Dodaj do ulubionych

Boje sie.....!!!!!!!!!!!

09.04.07, 21:32
Julitka jest od 3 dni w domku rodzinnym.Jestem bardzo szczesliwa,ale zarazem
pelna obaw i strachu.W szpitalu bardzo ladnie jadla z dnia na dzien coraz
wiecej, a teraz wypije 20ml i widze ze ma dosyc.Wpycham jej na sile,ale nie
chce jej przemeczac. Duzo spi wiec to mnie cieszy,ale przeciez musi duzo
jesc. Jestem juz wykonczona nerwowo. A wszystko przede mna....Wmawiam sobie
ze potrzebuje czasu,ze to przez zmiane klimatu,ale jak to dlugo potrwa....???
Ania Mama Julitki(HLHS)
Obserwuj wątek
    • kamilka110 Re: Boje sie.....!!!!!!!!!!! 09.04.07, 21:56
      Witem serdecznie, jestem mamą w tej chwili 15 mies. córeczki Kamilki ale znam
      Twoje obawy, mielśmy ten sam problem z jedzieniem od pierwszych dni po operacji
      i potem w domu . Jest cieżko z jedzeniem u naszej Kamilki do dzisiaj, nie
      zmuszam jej ile potrzebuje tyle zje,fakt ,że jak była młodsza to robiłam kilka
      podejść , nawet na śnie jadła lepiej, teraz juz ma dłuższe przerwy. Pozdrawiam i
      życzę dużo cierpliwości.
      --
      kamilka110
    • perelekhlhs Re: Boje sie.....!!!!!!!!!!! 09.04.07, 22:00
      ten temat byl juz wielokrotnie tutaj na forum poruszany. niestety wiele dzieci ma problemy z jedzeniem.
      my wciskalismy i tak sie udalo. na domiar zlego moj synek nie spal tylko wrzeszczal wciaz a pediatra
      powtarzala nam ze sen jest wazniejszy. staraj sie wszelkimi sposobami zeby jadla.
      Monika
      • marcin.dominik Re: Boje sie.....!!!!!!!!!!! 10.04.07, 09:06
        Witaj,
        Mikołaj po pierwszym etapie też raczej do zbyt "żartych" nie należał smile Doszło do tego, że karmiliśmy go bardzo często co 1,5 - 2 godziny po 40 - 60 ml. (jedno karmienie mogło trwać nawet i 40 minut). Też obawialiśmy się czy to wystarczy ale robiliśmy bilans płynów (okazywał się bardzo pomocny), taki jak w szpitalu i okazywało się że przyjmuje płynów (jedzonka) tyle ile mniej więcej potrzeba. Do tej pory mleka raczej dużo nie wypija średnio 180 ml jednorazowo, a ma już 14 miesięcy.
        --
        Pzdr.
        Marcin
        tata Mikołaja (HLHS po II etapie)
        i Magdy
    • basikrzy Re: Boje sie.....!!!!!!!!!!! 10.04.07, 09:26
      tak tak, temat jedzenia u naszych serduszek jest ciężki, ale jakoś trzeba sobie
      radzić,
      nasz Bartek też dużo spał i lepiej jadł na śpiąco, tylko że nam się jeszcze
      dodatkowo krztusił, bo ma porażenie strun głosowych po lewej stronie,
      też nie miał siły ssać, karmienie trwało 0,5 godziny czasem nawet do całej
      godziny, powiększaliśmy dziurkę w smoczku, trochę wciskaliśmy, dodawaliśmy
      dodatki kaloryczne i karmiliśmy co 2 godziny (zachowaliśmy rozkład czasowy
      karmień ze szpitala i też zapisywaliśmy wszystko co zjadł i wypił i sumowaliśmy
      dobowo),
      karmienie ich męczy a dodatkowo lekarstwa chyba też trochę obniżają apetyt,
      trzeba jakoś przebrnąć te trudne początki, ale powoli będzie z górki,
      nasz synek (5 lat) teraz co rano budzi się i woła "mamo, jestem głodny" i już
      powoli zapominamy, jakie męki przechodziliśmy przy każdym karmieniu,
      po prostu nie wolno odpuścić, cierpliwość da rezultaty!
      pozdrawiam
      --
      Baśka mama Bartka HLHS
    • karolina.bawej Re: Boje sie.....!!!!!!!!!!! 10.04.07, 20:28
      Też dokładnie znałam ten problem. Między etapami mój Adrianek też nie chciał
      jeść. Godzinami siedziałam z butelką w ręku żeby coś pociągnął. Prowadziłam
      równiez tak jak w szpitalu bilans karmień, ale powiem Ci szczerze, że zupełnie
      niepotrzebnie. Z bialnsem czy bez maluszek i tak zjadał tyle samo. A przez ten
      bilans wpadałam w coraz większą depresję. Jak wymiotował potrafiłam godzinami
      obliczać ile mniej więcej zwymiotował i odliczać to od całościowej ilości. Ile
      ma zjeść tyle zje i te bilanse w niczym nie pomogą. Mój maluszek jest po drugim
      etapie i dopiero teraz zaczął normalnie zjadać. Uwierz mi poprawa nastąpi, ale
      często są kłopoty z jedzeniem przed 2 etapem. Życzę powodzenia i musisz to
      przetrwać. Dla mnie był to najgorszy etap w życiu...

      Karolina, mama Adrianka, HLHS
    • aga26111 Re: Boje sie.....!!!!!!!!!!! 03.05.07, 21:59
      Hej. Jestem nowa na Forum i mam nadzieję, że do dziś Wasze samopoczucie się
      poprawiło. Mogę Ci tylko powiedzieć, że strach towarzyszył także i mi. Moja
      córka za dwa dni będzie miała 2 urodziny serduszka tj. 2 lata od zabiegu.
      Szpital wykańcza nerwowo i nas i dzieci. Będąc w domu chcielibyśmy aby
      dzieciaki szybko wróciły do zdrowia a niestety na to potrzeba czasu,
      cierpliwości i wiele nerwów. Dziś Anastazja ma 35 mies. i uwierz nasze życie
      jest piękne ale nie do końca pozbawione strachu. Czasem mam gorsze dni, budzą
      się wątpliwości, ale moja córka to silne dziecko. Dużo mówi, biega i bawi się z
      rówieśnikami. Was to też czeka i napewno będzie wszystko dobrze. Pozwól Małej
      odpocząć i bądż cierpliwa bo ona też musi odpocząć psychicznie w domku z Wami.
      Teraz potrzebujecie siebie nawzajem, a apetyt wróci. Popatrz na siebie, Ty też
      musisz przyzwyczaić się do nowej sytuacji i Wasza Córka to wrażliwa istotka,
      która wiele przeszła i wygrała największą z możliwych walk!!! Każdy kolejny
      dzien bedzie lepszy napewno. Pozdrawiamysmile Aga i Tusia ( Zespół Bland White'a
      Garlanda- nieprawidłowe odejście naczyń wieńcowych).
    • hsynowiec Re: Boje sie.....!!!!!!!!!!! 04.05.07, 22:48
      Najważniejsze aby Julitka nie traciła na wadze,widocznie je tyle ile potrzebuję
      a byc może zmiana klimatu tak na Nią wpłybnęła.Mam nadzieję ze wkrótce jedzonko
      wróci do normy i tego Wam zyczę
      Hanka mama Jakuba HLHS

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka