Dodaj do ulubionych

jak rozoznać zapalenie wsierdzia?

23.12.06, 23:06
Dziewczyny, pocieszcie bo zwariuję z nerwów.
Kuba (SA) w zeszłym tygodniu zaraził się ode mnie katarem. Od razu praktycznie zrobił się z tego dość nieciekawy glut. Pojawiła się gorączka do 38,4 w uchu spadająca po ibufenie na 8-9 godzin. Najpierw do nosa dostał Atecortin, w międzyczasie miał zrobiony Rtg (pokasływał od miesiąca, wyszło wszystko OK), na własną rękę zrobiłam badanie moczu (OK), morfologię (OK przy leukocytach 11 gdy norma do 17,5), OB=40 (norma do 10), CRP 9,99 (norma do 6), osłuchowo OK, gadło OK, jedno ucho zaczerwienione.
Sama nawet stwierdziłam , że to nie wygląda na poważną infekcję, pediatra potwierdziła i zmieniła Atecortin który nie pomagał na Biodacynę do nosa i dołożyła Eurespal. Biodacyna pomogła od razu, dziś minęła pierwsza pełna doba a nos praktycznie bez kataru. Ale ta cholerna gorączka wciąż nawraca. Ranao wstaje i ma 38-38,5 i wieczorem to samo. I tak od tygodnia. Jak temepratura spada to ma świetny humor, ale apetyt trochę gorszy.
A teraz święta, w szpitalu mnie zbyją, nawet prywatnie echo zrobię najszybciej za tydzień. Czy echo wystarczy aby wypowiedzieć się nt zapalenia wsierdzia? A może panikuję niepotrzebnie?
--
pozdrawiam
Dorota i Kuba&Bartek
Edytor zaawansowany
  • aaparzoch1 24.12.06, 08:55
    Doroto mam nadzieję, że jednak twoje obawy są bezpodstawne. Więc tylko
    informacyjnie :
    Bakteryjne zapalenie wsierdzia - może występować : złe samopoczucie, łatwe
    męczenie się, utrata apetytu, chudnięcie. Dziecko staje się blade , apatyczne.
    Bardzo charakterystyczne są stany gorączkowe występujące bez widocznej
    przyczyny. Towarzyszą im często dreszcze i zlewne poty. Na skórze może pojawić
    się drobna punkcikowata wysypka o zabarwieniu czerwonym; są to zatory
    bakteryjne wywołane przez zaczopowanie naczyń krwionośnych. Podobnie jak na
    skórze zatory moga występować w różnych narządach. Z posiewów krwi pobranych
    kilkakrotnie w ciągu doby, udaje się na ogół wyhodować drobnoustroje. Bardzo
    znamienne są nowo pojawiające się szmery.
    echokardiografia - narośla stają się widoczne dopiero, gdy osiągają wielkość
    ponad 2 mm. Najlepsze barwne badanie dopplerowskie.
    Predsiątecznie życzę Wam a zwłaszcza Kubusiowi dużo zdrówka. Oby ta niepokjąca
    Cię gorączka wreszcie spadła.

  • dorek3 24.12.06, 14:40
    Dzięku Olu, żadnych z opisanych przez Ciebie objawów poza tą nieszczęsną gorączką nie ma. Humor wręcz wyśmienity a w uchu przed chwilą 38,5!
    To coś dziwnego, bo Kuba zaraził się ode mnie, ja dostałam azytromycynę którą wczoraj skończyłam brać i mam 37,4 przy ogólnie dobrym samopoczuciu.
    W srodę ponownie zrobię badania (morfologia, OB, CRP).Macie pomysł co jeszcze zbadać aby jakoś to wyjaśnić?
    Pozdrawiam bardzo świątecznie.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • aaparzoch1 24.12.06, 22:27
    Doroto. Przede wszystkim to tylko informacyjnie szukam, a przy okazji sama sie
    dowiaduję.
    U dzieci i młodzieży do bakteryjnego zapalenia wsierdzia dochodzi rzadko,a u
    niemowląt i dzieci w wieku przedszkolnym - wyjątkowo.
    W rozpoznaniu bakteryjnego zapalenia wsierdzia największa wartośc mają badania
    bakteriologiczne krwi oraz mikroskopowe osadu moczu - stwierdzenie
    niedokrwistości a takze białkomoczu i krwinkomoczu . W mniejszym stopniu na
    rozpoznanie wskazują - zwiększenie liczby krwinek białych z przesunięciem w
    rozmazie w lewo, hipergammaglobulinemia oraz przyspieszenie OB
    OB w przypadku bzw wynosi ponad 50 mm po 1 h.
    Trzykrotny posiew krwi pobranej w róznym czasie z róznych żył, ale zawsze na
    szcycie gorączki;
    Zwykle choroba przebiega z niedokrwistością, leukocytozą obojętochłonną i
    wysokim OB;
    badanie poziomu białka C-reaktywnego - jego poziom ostro narasta przy infekcji
    bakteryjnej;
    badanie mikroskopowe świeżo oddanego moczu na obecnośc krwinek czerwonych -
    krwiomocz mikroskopowy jest częstym zjawiskiem we wczesnych etapach choroby.
    W badaniu chorego zwraca jeszcze uwage bladośc skóry , zwłaszcza twarzy i
    wewnętrznych powierzchni rąk.

    Pozdrawiam. Ola
  • perelekhlhs 24.12.06, 22:44
    Mierz temperature termometrem rteciowym.
    Monika
  • ewabib 25.12.06, 01:47
    Przepraszam , ale muszę włączyc sie do dyskusji.Z zapaleniem wsierdzia
    niekoniecznie jest tak , że są jakies objawy.
    Mój synek( teraz 3,5 miesiąca) po 2 tygodniowej obserwacji w CzD zaraz po
    porodzie został wypuszczony do domu na 3 tygodnie.
    Przy kontrolnym echu po tych 3 tygodniach na zastawce aortalnej były długie
    balotujące narośle! przypuszczalnie ( a raczej na pewno)w szpitalu został
    zarażony gronkowcem i choroba rozwinęła się zupełnie bezobjawowo. świetnie
    jadł, przybierał na wadze, nie był blady, nie gorączkował.Przeszliśmy
    dramatycznie ciężki 4tygodniowy okres leczenia, jednak choroba pozostawiła po
    sobie niedomykalność zastawki aortalnej 2 stopnia.nie będę opowiadała co
    zrobiono nam póxniej i jak bardzo nie ufam lekarzom i szpitalom , bo to
    bezcelowe. chcialam tylko przestrzec przed czekaniem na konkretne objawy.
  • dorek3 25.12.06, 02:23
    rozumiem, że nie było jakoś symptomów widocznych dla Ciebie, ale czy badanie moczu, krwi (rozmaz, wykładniki stanu zapalnego) też były w normie np. tuż po powrocie do szpitala?
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • dorek3 25.12.06, 02:20
    OK, wynik na pewno będzie inny-niższy. Ale mam porównanie wstecz, zdrowy Kuba w uchu miewa max 37,5. Więc nie tyle chodzi o konkretną wartość jako taką, ale o wzrost o 1 stopień od temperatury podstawowej. Nie napisała rzeczywiście tego wprost, ale tak na to patrzę.
    Pytanie do Warszawianek-u kogo w Medservisie robić echo (nigdy nie korzystałam z ich usług, zakładam, że jest jakiś wybór i uda się od ręki)?
    Teraz po 12h od podania ibuprofenu (dostał prze Wigilią i szalał na maksa) jest 37,7 - mam nadzieję, że to sygnał o spadku a nie niedokładność pomiaru.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • agamista 25.12.06, 17:02
    Przestraszyłam się tego co tu czytam. Jesteśmy miesiąc po operacji i kontrolach
    i żaden lekarz nie kazał nam robić badań moczu ani krwi. Kubuś często ma
    niewyjaśnione wyższe temperatury do 37,5 utrzymujące sie kilka tygodni. Przed
    operacją też tak było. Czerwone krostki ma na szyj czasami i koło ptaszka ale
    myślałam że to potówki. Po świętach zaraz zrobie badania. I mam pytanie
    czy na echu można wykryć zapalenie wsierdzia.
    Pozdrawiam. Mama Kubulinki.
  • dorek3 25.12.06, 17:36
    Spoojnie, ja badań nie robię z powodu podejrzenia zapalenia wsierdzia, ale dlatego, że szukam przyczynygorącki Kuby, która moim zdaniem jest niewspółmierna do objawów infekcji,
    Jak na razie dziś beż ibuprofenu i gorączka maksymalnie 38,0 w ochu. A 37,5 to dla mojego drugiego synka standartowa wręcz temperatura w uchy.
    Te podskórne wylewy myślę, że wyglądają zupełnie inaczej niż potówki-nie dajmy się zwariować bo przy każdym katatrze będziemy walić antybiotyk i leciedć na echo i zamęczymy nasze dzieci.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • agamista 25.12.06, 18:00
    Wiem że trzeba zachować dystans, ale ja mam takie złe doświadczenie z
    niekompetentnymi lekarzami że czasami mi się wydaje że jak sama się nie upomnę
    nie zapytam nie zaproponuje to coś przeocze i wole dmuchać na zimne. Jakby nie
    moja nadgorliwość mój Kubuś dalej miałby nie rozpoznaną wadę serca bo to ja
    latałam do kilku lekarzy i dostałam skierowanie do kardiologa na własne
    życzenie. Jak nas wypisywali z Ligoty to dostałam karteczkę o profilaktyce
    zapalenia wsierdzia i nic więcej. Nikt mi nic nie wyjaśnił głębiej.
    Pozdrawiam Aga.
  • aaparzoch1 25.12.06, 19:29
    Obyśmy nie wpadali tylko w panikę. Z mojej strony to było wyłącznie
    informacyjnie. Ja na poczatku gdy dostała wypis z Ligoty i karteczkę z
    zaleceniami profilaktyki IZW szalałam. Na pogotowie zresztą lekarz sam nie
    wiedział kiedy dawać antybiotyk a kiedy nie. Zapobiegawczo dostaliśmy. Nie chcę
    przekręcać faktów bo to już kawałek czasu minął ale docent nas skrzyczał, ze
    przesadzamy. Teraz na kontropli na Ligocie dostałam ponownie informacje na
    temat profilaktyki. Nawet rozmawiałam z panią doktor. Wciąz mam wrażenie, ze
    pediatrzy boją sie naszych dzieci. Marze aby znaleźć takiego, który przyjmie
    nas nie tylko w wyznaczonych dniach i godzinach jak jest to u nas w małej
    miejscowosci, ale znajdzie czas i na poradę telefoniczną.
    Agnieszko nie jestes odosobniona. Ja również byłam traktowana jako
    przewrażliwona matka i dla świętego spokoju wreszcie przyjęto Radka na oddział
    a wypisano mi dziecko z podejrzeniem wady serca sad((
  • ankagaw1 26.12.06, 10:34
    Witam. Po operacji w Ligocie również dostałam kartkę o profilaktyce zapalenia wsierdzia.dopiero tutaj na forum dowiedzialam się ,że idąc nawet do stomatologa trzeba podać antybiotyk,nie mówiąc o powaznych skaleczeniach.Trochę zmartwilam się tym co tu napisano,dobrze że jest takie forum,dzięki wam dużo dowiedziałam się,jestem trochę osamotniona w chorobie mojego syna,wszystkiego dowiaduję się dopiero na kontrolnych badaniach ale za każdym razem jest inny lekarz i każdy mówi co innego.pozdarwiam Ania mama Piotrusia(TOF)
  • aaparzoch1 26.12.06, 11:59
    Witam.
    Mam pytanie do forumowiczów leczacych swoje pociechy na Ligocie.
    Czy ktoś z Was ma kontrole u pani dr Małgorzaty Zdąbłasz. Teraz wydaje mi się,
    że to do niej a nie do dr Mazurka od kilku wizyt trafiamy i wydaje mi sie
    bardzo konktetna, dużo nam wyjaśnia, uspokaja. Będę wdzięczna za wszelkie
    wypowiedzi. Chciałabym po prostu upewnić się co do swoich opinii. Pozdrawiam.
  • dorek3 26.12.06, 22:54
    Dzięki za wszystkie podpowiedzi. Jednak panikowałam niepotrzebnie. Gorączka spadła ostatecznie wczoraj wieczorem i dziś już nie ma po niej śladu. Młody radosny jak skowronek na wiosnę. Wyjątkowo zasłużył się nam Eurespal, w który dotychczas za bardzo nie wierzyłam
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • dorek3 30.12.06, 22:46
    Jednak nie do końca jest tak super. Laryngolog stwierdził zapalenie ucha i Kuba
    zaczął brak Amoksiklav. Podałam i od razu zaczęłam żałowac bo coś za szybko
    doszed do siebie i mam poważne wątpliwości czy antybiotyk na pewno był
    potrzebny. Na ale trudno się mówi. Gdyby nie to serducho to pewnie bym się
    wstrzymała.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • gosiap10 02.01.07, 18:42
    Dopiero teraz mam chwilke i widze, ze nie tylko ja spedzilam Swieta z chorym
    dzieckiem. Marte tez dopadl jakis wirus i to pewnie niejeden, bo 23/12
    wyladowalysmy w izbie naglych przyjec w szpitalu dzieciecym z goraczka 39°C i
    to w dwa dni po skonczeniu podawania antybiotyku na "zaczynajace sie" zapalenie
    oskrzeli. Niestety w bogatym Luksemburgu moge sobie tylko pomarzyc o wizycie
    pediatry w domu sad. W naglych sprawach trzeba jechac do szpitala na "urgence",
    czyli pilne przypadki. Dla pewnosci zrobiono Marcie badanie wymazu z nosa i
    gardla, przeswietlenie pluc i badanie krwi. I wyszlo, ze utrzymuje sie
    zakazenie bakteryjne. Skonczylo sie wiec na kolejnym antybiotyku, po ktorym
    znowu wyladowalysmy w szpitalu 25/12, bo Marte wysypalo. Okazalo sie, ze ma
    uczulenie na augmentin i trzeba zmienic antybiotyk. Wczoraj skonczylam jego
    podawanie i.... Marta nadal bardzo nieciekawie kaszle. Jutro wiec kolejna
    wizyta u pediatry. Bede nalegac na masaze i inhalacje, bo boje sie, ze taka
    niedoleczona za chwile znowu podlapie mi jakiegos wirusa. Wypatuje ciagle z
    nadzieja sniegu i mrozu. Moze w koncu te wirusowe swinstwa uda sie wybic. Ale
    za oknem tylko ciagle deszcz i deszcz.
    --
    Gosia, mama Marty (HLHS)
  • dorek3 03.01.07, 13:09
    Wczoraj laryngolog (inna) nie zaprzeczyła, że antybiotyk mógł byc niepotrzebny.
    Po 5 dniach uszy sa idealne ponoć. Cos za szybko jak na zapalenie ucha. Za to
    Kuba jest podejrzewany o alergię któa jest przyczyna kataru, którego nie wiwdać
    a który spływa i powoduje to pokasływanie. W poniedziałek idziemy do alergologa.
    Zwariowac można!
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • anfido 27.12.06, 16:58
    U nas zaczęło się juz w czwartek i trwa do dzisiaj. Chłopaków złapał po prostu
    jakiś wirus. Oczywiście trochę spanikowałam i gdy Adaś w sobotę miał prawie 40
    stopni gorączki dzwoniłam do kardiologa i pojechalismy z małym na pogotowie.
    Ostatecznie Adas przestał gorączkować w Boże Narodzenie.
    Filip zaczął gorączkować w Wigilię , wczoraj już nie miał temperatury, ale
    dzisiaj jakąś godzinkę po wizycie u pediatry gorączka wróciła mu znowu.
    Mam nadzieję, że nas nie sieknie i to przed samym Sylwestrem.
    --
    Pozdrawiam, Ania - mama Filipka i Adasia www.sercedziecka.org.pl/06-1-15-adas.htm
  • basikrzy 28.12.06, 10:51
    nasz Bartek też chory (zaczął jeszcze przed świętami) i też trochę gorączkuje,
    ja też chora, mąż też, dziadek i babcia też, koleżanka też i mąż innej
    koleżanki też - fruwa jakiś wirus w powietrzu i łapie kogo się da,
    dzieci niestety chorują i chociaż sama mam przy infekcjach synka zaciśnięte ze
    strachu gardło, to jednak staram się uspokajać i po prostu pielęgnować go, żeby
    szybciej wyzdrowiał,
    dużo zdrówka wszystkim na Nowy Rok i mniej nerwów
    --
    Baśka mama Bartka HLHS
  • madzia8310 28.12.06, 13:43
    Wiecie co ja sie tylko zastanawiam dlaczego my nie dostalismy zadnych
    informacji o zapaleniu wsierdzia??? Ani po wyjsciu ze szpitala po operacji, na
    kontrolach, no i po nastepnym pobycie tez....nikt nic nie wspomnial! Leczymy
    sie w Poznaniu.......... czasem rece opadaja...przeciez lekarz powinien
    informowac o wszystkim na co trzeba zwracac uwage...w koncu kiedy cos sie
    dzieje to my pierwsi widzimy i od naszej reakcji zalezy co dalej. I wlasciwie
    uwazam ze kiedy rodzic wie wiecej o tym jak na co reagowac to pewnie mniej
    panikuje gdyby co. Na szczescie u Filipa nic sie nie dzieje, ale ciesze sie ze
    mam was....
    pozdrawiam
    Magda mama Filipka TGA
  • ewelia5 28.12.06, 15:07
    Nam w Poznaniu też nic nie powiedziano. Na wypisach mam tylko "profilaktyka
    zapalenia wsierdzia" w zalecaniach. Żadnych ulotek. Naszczęście mamy
    wspaniałego doktora w koszalinie i on nam zawsze wspomina na wizycie co i jak i
    czego dotyczy ta profilaktyka. Pozdrawiam. E.
  • alrada 28.12.06, 16:43
    Nie wszystkie wady wymagaja stosowania prfilaktyki IZW.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24429&w=43472912&a=43542746
    Akurat w anszym przypadku jest to bardzo ważne. Jedno z pierwszych pytan także
    w Zabrzu dotyczyło stanu uzębienia i profilaktyki. Profilaktyka IZW z tego co
    sie orientuję to takze konik Conki.
    Pozdrawiam.
    Ola
  • jukilop 28.12.06, 19:33
    Ale Oluś należy pamiętać że tak na przykładzie ASDII - kiedy jest po zamknieciu
    np.implantem przez okres roku IZW obowiazuje- a na stronie którą podajesz wada
    ta jest podawana jako ta przy której się trzeba
    Marci ma Starlflex-a i przez 12 miesiecy musi w Zabrzu bardzo dużo się na ten
    temat mówi pacjentom (no moze ich rodzicom)
    Natomiast Anusia (Córcia GOSIEK682) maiała zamykany ubytek operacyjnie i chyba
    ona akurat nie musi (też ASDII i operacja w Zabrzu )
    Również mam kontakt z rodzicami chłopca zespół Absteina - po operacji (Zabrze)
    ma z osierdzia dosztukowana częśc zstawki i chyba coś jeszcze )i też nie musi
    Ja w każdym razie jestem na tym punkcie przewrażliwiona i myślę że mniejsze zło
    podać antybiotyk (szczególnie tak profilkatycznie - jednorazowo)
    a o zęby dbam podwójnie u Marcina (ma to swoje plusy - mniejszy ubytek , mniej
    bólu , mniej rozwiercania itp. ząb ma to do siebie że sam się nie zagoi należy
    go wyleczyć - więc i tak nie warto czekać , a w przypadku naszych serduszkowych
    dzieci nie wolno - tam jest najwięcej bakterii
    Magdalena
    (mama MarcinasmileP-ń

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.