Dodaj do ulubionych

Co to jest? znów przetoka?

08.04.07, 13:23
Michał miał ropień i otwarto mu ząbek. czyściliśmy i było ok, ale teraz z
boku w dziąśle znów zrobiła się dziurka i pokrywa ją coś białego co wygląda
trochę jak po polaniu wodą utlenioną. Co to jest?nie wiem co robić..Mieliśmy
wyrywać po świętach. no a na dodatek w domu jest ospa. czy teraz mamy czekać
czy złapie od ciotki czy można rwać? Jak tak to gdzie dobry chirurg
stomatolog dziecięcy w Warszawie? nawt prywatnie i za ile. A może najpierw
antybiotyk? Asia
Edytor zaawansowany
  • 08.04.07, 13:57
    Witam,
    jeżeli ząbek podszedł ropką to chyba trzeba najpierw podać antybiotyk. NIe
    jestem z Warszawy więc nie mogę polecić Ci stomatologa. W ostateczności można
    podjechać na pogotowie albo do szpitalika jeśli nie uda Ci się skontaktować z
    żadnym dentystą.
  • 08.04.07, 14:02
    Dziękuję tak zrobię.. niestety dopiero wieczorem po pracy..Asia
  • 08.04.07, 20:23
    jesli zabek mleczny podszedl ropka (!), nie trzeba najczesciej jechac do
    zadnego szpitalika (!!), ani nawet podawac antybiotyku, o ile nie sa to ostre,
    gwaltowne stany ropne z bolem, duzym obrzekiem, goraczka itd. malo: nie ma
    potrzeby, zeby ciagac malucha po chirurgach, kazdy stomatolog poradzi sobie z
    taka ekstrakcja bez problemu. Bo ze zab nadaje sie wylacznie do usuniecia, nie
    ulega watpliwosci. Wszelkie otwieranie i przeplukiwanie zeba nie ma sensu,
    moze sie skonczyc uszkodzeniem zawiazka zeba stalego (plamy, przebarwienia
    szkliwa).
  • 09.04.07, 13:18
    Dziękuję za fachową poradę ale mam jeszcze pytanie o to czy łatwo taką czwórkę
    ze znieczuleniem miejscowym wyrwać. Bo mi powiedziano ze może to długo trwać i
    lepiej w narkozie a ja się boję no a podobno trzeba potem zszywać i trochę to
    trwa a Michał potrafil zapaści po zastrzyku dostać( jak twierdzili z pogotowia
    ze strachu) i sama nie wiem co robić. Obrzęku nie widać , na ból się nie skarży
    tylko paskudnie wygląda choć po płukaniu lepiej jest.Michał ma 6 lat i astmę ,
    alergie i ostatnio na leki reaguje więc miejscowego znieczulenia też sie boję .
    Poza tym od kilku dni w domu jest ospa i teoretycznie mógł już złapać.asia
  • 09.04.07, 16:38
    Technicznie usunac taka czworke jest najczesciej latwo, najslabsze ogniwo to
    wspolpraca, a czesto brak wspolpracy dziecka. Warto odbyc kilka wizyt
    adaptacyjnych, aby dziecko dokladnie dowiedzialo sie, co je czeka (lacznie z
    wyprobowaniem kilku kropli znieczulenia), a przede wszystkim nie przekazywac
    wlasnego strachu przed wizyta u stomatologa (najczestszy blad polskich
    rodzicow). Preparaty znieczulajace miejscowo, stosowane w stomatologii, sa
    bezpieczne, uczulenia na nie zdarzaja sie naprawde rzadko, choc nie jestem w
    stanie przewidziec, jak to bedzie w przypadku Twojego dziecka, jesli ma astme i
    jest alergikiem. Zapasc (wstrzas?) to grube slowo, omdlenie ze strachu jest
    rzecza dosc niewinna, wstrzas to naprawde powazna sprawa. W przypadku
    ewidentnego uczulenia na preparaty znieczulenia miejscowego pozostaje narkoza,
    ale w tym przypadku byloby to strzelaniem z armaty do wrobla.
  • 09.04.07, 19:00
    niestety raczej zapaść nawet pielęgniarka nie wiedziała co robić i stąd to
    pogotowie było. A mam jeszcze jedno pytanie a narkoza "na maseczkę" jest
    bezpieczniejsza bo jeszcze to mi proponowano. Michał współpracuje b. dobrze z
    dentystą ale jednak co innego leczyć a co innego rwać. przepraszam ze tak
    wypytuję wkrotce czeka nas kilka zabiegów w narkozie i nie mam sumienia go
    kolejną narkozą obciążać ale jednocześnie chcę mu stresu zaoszczędzić.Dziękuję
    za informacje Asia
  • 10.04.07, 00:07
    na to pytanie Ci nie odpowiem, jak pisalam, uczulenia na srodki znieczulajace
    miejscowo, jakkolwiek rzadkie, zdarzaja sie, byc moze Twoje dziecko nalezy do
    tych pechowcow, to raczej pytanie do anestezjologa, ktory ma znieczulac dziecko
    do planowanych zabiegow. Pytanie, czy nie mozna podczas owego planowanego
    zabiegu usunac rowniez chorego zeba, o ile to mozliwe (zalezy od rodzaju
    zabiegu, np. podczas zabiegu laryngologicznego jest to mozliwe, podczas zabiegu
    w innych rejonach ciala juz gorzej), no i jesli uda sie znalezc stomatologa,
    ktory moze i chce sie podjac takiego zabiegu. Ale jesli znieczulenie moze
    stanowic dla dziecka zagrozenie (mam na mysli wstrzas po podaniu znieczulenia
    miejscowego), to lepiej owego zeba w ogole nie ruszac, choc ryzykuje sie
    uszkodzeniem zawiazka zeba stalego, ktory lezy pod owym mleczakiem.tak czy owak
    mniejsze zlo nie ruszac zeba w ogole,zwlaszcza, jesli jest bezobjawowy, nie
    boli, dziecko nei goraczkuje z jego powodu, zab sam z czasem wypadnie, jak
    wszystkie inne mleczaki. A juz fundowanie dziecku narkozy tylko po to, zeby
    usunac jeden mleczny zab to IMHO przesada. Ocena, czy dziecko rzeczywiscie jest
    uczulone na preparaty znieczulajace, czy tylko tak bardzo sie przestraszylo,
    czy byc moze srodek znieczulajacy zostal podany do naczynia krwionosnego- nie
    jestem w stanie powiedziec. To jest pytanie do waszego alergologa lub
    anestezjologa.
    Podsumowujac:
    jesli zab nie boli, a dziecko jest uczulone na preparaty znieczulajace
    miejscowo, dac dziecku spokoj i olac zab.
    jesli sie da usunac zab podczas planowanego zabiegu w narkozie- warto
    wykorzystac okazje, o ile jest to technicznie do zrobienia (ze wzgledu na
    rodzaj zabiegu i formalne,prawne, oraz techniczne mozliwosci uczestniczenia
    stomatologa w zabiegu)
    jesli dziecko nie jest uczulone na preparaty znieczulajace, sprobowac usunac
    zab tradycyjnie, w znieczuleniu miejscowym, nie straszac uprzednio dziecka
    zabiegiem.
    nie fundowac dziecku narkozy tylko po to, aby usunac jednego chorego mleczaka.
  • 10.04.07, 15:20
    Już zapisałam do chirurga na czwartek. decyzja - wyrywamy w miejscowym
    znieczuleniu a przedtem próba uczuleniowa. Niestety akurat tamtych zabiegów nie
    można połączyć. Co co narkozy do jednego ząbka w pełni się zgadzam,choć i taką
    opcję rozważałam, ale nam sugerowano też przeleczenie kilku innych ząbków (mimo
    iż Michał na fotelu jest bardzo dzielny i mówwiłam że wytrzyma). Całość miałaby
    trwać ponad trzy godziny a to już obciąza organizm.Dziękuję za informacje. Dam
    znać jak poszło Asia
  • 13.04.07, 21:12
    Przetrwaliśmy! Wczoraj usunięto Michałowi ząb z ropniem. Podziwiam synka bo nie
    było latwo. tak jak zdecydowałam w miejscowym znieczuleniu. niestety ropy było
    tyle ze znieczulenie niechciało zadziałać i było kilka "dokłuć". samo wyrywanie
    też długo trwało ,bo nie było za co zlapać. Jedno jest pewne Michał trzy
    godziny po wcale nie wyglądał na dziecko po jakimkolwiek zabiegu.Dwa lata temu
    po krotkiej narkozie do następnego dnia był niekontaktowy. Jeszcze raz dziękuję
    za szczególowe informacje. Asia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.