawdę mowiąc tabletkę (akurat vit D) rozpuszczam w soczku, na łyżeczkę i chlup w dzióbek, także z Echinaceą nie powinno być kłopotu. A w ogóle jak zaczęłam grzebać w temacie to znalazłam informację, że dzieciom do 3 r.ż. nie podaje się preparatów podnoszących odporność, bo ich system immunologiczny dopiero się kształtuje i nie można go wspomagać... Jestem już kompletnie zakręcona. Moja Paulinka ma 14 mcy i gdyby Echinacea miała okazać się skuteczna (a wg Was jest) chętnie bym jej ją dała bo chyba bardziej osłabiające dla organizmu są choróbska i przeziębienia. Tak na mój rozum. Pa. Magda
              • Gość edziecko: guest IP: *.* 10.10.01, 10:39
                No wlasnie-te dorosle kropelki sa na alkoholu.Ja znalazlam taki preparat pod nazwa `Ekidnacea`-specjalnie dla dzieci-chyba jest na glicerolu czy jak to sie nazywa-w kazdym razie bez alkoholu. Dawkowanie jest na opakowaniu ale nie wiem czy w Polsce tez jest dostepny w takiej postaci. Moze rzeczywiscie pomysl Magdy bedzie latwiejszy do zrealizowania.
                • Gość edziecko: guest IP: *.* 10.10.01, 21:09
                  hmmmMój 15-miesięczny Michaś ssie-gryzie Echinaceę, podobnie zreszta jak Coryzalię(wcześniej tłukłam i dawałam na łyżeczkę z Danonkiem).Miśka
              • Gość edziecko: guest IP: *.* 12.11.01, 14:06
                Cześć!Mam pytanie. Jak stosujecie echinacee?Na ulotce pisze, że 3x 1 tabl. co drugi dzień przez ok. miesiąc i po 2-3 tyg. powtórzyć. Lekarka mi kiedyś zapisala że 3 x 1 tabl. codziennie przez 6-8 tyg. potem miesiąc przerwy i znowu to samo.Przyznam szczerze, że zarówno lekarka jak i ulotka są dla mnie wiarygodnym źródłem i sama nie wiem.Napiszcie jak Wy podajecie. Acha i jeszcze jedno czy dajecie ją przez okrągły rok, czy tylko w okresie jesienno-zimowo-wiosennym?PozdrowieniaMarzena
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 11.10.01, 09:22
      Ja też podaję ehinaceę w kropelkach od 2 miesięcy. Niestety, w międzyczasie rozchorował się. Ma cały czas dziwnie przytkany nosek. Po lekturze Waszych postów pomyślałam: a może on jest uczulony właśnie na echinaceę??? EWAPS Dodatkowo podawałam mu BIARON C, tez wzmacnia naturalną odporność i pomaga wyjść z choróbsk i w czasie rekonwalescencji.
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 27.10.01, 15:40
      Znalazlam kropelki z alkoholem o slabym stezeniu 16 %, ale na ulotce podane jest dawkowanie tylko dla doroslych 3 razy dziennie po 25 kropli, jak je podawac 3 letniemu dziecku, ktore odkad poszlo do przedszkola praktycznie caly czas z malymi przerwami choruje?Edyta
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 06.11.01, 09:45
      Jest też syrop Echinasal Herbapolu, działa wykrztuśnie oraz może być podawany zapobiegawczo jako podnoszący odporność (podobnie do Echinacei zawiera wyciąg z jeżówki). Można podawać dzieciom od 3 lat.
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 12.11.01, 14:53
      Wiecie co sie dowiedzialam, ze na odpornosc to ma byc dobry magnez, cynk i witA.
    • Gość edziecko: guest IP: *.* 12.11.01, 16:40
      a ja daje mojemu synowi normalne kropleki, nie przesadzajmy, przy obecnym skazeniu wody i powietrza 30 kroplelek echinacei na alkoholu nie moze mu zaszkodzic. i jakos nie szkodzi. moze nawet wrecz przeciwnie, pomaga... ale co kto lubi, dla mnie kropelki sa wygodniejsze a i maxi je uwielbia, w zasadzie nie ma sie co dziwic...
      • Gość edziecko: guest IP: *.* 12.11.01, 18:17
        Jojo - ile razy dziennie dajesz dziecku kropelki i po ile? Przez jaki czas?
        • Gość edziecko: guest IP: *.* 14.11.01, 12:10
          Mój 13-miesięczny siostrzeniec urodził się z wadą serca VSD. W związku z tym,że nie przybiera ostatnio na wadze (obecnie waży 8,5 kg) lekarz postanowił po konsultacjach z innymi specjalistami poddać malca operacji korygującej. Operacja ma się odbyć w Poznańskiej Klinice Kardiochirurgii Dziecięcej IP AM. Czy któraś z Was spotkała się z tą wadą?Czy dziecko miało operację? Jak ją zniosło? Gdzie miało tę operację? A może ktoś wie coś o wspomnianej klinice? Siostra bardzo przeżywa konieczność operacji zwłaszcza, że oprócz nieprzybierania na wadze mały jest żywym i wesołym dzieckiem. Proszę o jakiekolwiek wiadomości na ten temat!!!
          • Gość edziecko: guest IP: *.* 14.11.01, 19:37
            Hej moja coreczka Zosia urodzila sie ze zlozona wada (ASD + VSD + PDA). Mieszkamy w Poznaniu i jestesmy pod stala opieka kardiologa z Instytutu Pediatrii AM w Poznaniu. Miala byc operowana w Poznaniu ale udalo mi sie przyspieszyc operacje, ktora odbyla sie w Lodzi (Centrum Zdrowia Matki Polki). Chce podkreslic, ze kardiochirurg poznanski (doc. Wojtalik) ma bardzo dobra reputacje i nie dlatego przenosilismy sie do Lodzi. A propos samej wady i operacji: jesli maly nie przybiera to chyba rzeczywiscie warto poddac sie operacji jak najwczesniej. Jak to wyglada? Sama operacja trwa ok. 2 godzin (tyle trwala u nas), Zosienka byla w narkozie i pod "sztucznym sercem". Nastepna doba na oddziale pooperacyjnym (glownie spala). W nastepnej dobie czesto wystepuje goraczka (od sztucznego serca), u ZOsi tak bylo i to bylo chyba najtrudniejsze bo jak pomoc takiemu malenstwu (miala 5 m-cy, wazyla niecale 5 kg) - byla podlaczona do roznych rurek i trudno ja bylo utulic. Od kolejnej doby bylo juz coraz lepiej, caly pobyt trwal 10 dni (w tym doba przed operacja) - w Poznaniu trzymaja chyba 2 tygodnie. Po calym przezyciu Zosia zaczela budzic sie w nocy z placzem i nie spuszczala mnie z oczu, ale to szybko minelo. teraz jest juz wesola i dobrze sie rozwija.A teraz o Poznaniu - o oddziale na ktorym leza dzieci przed i po operacji mowia, ze dzieci leza tam na bacznosc. Inaczej mowiac, jest surowa dyscyplina. Odwiedziny od 8 do 20. Nie wolno nic dzieciom przynosic - problemy sa nawet z wlasnymi zabawkami. Na raz odwiedziny tylko jednej osoby. Dlatego twojej siostrze doradzam szybki kurs asertywnosci: trzeba umiec domagac sie swojego. Na przyklad, zdarza sie, ze mamy zostaja na noc z dzieckiem, zostaja wpuszczane wczesniej i wypuszczane pozniej, trzeba umiec wrzasnac na pielegniarke, ktora nie spieszy sie z podaniem dziecku posilku. Ja sama dzielilam swoj czas na obie coreczki (obie karmilam piersia) a maz zostal w Poznaniu (praca), mieszkalam u rodziny na drugim koncu miasta. Lacznie spedzalam z Zosia ok. 4-5 godzin dziennie. Gdybym jeszcze raz byla w tej sytuacji, wynajelibysmy pokoj blisko szpitala, tak aby nie zostawiac Zosi samej w szpitalu na lasce personelu.Slyszalam, ze tego typu wady mozna operowac bez powaznej operacji (przez cewnik) ale w pozniejszym wieku. jesli maly nie przybiera to byc moze nie ma innego wyjscia, jak operacja teraz. Gdybyscie jednak chcieli zasiegnac jeszcze jednej opinii, napisz do mnie na priva a przekaze Ci numer profesora z Lodzi, ktory bezinteresownie pomogl nam w tej sytuacji. Wspanialy czlowiek i specjalista (np. wykonuje badanie echo serca bez usypiania dziecka)Pozdrawiam,Magda
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.