Dodaj do ulubionych

Aftin od 11 roku życia???

19.12.06, 16:09
Moja tygodniowa córeczka ma pleśniawki. Kupiłam Aftin, ale w ulotce jest
napisane, że mozna go stosować od 11 roku zycia? Czy ktoś wie o co chodzi?
Edytor zaawansowany
  • uleczkakuleczka 19.12.06, 16:15
    Mimo tego co w ulotce to chyba większość mam to stosowało.
    Niestety nie pomaga od razu i trzeba byc systematycznym. Ja ostatecznie
    skorzystałam z zagranicznego leku który po pierwszym razie zadziałał /daktarin
    oral gel/.
    Ale czy to na pewno pleśniawki? po tygodniu? Może tylko nalot po mleczku?
    Spróbuj pieluszką wypucowac wewnątrz buźkę może zejdzie?

    pozdr
  • mooh 19.12.06, 16:28
    Jesteś jedną z nielicznych chyba mam na tym forum, które dla odmiany czytają
    ulotki przed podaniem leku swojemu dziecku. Rzeczywiście, Aphtin jest
    przeznaczony powyżej 11 roku życia. Zwiera toksyczny kwas borowy i nie wolno go
    używać u niemowląt i młodszych dzieci. Do zwalcznia pleśniawek u takich
    maluszków, jak Twoja córka, stosuje się Nystatynę, którą powinien przepisać
    lekarz. Zresztą każdy lek dla tygodniowego noworodka powinien zalecić lekarz,
    nawet jeśli jest to produkt dostępny w aptece bez recepty. A o związkach boru w
    lekach dla dzieci możesz pocztać tutaj:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=41597396&a=42202510
    --
    METALLICA RULES
    Klusia 29.07.2005
    Klusia ma już
  • babie_lato1 19.12.06, 17:30
    DOkładnie. Aphtinu nie stosuj. Na pleśniawki niezmiennie polecam wodny roztwór
    gencjany, jedyne co pomogło memu dziecku. Nystatynę stosowaliśmy przez chyba 2
    mies. i nic. Też wtedy synek był bardzo malutki.
  • milbon 19.12.06, 18:27
    Doradźcie co mam zrobić - jestem w domu czwarty dzień, nie było jeszcze wizyty
    położnej środowiskowej ani pediatry i w sumie nie wiem, kiedy się ich
    spodziewać. Co mogę zrobić? Nie znam jeszcze w moim mieście pediatrów, mogłabym
    zgłosić sie na wizytę, ale mała ma dopiero 7 dni, wiec wolałabym jej
    niepotrzebnie nie ciągać po poradniach...
  • moreno500 19.12.06, 20:01
    lepiej pójdź do lekarza, niech obejrzy te pleśniawki, zważy itp. to wcale nie
    za wcześnie na wizytę w przychodni (zadzwoń i umów się na wizytę do "dzieci
    zdrowych"). no i nie daj się, jak Ci przepisze aftin!!!
    --
    Dziulka vel Zenka i poważnie Łucja
  • milbon 20.12.06, 12:02
  • mooh 20.12.06, 12:04
    Najlepiej idź do lekarza. Jeśli Twoje brodawki są nadkażone grzybkiem, to one
    również wymagają leczenia. Zwalczanie pleśniawek u samego dziecka nie
    przyniesie wówczas rezltatów.
    --
    METALLICA RULES
    Klusia 29.07.2005
    Klusia ma już
  • pikolakszpak 20.12.06, 12:19
    Moja córeczka kończy dziś dwa tygodnie. Położna środowiskowa która była u nas na
    wizycie zaleciła stosowanie aftinu profilaktycznie, ale wspólnie z moją mamą
    stwierdziłyśmy, że skoro małej nic nie jest to nie będziemy jej szpikować
    niepotrzebnie. Niestety wczoraj pojawił się biały nalot na języczku, w
    internecie przeczytałam, żeby przed karmieniem smarować browadki aftinem, a
    potem po karmieniu wpuszczać kropelkę do buzi dziecka. Tak robiłam wczoraj po
    południu i dziś w nocy i rano.
    Ale teraz nastraszyłyście mnie tym aftkinem i już nie wiem co robić....
  • milbon 20.12.06, 12:30
    A może ktoś wie coś na temat leku o nazwie Daktarin? Słyszałam że jest o wiele
    lepszy od Aftinu. No i jeszcze mój problemik... rozumiem, że ten grzybek
    dzidzia zlizała z mojej piersi. Pytanie brzmi - czy przed każdym karmieniem
    powinnam przemywać piersi przegotowaną wodą? Do tej pory tego nie robiłam, ale
    boję się, że wówczas nie zagoją mi sie brodawki, które mam strasznie popękane
    (stosuję Bepanthen i smaruję dodatkowo własnym pokarmem). Jak to jest z tą
    sterylnością piersi?
  • moreno500 20.12.06, 13:07
    grzyba na piersiach trzeba leczyć, wodą się go nie zmyje. skąd jesteś? bo tu
    potrzebna jest interwencja lekarza. w warszawie mogę polecić pediatrę - doradcę
    laktacyjnego, który zajmie się i dzieckiem i piersiami. sama nic nie zdziałasz.
    aha, częste mycie nie jest potrzebne
    --
    Dziulka vel Zenka i poważnie Łucja
  • milbon 20.12.06, 13:15
    niestety małe miasteczko, do Wawy 130 km. Zamówię chyba do domu prywatnie
    pediatrę, to obejrzy i moje brodawki i dziecko. Tak chyba będzie najrozsądniej.
  • mooh 20.12.06, 14:05
    Zdecydowanie najrozsądniej. To jeszcze bardzo małe dziecko, więc niczego nie
    powinnaś robić na własną rękę. Poza tym nadal czytaj ulotki leków, nawet tych
    zapisanych przez lekarzy. Wielu pediatrów ma jeszcze nawyki sprzed kilku dekad,
    wielu nie czyta nic poza materiałami dostarczanymi przez przedstawicieli
    handlowych, więc trzeba być ostrożnym, bo na byle wysypkę zapisują sterydy lub
    Elidel, a odparzenia i pleśniawki leczą boranami (Aftin, Tormentiol). Polecam
    Ci zaglądać często na forum Kosmetyki dziecięce. Pani ekspert kieruje zakładem
    W Instytucie Matki i Dziecka, opiniującym kosmetyki i leki pod kątem ich
    bezpieczeństwa dla dzieci, kobiet w ciąży i matek karmiących. Chyba większość
    tematów była już tam poruszona, więc korzystaj z wyszukiwarki (wpisz sobie na
    przykład "Daktarin"). A jeśli masz jakieś wątpliwości, zadawaj pytania. Zawsze
    otrzymasz miłą i rzeczową odpowiedź.
    --
    METALLICA RULES
    Klusia 29.07.2005
    Klusia ma już
  • bielinka 25.01.07, 05:44
    Ja mam drugiego syna - teraz 4 miesiace, i mielismy straszne problemy z
    plesniawkami. ALe nie byly ode mnie bo nie karmie piersia. NIe pomagalo nic.
    DOpiero jedna pani doktor (jestem w KIjowie) podpowiedziala mi zebym zrobila
    roztwor z 1/2 lyzezki sody na 1 szkalnke wody i tym przemywala. Zrobilam tak -
    od razu zlazly pieknie, ale wtedy byl stan ostry a ja dostalam Daktarin oral
    gel wiec tez go zastosowalam. Pomoglo cudownie - wystarczylo raz palcem
    posmarowac Malemu buzke niewielka iloscia zeby jak najmniej polknąl. Teraz jak
    tylko widze bialy nalot przecieram roztworem sody i jest spokoj. Lepsze niz
    gencjana (tez testowalismy) bo dziecko nie wyglada jakby pilo denaturat wink i
    schodza od razu.
    --
    Odważni nie żyją wiecznie. Tchórze nie żyją wcale.
  • olamad 25.01.07, 08:54
    Ostatnio przeczytałam kilka bardzo ostrych dyskusji na temat Aftinu i
    Tormentiolu i zupelnie nie rozumiem, po co ten bój, skoro jest to środek mało
    skuteczny, i jeszcze idtnieje podejrzenie, że dla maluchów toksyczny..
    Podejrzewam, ze chodzi tu raczej o wygodę zakupienia go w aptece bez recepty,
    niż prawdziwe przekonanie o jego bezpieczeństwie. Tak mi się przynajmniej
    wydaje..
    --
    Ola

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.