• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Zaciśnięta piąstka!

  • IP: *.* 05.09.02, 12:19
    Witam wszystkich na początek bo jestem tu pierwszy raz!(kiedyś musi być ten... )Mam kochaną córeczkę Anię która aktualnie ma 5 i 1/2 miesiąca. Razem z żoną ogromnie się o nią martwimy jak chyba wszyscy rodzice.Aktualnie mamy coraz większe obawy o jej zdrowie...Zauważyliśmy że ma praktycznie ciągle zaciśniętą piąstkę lewej ręki, dodam że podczas porodu Ania miała wylew pierwszego stopnia (bodajże) w prawej częsci. W skali Abgar dostała 9pt. Lekarze pediatrzy mówią że to minie i nie należy się aż tak przejmować, bo pozostałe "czynności" Ania wykonuje normalnie. Razem z żoną staramy sie jej prostować paluszki jak najczęściej ale Ona uparcie je zgina.....Co robić ......PS.Żeby tego wszystkiego było mało to w ubiegły piątek spadła z łóżka około 45cm wysokości na parkiet (dwa szybkie obroty brzuch-plecy i już było za późno!!!!) o zgrozo!pozdrawiamatomek
    Edytor zaawansowany
    • Gość edziecko: refi IP: *.* 05.09.02, 13:09
      Wiesz, tak do konca nie ufalabym pediatrom i udalabym sie do neurologa dzieciecego, tak dla spokojnego sumienia. Mam nadzieje, ze to nic powaznego.Pozdr,Renata
      • Gość edziecko: Pucek IP: *.* 05.09.02, 14:23
        Atomku!popieram moją poprzedniczke, wizyta u neurologa byaaby na miejscu, jeśi to rzeczywiście nic poważnego to Was uspokoi, jeśi jednka neurolg zauważy probl;.em to napewno skieruje na rehabilitacje, a te ( wiem z doświadczenia ) czynią cudaZ moja córą na prostowanie paluszków robiłam takie ćiczonka : dłoń dziecka otwarta i swoim kciukiem masowałam całą dłoń od nasady do końca paluszków, nastepnie to samo z każdym palcem osobno.Mam nadzieję że to nic poważnego, życzę duzo zdrowia dla dziecka i spokoju dla rodziców!Renata
    • Gość edziecko: agnieszkad IP: *.* 05.09.02, 18:30
      Popieram moje przedmówczynie.Udajcie się do neurologa. Im szybciej tym lepiej, bo ewentualna rehabilitacja( brzmi to strasznie, ale są to po prostu ćwiczenia )im szybciej zaczęta tym skuteczniejsza.Pozdrawiam
    • Gość edziecko: Geli IP: *.* 05.09.02, 19:57
      Jeżeli mogę Ci pomóc to zerknij na forum zdrowie, pod datą 17.08 pisalam post "wylew do komór mózgu u mojej córci".Tyle że Ala miała wylew 3 stopnia który się nie wchłonął.Zaczęło się od zaciśniętej piąstki którą żeśmy niestety przegapili. Chociaż u neurologa byliśmy w 3 m-cu.Teraz chodzimy na rehabilitację. Tylko szkoda że zmarnowaliśmy tyle czasu.Wizyta u neurologa jest konieczna!!!!Acha. I nie wkładajcie dzieciątka do chodzika bo jeżeli istnieje jakieś prawdopodobieństwo że ma problemy neurologiczne to chodzik może to pogłębić.Myśmy niestety zrobili taki błąd i mała wypracowała sobie krzywy chód i powłóczenie nóżką.Jak masz jakieś pytania to pisz na privaO ile będę mogła to pomogę. Powodzenia!!!
    • Gość edziecko: ceramik IP: *.* 10.09.02, 17:11
      Oczywiście, że idźcie do neurologa i jeśli coś będzie nie tak to idźcie do innego (żeby potwierdzić). Tylko uważajcie na takich co mają od razu rehabilitanta za ścianą, bo może się okazać, że chcą wyciągnąć tylko pieniążki. W naszym przypadku tak było. Kazali nam rehabilitować dziecko metodą Vojty (koszmar !!! ), bo pani doktor podejrzewała porażenie mózgowe. Całe szczęście, że w rodzinie jest siła fachowa, która popukała się w głowę na tę diagnozę i kazała sobie darować Vojtę i tylko gimnastykować dziecko i masować. Teraz jest wszystko OK.U Was pewnie też tak jest, więc powodzenia.Pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.