• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Zinacef :(

  • 14.03.07, 13:10
    Podczas ferii zimowych moja córka zachorowała, dostawała dwa razy dziennie
    zinacef, po którym czuła się jeszcze gorzej. W czasie kontroli lekarka widząc
    stan dziecka chciała dołożyć jeszcze dwa zastrzyki, ale nie zgodziłam się. Po
    kilku dniach córkę zaczęły bardzo boleć nogi, problemem było dojście do
    szkoły. Przerazona całą sytuacją zawiozłam dziecko do specjalisty metod
    naturalnych (homeopatia, alarat metoda Volla), który stwierdził, że dizecko
    walczyło z wirusem i zastrzykami. Na szczęście wszystko zakończyło się
    dobrze. Po sporządzeniu zawiesina zmieniała kolor, pielęgniarka też się
    dziwiła, jak ufać lekarzom? Czy mogą być jeszcze jakieś inne skutki, jak o
    tym pomyślę - to już chyba nigdy nie wybiore się do lekarza. Musiałam to z
    siebie zrzucić.
    Edytor zaawansowany
    • 14.03.07, 15:52
      oj, mieliście pecha sad

      www.rzeczpospolita.pl/News/1,10,62490.html?rss=1

      mój starszak dostawał teraz w weekend te zastrzyki, i kiedy mąż znalazł
      informację w necie o Zinacefie to mieliśmy stracha - ale na tym strachu się
      skończyło - mieliśmy zastrzyki z innej partii...

      współczuję przejść
      --
      (-; a jakby co - to to jest posag Lusi! wink
      • 14.03.07, 17:17
        Szkoda,że te informacje w takim razie nie obiegły całej służby zdrowia, skoro
        pielęgniarka zauważyła, że coś nie tak i nie miała wiedzy no i wyczucia na
        tyle...że podała dziecku. Po takich badaniach,lek powinien być wycofany
        wszędzie.
      • 16.03.07, 22:20
        Mam pytanko ...a jaki numer serii był nieprawidłowy???Bo niedawno skonczyłam
        podawać synkowi Zinacef (zastrzyki),no żadnych niepokojące powikłnia nie
        wystąpiły....Dziekuje i pozdrawiam
    • 14.03.07, 21:58
      wlosy mi sie podniosly na karku, moi chlopcy wlasnie tydzien temu skonczyli
      brac te zastrzyki...cale szczescie rzadnych powiklan nie bylo,
      jedynie ekscesy z pogotowiem, gdzie kretyn zamiast rozpuszczac w 3, rozpuszczal
      w 6, co za roznica no nie! kto by tam czytal, sztuka sie liczy! a czy dzieciak
      bedzie mial spuchniety tylek po podwojnej dawce plynu, czy nie co go to
      obchodzi...
      banda kretynow mi sie trafila!
      tyle ze co ma lekarz do wadliwej partii leku?
      • 14.03.07, 22:00
        Dlatego ja calkowicie zaufalam homeopatii i dzieki temu juz ponad rok
        corkaobchodzi sie doskonale bez antybiotykow.
        --
        "To ludzie ludziom zgotowali ten los"
        • 17.03.07, 06:01
          moje dziecię też brało niedawno te zastrzyki ale pielęgniarka zawsze sprawdzała
          czy nie zmienił się kolor.
      • 17.03.07, 09:05
        > w 6, co za roznica no nie! kto by tam czytal, sztuka sie liczy! a czy dzieciak
        >
        > bedzie mial spuchniety tylek po podwojnej dawce plynu, czy nie co go to
        > obchodzi...
        > banda kretynow mi sie trafila!
        Wiesz ale ten lek uczula miejscowo i w sumie to lepiej że był bardziej
        rozcieńczony.....
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.