Dodaj do ulubionych

Kto nie szczepil na MMR??????????

26.07.07, 14:46
Postanowilam nie szczepić córki na MMR, czy ktoś z Was nie szczepił??
dostawaliscie wezwania na szczepienie??
Obserwuj wątek
    • emilly4 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 14:54
      Oj,Ja tez przez dlugi czas zastanawialam sie,czy szczepic na mmr. Duzo
      artykulow i wypowiedzi innych mam naczytalam sie na forum "Niemowle",lekarz nas
      zapewnia ,ze ta szczepionka nie powoduje autyzmu,u nas w przychodni sa nawet
      ulotki informacyjne na ten temat,oczywiscie przypomnienie o szczepieniu
      przychodzi co jakis czas i chyba sie zdecydujemy,musze jeszcze odczekac
      troche,bo corka niedawno miala szczepienie Hib.
      Tak mnie tylko zastanawia,skoro MMR ma nas chronic przed swinka,rozyczka i odra
      w jaki sposob ja,rodzina mojego narzeczonego(on+mama+siostra w jednym momencie)
      chorowalismy na swinke?
      --
      NASZ Aniolek: Emilka 12.06.2006
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,557853,2,1.html
      • gryzelda71 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 15:02
        emilly4 napisała:
        > Tak mnie tylko zastanawia,skoro MMR ma nas chronic przed swinka,rozyczka i odra
        > w jaki sposob ja,rodzina mojego narzeczonego(on+mama+siostra w jednym momencie)
        > chorowalismy na swinke?

        Ale jak,byliscie zaszczepieni i mimo to zachorowaliscie?
        • ewa2233 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 15:18
          Istnieje prawdopodobieństwo zachorowania po szczepieniu, ale jest to
          prawdopodobieństwo bardzo znikome.
          ---------------------------------------------------
          çççççççççççççççççççççĂççĂç
          W nocy Tygrysek zbudził Misia i powiedział: - Muszę cię jeszcze o coś poprosić
          zanim zaśniesz. (Janosch - "Poczta dla Tygryska")smile
        • haga78 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 15:20
          O ile mi wiadomo swinka jest choroba wirusowa. Szczepienie przeciwko chorobom o
          pochodzeniu wirusowym nie chroni przed zachorowaniem. Natomiast przebieg
          choroby jest zazwyczaj lagodniejszy, a szczepienie chroni przed czesto groznymi
          powiklaniami pochorobowymi.

          P.S Jezeli pisze bzdury prosze mnie poprawic smile
    • ewa2233 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 15:17
      U nas w ogóle nie dostaje się wezwań na szczepienia. Każdy sam pilnuje dat
      wpisanych do książeczki.

      Czy Twój post jest jakiąś ankietą?
      Bo wydaje mi się, że lepiej się zorientować d.l.a.c.z.e.g.o. ktoś szczepił, czy
      nie szczepił, niż sprawdzać statystykę.


      Gdybyś zapytała:
      "Kto nie szczepił dziecka na sepsę? Postanowiłam nie szczepić."
      odpowiedziałabym ci krótko: szczepiłam.

      gdybyś zapytała dlaczego? odpowiedziałabym:
      szczepiłam, gdyż jedno moje dziecko ją przeżyło. Właściwie cudem (rozpoznanie
      na 5 dzień).


      Jeśli chodzi o MMR, to także dziecko szczepiłam.
      Dlaczego?
      Gdyż przechodziłam świnkę gdy miałam około 20 lat i trwało to 3 tygodnie, z
      okropnym bólem, nie mówiąc o tym, że opuchlizna nie chciała schodzić.
      Mając dziewczynkę, nie ryzykowałabym przejścia przez nią różyczki, w okresie
      kiedy mogłoby się zdarzyć, że jest w ciąży. Niestey właśnie wtedy, gdy się
      pojawia takie zagrożenie, zaczyna się o tym myśleć. Po szczepieniu nie powinno
      się zajść w ciążę do 6 miesięcy. A jak wiadomo - nie ma 100% środka anty - poza
      wstrzemięźliwością. Więc jednak jakieś zagrożenie zachorowania na różyczkę i
      zajściem w ciążę - istnieje.
      Lub zajściem w ciążę, podczas tego 1/2 rocznego okresu po szczepieniu, kiedy
      nie powinno się w ciąży być.

      Zupełnie nie rozumiem DLACZEGO nie chcesz ustrzec przed taką ewentualnoscią
      swojej córki.
      --------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
      W nocy Tygrysek zbudził Misia i powiedział: - Muszę cię jeszcze o coś poprosić
      zanim zaśniesz. (Janosch - "Poczta dla Tygryska")smile
      • zuzanna56 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 15:26
        Ja. Ale wtedy nie były to szczepienia obowiązkowe, tylko odra była obowiązkowa
        a można było za dopłatą zaszczepić MMR II. Bałam się, tyle wtedy mówiono o
        autyzmie. Tylko że potem szczepiłam synka dodatkowo przeciw śwince (chyba po 2
        latach).
      • mika77ka Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 15:29
        Witam. Ja trochę odbiegną od tematu. Dziś zaszczepiłam mojego synka. Obawy
        miałam, a jakże. Chcieli zaszczepić MMR, ale moja starsza córka była szczepiona
        Priorixem i poprosiłam o taką samą dla synka. Myślałam o nieszczepieniu ale
        licho nie śpi. Staram sie tego nie analizować.
        --
        • monikacc Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 16:11
          Nie chce szczepić bo boję sie powikłań i nie tylko o autyzm chodzi, chcę
          poczekać z MMR aż córka skończy 3 latka, jestem jak najbardziej za szczepieniami
          ale tej szczepionki cholernie się boję, mała jest szczepiona Infanrixem IPV +
          HIB, bedzie szczepiona na pneumokoki. Moi synowie 7 i 10 lat byli szczepieni
          oddzielnie na odrę, nie było wtedy tej potrójnej szczepionki i na samą odre
          zaszczepiłabym córke, ale chyba nie ma pojedyńczej szczepionki, a może jest czy
          ktoś coś wie????
        • denea Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 16:34
          Mika, a dlaczego Priorixem ? Mamy jeszcze tydzień do namysłu i właśnie
          zastanawiam się czy Priorix jest lepszy ?
          Czy może szczepiłaś nim bo córka nie miała po tej szczepionce powikłań ?

          Kurczę, mam zgryza jak nie wiem z tym cholernym szczepieniem sad
          --
          "W polityce trzeba być jak wymiono: twardym, ale podatnym. I nastawionym na
          dojenie"
          Szymon Majewski Show
          • mika77ka Re: Denea 26.07.07, 19:21
            Tak. Priorixem dlatego, że córka przeszła ją gładko, tzn. bezobjawowo. I min.
            dlatego, że z tego co czytałam wypowiedzi matek, to wiekszość odradzała MMR,
            ale przede wszystkim sugerowałam sie szczepieniem córki. Bałam się wcale nie
            zaszczepić. Wcześniej szczepiłam synka skojarzonymi chyba 5w1 bo reakcji
            poszczepiennych prawie wogóle się nie stwierdzało, to chciałam być dobra a
            później słyszę, że im więcej xw1 tym gorzej. To ja już głupia jestem. Teraz to
            były 3w1 to już chyba mniejsze zło. Zaszczepiłam, koniec dylematu. Teraz mam
            nadzieje, że żadna reakcja nie wystąpi. Pozdrawiam.
            --
      • denea Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 16:38
        > Jeśli chodzi o MMR, to także dziecko szczepiłam.
        > Dlaczego?
        > Gdyż przechodziłam świnkę gdy miałam około 20 lat i trwało to 3 tygodnie, z
        > okropnym bólem, nie mówiąc o tym, że opuchlizna nie chciała schodzić.
        > Mając dziewczynkę, nie ryzykowałabym przejścia przez nią różyczki, w okresie
        > kiedy mogłoby się zdarzyć, że jest w ciąży. Niestey właśnie wtedy, gdy się
        > pojawia takie zagrożenie, zaczyna się o tym myśleć. Po szczepieniu nie
        powinno
        > się zajść w ciążę do 6 miesięcy. A jak wiadomo - nie ma 100% środka anty -
        poza
        >
        > wstrzemięźliwością. Więc jednak jakieś zagrożenie zachorowania na różyczkę i
        > zajściem w ciążę - istnieje.
        > Lub zajściem w ciążę, podczas tego 1/2 rocznego okresu po szczepieniu, kiedy
        > nie powinno się w ciąży być.

        Oczywiście masz rację, można się tylko zastanowić po co walić to wszystko naraz
        rocznemu dziecku ?
        Powikłania przy śwince mogą być niebezpieczne u chłopca, różyczka wiadomo - u
        kobiet, ale taki maluch ? Jakby nie można było zaszczepić tylko na odrę a potem
        ewentualnie już starsze dziecko doszczepiać na świnkę i różyczkę uncertain//

        --
        "W polityce trzeba być jak wymiono: twardym, ale podatnym. I nastawionym na
        dojenie"
        Szymon Majewski Show
      • monikacc Re: Ja,ale za to zaszczepiłam Pririxem :) 26.07.07, 16:49
        dla mnie wlasnie też jest to bzdura z tym potrójnym szczepieniem, zawłaszcza ze
        trzeba je powtórzyć jak dzieci maja 10 lat. W wieku 10 lat to szczepienie ma
        sens ale po co szczepić na to 13 miesięczne maluchy? Przecież wystarczyłaby sama
        odra jak mieli moi chłopcy
        • hexella Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 16:53
          ano można.

          przychodnia bierze od |Ciebie oświadczenie i ma święty spokój. Wysyłająto chyba
          do sanepidu (ale nie jestem pewna) i w razie czego ścigają nie przychodnie
          tylko Ciebie. Praktyka pokazuje, że nie ścigają wcale.
          --
          Gdyby kózka nie skakała, to by ślimak pokaż rogi...wink
            • hexella Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 17:03
              mam dwie znajome, które nie szczepiły, a mają dzieci nieco starsze niż mój syn
              i nikt im tyłka nie zawraca.
              Kiedyś sporo się na ten temat działo na różnych forach i wiem, że masa kobitek
              unika bądż opóżnia to szczepienie i na razie nie zostały zgilotynowanesmile
              --
              Gdyby kózka nie skakała, to by ślimak pokaż rogi...wink
              • denea Hexella, 26.07.07, 17:19
                a dlaczego ??
                --
                "W polityce trzeba być jak wymiono: twardym, ale podatnym. I nastawionym na
                dojenie"
                Szymon Majewski Show
                • hexella Denea 26.07.07, 17:27
                  Bo uważam, że to za wcześnie.
                  Podawanie trójskładnikowej "żywej" szczepionki rocznemu dziecko jest IMO
                  ryzykowne.
                  Bez wahania zaszczepiłabym pojedynczą szczepionką przeciw odrze.
                  Potem przed okresem dojrzewania na świnkę.
                  To 3 w 1 to jakieś nieporozumienie i przecież jest wielu lekarzy (łącznie z
                  moją pediatrą) którzy mają poważne wątpliwości co do takiego szczepienia.

                  Ogólnie uważam, że dziecko powinno przebyć choroby okresu dziecięcego, a
                  wszechogarniająca szczopionkomania może nam się kiedyś odbić głośnym beeee...
                  --
                  Gdyby kózka nie skakała, to by ślimak pokaż rogi...wink
                  • denea Re: Denea 26.07.07, 17:45
                    Czyli masz dokładnie te same wątpliwości co ja...

                    Z drugiej strony naiwnie wierzę że ludzie, którzy zdecydowali że takie
                    szczepienie jest obowiązkowe znają się jednak na rzeczy i nie zrobili tego
                    wyłącznie pod wpływem producenta MMR który może wydusił z siebie potężną
                    łapówę.
                    Znam kilku chłopców w wieku ok. 2 lat, wszyscy byli szczepieni w terminie i
                    żaden nie ma do tej pory żadnych problemów.
                    Ale wątpliwości mam i myślę tak jak Ty.
                    Echhhh, biję się z myślami sad
                    --
                    "W polityce trzeba być jak wymiono: twardym, ale podatnym. I nastawionym na
                    dojenie"
                    Szymon Majewski Show
                    • hexella Re: Denea 26.07.07, 17:53
                      ja tez nie znam dzieci, które miałyby poważne powikłania po szczepieniach, nie
                      licząc gorączki i poronnych postaci choroby.
                      Zastanawia mnie tylko wpływ dużej liczby szczepień na układ odpornościowy i ich
                      związek z chorobami autoimmunoligicznymi- w tym z alergią.
                      I wreszcie- nie znajduję powodu dla którego każe mi się szczepić dzieciaka na
                      choroby, które do tej pory przechodziło się bez problemów.
                      Zbyt wiele sprzecznych opinii w tym temacie i coś mi mówi, że im mniej
                      grzebiemy w układzie odpornościowym, tym lepiej.
                      --
                      Gdyby kózka nie skakała, to by ślimak pokaż rogi...wink
      • bunny.tsukino Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 20:42
        To tak jak ja :0
        Chciałam tylko coś dodać.
        W szpitalu chorób zakaźnych, na oddziale patologii wcześniaka, gdzie podlegamy
        tłumaczono mi, że badania nie były pod kątem czy mmr powoduje autyzm, a pod
        kątem co powoduje autyzm.
        Nie wiem jak w piśmie wytłumaczyć różnicę sad
        Wzięto, ileś tam czynników, badano czy występuje jakaś zależność. Także nie
        jedno mmr, było podejrzane, ale szereg innych rzeczy: jak rtęć, ilość alkoholu,
        czynniki psychospołeczne, choroby psychiczne w wywiadzie.
        --
        Już prorok Kononowicz mówił, że "nie będzie niczego" tongue_outPP
        by Chloe30
    • oxygen100 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 21:07
      na priva odpowiem na watpliwosci, ale publicznie nie moge. Niemniej na
      ostateczny raport w sprawie szczepien i autyzmu trzba jeszcze poczekac kilka
      dobrych lat bo wtedy zostanei wydany ostateczny raport w tej spraiwe. Ale
      gdybym miala teraz zaszczepic swoje dzieco to bym nie zaszczepila. na 10000%.
      --
      "Będą flaki dla Murzynów i schab dla białych"
    • renia1807 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 21:47
      moja córka ma 19 mies i jeszcze jej nie zaszczepiłam
      wprawdzie byłam, ale akurat miała jakąs wysypkę i lekarka stwierdziła
      podejrzenie różyczki i kazała odczekać
      ale ja będę szczepić, nie ma mowy żeby dziecko zostało niezaszczepione
      • oxygen100 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 21:48
        kiedys to sie nazywaly choroby wieku dzieciecego. zadne cuda na kiju, wszyscy
        to przechodzilismy. Szczepionki nie sa po to zeby chronic jednostke. sa po to
        zeby zminimalizowac koszty leczenia chorob i ewentualnych powiklan
        --
        "Będą flaki dla Murzynów i schab dla białych"
        • verdana Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 22:25
          Taak. Moja kuzynka dostała świnki w wieku dwoch lat. Powiklanie - cięzkie
          zapalenie opon mozgowych, stosunkowo cięzkie po śwince. lezała ponad miesiąc w
          szpitalu, m.in. grozila jej utrata wzroku, bo powieki sie nie zamykały i oczy
          zaczęły - mimo starań - wysychać. oczu udało się uratować, ale dziecko, pogodne
          i sympatyczne miało powazne zaburzenia psychiczne, związane z uszkodzeniem
          mózgu.
          To w dobie przed szczepieniami wcale nie był wyjątek.
          --
          Mops i kot

          img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
            • ivy-ivy chyba się z choinki urwałam 26.07.07, 23:35
              bo do tej pory nic nie wiedziałam o żadnych mmrach ani innych prioriksach. po
              przeczytaniu waszych postów zaczęłam studiować książeczkę syna i okazało się,
              że dostał ten priorix w marcu, czyli miał wtedy 14 miesięcy. Jak na razie -
              odpukać - nic mu nie jest. z tego wynika, że moja lekarka sama podjęła decyzję,
              nawet nie mówiła mi o jakichs zagrożeniach. a może to ja jestem jakaś
              niedouczona matka? kurczę, nic o tym wszystkim nie wiedziałam... w każdym razie
              dylemat mam z głowy. no i chyba postanowię się tym wszystkim nie martwić, bo to
              i tak nie ma sensu.

              pozdrawiam
              • demarta Re: chyba się z choinki urwałam 27.07.07, 10:11
                no to żyła złota z ciebie! w pl za darmo masz tylko mmr. priorix musisz kupić
                sama. jeśli zaszczepiłaś priorixem nieświadomie, to znaczy, że nie zostałaś
                nawet poinformowana o tym, ze jedna należy się bezpłatnie, a za drugą musisz
                zapłacić. od razu ktoś cię naciagnął na ok 70 zł. oczywiście jeśli szczepiłaś w
                pl.
    • fergie1975 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 23:40
      znalazłam że do obowiązkowych należą odra, świnka i różyczka, ale nigdzie nie
      ma ze trzeba 3 na raz, jest napisane od 13 miesiąca do 19 roku zycia.
      To 3 naraz to propaganda firm żeby kłuć ileś tam razy mniej.

      www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=b13511&ms=351&ml=pl&mi=356&mx=0&ma=362
      nie dogrzebałam sie dalej, bo nie mogłam otworzyć linków na:
      www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=b1&ms=351&ml=pl&mi=356&mx=0&mt=&my=356&ma=04014
      --
      ..kissFergie1975*:..
      "Jestes boginią-matką, wielką dawczynią życia, karmicielką- 10 000 lat temu to
      był ideał kobiety i natchnienie rzeźbiarzy" by mika_p
        • fergie1975 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 26.07.07, 23:50
          no tak z tego wynika, ale mi cos padło w kompie i będę zagłębiac się dalej
          dopiero jutro, nas czeka sprawa w poniedziałek i do tej pory chcę wszystko
          wiedziec, czy rzeczywiscie nie ma oddzielnych szczepionek, w każdym badz razie
          jakby co mozna odwlec o rok czy dwa, a w tym czasie może sie cos zmieni ...
          bo szczepić to bym jednak chciała....


          --
          ..kissFergie1975*:..
          "Jestes boginią-matką, wielką dawczynią życia, karmicielką- 10 000 lat temu to
          był ideał kobiety i natchnienie rzeźbiarzy" by mika_p
    • melka_x Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 27.07.07, 10:00
      Z pokorą przyznaję, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeszcze kilka
      tygodni temu strasznie bym nasyczała na nie szczepiące matki, ale mój syn
      dostał po tej szczepionce bardzo wysokiej gorączki (nie wiem jakiej, bo gdy po
      paracetamolu miał 39.6 wsadziliśmy go w samochód i do szpitala, ale czułam, że
      jeszcze przez jakiś czas gorączka mu rosła mimo kolejnej dawki
      przecigorączkowca, na pewno więc było ponad 40 stopni), wysypki, i ciągnie się
      ta infekcja od tygodnia, teraz z kolei zbiera gluty z ziemi i paskudnie kaszle
      i charczy. Może to odra poszczepienna, a może cholera wie co. Może to
      przypadek, a może wynik szczepionki.
      --
      DLACZEGO
      • lutowa.2007 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 27.07.07, 11:50
        cholerka, czy nikogo w tym kraju kto ma cos do powiedzenia w tej sprawie nie
        obchodzi to ze pogrywa sie dziecmi jak w rosyjska ruletke? zeby te dziadowskie
        szczepionki nie byly obowiazkowe to nie byloby takiego zamieszania, a tak trza
        sie prawu stawiac?
        • oxygen100 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 27.07.07, 12:33
          z jakiegos powodu nie ma jednoznacznych danych na ten temat. Wielu lekarzy w
          ogole nie wie o timerosalu, szczepia bo takie sa wytyczne WHO, czy innych
          organizacji. Poza tym skutki niekotrych lekow sa widoczne dopiero o latach i
          wtedy dopiero podnosi sie wielkie halo i jest olaboga. No ale to kwestia czasu
          i dokladnch badan. Na razie nei ma co jakos strasznie panikowac, ale uwazac
          trzeba
          --
          "Będą flaki dla Murzynów i schab dla białych"
          • monikacc Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 27.07.07, 13:06
            wkurzające w tym kraju jest to że my rodzice nie możemy wybrać tego co najlepsze
            dla naszego dziecka tylko musimy wręcz łamać prawo żeby uchronić dziecko przed
            śmiercią albo koszmarnymi skutkami szczepionek, jak moi synowie byli mali to był
            wybór dlaczego nam go odebrano? wrrr
              • ewcialinka to jest jeden wieli syf !!! 27.07.07, 13:59
                1... sprawa kiedyś nie było szczepiń 3 w 1 ( patrzyłąm w moja książeczkę
                zdrowia i siotry miałysmy szczepienia oddzielnie z dlugą przerwą!!! czemu nie
                ma tak teraz?) rzeciez to potrójna dawka świństwa...!!!
                2... sprawa to sa wirusy co jak co i jesli dziecko ma tendencje do autyzmu (
                genetycznie czy nie) a rodzac dziecko nie wiesz czy ma to ta szczepionka
                wywołuje autyzm!!! bo zdrowe dziecko walczy z wirusem..wydala toksyny z
                organizmu a dziecko z tendencja do autyzmu nie walczy z tym tylko wszystkie
                toskyny idą do mózgu!!! i wszystko...
                3... synek ma terapie....ale boże nawet mi palcem nie pokzae co chce sad to
                takie rpzykre jak widzi sie rówieśnika i widac tak ogromną różnicę...nie powie
                daj..nie powie mamo chodż ma 2.5 roku crying gdybym wiedziała ze takie ryzyko moze
                byc nie szczepialbym..bo skad mogłam wiedziec czy moje dziecko ma jakąs
                tendencje do choroby czy tez nie!!!
                --
                • oxygen100 Re: to jest jeden wieli syf !!! 27.07.07, 14:11
                  ewciaalinka a oprocz tej terapii ma jakies leczenie somatyczne?? Moze ma
                  pasozyty, zaparcia, alergie itp... sluchaj skontaktuj sie z fundacja Synapsis w
                  Warszawie, oni sie tam zajmuja takze somatycznymi aspektami, po wyleczeniu
                  ktorych obserwuje sie duza poprawe, ale niestety nie wszytskie dzieci reaguja
                  pozytywnie na to leczenie. No i czeka sie tam kolo roku na konsultacje a i tak
                  przyjmuja tylko dzieci do 3 r.z.
                  --
                  "Będą flaki dla Murzynów i schab dla białych"
                  • ewcialinka oxygen 27.07.07, 14:16
                    synek jest leczony na candidie...wiem ze musze jeszcze zrobić badani u
                    alergologa...i pasozyty..hmm to chyba juz do synapsis nie zdązy...ale dzieki za
                    zainteresowanie.....takze w takcie lecznie i wykonania róznych badan...
                    --
        • myelegans Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 27.07.07, 18:09
          >nie w wielu krajach UE szzcepienia nie sa obowiazkowe
          W ktorych to? bo ja ich nie widze?

          www.eurosurveillance.org/em/v00n00/0000-224.asp
          timerasol (sp?) zostal wycofany ze szczepionek dzieciecych od 1999roku tzn.
          dostepne sa szczepionki bez zwiazku methyl mercury na rynku.

          oxy, siejesz teorie spisku nie podparta badaniami, niezaleznie od lojalki, nie
          masz wszystkich informacji. Danych nie ma, sa wyrywkowe domysly ludzi, rowniez
          wsrod lekarzy, ktorzy sa generalnie antyszczepieniowi, podpierajac sie
          demagogia wielkiej polityki, pieniedzy i spiskow miedzynarodowych koncernow,
          robiacych przy tym wlasne pieniadze.

          www.cdc.gov/od/science/iso/mmr_autism.htm
          NIepotrzebnie siejesz panike wsrod matek.
          • monikacc Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 27.07.07, 18:28
            Chocby nawet w Niemczech w ogóle nie ma obowiązkowych szczepien. Poza tym nikt
            tu nie sieje paniki, wiadomo że to przypadek ale nigdy nie wiadomo na czyje
            dziecko padnie, a ja nie chce po prostu być jedna z tych matek które cofnęłyby
            czas i nie szczepiły MMR a takich dzieci z powikłaniami po MMR jest coraz więcej
            • tysia77 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 27.07.07, 19:08
              Mnie sanepid ścigał.Teraz już chyba nie zaszczepiłabym dziecka.Rozmawiałam
              dzisiaj z pielęgniarką w mojej przychodni,podpisuje się oświadczenie,że odmawia
              się szczepienia i tyle.Nie mogą nikogo do tego zmusić.Sama mi powiedziała,że ma
              wątpliwości i nie wie co myśleć o tej szczepionce.
            • myelegans Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 27.07.07, 19:35
              > czas i nie szczepiły MMR a takich dzieci z powikłaniami po MMR jest coraz
              więce
              Dowody prosze, fakty, nie typu: bo mojej kolezance, a znajoma pielegniarka
              powiedziala, a moja pediatra mowila.
              Jakie powiklania? bo jeszcze do tej pory NIKT nie udowodnil powiazan pomiedzy
              MMR a etiologia autyzmu. Dopoki takiego czarno-na bialym opartym na RZETELNYCH
              badaniach raporcie nie bedzie to bedzie to w sferze poglosek, domnieman i
              teorii spisku.
              BTW, znam przypadek autystycznego nieszczepionego dziecka.
              • monikacc Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 27.07.07, 19:48
                Nie mam zamiaru cie przekonywac MYELEGANCE, dowody będą za parenaście lat i
                tragiczne skutki, kazda mama postepuje jak uważa, ja nie zaszczepię i tyle a
                dowodami są dla mnie opowieści rodziców chorych dzieci po MMR więcej mi nie
                potrzeba.
                • edytkus Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 27.07.07, 21:35
                  monikacc napisała:

                  >
                  > dowodami są dla mnie opowieści rodziców chorych dzieci po MMR więcej mi nie
                  > potrzeba.

                  duzo znasz takich dzieci? ile w porownaniu do tych ktore zostaly zaszczepione a nie zachorowaly?


                  Moja corka zostala zaszczepiona MMRII smile, tak samo jak dzieci naszych znajomych. Nie znamy ani
                  jednego autystycznego dziecka.

                  Rodzice autystycznych dzieci szukaja winnych choroby nie potrafiac jej zaakceptowac, to zrozumiale,
                  ale hmm... jest nawet publikacja wg ktorej przyczyna autyzmu jest karmienie butelka surprised
                  www.huffingtonpost.com/arthur-allen/the-powerful-case-against_b_53233.html
                  --
                  -----------\\- -//------- You have to stand for what you believe.
                  ---------( @ @ )------- Even if you stand alone.
                  --o00o-- (_)--o00o---szał drewnianych ciał
                  • ewcialinka edykus 27.07.07, 21:55
                    twoje rozumowanie jest głupie sorry ale tak uważam..bo tak jak pisałam
                    szczepionka sama w sobie nie powoduje autyzmu ale wystarczy ze dziecko ma tą
                    chorobę przekazaną genetycznie i autyzm gotowy!!! przeczytaj moją wypowiedz
                    wyżej..to sa słowa specjalistów któzy zajmują się dziećmi austystycznymi od
                    wileu lat. Tobie żaden specjalista tego nie powiedział!! więc skad ta Twoja
                    pewnośc co? mi bardzo dużo specajlistów to pwoiedziało.......Twoje dziecko jak
                    i twoich znajm,ych jest zdrowe bo na szczęsice bo nie macie tkaiej choroby w
                    genach..ale wystarczyło by ze macie to choróbsko w genach i zobaczyłą;byś co ta
                    szczepionka zrobiła by z twoim dzieckiem...
                    --
                    www.dlaczego.org.pl/tekchniep1.htm
                      • ewcialinka Re: ewcialinka 28.07.07, 07:41
                        Moje dzeicko była zdrowe do szczepienia...normalnie było wszystko w
                        porzadku...mówił nawet kilka slów,nasaldowal...po szczepienu około
                        tyg..gorączka prowie 40 stopni porblem z brzuszkiem a to biegunka a to zaparcia
                        ciągłe boleści brzuszka...i stanał w rozwoju..nic nowego sie znim nie działo a
                        wręcz się cofnął....sad bo teraz już nie mówi nawet mama
                        --
                        www.dlaczego.org.pl/tekchniep1.htm
    • vibe-b Mam pytanie 28.07.07, 08:56

      W niniejszej dyskusji mowa jest o kazdej szczepionce przeciw
      odrze/swince/rozyczce (MMR, MMR II, Priorix) jako o tych watpliwych , czy tylko
      stricte o MMR? Chodzi mi o to, czy np. powiklania w postaci autyzmu dotycza
      tylko MMR czy wszystkich?


      --
      -Odprowadzisz mnie do domu, Romanie?
      -Tak, wzrokiem..
          • milla1 Re: Mam pytanie 28.07.07, 15:47
            Ja również nie zaszczepiłam córki.
            Czytałam mnóstwo artykułów, rozmawiałam z wieloma lekarzami i podjęłam taką, a
            nie inną decyzję. Właśnie niedawno dostałam wezwanie do przychodni w celu
            wyjaśnienia braku szczepienia-córka ma prawie 3lata.
            Uważam, że dla tak młodego układu immunologicznego potrójna szczepionka, w tym
            żywy szczep odry, to za dużo.
            Poza tym mam sąsiada, teraz już 6letniego, którego rozwój cofnął się po podaniu
            tej szczepionki. Z gadającego niemowlaka, prawidłowo rozwijającego się, stał się
            chłopcem mówiącym w swoim własnym języku, niezrozumiałym dla nikogo, zamknął się
            w sobie, nie było z nim nawet kontaktu wzrokowego. Ma kilka cech autystycznych.
            Po kilku latach leczenia i intensywnej pracy rodziców jest znacznie lepiej, ale
            chyba zawsze już będzie odstawał od równieśników. Jest świetnym dzieckiem a jego
            mamie lekarze podszeptywali związek ze szczepieniem, ale nikt oficjalnie nic nie
            zrobił.
            Wiecie, że w Polsce odsetek reakcji poszczepiennych jest znikomy?
            DLaczego?
            Rodzice szczepionych dzieci powinni zgłaszać każde niepokojące objawy po
            szczepieniach. Ale po co to robić, skoro pielęgniarka przed szczepieniem
            ostrzega rodziców, że u dzieci mogą wystąpić obrzęk, gorączka, marudzenie?
            Jestem ciekawa, ilu lekarzy widzialo na oczy druczki, które mają obowiązek
            wypełniać i wysyłac wyżej,dotyczące wszelkich reakcji poszczepiennych!
            Następna sprawa-moim zdaniem istotna-szczepienie nie chroni przed zachorowaniem.
            Jak któraś z Was napisała, dziecko może zachorować ale przebieg choroby będzie
            łagodniejszy.Tylko przechorowanie tych chorób w dzieciństwie daje trwałą
            odpornośc organizmu.Oczywiście życzę wszystkim zaszczepionym dzieciakom, aby nie
            chorowały, ale prawdopodobieństwo że mimo szczepienia mogą zachorować jest.
            Weźmy jeszcze pod lupę różyczkę, bo to mnie ciekawi. Łagodna choroba wieku
            dziecięcego, przechorowanie jej daje nam pewność, że nie zachorujemy. Szczepimy
            dzieci w wieku niemowlęcym, potem przedszkolnym(chyba 6rok życia jest powtórka)
            i potem nastolatki.Z tego co czytałam, powtórki są dlatego, że szczepionka
            działa przez kilka lat. Pomyślcie-niech działa lat 7, z tego wynika, że każda
            20latka, która różyczki nie miała, powinna zaszczepić się przed podjęciem
            decyzji o zajściu w ciążę.
            I ostatnia rzecz- całkiem niedawno grupa 4500 rodziców złożyła pozwy do Sądu
            Konsumenckiego w USA w sprawie odszkodowań dla dzieci, które po owej szczepionce
            do dziś walczy o powrót do normalności.
            Nie chcę nikogo, do niczego przekonywać. Każda mama chce dla swojego dziecka,
            jak najlepiej. Czy moja decyzja o nie szczepieniu była słuszna, okaże się w
            przyszłości. Nigdy nie będę do końca pewna, czy podjęłam słuszną decyzję.
            Pozdrawiam i życzę samych słusznych decyzjiwink
    • myelegans Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 28.07.07, 16:13
      Tak, tylko jezeli teraz <90% populacji jest szczepiona, wiec niewiele dzieci
      choruje, wiec od kogo te nieszczepione maja sie zarazic, zeby przechorowac i
      nabrac odpornosci? Prawdopodobnie wejda w okres dojrzewania nie przechorowawszy
      zadnej z nich, co w przypadku chlopcow jest niebezpieczne, dziewczynek zreszta tez.

      • milla1 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 28.07.07, 16:19
        myelegans napisała:

        > Tak, tylko jezeli teraz <90% populacji jest szczepiona, wiec niewiele dziec
        > i
        > choruje, wiec od kogo te nieszczepione maja sie zarazic, zeby przechorowac i
        > nabrac odpornosci? Prawdopodobnie wejda w okres dojrzewania nie przechorowawszy
        > zadnej z nich, co w przypadku chlopcow jest niebezpieczne, dziewczynek zreszta
        > tez.
        >
        Zarażą się od tych świeżo zaszczepionychwink
        Tak było o ile się nie mylę w przypadku Polio podawanej w USA( nie pamietam
        tylko jakie to były lata).
        Zachorowali m.in rodzice szczepionych dzieci.
        Idąc Twoim tokiem myślenia, od kogo mają się zarazić w okresie dojrzewania,
        skoro ponad 90% populacji jest szczepiona?smile
        Pozdrawiam i nadal powtarzam, że żadna z nas nigdy nie będzie na 100% pewna o
        słuszności podjętej przez siebie decyzji;/
        • slonko1335 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 28.07.07, 18:50
          Córka ma 16,5 m-ca nie była jeszcze szczepiona MMRII i nikt kompletnie mnie za
          to nie ściga. Mam zamiar ją zaszczepić za jakieś dwa tygodnie jak skończy 17 m-
          cy. Potem będę musiała trochę DTP przesunąć, żeby za szybko po MMr nie było a
          dokłądniej błonicą i tężcem bo krztuścem nie będzie szczepiona...
          Jestem za tym aby to rodzic decydował czy dziecko ma być zaszczepione czy nie,
          oczwiscie z pełną odpowiedzialnością jeżeli tego nie zrobi ale to niestety nie
          w tym kraju..
          --
          Oto Alicja..
    • ania19771 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 31.07.07, 22:56
      Mój synek wkrótce skonczy 2.5roku i poki co nie szczepimy sie

      Po ostatniej szczepionce w wieku 7m zaczał sie koszmar-ciagłe choroby
      niewyjasnione goraczki
      Trafiłam na straszego według mnie bardzo mądrego lekarza , który pomógł nam z
      tego wyjść ale jedno dobitnie powiedział :"WSTRZYMAJCIE SIE NARAZIE ZE SZCZEPIENAMI"
      I od tego czasu jesteśmy zdrowi ale nie o tym chciałam napisać

      U nas na osiedlu po wiesciach na temat potrójnej szczepionki zaczeliśmy
      analizować i obserwować dzieciaki które ją otrzymały-na 8dzieci 5 miała gorączke
      i objawy poronnej odry To wszystko minęlo ale co...te dzieciaki dotad okazy
      zdrowia zapadają notorycznie na zapalenie oskrzeli zapalenie płuc przeciągające
      sie katary
      Cieżko jest powiedzieć jak sie ma jedno do drugiego ale patrząc na te wiecznie
      chorujące dzieci jeszcze bardziej uswiadamiam sie w tym ze ta szczepionka nie do
      konca jest bezpieczna

      Całe szczescie ze moj pediatra jest po naszej stronie
      --
      PATI
      OLIWIA
      • mamamiwi Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 01.08.07, 08:54
        Mam dwóch synów, starszemu fundowałam wszystkie szczepienia włącznie z nadobowiązkowymi. Starszy był chorowity i to bardzo. Przy młodszym nie popełnię takiego błędu, przede wszystkim odwlekam szczepienia jak najdłużej się da, jak na razie udało nam się pół roku (po takim czasie wzywali). Byłam ostatnio właśnie na zaległym szczepieniu i oświadczyłam paniom, że nie będę szczepić młodszego na MMRII i HiB. Przyjęły to ze zrozumieniem i kazały tylko donieść oświadczenie jest to ponoć „przykrywka” do Sanepidu.
        Pozdrawiam!
      • imiriam Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 03.08.07, 23:07
        Nie zaszczepię szybko, a może i wcale.
        Syn ma candidę. Podanie MMR dziecku choremu na candidę może spowodować rozwój
        autyzmu. Nie chcę się przekonać na własnym dziecku czy to prawda.
        Starszego zaszczepiłam, nie miałam świadomości, ale na szczęście wszystko jest
        ok.
        --
        Kuba (12.11.2004)
        Adaś (20.08.2006)
      • marrapog Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 05.08.07, 05:04

        Odpowiadasz na :

        myelegans napisała:

        > www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3355263

        Poniewaz widzę, że w swoim przekonaniu toczysz walkę z ciemnotą i zabobonami
        rodziców spróbuję dodać kilka komentarzy do ww artykułu.

        >Każda wzmianka o szkodliwych szczepionkach wywołujących autyzm trafia na
        pierwsze strony gazet, a wyniki badań, które temu przeczą, zwykle nie są już
        nagłaśniane.

        W Polsce chyba nie było przypadku żeby wzmianka znalazła się na 1 stronie.

        >Autyzm nie jest rzadką chorobą. Według ostatnich badań może na nią cierpieć
        m.in. ponad pół miliona młodych Amerykanów

        Wyjątkowo nieprecyzyjne zdanie. Co to znaczy "młodych"? Przerzuciłem mnóstwo
        stron i wiem tyle, że nikt nie wie ile jest osób autystycznych. Pewne jest tylko
        to że ta ilość cały czas rośnie jako odsetek i w liczbach bezwględnych. Szacunki
        dla Ameryki to od 200.000 do 4 mln /młodych i starych/.

        Na początek jednak ustalmy o co gramy. Powiedzmy, że mamy milion osób
        autystycznych i powiedzmy, że znaleziono winnego. Ile wyniesie odszkodowanie za
        zniszczone życie? 1 mln chyba mało, powiedzmy 10 mln. Zatem 1 mln x 10 mln = 10
        trylionów dolarów. Nie ma na świecie firmy która by to wytrzymała. W tym
        kontekście należy widzieć badania.

        >Polowanie na geny
        >Od dawna wiadomo, że autyzm jest w znacznej mierze uwarunkowany genetycznie.

        Gdy słyszę "geny" otwierają mi się w kieszeni różne przedmioty. Jeśli geny są
        winne to znaczy, że winni są rodzice. A skoro ilość przypadków autyzmu w ciągu
        tylko 5 lat wzrosła z 1/10000 dzieci do 1/100 wynika z tego, że musieli
        wylądować kosmici, pozapładniać nasze kobiety i zmienić nasz materiał
        genetyczny. Co gorsza dalej to robią.

        Zdanie "Od dawna wiadomo, że autyzm jest w znacznej mierze uwarunkowany
        genetycznie." jest grubym niedopowiedzeniem, którego celem jest przerzucenie
        winy na rodziców.
        Geny i owszem decydują o podatności, mówiąc obrazowo jedne dzieci mają
        genetyczną tarczę inne nie ale atak przychodzi od JAKIEGOŚ czynnika zewnętrzego.

        >Wielkie poszukiwania przyczyn autyzmu dopiero się zaczynają.

        Jakoś tym naukowcom się nie śpieszy. Autyzm znany jest od 43 a od połowy lat 90
        jest masowym problemem.






        • mamamiwi Do ania73 05.08.07, 09:38
          Witam!
          Ania73 moje dziecko zaczęło chorować na obturacyjne zapalenia oskrzeli (WCZESNODZIECIĘCA ASTMA OSKRZELOWA). Ja, żadnemu lekarzowi nie jestem niestety w stanie udowodnić, że szczepienia mogły się przyczynić to tych chorób a mogło przecież tak być. Nikt nie jest w stanie tego wykluczyć, to takie błędne koło.
          Po tych incydentach przeszłam na żywienie zrównoważone w swojej rodzinie (dieta PP), możesz poczytać w wątkach, na Forum alergia – „Ciągle zatkany nos” i „Do tych co stosują kuchnie PP - np. mamamiwi?”.
          Nawet widzę, że na Forum zdrowie dziecka też pojawił się wątek - „Dieta bez owoców i z ostrymi przyprawami???”.
          Tak to ja jestem tą matką wariatką stosującą taki sposób żywienia u swojej rodziny!!!
          Problemy całkowicie ustąpiły, odporność małego została całkowicie odbudowana. Szczepienia blokują naturalną obronę organizmu!!!!!!
          Przykład z życia wzięty, moje dzieci i ja przebywałyśmy w jednym pomieszczeniu z dziećmi (konkretnie dwójką) chorymi na ospę, moje maluchy bawiły się zabawkami tych dzieciaków. Nikt z nas nie zachorował, chociaż wcześniej oczywiście nie przechodziliśmy tej choroby. Było to dwa i pół miesiąca temu.
          A więc wniosek z tego jest taki, że jeżeli organizm jest w równowadze to wirusy mu nie straszne, bowiem ujawniają się one tylko osób słabych i zaśluzowanych!!!!! Ale to tylko taka mała dygresja.
          Pozdrawiam!!!
        • leyla76 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 06.08.07, 01:27
          to jeszcze ja sie dopisze. mieszkam w anglii i tutaj szczepia na MMR juz od
          dawien dawna. mam dwoje dzieci, dziewczynka i chlopiec, obydwoje szczepieni MMR,
          dziewczynka pol roku temu miala druga dawke. zadnych komplikacji, nawet
          goraczki. przed zaszczepieniem pierwszego dziecka tez mialam obawy, bo tutaj
          wiele sie o tym mowilo. wypytywalam tu lekarzy i matki dzieci. obdzwonilam tez
          pediatrow w polsce, aby sie dowiedziec co oni mysla na ten temat.no i
          postanowilam zaszczepic. dodam jeszcze, ze moj brat mieszka w polsce i ma corke
          w wieku mojej i on MMR nie szczepil, bo wtedy trzeba bylo za nia zaplacic.
          dziecko dostalo co innego, nie powiem wam co bpo sie nie orientuje.
          mam kolezanke w anglii ktora postanowila nie szczepic MMR, ale kazda szczepionka
          osobno. jest tu taka opcja, ale trzeba za to slono zaplacic, no i kazde
          szczepienie rozklada sie w czasie. wg. mnie jest to bardziej narazanie dziecka,
          bo np,co pol roku dostaje szczepienie oddzielne, wiec jego organizmprzez dluzszy
          czas jest narazony na dzialanie zywych szczepow bakterii.
          • marrapog Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 13.08.07, 01:05
            leyla76 napisała:

            > to jeszcze ja sie dopisze. mieszkam w anglii i tutaj szczepia na MMR juz od
            > dawien dawna. mam dwoje dzieci, dziewczynka i chlopiec, obydwoje szczepieni MMR
            > ,
            > dziewczynka pol roku temu miala druga dawke. zadnych komplikacji,

            Nikt, ale to NIKT nie twiedzi ze komplikacje beda mialy WSZYSTKIE DZIECI.
            Wiekszosc ich nie bedzie miala. Problem jednakze polega na tym ze dla
            MNIEJSZOSCI ta szczepionka oznacza wyrok w postaci zniszczenia calego zycia.
            Naprawde wspaniala logika: tyle osob jezdzi po pijaku i nic im sie nie dzieje.
            Poczytaj sobie historie rodzicow a jest ich doprawdy sporo, zarowno
            w Anglii jak i w Polsce gdzie do szczepienia dzieciak byl radosny, inteligentny
            i rozszczebiotany a od DOKLADNIE od dnia szczepionki zamienial sie w
            skrecajacego z bolu debilka.

            Dlaczego wiekszosc lekarzy osmiesza te obawy to temat na inna rozmowe.
            Kwestia 'czy szczepionki wywoluja autyzm' to w skali swiata pytanie za TYSIACE
            TRYLIONOW DOLAROW - w sensie doslownym bo na tyle
            beda roszczenia odszkodowawcze jesli zwiazek zostanie udowodniony. A z drugiej
            strony utrata zyskow w wysokosci dziesiatek tysiecy miliardow dolarow. Chyba
            warto wydac koncernom wydac kilka marnych milionow na lipne /statystyczne/
            badania i na lobbowanie w prasie.

    • bulacik Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? nasze powikł 23.11.07, 20:42
      Wklejam mój post z innego forum, nie ostrzegam, nie jestem
      przeciwniczką szczepień, po prostu informuję jak było u nas po
      szczepieniu.


      U nas było powikłanie z wysypka krwotoczna sad Synek został
      zaszczepiony jak miał 18 m-cy, był wtedy zdrowy, nic mu nie
      dolegało, wczesniejsze szczepionki znosił doskonale, nawet nie było
      najmniejszej gorączki, rozdrażnienia, obrzeku nic. W tym przypadku,
      po ok. 3 tyg. pojawiła się wysypka, która poczatkowo wyglądała jak
      różyczkowa, lekarze tak ja okreslili i stwierdzili ( było ich kilku,
      bo codziennie przez 7 dni byłam u jakiegos lekarza, gdyż wysypka
      zmieniał trochę wygląd i wolałąm, żeby ktoś to doglądał), że to
      typowa poszczepienna rekacja, króra po tej szczepionce zdarza się
      dośc często, nawet do 6 tyg. od zaszczepienia, wtedy w
      pełni "rozkwita" odra. Po tygodni, kiedy wysypka jakby przyschła i
      tylko kilka miejsc świezych było na twarzy, lekarka stwierdziła, że
      wygląda jej to jakby krwotocznie, na rano zleciła serie badań -
      morfologia, ob, crp, czasy krzepnięcia, Przy pobieraniu krwi synek
      troche walczył, krew była gęsta, panie 3 razy się ekuwały mocno
      trzymając mu rączki , a ja klatę - w tym czasie miejsca, gdzie była
      wysypka ( a teraz takie jakby zakończenia igiełek), zaczęły się
      zaczerwiniać, ale pomyśąłam, że to od pocirania gazikiem i
      siłowania. W domu - przerażenie! Całe rączki, klatka , częśc
      nózek była w wybroczynach, dosłownie na całym ciele, z nasileniem
      miejsc usiskanych. Mamy zdjęcia, bo poprosili o to lekarze. czas,
      który spędziłam, czekając na wyniki badań, był chyba najgorszym w
      moim życiu. Acha! Poprosłąm przy okazji o oznaczenie p/ciał
      różyczkowych, jednak wyniki maiąłm dopiero po blisko tygodniu. na
      szczęscie wyniki krwi nie wskazywały na jakąś chorobę krwi, ani
      skazę , nawet żadbej infekcji nie było, ale od razu lekarz (jak
      zobaczył synka po południu) skierował do szpitala na hematologię i
      do zakaźnego. Lekarze bledli na jego widok, dopiero łapali oddech
      oglądając badania. Bali się jednak, że takie same wybroczyny
      naczyniowe mogły pojawić się w narządach wewnętrznych - sercu,
      nerkach, ale na szczęście synek był w dokonałej formie (naprawdę,
      nie wskazywał jego wygla na samopoczucie smile, ale puścili nas
      warunkowo do domu, prosząc jeszcze o konsultacje w zakaźnym.
      Prawdopodobnie synek po szczepieniu złąpał jakąś infekcję wirusową,
      być może też jakis alergen wniknął (a raczej do typowych alergików
      nie należy, do tej pory, teraz troszkę uważamy, ale generalnie
      raczej z niealergicznych dzieciaczków) i to spowodowało osłabienie
      organizmu i psotać róztyczkową , a także poronną odry - stąd może ta
      wersja krwotoczna wysypki. Wszystko łądnie sie wchłonęło, sladu nie
      ma, potem synek miał infekcję z gorączką , ale nie było zadnych
      wybroczyn. Szukając jakiś informacji natknęłam się na post mamy
      (chyba na forum alergie na edziecku), która miał identyczne objawy u
      swojego synka właśnie po tej szczepionce. Acha! Miana p/ciął
      rózyczkowych w kalsie IgM i IgG wyszły wysokie, więc wirusa miał w
      sobie po szczepieniu na pewno. Pisałam do producenta (był to
      priorix) z zapytaniem, czy zgłaszał ktoś takie przypadki, ale jak
      mogłam się spodziewać - zero wiadomości sad W każdym razie, czułąm
      jakoś, że to nie najlepszy pomysł z tym szczepieniem, jakoś
      podświadome się bałam, zwlekałam parę m-cy i niestety, nie pomyliłąm
      się . starsza, 7-letnia już córka, po tej szczepionce ( i tylko po
      tej) miała goreączkę i lekką jedniodniową wysypkę , więc nie było
      sensacji, ale to co przezywaliśmy w zwiazku z synek, było przez parę
      godzin dla nas koszmarem. reasumując - jesli zdarzy mi się trzeci
      dzieicak - nikt nie zmusi mnie do szczepienia w tym kierunku, ryzyko
      zachorowania niewielkie, dziewczynke uchronię przed rózyczką .
      pozdraiwam
      paulina

        • bulacik Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? nasze powik 23.11.07, 23:49
          Ztego co wiem, to przypominająca dawka dotyczy tylko dziewczynek i
          to tylko na rózyczkę, nie jestem pewna, lekarza nie pytałam, ale
          raczej sobie odpuszczę akurat tą szczepionke , na razie ma tak
          wysokie miana p/ciał rózyczkowych, ze jest uodporniony.

          pzdr

          paulina

          Zapytam jeszcze lekarza, jaka jest typowa procedura, na razie nikt
          mi niczego nie mówił, a był w sumie oglądany przez ok. 10-12
          lekarzy....
          • aggie8 Re: Kto nie szczepil na MMR?????????? 11.01.08, 11:28
            Czy od czasu gdy na forum toczyła się powyższa dyskusja cos sie moze
            zmieniło i można już zaszczepić dziecko na każdą z tych chorób
            osobno? Mój znajomy ma dziecko chore na autyzm i twierdzi, że
            prawdopodobnie chłopczyk zachorował po podaniu MMR II.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka