Dodaj do ulubionych

choroba hirschprunga

07.04.07, 21:22
u mojego 5miesięcznego synka wykryto chorobę hirschprunga 11.04 jadę na dalsze
dokładniejsze badania i może od razu operację
może są matki na tym forum których dzieci cierpią albo przebyły tą chorobe
jestem załamana synek cierpia ja boję się o jego przyszłość nie wiem na jaki
widok pooperacyjny mam sie przygotować czy dzieciom dają jakieś środki nasenne
jak wyglądają z jakich urządzeń korzystają interesuje mnie wszystko na temat
tej choroby
Leczymy się w klinice dziecięcej im Jurasza w Bydgoszczy przy Szpitalu
Uniwersyteckim im Jurasza u dr Chrupek. Co sądzicie o tej klinice i samej Pani
doktor? spodobało mi się że jak usłyszała jak mały cierpi i że jest malutki
zapisała nas dużo szybciej chociaż nie było już do niej wolnych miejsc.
Obserwuj wątek
    • kasiakasiakasia1 Re: choroba hirschprunga 07.04.07, 21:29

      czy dzieciom podaje się jakieś środki nasenne czy wyciszające po operacji w
      jakim są stanie po operacji kiedy jest z nimi kontakt czy boli je z jakich
      urządzeń korzystają martwi mnie fakt że przed małym są jeszcze dokładniejsze
      badania niż wycinek pobrany z odbytu (4cm ) czy będzie musiał mieć głodówki
      przed badaniami np kontrastem jak długie i czy też dostanie jakieś kropłówki aby
      nie męczył si.ę z głodu Leoś jest bardzo nerwowy wiele nacierpiał się nim
      zdjagnozowano przsycznę bólu (najpierw lekarze zrzucali wszystko na kolki a mały
      po 8 godz dziennie wił się z bólu i krzyczał
    • b.bujak z forum Niemowlę 07.04.07, 21:34
      zuzalus 06.04.07, 21:55 + odpowiedz


      Bardzo mi przykro, niestety nic nie wiem o tej chorobie ale znalazłam taki link
      (może się przyda):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=25842068
      Bądź dobrej myśli i dużo zdrówka Wam życzę
      Ola

      zuzalus 06.04.07, 22:02 + odpowiedz


      I jeszcze jeden:
      www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=ST;f=10;t=3560;&#topOla

      lyloo78 06.04.07, 22:10 + odpowiedz


      Witam!
      Moja znajoma jest w teraz w szpitalu ze swoją 16-miesięczną córeczką, u której
      również zdiagnozowano hirschprunga. Dziewczynka jest już po operacji. Jest nowa
      metoda usuwania nieunerwionych części jelita, przez odbyt. Obyło się bez cięcia
      brzuszka. Dzieciątko dochodzi do siebie bardzo ładnie po tym zabiegu. A co do
      choroby to wiem tylko tyle, że to choroba dziedziczna, objawiająca się ciągłymi
      zaparciami u dziecka i do tego bolesnymi. Znajomej lekarze powiedzieli, że po
      operacji dziecko dochodzi do 100% zdrowia. Fakt, że przez najbliższe 6 lat ma
      być pod stałą kontrolą lekarską, ale poza tym to ok. Też z początku była
      załamana, ale fakt, że dziecku operacja miała pomóc wzięła się w garść smile
      Tobie też życzę tyle wytrwałości i siły!

      imoan8 07.04.07, 00:47 + odpowiedz


      Byłam z synkiem w szpitalu i poznałam wiele dzieci z tą chorobą. Leczy się ją
      operacyjnie (1 lub 2 operacje zwykle). Co prawda są to ciężkie (wielogodzinne)
      operacje, ale u wszystkich dzieci, które poznałam wszystko poszło świetnie.
      Rozwijają się prawidłowo, nie widać po nich by im cokolwiek dolegało. Tacy
      młodzi człowieczkowie niesłychanie szybko odzyskują formę - niesamowita sprawa.
      Wszystko będzie dobrze! Tego wam życzę i pozdrawiam serdecznie.


      --
      Basia i Marek
      Marek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka