Dodaj do ulubionych

Czy ktoś ma dziecko z niskorosłością?

27.07.07, 09:57
Dziecko wtedy nie rośnie prawidłowo i wymaga leczenia.
Jakie są Wasze doświadczenia?
Edytor zaawansowany
  • lizbetka 27.07.07, 12:44
    Witaj !
    Moje dziecko ma taki wpis w karcie zdrowia - "niskorosłość ".
    Do drugiego roku życia rosła prawidłowo ( była między 25 a 50 c ), na 3 lata
    spadła na 3 centyl , a na bilansie czterolatka była juz poza siatką .
    teraz ma 5 , 2 i nadal nie rośnie prawidłowo . Wciąż jest poza siatką centylową.
    Jest w tej chwili wzrostu przeciętnego 3,5 letniego dziecka ,a wagę ma 2,5
    letniego .

    Bylismy o endokrynologa , który po wykonaniu podstawowych badań ( TSH , Ft3 ,
    Ft4 ) stwierdził ze taka jest uroda naszej córki i nas odesłał do domu .
    Ale zarówno ja i mąż jesteśmy dość wysocy ( ja 90 c , mąż 25c )więc córka nie ma
    raczej w kogo byc bardzo niska .
    Zreszta najbardziej niepokojące jest to ze przez dwa lata rosła prawidłowo i
    wzrost był całkowicie w normie .

    Dopiero niedawno trafilismy na lekarza ( ordynator pediatrii w pobliskim
    szpitalu ) , który się Aśką poważnie zainteresował i najprawdopodobniej skieruje
    ją do CZD .

    Moje oświadczenia są takie że lekarze lekceważą problem niskiego wzrostu u
    dzieci i nie szukają żadnych przyczyn tego stanu .
    Ale o ile dziecko zawsze może przytyć to z rośnięciem jest zupełnie inna bajka
    i im wczesniej rozpocznie się diagnostykę i ewentualne leczenie tym większa jest
    szansa ze maluch dogoni rówieśników .
    Pozdrawiam . Lizbetka
  • mama_ludka 02.08.07, 14:12
    A słyszałaś o tym?
    Dotychczas w przypadku zaburzeń wzrostu dzieci były leczone hormonem wzrostu - z
    różnym skutkiem. Najnowsze wyniki badań mówią o jeszcze jednej przyczynie
    niskorosłości (znacznie częściej występującej) - jest to niedobór czynnika
    IGF-1. Leczenie polega na uzupełnianiu niedoboru (lek został zarejestrowany już
    w USA, w Polsce do czasu rejestracji dostępny jest w ramach importu docelowego).

    www.fda.gov/Cder/drug/InfoSheets/patient/mecaserminPIS.htm
  • kamakawi 06.07.08, 23:38
    Witaj Mamo_ludka!
    U mojego synka również zdiagnozowano defict IGF1 jesteśmy pred
    rozpoczęciem kuracji. Szukam wszelakich informacji.
    Moja Doktor wie o jednym tylko przypadku w Polsce, który nie
    rozpoczął jeszcze kuracji- jak to jest u Ciebie Mamo_ludka. Proszę
    odezwij się?
    kasia.sibinski@op.pl
  • casticano 13.09.14, 08:32
    moja córka ur .sie z waga 800g. w 6 miesiacu ciaży z wrodzona hipotrofia z waga i zwrostem odbiegała zawsze od rowiesników teraz ma 18 la jet niskiego wzrostu 153 i wazy 38 kg. pozatym jest dziewczyna bardzo inteligetna b ardzo dobrze sie uczy niech sie pani nie martwi jak by co małe to piekne
  • mulinka2 27.07.07, 16:54
    A ile ma cm ,bo moj ma 102cm i w grudniu skonczy 5 lat ,w karcie ma ponizej
    10centyla,a jak u was?
  • madad36 31.12.08, 10:17
    Witam serdecznie od dwóch lat mój syn jest leczony hormonem wzrostu do lekarza
    specjalisty endokrynologa trafiliśmy jak miał 14 lat dość pózno ale niestety
    lekarze wczesniej bagatelizowali jak zwracałam uwage na to że dziecko jest
    niskie w stosunku do siatki centylowej (zawsze 3 centyle) przy kazdym bilansie .
    Generalnie problem z rośnięciem zauważyłam w zerówce po prostu zbyt wolno
    rósł widziałam po ubraniach buty zimowe starczały na trzy sezony i wtedy
    podjęłam pewne kroki niestety niezbyt skuteczne ponieważ nie widziano problemu
    tłumaczono że my rodzice jesteśmy niscy 176 mąż 160 ja i nie wystawiano mi
    nigdy skierowań do endokrynologa konkretnie do poradni kilkanaście lat temu
    było troszkę inaczej ze służbą zdrowia wiec skierowania były w jakiś sposób
    rozliczane u nas w ośrodku zdrowia i niezbyt chętnie je wystawiano pewnie
    chodziło o pieniądze ale cóż. Obserwowałam dziecko i widziałam ze nic sie nie
    zmienia, znajomi tłumaczyli ze w okresie dojrzewania na pewno zacznie rosnąć i
    tak dalej wiec czekałam aż podjęłam dość radykalne kroki i z wielkim szczęściem
    po 4 miesiącach oczekiwania dostałam sie do poradni endokrynologicznej w
    Dziekanowie Leśnym do wspaniałej pani doktor która wzięła sie za Damiana dość
    poważnie dziecko w przeciągu tygodnia trafiło na oddział gdzie miało wykonanych
    serię rożnych badań stwierdzono niskorosłośc somatotropinową niewydolność
    przysadki dla Damiana był to ostatni dzwonek chłopak lat 14 ze wzrostem
    146. Miał jeszcze wykonywanych dużo badań miedzy innymi tomografie mózgu aby
    wykluczyć guzy, nowotwory itp testy z klonidyna, testy z kontrastem i jeszcze
    inne bardzo dużo badań 5 razy w jednym roku leżał w szpitalu diagnoza
    postawiona, staramy sie o hormon wzrostu szczęście sie uśmiechnęło komisja
    przyznała hormon cieszyliśmy sie wszyscy a on chyba najbardziej. W chwili
    obecnej Damian kończy 16 lat i ma wzrost 164 i 58 wagi rośnie centymetr na
    miesiąc nie ma żadnych kłopotów na początku bolały mięśnie, nogi, ręce, nie
    bezpieczne jest tylko podwyższone ciśnienie i cukier ale to kontrolujemy ważne
    są też posiłki wysokobiałkowe jesteśmy szczęśliwi a co najważniejsze on
    bardziej pewny siebie. I takie przesłanie do Państwa nie czekać długo ja zbyt
    długo czekałam
  • mria 01.05.09, 14:56
    ..mam do pani pytanie,,,czy 18-letni chłopak ma jeszcze jakies szanse na
    leczenie,,czy to juz za późno??
  • mria 01.05.09, 14:57
    jesli tak to jaki sa tego koszty,,i ile cm moze urasnac...BARDZo prosze o odp na
    e-maila aska_1405@interia.pl
  • magda12371 05.03.12, 14:15
    Witam,
    czy mogłabyś mi podać namiary na tą p. dr z Dziekanowa Leśnego. Mój adres e-mail eljasek123@gmail.com. Ewentualnie może ktoś inny ma namiary na dobrego endokrynologa od zaburzeń wzrostu u dziecka. Jestem z Warszawy
  • ja1.992 20.05.12, 18:24
    Dzień dobry. Pani wypowiedź pochodzi sprzed kilku lat, ale mam nadzieję na odpowiedź. Mam dziecko 14- letnie mające 3 centyl (zawsze był poniżej trzeciego centyla, dopiero ostatnio "wskoczył" w trzeci centyl, bo niestety rozpoczął sie wiek dojrzewania). Mam prośbę o podanie nazwiska lekarki z Dziekanowa Leśnego - może mogłaby pomóc naszemu dziecku. Byliśmy w dwóch szpitalach i powiedziano nam, że taka jest uroda naszego syna. Obecnie chce nam pomóc prywatny specjalista, niestety wtedy hormon wzrostu będzie odpłatny. Liczę na odpowiedź, serdecznie pozdrawiam.
  • orianana 12.06.12, 21:19
    Witam ja mam 8 letniego syna i tak jak w Pani przypadku lekarze przez dwa lata twierdzili ze taka jego uroda... Zrobili mu rentgena nadgarstkow i wyszło ze kości ma 5 letniego dziecka i nadal twierdzili ze to normalne, dziś byłam na testach stymulujacych które trwały 7 godz, teraz czekam na wyniki badań
  • peresia 27.07.07, 17:16
    Moja córka ma 2,5 roku i od początku poniżej siatki, z tym że rodzice są
    niskiego wzrostu. Obecnie ma 80 cm wzrostu. W pierwszym roku życia urosła 17cm,
    w drugim - 11 cm, pediatra i endokrynolog twierdzą, że to jest w normie mając
    na uwadze wzrost rodziców. Wyniki badań poziomu hormonów tarczycy w normie.
    Poza tym rozwija się prawidłowo i jak twierdzi pediatra to poza niskim wzrostem
    nie ma się do czego przyczepić.
  • wiga1968 28.07.07, 11:54
    U mnie podobbie było, jak u lizbetki. Do ok. 2 roku życia córka rosła w miarę
    prawidłowo, a później coraz bardziej zaczęła odbiegać od reszty. Tyle, że już w
    6 mies. jej życia (po wcześniejszych różnych "przebojach") wiedziałam, że córka
    ma Zespół Turnera, więc wiedziałam też, że niskorosłość będzie jej udziałem.
    Obecnie ma ponad 15 lat. Kika miesięcy temu zakończyliśmy 8 letnie leczenie
    hormonem wzrostu. Ostatecznie córka osiągnęła 150 cm wzrostu.
  • mulinka2 28.07.07, 12:29
    gratuluje,150cm to wcale nie tak mało,ja tyle własnie mam i 27 lat i czuje sie
    z tym bardzo dobrze
  • wiga1968 28.07.07, 14:46
    Też tak myślę. Groziło jej jedynie 120-130, więc sporo osiągnęliśmy. Pozostaje
    jeszcze kilka innych współistniejących chorób, z którymi albo trzeba sobie
    poradzić, albo nauczyć się z nimi żyć, ale to już inna historia.
  • lizbetka 28.07.07, 22:57
    Asia ma w tej chwili 100 cm .
    Badań genetycznych nie wykonano u niej żadnych , nie badano równiez hormonu
    wzrostu .
    Zresztą przez pierwsze lata życia lekarze koncentrowali się na jej niedowadze
    a nie na kiepskich przyrostach wzrostu .
    Aska najmniej urosła między 3 a 4 rokiem życia - tylko 3 cm .
    Między 4 a 5 - 6 cm .
    Pozdrawiam . Lizbetka
  • ajko 29.07.07, 15:14
    Kiedyś znajoma lekarka opowiadała o programie dla"niskorosłych" dzieci-leczenie
    refunduje NFZ.Z tego ,co pamietam chodzi o wcześniaki z hipotrofią,które do 6
    roku życia bardzo niewiele urosły.Wiem,że robi się im bedania specjalistyczne
    i pediatra kieruje dziecko na leczenie.Nasza znajoma ma dziecko objęte właśnie
    tym programem.Wiem,że oblicza się też(prawdopodobny) wzrost dziecka w momencie
    zakończenia rośnięcia,ale nie pamiętam jakie są kryteria.Może zainteresuj się
    tym programem.
  • borzar 20.08.07, 08:37
    Witam serdecznie,
    Postaram się odpowiedzieć na kilka pytań i wątpliwości jakie
    pojawiły się w tej dyskusji.
    Za niskie dziecko należy uznać każde poniżej 3 centyla, czyli
    najniższe 3% dzieci.
    Poznano już wiele przyczyn prowadzących do niedoboru wzrostu.
    Ujawnienie się niektórych chorób przewlekłych, np. nerek, często i
    ze znacznym wyprzedzeniem poprzedza stopniowe pogarszanie rośnięcia
    dziecka. Niedostateczne i zaburzone wchłanianie substancji
    odżywczych w jelitach, także prowadzi do zahamowania wzrastania.
    Oraz zaburzenia endokrynne jak np. niedoczynność tarczycy,
    zaburzenia w wydzielaniu hormonów przysadkowych - somatotropinowa
    niedoczynność przysadki mogą prowadzić do niskiego wzrostu. Niektóre
    choroby uwarunkowane genetycznie (np. Zespół Turnera) powodują, że
    osoby nimi dotknięte są niskie już od wczesnego dzieciństwa, a
    niektóre rodzaje nowotworów atakują gruczoły wydzielające hormony,
    np. przysadkę, w której powstaje hormon wzrostu. Na szczęście
    wymienione zaburzenia nie są zbyt często rozpoznawane u dzieci i
    jeśli Państwa córka lub syn mają wzrost niższy od większości
    rówieśników, to zawsze należy najpierw sprawdzić, czy nie jest to
    wynik odziedziczenia niezbyt wysokiego wzrostu po rodzicach.
    Przykładowo somatotropinowa niedoczynność przysadki (czyli
    zaburzenie w którym nie jest wydzielany hormon wzrostu) to 1:4000
    dzieci, natomiast Zespół Turnera to 1:2500 urodzonych dziewczynek.
    Jak widać nie są to częste zaburzenia.
    Jednak zawsze przyczyna niskiego wzrostu powinna zostać wyjaśniona,
    jak również zawsze powinno zostać wyjaśniona przyczyna spowolnienia
    tempa wzrostu. Wydaje się że najlepszym lekarzem będzie w takim
    przypadku endokrynolog pediatra.
    Poruszony został w dyskusji temat leczenia preparatami hormonu
    wzrostu i IGF-I.
    W tej chwili NFZ realizuje 4 programy lecznicze, w których
    niskorosłe dzieci są leczone hormonem wzrostu. Obejmują one 4
    wskazania:
    - somatotropinowa niedoczynność przysadki
    - zespół Turnera
    - zespół Pradera-Willie
    - niskorosłość w przebiegu przewlekłej niewydolności nerek
    W programie jest 17 ośrodków z wielu miast: Warszawa, Łódź, Poznań,
    Szczecin, Gdańsk, Białystok, Bydgoszcz, Wrocław, Zabrze, Katowice,
    Kielce, Kraków, Lublin, Rzeszów. Kwalifikacji do leczenia dokonuje
    Zespół Koordynacyjny ds Stosowania Hormonu Wzrostu przy NFZ. W skład
    zespołu wchodzą lekarze z wszystkich ośrodków i wspólnie podejmują
    decyzję o tym czy leczyć i jak długo leczyć. Wnioski do zespołu
    koordynacyjnego wysyłają lekarze endokrynolodzy pediatrzy z ośrodków
    będących w programie. Terapia hormonem wzrostu polega na
    codziennych, podskórnych zastrzykach z hormonu wzrostu podawanych za
    pomocą specjalnych wstrzykiwaczy - penów. Nie jest to jednorazowa
    lub jednotygodniowa kuracja. Leczenie jest długie i trwa czasami
    kilka lub kilkanaście lat. Wszystkie, absolutnie wszystkie dzieci
    które podlegają pod jeden z czterech wcześniej wymienionych
    programów mają leczenie hormonem wzrostu za darmo.
    Niestety znajdują się nieuczciwi lekarze, którzy proponują leczenie
    dziecka hormonem wzrostu za pieniądze. Proszę nie wierzyć w
    zapewnienia, że jedna ampułka leku, czy nawet kilka tygodni leczenia
    coś może zmienić. Jak napisałem wcześniej: terapia preparatami
    hormonu wzrostu to leczenie conajmniej wielomiesięczne i jest ono
    darmowe dla wszystkich dzieci które spełniają warunki do terapii
    hormonem wzrostu.
    Jeszcze raz na koniec podkreślam, że każde zaburzenie w tempie
    wzrastania i każda niskorosłość wymaga wyjaśnienia przez lekarza
    endokrynologa pediatrę. Niski wzrost, czy malejące tempo wzrastania
    nie świadczy od razu o chorobie, ale może być markerem, że dzieje
    się coś nieprawidłowego z młodym organizmem i tylko doświadczony
    lekarz może to wyjaśnić. Raz jeszcze chciałem zwrócić uwagę, że
    zaburzenie wydzielania hormonu wzrostu to raczej rzadka przypadłość
    (1:4000) i tylko endokrynolog po przeprowadzaniu hospitalizacji może
    postawić taką diagnozę.
  • lizbetka 20.08.07, 15:01
    Witam !
    dziękuję za obszerną wypowiedź .
    Byłabym wdzięczna gdyby napisał Pan co zrobic gdy lekarze nie chcą
    widziec problemu ?
    Moja córka jak napisałam wczesniej przestała rosnąć między 2 a 3
    rokiem życia . Nagle z 50 c spadła na 3 , teraz juz jest poniżej 3
    centyla ( od 2 lat ).
    Do tego ma dużą niedowagę .
    lekarz pediatra bagatelizuje , lekarz endokrynolog stwierdził że
    mała jest proporcjonalna , TSH ma w normie więc "taka będzie ".
    Czasami juz sama nie wiem co robić ...
  • borzar 21.08.07, 09:01
    Gwałtowne zahamowanie wzrostu i tak znaczny spadek z 50 centyala na
    3 centyl zawsze wymaga wyjaśnienia. Proporcje ciała nie mają nic
    wspólnego z istniejącym nieborem wzrostu. Można mieć niedobór
    wzrosru będąc zarówno osobą szczupłą jak i z nadwagą. Być może
    problemem u Pani córki są jakieś zaburzenia wchłaniania, może jakaś
    alergia pokarmowa? To wymaga dobrego i mądrego pediatry. Samo,
    jednorazowe oznaczenie TSH też nic nie daje. Dopiero oznaczenia fT3
    i fT4 oraz sprawdzenie dobowego profilu wydzielania TSH może
    odpowiedzieć na pytanie czy nie jest to np. utajona niedoczynność
    tarczycy. Tak samo aby ocenić wydzielanie hormonu wzrostu jest
    potrzebna hospitalizacja aby wykonać testy prowokacyjne na
    wydzielanie hormonu wzrostu. Proponuję zmienić lekarza pediatrę oraz
    zmienić endokrynologa. Warto przed wizytą u endokrynologa wykonać
    zdjęcie RTG lewego nadgastka w pozycji AP - pozwoli to na ocenę
    wieku kostnego córki. Proszę podać z jakiego jest Pani miasta a ja
    postaram się zaproponować sensownego endokrynologa z Pani regionu.
  • lizbetka 21.08.07, 10:38
    Dziękuje bardzo za odpowiedź.
    Córka miała wykonane RTG nadgarstka : w czerwcu 2006 ( wiek kostny
    został oceniony na 3 lata , czyli opóźniony o rok ) i w styczniu
    2007 ( wiek kostny był opóźniony o rok i miesiac ).
    Tsh wykonane po raz pierwszy było powyzej normy ale wykonane po 2
    miesiącach było juz zupełnie normalne . Ft3 i Ft4 w normie .
    Ja jestem ze wzrostem na 90 c , mąż na 25 .
    a córka jest najniższa w grupie przedszkolnej , najdrobniejsza ,
    bardziej wyglada na szczupłego trzylatka niz na pięciolatkę .
    Córka ze względu na niedowagę ( od urodzenia , mimo ze urodzi.la
    się z waga prawidłową - 3500 g ) była diagnozowana w poradni
    gastrologicznej , gdzie nie stwierdzono alergii pokarmowej ,
    problemów z wchłanianiem , celiakii i muko .

    jestem z woj. warmińsko - mazurskiego , malenkiego miasteczka . Do
    Elblaga mam 70 km ( tam córka była diagnozowana w poradnie
    endokrynologicznej i gastrologicznej ), do Olsztyna mam 100km , tak
    samo do Gdańska .
    Będę wdzięczna za jakis namiar . Pozdarwiam . Agata
  • borzar 21.08.07, 12:31
    > jestem z woj. warmińsko - mazurskiego , maleńkiego miasteczka. Do
    > Elblaga mam 70 km ( tam córka była diagnozowana w poradnie
    > endokrynologicznej i gastrologicznej ), do Olsztyna mam 100km ,
    > tak samo do Gdańska.

    W Państwa województwie nie ma ośrodka endokrynologii dzieciecej,
    który miałby podpisany kontrakt z NFZ na leczenie hormonem wzrostu
    dzieci z somatotropinową niedoczynnością przysadki.
    Najbliższe Państwa ośrodki to:
    - Poradnia endokrynologii dziecięcej przy SP Szpitalu Klinicznym nr
    1 Akademii Medycznej w Gdańsku Ul. Dębinki 7, 80 - 952 Gdańsk
    - Poradnia endokrynologii dziecięcej przy SP Dziecięcym Szpital
    Klinicznym im. Dr Ludwika Zamenhofa Akademii Medycznej w Białymstoku
    Ul. Waszyngtona 17, 15 - 274 Białystok
    - Poradnia endokrynologii dziecięcej przy Centrum Zdrowia Dziecka w
    Warszawie
    Osobiście nie znam żadnego endokrynologa dziecięcego ani w
    Olsztynie, ani w Elblągu. Być może tacy są, i najprawdopodobniej
    mają odpowiednią wiedzę merytoryczną, ale i tak kwalifikacji do
    leczenia hormonem wzrostu dokonywaliby endokrynolodzy dziecięcy z
    wyspecjalizowanego oddziału endokrynologii dziecięcej z Gdańska,
    Białegostoku lub Warszawy - bo te ośrodki mają kontrakty z NFZ na
    terapię hormonem wzrostu. Jak napisałem to we wcześniejszych
    postach, do pełnego stwierdzenia niedoboru hormonu wzrostu wymagane
    jest wykonanie testu prowokacyjnego na wyrzut hormonu wzrostu - a to
    można tylko wykonać podczas hospitalizacji.
    Mimo wszystko ze względu na złożoność problemu niskorosłości
    postarałbym się na Państwa miejscu o skierowanie do poradni
    endokrynologii dziecięcej w którymś z wymienionych wcześniej
    ośrodków (może nawet najlepiej do CZD) gdzie doświadczony
    endokrynolog pediatra, który ma codziennie kilku/kilkunastu
    pacjentów z zaburzeniami wzrastania, będzie mógł najszybciej i
    najlepiej pomóc. Postawi odpowiednią diagnozę lub będzie wiedział,
    do jakiego innego specjalisty dziecko skierować dalej. Duże ośrodki
    akademickie jak Warszawa, Gdańsk czy Białystok mają często pod
    jednym dachem kilka/kilkanaście wysoko wyspecjalizowanych poradni i
    oddziałów i podczas jednorazowej hospitalizacji może być
    przeprowadzona lepsza (kompleksowa) diagnostyka problemu niskiego
    wzrostu niż w szpitalu w Elblągu lub Olsztynie.
  • wiga1968 29.08.07, 11:31
    borzar napisał:
    > - Poradnia endokrynologii dziecięcej przy SP Dziecięcym Szpital
    > Klinicznym im. Dr Ludwika Zamenhofa Akademii Medycznej w
    Białymstoku
    > Ul. Waszyngtona 17, 15 - 274 Białystok

    W Białymstoku, pod adresem wymienionym przez borzara polecam panią
    Marię Gardziejczyk - endokrynologa dziecięcego. Prowadzi właśnie
    leczenie hormonem wzrostu. Jeździmy do niej od lat (w ramach NFZ)i
    za nic nie chcemy zmieniac tego lekarza

  • babaela 26.01.12, 22:17

    [b]Proszę o pomoc , mam ten sam problem.Szukam z Lodzi dobrego endokrynologa pediatry.Dziecko jest malutkie i bardzo szczupłe, nie ma apetytu.Ma nierównomiernie rozwinięte kości ( różna dojrzałość kości -rtg nadgarstka wykazał ).Było TSH zrobione - nic nie wykazało.Poniżej 3 centyla jest.
    Jako 2 latek nagle zemdlał, w szpitalu miał robione EEG.Było podejrzenie padaczki, kazano za rok zrobić znów eeg - , nic nie wykazało.
    Pomóżcie mi proszę.Do kogo pójść i gdzie zrobić jak najszybciej całą masę badań i nie zbankrutować?
    Pozdrawiam Ela
  • regli 01.02.12, 23:44
    Centrum Zdrowia Matki Polki, dr Smyczyńska
  • compakt 02.02.12, 17:44
    a dr Hilczer? Ja zapisałam swoje dziecko i mam mieć wizytę u niego w Łodzi w Matce Polce, czy ktoś o nim słyszał?
  • regli 02.02.12, 22:45
    Też jest ok, tylko z racji większej ilości obowiązków ma mniej czasu niż reszta lekarzy z oddziału.
  • 2as-ia2 13.02.12, 17:07
    Witam,
    czy wie Pani co może oznaczac ten nierównomierny rozwój kości?
    Nam też wyszło to w rtg nadgarstka a do wizyty u lekarza chyba umrę z niecierpliwości.
  • babaela 13.02.12, 17:56
    Witam, jeszcze nie wiem, mam nadzieje się dowiedzieć.23.04 idzie do genetycznej poradni,27 .03 do poradni zaburzeń rozwoju a 5 kwietnia nasz Aliś idzie na wizytę do endokrynologa.Chciałabym wreszcie też czegoś się dowiedzieć.Nie wiem czy po tych badaniach coś już lekarz będzie w stanie powiedzieć, czy dopiero gdy zleci inne.Już rok stracony- tylko ze złych wyników wyszło nierównomierne dojrzewanie kości.
    Sama się tym denerwuję .Z jakiego miasta jesteście - bo my z Lodzi.Pozdrawiam Ela
  • 2as-ia2 13.02.12, 18:13
    Kraków. U nas też tylko ten rtg taki dziwny...i też jak po grudzie wszystko. Do lekarza zaburzeń rozwoju córa już ponad pół roku chodzi, do endokrynologa rok, a u genetyka byliśmy raz dopiero w sierpniu dopiero kariotyp mają pobierać. Ja do zaburzeń rozw. idę w środę, głowę już mam kwadratową od myślenia o tym... wszyscy tylko mówią" nie przejmuj się wszystko będzie dobrze"- a to wcale nie jest takie proste. Zresztą łtwo powiedzieć komuś kto ma zdrowe dziecko które łądnie rośnie. Czasem chciałabym mieć przycisk "pauza" do wyłączenia myślenia.
  • ania.76 21.08.07, 11:00
    Z uwagą śledzę ten wątek, również dziękuję za naprawdę cenne
    wskazówki. Mój synek też bardzo słabo rośnie, obecnie ma 4 latka i
    tylko 92 cm wzrostu, jest wprawdzie po kilku poważnych operacjach,
    ale nie wiem czy to łączyć. Robiliśmy bardzo dużo różnych badań,
    wszystkie wychodzą w normie (min hormon wzrostu z krwi - wiemy, że
    niemiarodajny), hormony tarczycy ok. No chyba że ma tą utajoną
    postać. Za 2 tyg. w szpitalu synek będzie miał biopsję jelita
    cienkiego w celu diagnozy choroby trzewnej (z krwi wyniki ok).
    Badania te robimy sami, nikt nas na nie nie kierował, prywatnie do
    gastroenterologa, ona popilotuje w szpitalu tą biopsję.
    W październiku mamy wizytę u endokrynologa, na którą czekamy pół
    roku (poradania przyszpitalana, tylko z niej kierują na oddział min
    celem zbadania hormonu wzrostu). W związku z tym mam pytanie, porszę
    mi powiedzieć, jakie jeszcze warto wyniki zrobić w czasie tej
    hospitalizaji na oddziale gastroenterologicznym oprócz biopsji.
    Robiliśmy też prześwietlenie nadgarstów w celu określenia wieku
    kostnego, synek ma opóźniony wiek kostny w jednej rączce rok i osiem
    miesi w drugiej prawie dwa lata. Byliśmy u lekarki która skierowała
    nas na to badanie. Oglądając wynik nic konkretnego nie powiedziała,
    stwierdziła tylko, że mały urośnie. A ja dalej nie wiem co jest
    przyczyną opóźnienia wieku kostnego, jakie są tego konsekwencje, z
    czym to się wiąże i co robić dalej.
    Synek ma dobry apetyt, waży 14 kg przy wzroście 92 cm, jest
    proporcjonalny, operowany był w pierwszym roku życia z powodu
    choroby Hirschsprunga, potem zabieg stulejki pod narkozą, a ostatnio
    w kwietniu zabieg usunięcia przepukliny która się zrobiła w
    okolicach blizny pooperacyjnej.
    Gydyby Pan był uprzejmy i wyjaśnił mi problem tego wieku kostnego i
    badania jakie by Pan zalecił zrobić przy najbliższej hospitalizaji
    (biopsja jelita cienkiego), będę naparwdę wdzięczna za wszystkie
    sugestie i zobowiązana. Przekonana jestem również że nie tylko mi to
    się przyda.
    Pozdrawiam serdecznie, Ania
  • lizbetka 21.08.07, 11:36
    Aniu , orydynator oddziału dzieciecego tak mi tłumaczył jak to jest
    z wiekiem kostnym : im bardziej jest opóxniony , tym większa szansa
    ze dziecko urośnie , tylko ze wolniej . Niepokojace może byc to ze
    dziecko jest niskie a wiek kostny ma w normie , tzn. pokrywajacy
    się z wiekiem metrykalnym .
    Moja córka w wieku 4 lat miała 94 cm . W tej chwili ma ponad 5 lat
    101 cm wzrostu i niecałe 13 kg .
    pozdrawiam . Lizbetka
  • borzar 21.08.07, 13:16
    Wiek kostny (po angielsku Bone Age) to ocena dojrzałości
    szkieletowej na podstawie czasu pojawiania się jąder kostnienia i
    stopnia zaawansowania rozwoju kośćca co jest jedną z metod
    określenia tzw. wieku biologicznego dziecka. Wiek metrykalny dziecka
    nie musi być zawsze zgodny z wiekiem kostnym. Opóźnienie wieku
    kostnego odzwierciedla opóźnienie wzrastania i rozwoju stwierdzane w
    takich stanach chorobowych jak: niedobór hormonu wzrostu,
    niezdiagnozowana lub niewłaściwie leczona niedoczynność tarczycy,
    ciężkie choroby ogólnoustrojowym (wady serca, mukowiscydoza, ciężkie
    postacie astmy oskrzelowej, przewlekłe niedokrwistości, przewlekłe
    choroby nerek, przewlekłe choroby przewodu pokarmowego),
    niedożywienie.
    Organizm dziecka rośnie tak długo jak pozwalają na to kości - czyli
    do zarośnięcia nasad kości długich. Czyli lepiej jest gdy wiek
    kostny jest opóźniony w stosunku do wieku metrykalnego, bo jest
    miejsce na doganianie rówieśników. Podczas prawidłowej terapii
    hormonem wzrostu dziecka z somatotropinową niedoczynnością przysadki
    następuję skok wzrostowy i doganianie prawidłowego wzrostu -
    nazywane jest to po angielsku "catch up", czyli nadrabianie/
    nadganianie zaległości we wzroście.
    Niestety bywa i tak że wiek kostny przegania wiek metrykalny i może
    to wystąpić na przykład przy przedwczesnym dojrzewaniu.
  • k_grzybowska 21.08.07, 17:12
    Hej. Mam ten sam problem z moim synem, w listopadzie skończy 5 lat i
    ma 102cm. Dokładnie tak jak córka lizbetki, w wieku 2 lat zaczął
    coraz wolniej rosnąć. Gdy miał rok był na 25 centylu, na 2 latka -
    10 centyl, 4 latka - 3 centyl. Biorę pod uwagę nasz wzrost (ja
    157cm, mąż 176cm), ale niepokoi mnie to ciągłe "spadanie". Byłam już
    w styczniu na 1.wizycie u endokrynologa, która oczywiście nic nie
    dała, kolejną wizytę mam w listopadzie. Mam pytanie do Pana borzara,
    kogo mógłby polecić w Zabrzu, bo tam właśnie mój syn jest
    zarejestrowany. Narazie nie miał robionych żadnych badań i boję się
    że będzie tak jeszcze przez jakiś czas, bo "rośnie". Przypuszczam,
    że syn tak jak ja będzie miał coś z niedoczynnością tarczycy. Ja
    leczę się od 10-go roku życia. Mimo, że też słabo rosłam, to nigdy
    nic nie robiono w kierunku sprawdzenia z jakiej przyczyny, tylko
    zakładano, że taka będę bo moja mam też jest niska. Czy ktoś jeździ
    do Zabrza Szpitala Klinicznego Śląskie Akademii Medycznej?
  • borzar 21.08.07, 20:08
    W Zabrzu mogę polecić z czystym sumieniem dr Katarzynę Ziorę z Samodzielnego
    Publicznego Szpitala Kliniczny Nr 1 im. Prof. Stanisława Szyszko Śląskiej
    Akademii Medycznej; ul. 3-go Maja 13-15.
    Natomiast w Katowicach mogę polecić dr Barbarę Kalinę-Faską z Samodzielnego
    Publicznego Szpitala Klinicznego Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach; ul.
    Medyków 14.
    Obie Panie są znakomitymi specjalistami z dziedziny endokrynologii dziecięcej i
    mają wieloletnie doświadczenie w leczeniu niskorosłości. Obie są też członkami
    Zespołu koordynacyjnego ds Stosowania Hormonu Wzrostu przy NFZ z siedzibą w CZD
    w Warszawie.
    W obu wymienionych szpitalach istnieją specjalistyczne poradnie endokrynologii
    dziecięcej oraz baza kliniczna gdzie dzieci z niskim wzrostem mogą być
    hospitalizowane celem dalszej diagnostyki i ewentualnego leczenia.
  • matosia69 04.10.07, 11:19
    Moja córka ma 9 lat i 8 miesięcy. Ma w tej chwili 132 cm wzrostu,
    więc należy raczej do dzieci niskich. Ponadto jej wiek kostny od
    kilku lat jest przyspieszony o ok. 2 lata. Odwiedzam regularnie
    endokrynologa, robię badania hormonalne i USG jamy brzusznej by
    sprawdzić czy zaczyna pokwitać, ale wszystko poza wiekiem kostnym
    wychodzi bez zarzutu. U córki pojawiło się już owłosienie łonowe,
    przetłuszczają się włosy, ma delikatne początki trądziku i lekko
    ruszył wzrost piersi. Czy to prawda, że w tablicach centylowych
    powinno sie nanosić raczej wiek kostny dziecka niż rzeczywisty?
    Jeśli tak to moja córka byłaby poniżej 3 centyla. Dwóch
    endokrynologów mi powiedziało, że nie ma się czym przejmować, a
    lekarz innej specjalności zbeształ mnie, że zaniedbuję dziecko,
    które nie urośnie.
    Bardzo proszę o jakis komentarz.
    Pozdrawiam
  • borzar 16.10.07, 18:24
    > Czy to prawda, że w tablicach centylowych
    > powinno sie nanosić raczej wiek kostny dziecka niż rzeczywisty?

    Nie. Na tablicach centylowych umieszczamy punkt wynikający ze wzrostu i z wieku
    kalendarzowego.
  • babaela 26.01.12, 21:54
    Bardzo proszę o pokierowanie mnie do dobrego endokrynologa pediatry w Lodzi- dziecko nie dlugo kończy 3 lata jest bardzo malutki i szczuplutki, ma nierównomierny rozwój kości.Mam skierowania na różne badania.Bardzo proszę o pomoc.Co na NFZ polecacie?Jeśli nikt sensowny nie będzie w ramach funduszu zdrowia to proszę o kogoś prywatnie.DORADźCIE PROSZĘ!!!!!!
    Pozdrawiam Ela
  • 2as-ia2 20.04.12, 14:34
    Witam,
    czy ma Pani jakąś informację co może znaczyć ten nierównomierny rozwój kości. Nic się nie mogę dowiedzieć od lekarzy córy sad
    A con mała i jak patrze na jej rówieśników to mi aż się przykro robisad
    I nie wiem czy szukać i robić coś na własną rękę czy czekać.
  • madad36 31.12.08, 10:29
    Jeszcze zapomniałam dodać że jak sięgam pamięcią to Damian ciężko sie bardzo
    rodził miał tylko 6 punktów duże napięcie mięśniowe i uszkodzony układ nerwowy
    bardzo możliwe, że to było przyczyna ale jest sprawny umysłowo i fizycznie
    tańczy od 10 lat w zespole. Wiek kostny mojego dziecka w wieku 14 lat określony
    został na 10-latka. Uważam że rodzice dzieci które są z województwa
    mazowieckiego powinny trafić do Dziekanowa Leśnego tam są wspaniali lekarze
    miałam możliwość doświadczyć tego już drugi raz pierwszy w poradni
    neurologicznej również z moim synem również długie kilkuletnie leczenie, chociaż
    wiem też że w Centrum Zdrowia Matki i Dziecka w Warszawie również jest poradnia
    bardzo dobra. Pozdrawiam
  • kajka68 04.01.09, 01:23
    ..przyznania hormonu wzrostu? ile czekaliscie?
    --
    Jak na mój gust, jesteśmy najbardziej pogiętym stadem na Ziemi.(Epoka lodowcowa)
  • skoliozapomuz 10.12.09, 00:41
    Mam 21 lat, i kifoskolioze

    urodziłam się z prawidłową wagą, jednak od wieku przedczkolnego
    zaczęłam powoli rosnąć, byłam znacznie niższa od swoich rówieśników.
    Również w szkole podstawowej,gimnazjum i liceum. W karcie miałam
    wpisane niskorosłość i niedowaga. Moja doktor tłumaczyła to
    skrzywieniem kręgosłupa. Ale myślę, że się myliła, i już jako
    dziecko powinna wysłać mnie do jakiegoś specjalisty od wzrostu.
    Obecnie mam 21 lat i tylko 140cm wzrostu. Ale mój ortopeda mówi, że
    mam jeszcze bardzo młode kości. Dojrzewałam dopiero w 17 roku życia.
    Chce iść na wszelkie badania i do dobrego specjalisty, z nadzieją że
    jest szansa że jeszcze urosnę. Chcę dostać hormon wzrostu. To
    odmienii moje życie. Bo nie chcę być niska. Proszę powiedzieć czy
    mam szanse na dostanie tego leku hormon wzrostu.?????
  • skoliozapomuz 10.12.09, 22:32
    urodziłam się z prawidłową wagą, jednak od wieku przedczkolnego
    zaczęłam powoli rosnąć, byłam znacznie niższa od swoich rówieśników.
    Również w szkole podstawowej,gimnazjum i liceum. W karcie miałam
    wpisane niskorosłość i niedowaga. Moja doktor tłumaczyła to
    skrzywieniem kręgosłupa. Ale myślę, że się myliła, i już jako
    dziecko powinna wysłać mnie do jakiegoś specjalisty od wzrostu.
    Obecnie mam 21 lat i tylko 140cm wzrostu. Ale mój ortopeda mówi, że
    mam jeszcze bardzo młode kości. Dojrzewałam dopiero w 17 roku życia.
    Chce iść na wszelkie badania i do dobrego specjalisty, z nadzieją że
    jest szansa że jeszcze urosnę. Chcę dostać hormon wzrostu. To
    odmienii moje życie. Bo nie chcę być niska. Proszę powiedzieć czy
    mam szanse na dostanie tego leku hormon wzrostu.?????
  • emi094 27.01.08, 20:55
    U mojej corki było podobnie,przez pięć lal lekarz endokrynolog z
    przychodni twierdzil, że wszystko będzie dobrze, ale corka ciągle
    była poniżej 3 centyla znalazłam innego lekarza prywatnie , ten
    skierował córkę na badania do akademi medycznej , zrobionojej tam
    wyrzyt hormonu wzrostu nocny, reszty badan zaniechano ,córka miala
    wtedy 11 lat. Wszysto miało być dobrze, ale nie było, poownie
    szukałam lekarza który by zdjagnozował córkę,lekarzdo ktorego
    trafiłam poinformowałmie że jednobadanie o niczym nie świadczy, żeby
    znależć przyczynęn niskorosłości trzeba wykonać conajmniej 3 testy,
    ponownie córka trafila do akademii, miala być dokładnie przebadana ,
    zrobiono jej test nocny wyszzedł dobrze itest po insulinie ale
    nawyniki tego testu nie czekano i córkę wypisano zapewniając mnie
    że wszysto będzie dobrze .ale nie jest odbierając wynik testu po
    insulinie dowiedziałam się że wyniki są bardzo złe ipowinna być
    dalej badana ale że ma już 13 lat itak na dalsz leczenie i hormon
    wzrostu jest już za póżno. Mam wrażenie że lekarze robią sobie kpiny
    przetrzymują dzieci tak długo żeby jak najmniej dzieci było leczene
    hormonem wzrostu, nie zwracajc uwagi na kompekst icierpienia dzieci
  • mama_ludka 21.08.07, 15:59
    > Poruszony został w dyskusji temat leczenia preparatami hormonu
    > wzrostu i IGF-I.
    Właśnie czy Panu coś wiadomo na temat niedoboru czynnika IGF-1?
    Jak się go diagnozuje? Może Pan posiada jakieś cenne informacje na ten temat.
  • borzar 22.08.07, 09:25
    IGF-1 to insulinopodobny czynnik wzrostowy, po angielsku insulin-
    like growth factor. Czasami można spotkać się nazwą „Somatomedyna C”
    co jest alternatywna nazwa tego samego czynnika wzrostowego.
    Laboratoryjnie bada się w surowicy krwi poziomy IGF-1 oraz IGFBP-3,
    czyli białka wiążącego IGF-1. Istnieje korelacja pomiędzy poziomami
    hormonu wzrostu a stężeniem IGF-1 w surowicy krwi, gdyż hormon
    wzrostu jest bezpośrednim aktywatorem wydzielania IGF-1 przez
    wątrobę. Hormon wzrostu w znacznie mniejszym stopniu oddziałuje na
    IGF-2. Oprócz hormonu wzrostu wiele innych czynników może
    oddziaływać na wydzielanie somatomedyn np. niedobór glikokortykoidów
    obniża aktywność somatomedyn w osoczu, natomiast duże dawki
    estrogenów hamują wydzielanie IGF-1. Prawidłowe stężenie IGF-1 w
    osoczu zmienia się z wiekiem. Pamiętam że w 1998 roku po kongresie
    ESPE miałem przez długi okres czasu na ścianie plakat z prawidłowymi
    poziomami IGF-1 w surowicy krwi, ale już niestety nic z niego nie
    pamiętam sad.
    Wcześniej w jednym z postów został podany link do preparatu Increlex
    firmy Ipsen. Jest to pierwszy zarejestrowany w Stanach Zjednoczonych
    i Europie preparat IGF-1. Podobnie jak hormon wzrostu powinien on
    być podawany w podskórnych zastrzykach i przechowywany w chłodzie.
    Hormon wzrostu podaje się raz na dobę, wieczorem natomiast Increlex
    dwa razy na dobę w porze posiłków. Increlex zarejestrowany jest w
    pierwotnym niedoborze wydzielania IGF-1 i nie powinien być stosowany
    w sytuacji, gdy niedobór IGF-1 jest wtórny np. do niedoboru hormonu
    wzrostu. Zatem Increlex mógłby znaleźć zastosowanie w chorobie
    Larona, w której występuje oporność organizmu na hormon wzrostu. W
    badaniach laboratoryjnych w chorobie Larona będzie bardzo wysokie
    stężenie hormonu wzrostu a niskie Somatomedyny C.
    Obecnie po wpisaniu IGF-1 lub Increlex do Googla częściej znajdziemy
    linki do stron z dopingiem lub body buildingiem, niż do stron
    merytorycznych ale jeśli już gdzieś szukać informacji to na stronie:
    www.increlex.com/wt/home
  • mama_ludka 26.09.07, 15:44
    borzar napisał:


    > Wcześniej w jednym z postów został podany link do preparatu Increlex
    > firmy Ipsen. Jest to pierwszy zarejestrowany w Stanach Zjednoczonych
    > i Europie preparat IGF-1. Podobnie jak hormon wzrostu powinien on
    > być podawany w podskórnych zastrzykach i przechowywany w chłodzie.
    > Hormon wzrostu podaje się raz na dobę, wieczorem natomiast Increlex
    > dwa razy na dobę w porze posiłków. Increlex zarejestrowany jest w
    > pierwotnym niedoborze wydzielania IGF-1 i nie powinien być stosowany
    > w sytuacji, gdy niedobór IGF-1 jest wtórny np. do niedoboru hormonu
    > wzrostu. Zatem Increlex mógłby znaleźć zastosowanie w chorobie
    > Larona, w której występuje oporność organizmu na hormon wzrostu. W
    > badaniach laboratoryjnych w chorobie Larona będzie bardzo wysokie
    > stężenie hormonu wzrostu a niskie Somatomedyny C.
    > Obecnie po wpisaniu IGF-1 lub Increlex do Googla częściej znajdziemy
    > linki do stron z dopingiem lub body buildingiem, niż do stron
    > merytorycznych ale jeśli już gdzieś szukać informacji to na stronie:
    > www.increlex.com/wt/home

    Dowiedziałam się, że Increlex jest dostępny wyłącznie w ramach importu
    docelowego, co oznacza, że rodzice muszą sami za niego zapłacić.
    Jest to kwota ok. 590 euro... ale jeśli to jedyna szansa na normalny wzrost?
  • borzar 14.10.07, 21:26
    Najpierw należy odpowiedzieć na pytanie czy istnieje pierwotny niedobór
    wydzielania IGF-1. Dopiero po postawieniu takiego rozpoznania będzie można
    martwić się o koszty leczenia. W tak rzadkim rozpoznaniu jest spora szansa na
    załapanie się na program leczniczy/terapeutyczny prowadzony przez producenta lub
    na indywidualną refundację przez NFZ.
  • rmazz 12.10.07, 12:41
    Witam serdecznie
    Dzisiaj pierwszy raz zajrzałam na forum i z ogromnym
    zainteresowaniem przeczytałam całą dyskusję. Mam podobny problem jak
    wiele piszących tu osób. Jedynym plusem jest to ,że moje dziecko
    przeszło już chyba wszystkie badania tzn. genetyczne, test na
    wydzielanie hormonu wzrostu, IGF. Wszystko jets w nomrmie a dziecko
    nie rośnie .W ciągu całego roku urosło ostatnio 3,8cm. Jetseśmy pod
    opieką lekarza z Łodzi i on twierdzi, że wszystko jest w
    normie.dziecko ma 8 lat i 119,5cm wzrostu. Myslę nad jeszcze
    dodatkowa konsultacją u jakiegoś lekarza ale nie znam już nikogo,
    najchętnie w CZD w Warszawie. Dziecko było też leczone (witaminy i
    dieta) przez prof.Romera, niestety też bez rezultatu. Czy może
    borzar znasz i możesz polecić jakiegoś dobrego specjalistę. Dziecko
    zaczyna mieć poważne kompleksy spowodowane swoim wzrostem, często
    się pyta dlaczego jest mniejsza od innych nawet młodszych dzieci.
    Powoli staje się to dla niej dużym problemem pomimo naszych starań,
    by nie czuło się inne.Proszę o pomoc, jakieś rady ,wskazówki co dalej
  • mama_ludka 12.10.07, 13:40
    Witaj,
    nie wiem, czy będę mogła Ci pomóc, ale słyszałam wiele dobrego o doc. Kędzi z
    Poznania, który od lat zajmuje się problemem niskorosłości. Poniżej podaję
    namiary na Klinikę w Poznaniu:
    KLINIKA ENDOKRYNOLOGII I DIABETOLOGII WIEKU ROZWOJOWEGO (Wydział Lekarski I)
    Adres : ul. Szpitalna 27/33, 60-572 Poznań,
    Telefon : 848-02-91, 849-14-81
    Fax : 848 02 91, 849 14 81
  • menia1982 24.07.08, 11:19
    Dzień dobry,

    przeczytaam temat, i chciałam zadać kilka pytań.

    Mam dziecko chłopca w wieku 5 lat (wzrost 104 cm, waga 16 kg), zainteresowała się nami pani doktor kiedy syn leżał w szpitalu miał zapalenie płuc (marzec 2008), skierowała nas na testy nocne (kwiecień 2008), które nie dały jednoznacznej odpowiedzi, następnie ta sama pani doktor skierowała nas na testy z klanidyny na (maj 2008), i niestey ale w terminie w którym mieliśmy wyznaczony test nie przyjęto nas na oddział (brak miejsc, mimo że byliśmy umówieni), i badanie mieliśmy dopiero za miesiąc (czerwiec 2008), i niestey odpowiedź też była poniżej miernej 10.
    I tu zaczynają się schody, pani doktor endokrynolog na oddziale (inna, niż ta która się nami zajęła od początku), stwierdziła, że dziecko nie wymaga pilnego dalszego diagnozowania bo ma dopiero 5 lat, i na następne testy, dopiero kazała nam dzwonić i zapisywać się na grudzień, jeżeli będą wolne terminy.
    Moje pytanie do Pana, chciałabym zapytać, czy jest możliwość przyspieszenia tego wszystkiego, czy mógłby mi Pan podać jakieś namiary na dobrych, sprawdzonych, endokrynologów, w Warszawie, lub w ogóle w Polsce, już w tym momencie, nic innego się nie liczy, liczy się tylko dziecko.
    Chciałam jeszcze podać, że wiek kostny ma o rok wyższy czyli 6 lat, ponadto tarczyca w porządku, miał lamblie, leczone przez około rok, i badania mu robimy regularnie, ostatnio nie było. Dodatkowo alergik.

    Pozdrawiam
  • koniczyna245 12.03.13, 18:36
    Mam syna ma 14 lat w ciągu pół roku urósł 6mm. Nie wiem co o tym mam myśleć, lekarze tą sprawę lekceważą . Może wiecie coś o lekarzu w małopolsce najlepiej w tarnowie który zajmuje się takimi sprawami
  • evi85 13.03.13, 14:09
    też mam córkę niskiego wzrostu, niedługo skończy 5 lat
    ma 100 cm wzrostu i waży niecałe 14 kg
    obecnie czekamy na wyniki krwi i kału (jutro wizyta), rozpoczęliśmy diagnozowanie u gastroenterologa dziecięcego z polecenia pediatry
    dodam, że córka kiedyś rosła i ważyła prawidłowo
    dopiero jak miała ok 1,5 roku to zaczęła spadać na wadze i mało rosła
  • kocarek 21.08.07, 22:08
    witam.mnie również bardzo interesuje ten problem.Mój syn ma 12 lat
    jest niski ,ma 144 cm wzrostu.Od rówieśników odbiega wzrostem prawie
    o głowę.Jest międz 10 a 3 centylem.Pediatra nie widzi problemu,u
    endokrynologa byłam prywatnie wiek kostny miał równy z
    metryką,badania na tarczycę-dobre,hormon wzrostu z krwi też dobru.
    W ciągu roku urósł 6cm. już sama nie wiem co robić ,syn ma
    mnóstwo kompleksów na tym punkcie. Aż się boję co będzie po
    wakacjach dzieci sporo podrosły a syn 1 cm.
  • borzar 22.08.07, 06:07
    Samo, pojedyncze badanie poziomu hormonu wzrostu z krwi nic nie daje. Hormon
    wzrostu wydzielany jest pulsacyjnie przez przedni płat przysadki. Podczas
    pojedynczego oznaczania można trafić zarówno na pik wydzielania jak i na dołek.
    Tylko test prowokacyjny (nocny lub z argininą lub z klonidyną) pozwalają ocenić
    prawidłowe działanie sekrecyjne przysadki w zakresie hormonu wzrostu.
    Proszę napisać czy syn już dojrzewa płciowo??? Jaki Państwo macie wzrost?
  • kocarek 22.08.07, 12:53
    witam.Ja mam 170 cm,mąż 172 cm.Myślę że syn powoli zaczyna już
    dojrzewać (pojawia się lekki trądzik,owłosienie).Bardzo proszę
    ojakieś rady,czy powinnam jeszcze raz robić wiek kostny
  • borzar 27.08.07, 13:03
    Wzrost 144 cm jest dla 12 latka wzrostem zbliżonym do 10 centyla –
    czyli nie jest to żadne odchylenie poniżej 3 centyla które od razu
    budzi niepokój. Jeśli syn rośnie około 6 cm na rok to przekracza
    umowną granicę dla zbyt wolnego tempa wzrastania jaką jest wartość 4
    cm/rok. Jeśli wcześniej syn rósł tym samym tempem i jeśli znajdował
    się zawsze w tym samym kanale centylowym to najprawdopodobniej jest
    zdrowym dzieckiem u którego nie występują żadne zaburzenia mające
    wpływ na jego wzrost końcowy. Wzrost męża (172 cm) należy do kanału
    centylowyego pomiędzy 10 a 25 centylem, natomiast Pani wzrost jest
    pomiędzy 50 a 75 centylem. Syn raczej nie będzie wysokim mężczyzną i
    przy odpowiednim programie predykcji wzrostu pewnie zostałby
    obliczony dla niego wynik wzrostu końcowego zbliżony do 175 cm. Ale
    na to odpowiedź może dać tylko doświadczony lekarz endokrynolog
    pediatra znający jego wcześniejsze pomiary wzrostu i który oceni
    jego wiek kostny i stopień dojrzałości płciowej. Syn
    najprawdopodobniej już zaczął dojrzewanie, więc wkrótce powinien
    pojawić się skok pokwitaniowy i przyśpieszenie tempa wzrostu.
    Bywają dzieci niskie, ale będące w pełni zdrowe. Takim dzieckiem
    jest najprawdopodobniej Pani syn. Nie każdy niski wzrost musi być
    objawem jakiejś patologii, ale każdy powinien zostać zweryfikowany
    przez lekarza.
    Moja rada: proszę udać się do dobrego endokrynologa pediatry, może
    do innego niż ten aktualny do którego Państwo teraz chodzą, celem
    potwierdzenia rozpoznania postawionego wcześniej. Syn powinien się
    teraz zdrowo i regularnie odżywiać – soki, warzywa, owoce, mięso.
    Powinien uprawiać jakiś sport, ale nie wyczynowo, tylko jakiś ruch
    dla zdrowia np. rower lub pływanie. Żadnych papierosów czy innych
    używek – niestety obecnie już młodzież gimnazjalna ma często kontakt
    z różnego rodzaju używkami. I broń Boże żadnych „naturalnych”
    dopalaczy wydzielania hormonu wzrostu, jakich pełno można znaleźć na
    Allegro czy w sklepach dla siłowni i body buildingu.
    Syn najprawdopodobniej wymaga potwierdzenia wystawionej wcześniej
    diagnozy i spokoju, aby mógł urosnąć do takiego wzrostu jaki został
    mu przypisany w genach (czyli odziedziczył po rodzicach).
  • ewaminio 29.04.08, 09:01
    Pytnie do borzara jeśli jeszcze odwiedza to forum.
    Zapisałam się na wizete do doktor Moszyńskiej z kliniki w
    Poznaniu.Chciałabym poznać Twoją opinie o tej poni doktor.Niestety
    do doktora Kędzi mnie nie zapisano gdyż pani w rejestracji
    stwierdziła że jest to niemożliwe.Do doktor Moszyńskiej mam termin
    bardzo odległy bo na 25 listopada 2008 roku.
    Bardzo proszę o opinie wszystkich którzy znają panią
    doktor.Pozdrawiam.
  • jcm72 28.08.07, 13:42
    to mialo znależć sie w tym poście:

    ja również borykam sie z problemem niskiego wzrostu i niedowagi u 10
    letniego juz prawie syna. Obecnie syn ma 128 cm i waży 23 kg. Ja 158
    cm mąż 190 cm. Problem wzrostu i wagi istnieje u niego od urodzenia
    2750 g i 48 cm w 37 tyg ciązy. Do 2 roku zycia karmiony praktycznie
    samą piersią bo nie chcial rzyjmować innych pokarmów. Cały czas nie
    ma ochoty na jedzenie i nalezy do totalnych niejadków. Posiłki zjada
    w ilościach dla krasnoludka.
    od 4 roku zycia konsultowalismy ten problem u endokrynologa. Badania
    tarczycy wyszly prawidlowe, stwierdzono konstytucjonalny niedobór
    wzrostu i zalecono jedynie obserwacje czy dziecko rosnie min. 5-6 cm
    na rok.
    W tym roku za radą naszej pediatry skonsultowalismy syna w innym
    ośrodku akademickim (Katowice). Tu opócz badania tarczycy zrobiono
    mu rentgen nadgarstka i wiek kostny wyszedł opóźniony o 4 lata. Na
    podstawie tej diagnozy dostalismy skierownie do kliniki w celu
    diagnozy sototropinowej niedoczynnosci przysadki.
    Udalismy sie jeszcze na konsulatacje prywtnie do wybitnej
    endokrynolog dziecięcej i ona odradzila nam te badania w klinice.
    Okreslila ze jest na 3 centylu i nie kwalifikuje sie do leczenia
    hormonem wzrostu. Badanie jest obciązające dla dziecka i ona nie
    widzi podstaw do jego przeprowadzenia. A tak duze opoznienie wieku
    kostnego to tylko rzecz pozytywna dla syna bo dluzej niz róweśnicy
    bedzie rosnął. Zalecila obserwacje i praktycznie potwierdzila
    diagnoze ośrodka krakowskiego.
    Termin mamy wyznaczony na pażdziernik i jestem w kropce co robić.


  • borzar 28.08.07, 15:54
    Syn znajduje się w okolicy 3 centyla. Pani wzrost jest w okolicy 25
    centyla a męża znajduje się powyżej 97 centyla. Syn raczej nie
    będzie tak wysoki jak mąż, ale powinien jego wzrost oscylować w
    kanałach centylowych pomiędzy Panią a mężem - czyli gdzieś 50, może
    nawet 75 centyl. Przy tak opóźnionym wieku kostnym i przy
    prawidłowych wynikach hormonów tarczycy absolutnie muszą Państwo
    wykonać test prowokacyjny na wydzielanie hormonu wzrostu przez
    przysadkę. Bez tego nie mozna ocenić czynności sekrecyjnej przysadki
    i nie można stwierdzić czy mógłby być w przyszłości leczony hormonem
    wzrostu, czyli bez testu prowokacyjnego nie można postawić diagnozy
    somatotropinowej niedoczynności przysadki. Koniecznie proszę syna
    hospitalizować w październiku w klinice endokrynologii dziecięcej
    celem wykonania testów prowokacyjnych na wydzielanie hormonu
    wzrostu. Jest kilka tego typu testów (np. test nocny, test z
    klonidyną i jeszcze kilka inych). Test można określić obciążającym
    ale na pewno nie można go określić jako groźny. Pacjent jest cały
    czas pod opieką lekarza oraz pielęgniarek i naprawdę nic złego nie
    może mu się stać.
    Katowicki ośrodek endokrynologii dziecięcej z Górnośląskiego Centrum
    Zdrowia Dziecka i Matki z ulicy Medyków to naprawdę bardzo dobra
    klinika, gdzie pracują znakomici i mądrzy lekarze. Sam byłem
    światkiem kilku znakomitych wystąpień szefowej kliniki i zapewniam
    że mają bardzo rozsądne podejście do leczenia hormonem wzrostu.
    Umieją postawić trafną diagnozę i nie leczą wszystkich hurtem jak
    leci, tylko tych którzy naprawdę tego potrzebują. Proszę zastosować
    się do zaleceń jakie otrzymali Państwo w Katowicach, hospitalizować
    syna i wykonać pełną diagnostykę w celu potwierdzenia lub
    wykluczenia somatotropinowej niedoczynnosci przysadki.
  • jcm72 28.08.07, 17:56
    sprawa wyglada tak:
    pani z poradni endokrynologicznej przy klinice dała skierowanie na
    diagnostykę, natomaist konsultacja u szefowej kliniki była taka ze
    diagnostyka jest niepotrzebna bo syn nie kwalifikuje sie do leczenia
    hormonem wzrostu, tempo rosniecia wynosi u niego 5-6 cm/rok co jest
    w normie i nawet gdyby cos wyszło z ta somatropinowa niedoczynnoscia
    to komisja do leczenia go nie zakwalifikuje.Kazała jedynie
    obserwowac tempo wrastania.
    Stad moje watpliwosci..komus trzeba zaufać.
  • borzar 28.08.07, 20:31
    Rzeczywiście jest tak jak napisałem w którymś z wcześniejszych postów, to
    graniczne tempo wzrostu od którego uznaje się patologię tempa wzrostu to tempo
    od 4 cm/rok w dół. Jednak tempo 5/6 cm jest bardzo bliskie tej granicy, a żeby
    dokładnie i prawidłowo ocenić tempo wzrostu Pani syna to oba pomiary powinny być
    wykonywane przez tą samą osobę na tym samym stadiometrze aby ewentualny błąd
    pomiaru był jednakowy. Jutro poszukam na stronie NFZtu programu leczenia
    hormonem wzrostu dzieci z somatotropinową niedoczynnością przysadki i sprawdzę
    czy tempo wzrostu < 4 cm/rok jest warunkiem koniecznym do kwalifikacji.
  • borzar 29.08.07, 08:24
    Do zasadniczych kryteriów sugerujących somatotropinową niedoczynność
    przysadki i zarazem jednym z kluczowych kryteriów do włączenia
    terapii hormonem wzrostu w programie NFZtu należy:
    "upośledzone tempo wzrastania, < -1 SD w odniesieniu do tempa
    wzrastania populacji dzieci polskich (wymagany jest co najmniej 6
    miesięczny okres obserwacji w ośrodku uprawnionym do terapii
    hormonem wzrostu)"
    Niestety nie znam siatek centylowych dla tempa wzrastania w
    populacji polskiej. Nie znalazłem tego w pracy dr Palczewskiej i
    Niedźwieckiej pt. Wskaźniki rozwoju somatycznego dzieci i młodzieży
    warszawskiej z Medycyny Wieku Rozwojowego z 2001 rok. Poszukam tego
    i sprawdzę.
    Rzeczywiście jest tak jak twierdzi Profesor Małecka-Tendera, że
    tempo wzrastania 5/6 cm/rok może być wartością która nie przekracza
    jednego odchylenia standartowego od normy dla tempa wzrastania dla
    populacji 10-latków i trzeba będzie poczekać na kolejne pomiary
    celem dokładniejszego ocenienia tempa wzrastania Pani syna.
    Jednak mimo wszystko uważam, że należy u syna sprawdzić poziom
    wydzielania hormonu wzrostu w teście prowokacyjnym i zobaczyć jak
    zostanie ocenione tempo wzrastania przez poradnię endokrynologiczna
    w Katowicach. Jak pisałem już wcześniej - pomiar wzrostu powinien
    być wykonywany przez tą samą osobę i na tym samym stadiometrze aby
    ewentualny błąd pomiaru był jednakowy. Dlatego regularna (co pół
    roku) kontrola w poradni endokrynologicznej u tego samego lekarza
    może ujawnić iż rzeczywiste tempo wzrostu jest niższe niż teraz
    ocenione 5/6 cm na rok. Kiedyś profesor Tomasz Romer uczył mnie, że
    prawidłowy pomiar wzrostu podczas wizyty pacjenta w poradni to
    trzykrotne (a u dzieci pobudliwych to i pięciokrotne) zmierzenie
    dziecka i wyciągnięcie średniej z osiągniętych wyników. Jak już
    napisałem - uważam że test prowokacyjny na wyrzut hormonu wzrostu
    powinno wykonać się i jeśli w tym teście ujawni się niska zdolność
    sekrecyjna przysadki na hormon wzrostu to będą Państwo wiedzieli,
    gdzie jest problem niskiego wzrostu Państwa syna. Wtedy może się
    okazać, że w między czasie tempo wzrostu syna zmalało i dość szybko
    Państwa dziecko będzie się kwalifikowało do programu leczenia
    hormonem wzrostu. Będą wtedy Państwo o pół roku do przodu z terapią
    hormonem wzrostu. Jeśli natomiast teraz odłożą Państwo
    hospitalizację Syna na później to wypadnie on z kolejki. Niestety
    bywa w różnych ośrodkach, że lista oczekujących na hospitalizację i
    badanie czynności sekrecyjnej przysadki wynosi od kilku do
    kilkunastu tygodni. Zespół Koordynacyjny, który przydziela lek też
    nie zbiera się co tydzień, ale co miesiąc lub rzadziej. A przyznanie
    terapii przez Zespół też nie równa się szybkiemu otrzymaniu leku -
    czasami trzeba poczekać koljne kilka tygodni. Zatem jeśli wykonają
    teraz Państwo hospitalizację i okaże się, że syn ma upośledzone
    wydzielanie hormonu wzrostu to będą Państwo o co najmniej
    kilka/kilkanaście tygodni do przodu z ewentualną terapią hormonem.
  • mam-a22 01.10.07, 21:33
    witam ja też mam dziecko dotknięte tym problemem.moja córka ma 10
    lat i 120,5cm wzrostu jest pod opieką endokrynologa bierze
    jodid.jest bardzo mała od swoich rówieśników.jest wcześniakiem
    urodziła sie w 33/34 tyg ważyła 1700g.jestem z woj lubuskiego może
    są inni lekarze
  • kocarek 01.10.07, 21:48
    witaj.Mam ten sam problem,mój post jst wyżej.Możesz mi wyjaśnić,co
    to jest ten jodid?Też jestem po wizycie u endokrunologa.
  • mam-a22 02.10.07, 19:17
    witam jodid są to tabletki o zawartości jodu tak mi tłumaczył lekarz
  • kocarek 02.10.07, 19:47
    Witaj.Te tabletki się podaje ,jak dziecko słabo rośnie?
  • zebra12 03.10.07, 13:48
    Ja go brałam przy niedoczynnosci tarczycy. Można go dawac dzieciom z
    niskorosłością w zależnosci, co jest jej przyczyną!
    --
    trzy siostry

    300%kobiet
  • borzar 12.10.07, 18:38
    Jodid to preparat jodku potasu (Kalii Iodum) - jest to nieorganiczny związek
    chemiczny, połączenie jodu z potasem. Można na rynku spotkać dwa równoważne
    praparaty:
    Iodox produkowany przez Berlin-Chemie
    Jodid produkowany przez Merck
    Lek ten uzupełnia niedobory jodu w organizmie, zapobiega powstawaniu wola w
    sytuacji niedoboru jodu, zwłaszcza w okresie ciąży i podczas karmienia piersią.
    Stosuje się go leczeniu wola obojętnego zależnego od niedoboru jodu u
    noworodków, dzieci i młodzieży oraz zapobieganie nawrotom wola po jego usunięciu.
    Dawkę i długość kuracji zawsze ustala lekarz.
  • marijka74 04.10.07, 22:09
    czść,moja córka ma 13-lat,w tym roku trafiłyśmy do Poradni Chorób
    Wieku rozwojowego w Poznaniu,na Polnej (polecam)-musi być
    skierowanie od endykrynologa z Z.Góry.Obecnie jest na etapie
    diagnozowania .Oprócz gł. choroby stwierdzono już niedoczynność
    tarczycy,niskorosłość,zaburzenia hormonalne związane z
    dojrzewaniem.Dr.nazywa się Ochmańska.Nie czekaj,jak ja!!! Powodzenia
  • borzar 12.10.07, 18:45
    Na Polnej w Poznaniu znajduje się Szpital Ginekologiczno-Położniczy.
    W sprawie zaburzeń endokrynologii dziecięcej w Poznaniu proponuję udać się do
    szpitala na ulicy Szpitalna 27/33 gdzie znajduje się Klinika Endokrynologii i
    Diabetologii Wieku Rozwojowego pod kierownictwem doc.dr hab Marka Niedzieli. To
    zdecydowanie najlepszy ośrodek endokrynologii wieku rozwojowego w Wielkopolsce.
    Link do strony www kliniki: www.pediatric-endo.amp.edu.pl/
  • ksantypa30 30.12.07, 11:28
    Witam
    Moja córka ma 11 lat i 124 cm, 25 kg. Chodziliśmy już do
    endokrynologa dziecięcego w swoim mieście i zostaliśmy potraktowane
    dość pobieżnie, kazano nam czekać bo "kiedyś zacznie rosnąć".
    Od lekarza rodzinnego dostałam skierowanie do Kliniki Endokrynologii
    i Diabetologii Wieku Rozwojowego w Poznaniu na ul.Szpitalnej.
    Pierwszą wizytę mamy 31 stycznia. Czy ktoś może polecić jakiegos
    lekarza tam przyjmujacego?
  • borzar 12.10.07, 19:02
    Nie znam żadnej kliniki endokrynologii dziecięcej w województwie Lubuskim.
    Natomiast mogę polecić 3 ośrodki w sąsiednich województwach:
    w Zachodniopomorskim w Szczecinie na ulicy Unii Lubelskiej znajduje się II
    Klinika Chorób Dzieci pod kierownictwem doc M.Walczaka;
    w Wielkopolsce w Poznaniu na ulicy Szpitalnej 27/33 znajduje się Klinika
    Endokrynologii i Diabetologii Wieku Rozwojowego pod kierownictwem doc M.Niedzieli;
    w woj Dolnośląskim na ulicy Hoene-Wrońskiego 24/25 znajduje się Klinika
    Endokrynologii i Diabetologii Wieku Rozwojowego pod kierownictwem prof
    A.Noczyńskiej.
    W zależności od tego gdzie Pani mieszka w województwie lubuskim to proponuję
    skonsultować dziecko w jednym z tych trzech ośrodków. Najwygodniej będzie dla
    Pani w najbliższym z nich, gdyż każdy posiada wykwalifikowaną kadrę lekarzy
    endokrynologów dziecięcych i każdy mogę spokojnie polecić.
  • zena24 04.10.07, 12:28
    Witam! Zajrzałam tu szczerze mówiąc z czystej ciekawości.Większą
    uwagę poświęcałam raczej tematom dotyczącym niedowagi,a po
    przeczytaniu waszych wypowiedzi,zaczynam się teraz zastanawiać ,czy
    to, aby jedyny problem mojego syna.Urodził się z wagą 3.170g,54 cm
    wzrostu.W wieku 4-5 m-cy z wagą spadł poniżej 3 centyla,a ze
    wzrostem z 75 centyla na 50, a do roku znalazł się już na 25
    centylu.W listopadzie kończy 3 lata- waży 11,5kg i ma 91cm
    wzrostu.Do wysokich dzieci też się nie zalicza.Do roku urósł 21cm,od
    1 roku do 2 lat- 10cm,a od 2 lat do 3 - 6cm.Czy mam powody do
    zmartwienia?
  • fiola1 04.10.07, 19:22
    zena moj ma podobne wymiary,w grudniu konczy 3 lata wazy 12.200 i ma
    91 cm.Starsza ma 6 lat 112 cm i 17 kg.
    --
    przy odrobinie wyobrazni samą zagrychą można sie urżnąć
  • fiola1 04.10.07, 19:22
    zena moj ma podobne wymiary,w grudniu konczy 3 lata wazy 12.200 i ma
    91 cm.Starsza ma 6 lat 112 cm i 17 kg.
    --
    przy odrobinie wyobrazni samą zagrychą można sie urżnąć
  • borzar 12.10.07, 19:13
    Jeśli na siatce centylowej następuje sukcesywne przesuniecie z wyższych na
    niższe centyle (z 75 na 50, a potem na 25 centyl) to powinno to zostać
    wyjaśnione przez lekarza pediatrę. Jeśli lekarz pierwszego kontaktu nie umie
    wyjaśnić przyczyny spowolnienia wzrastania czyli przesunięcia w dół na siatce
    centylowej to powinien skierować dziecko do dalszej diagnostyki do lekarza
    specjalisty - tutaj proponuję udać się do endokrynologa dziecięcego. Jeszcze nie
    ma powodów do zmartwienia, ale sytuacja wymaga bacznego obserwowania i
    wyjaśnienia przez specjalistę.
  • zena24 13.10.07, 10:59
    Wspomniane wcześniej było,że do zahamowań wzrastania(o czym nie
    miałam szczerze mówiąc pojęcia) może się przyczynić również
    zaburzenie we wchłanianiu substancji odżywczych w jelitach.U mojego
    syna został zdiagnozowany taki rodzaj zaburzeń,który tak do końca
    nie wiadomo czym był wywołany.Być może jakimś alergentem zawartym w
    mleku NAN2R,które wprowadzone miał po 5m-cu życia(czyli w okresie o
    zaznaczonym spadku wagowym i wzrostowym) a potem dodatkowo wykrytą
    candidą+ liczne bakterie,które leczone miał miesięczną kuracją
    antybiotykową.Trudno stwierdzić jednoznacznie,gdyż szereg innych
    przeprowadzonych badań-celiakia,tarczyca,lamblie,pasożyty,alergia na
    samo mleko,morfologia,usg jamy brzusznej nic nie wykazały.Czy mogę
    mieć nadzieje,że taki proces zahamowania wzrastania może mieć okres
    przejściowy podobnie jak zaburzenia we wchłanianiu?!
  • borzar 14.10.07, 11:53
    Tak.
    Zaburzenie/spowolnienie wzrastania jest tylko objawem klinicznym istniejącego
    zaburzenia np w takim przypadku istniejącej alergii pokarmowej. Stan zapalny -
    kandydemia w tym przypadku też miał wpływ na spowolnienie wzrastania. Jeśli
    podstawowe zaburzenie zostanie wyleczone/minie to dziecko zaczyna rosnąć
    prawidłowo. Następuje nawet przez pewien okres czasu szybsze rośnięcie i
    doganianie ze wzrostem do rówieśników - coś takiego nazywa się fachowo
    "catch-up". Jeśli przeprowadzone badania wykluczają istnienie obecnie
    jakiejkolwiek patologii to syn zacznie rosnąć prawidłowo i doganiać do swojego
    prawidłowego wzrostu. Jeśli jednak to nie nastąpi w przeciągu najbliższego pół
    roku to trzeba będzie udać się do endokrynologa pediatry celem konsultacji.
  • zena24 14.10.07, 12:54
    Dziękuje za konkretną wypowiedz w tym temacie i pocieszającą dla
    mnie odpowiedz!Warto było tu zajrzeć i przeczytać tyle cennych
    informacji,które jednak dotyczą mojej pociechy! Gorąco pozdrawiam!
  • dorka723 26.10.07, 20:08
    WITAM SERDECZNIE
    MAM TEN SAM PROBLEM CO WY. MOJ SYN 6-LETNI MA 112 CM. I JEST PON. 10
    CENTYLA WAZY 20 KG. NIESTETY TERAZ MU SIE PRZYPLĄTAŁA CH. PERTHESA.
    A MOJA CÓRKA W STYCZNIU SKOŃCZY 9 LAT I MA 125 CM. I 26 KG.
    ZAZNACZAM ZE JA I MĄŻ NIETETY NIE JESTESMY WYSOCY -JA MAM 155CM. A
    MĄŻ 165 CM. NIE WIEM CZY GDZIES SIE Z TYM UDAC CZY JESZCZE NIE
    PANIKOWAĆ WIADOMO ZE RODZICE ZAWSZE CHCĄ ABY ICH DZIECKO BYLO [W
    MIARE] WYSOKIE. PORADŻCIE CO ROBIĆ BO NIE DAJE MI TO SPOKOJU
    POZDRAWIAM.
  • borzar 30.10.07, 08:04
    Praktycznie rzecz biorąc to odpowiedź na Pani post jest w całym powyższym wątku
    i nie będę się powtarzał. Napiszę tylko: "proszę udać się do endokrynologa
    pediatry celem oceny wieku kostnego i prawidłowego zmierzenia i oznaczenia
    wzrostu i tempa wzrostu na siatkach centylowych, lekarz oceni też prognozowany
    wzrost i powie co dalej".

    P.S. I proszę nie pisać z wciśniętym Caps Lockiem bo wygląda jakby Pani
    krzyczała na innych forumowiczów smile
  • e-mariola 05.11.07, 16:21
    Witam serdecznie. Ja również mam problem ze wzrostem mojej 3 letniej
    córeczki. Obecnie ma 82cm wzrostu, a więc 3 centyle dla dwuletniego
    dziecka (ona ma 3 latka i 2 miesiące). Pół roku temu robiliśmy
    badanie TSH-1,82 -a więc w granicach normy. Moja córeczka choruje na
    artrogrypozę i lekarz endokrynolog mówi nam, że dziecko ma prawo być
    małe. Ale czy rzeczywiście ma prawo? Moja córeczka chodzi,
    psychicznie rozwija się prawidłowo. Jedyne ograniczenia to
    przykurcze nadgarstków i paliczków(jest po operacji stóp końsko-
    szpotawych i rozszczepu podniebienia). Znam wiele dzieci z
    artrogrypozą , i wcale nie są bardzo niskie. Czy to nie próba zbycia
    mnie? Mówiono nam, że jeśli sobie życzymy możemy zjawiać się w
    poradni raz na rok. Jestem zrozpaczona traktowaniem dzieci
    niepełnosprawnych...Poza obejżeniem wyników TSH nawet jej nie
    zbadano, nie zmierzono...
  • anna-szym 03.09.08, 20:23
    Mój syn ma 13 lat ,150 cm wzrostu i waży 39 kg. W listopadzie 2007r
    na podstawie RTg określono wiek kostny na 11lat.Lekarz ednokrynolog
    stwierdził,że nie ma podstwa do niepokoju. Mam wyznaczoną wizytę w
    CZMP na 11 września.Czytając posty zastanawiam sie czy nie powinna
    wykonac mojemu synowi dodatkowch badań.Mam 168cm wzrostu , mąż
    177cm, a moja 27 letnia córka 168cm.Czy mogłby Pan polecic lekarza
    endokrynologa z Łodzi.Pozdrawiam Mama Mateusza z Łodzi.
  • regli 03.09.08, 21:19
    Witaj,
    my jeździmy z synem do CZMP, mieliśmy do czynienia z trzema
    endokrynologami z tamtąd i szczerze powiedziawszy żadnego nie mogę
    Ci polecić.
    Gonia, u nas też wiek kostny jest opóźniony.
    Serdecznie pozdrawiam
  • matka26 01.11.07, 18:51
    mój syn 10-letni przy wzroście 138 cm waży 28.500, jesteśmy pod
    opieką poradni endokrynologicznej i wszystkie wykonywane badania
    określane są przez lekarza jako prawidłowe tzn. mieszczą się w
    granicach normy, wiek kostny opóźniony jest o 1,5 roku. Na tle kasy
    syn wygląda "mizernie" szczuplutki, niższy o głowę - bardzo się tym
    martwię a lekarz określa mnie jako matka przewrażliwiona.
    Zastanawiam się jak pomóc "małemu"? boję się momentu kiedy już nic
    nie będzie można zrobić a on zazuci mi - dlaczego nic nie
    zrobiłam ....
  • guderianka 05.11.07, 18:37
    zawsze byłam najniższa. w przedszkolu, w szkole podstawowej, na
    studiach i po studiach. Upierdliwie co tydzien stawalam z ekierką
    przy futrynie i kazałam tacie się mierzyć.Zawsze byłam poniżej 3
    centyla i w kartach w szkole pisano :niskorosłość.
    Wyniki-super, hormony -super, wszystko w porządku poza wzrostem.
    Dziś mam 154cm (przynajmniej tak mówię bo nie mierzę się od hohoh
    iluś latbig_grin )-

    --
    By dojść do źródła, trzeba płynąć pod prąd
  • mea1977 27.11.07, 13:33
    Witajcie. Sama jestem mamą córeczki 3,9 mc i z niepokojem obserwuję wzrost
    dziecka (jest ok). Ale chciałam opowiedzieć wam moją historię. Zawsze byłam
    najnizsza w przedszkolu, szkole podstawowej. Podstawówke kończyłam ze wzrostem
    154. Zamiesiaczkowałam w wieku lat 14 i myślałam, ze nie urosnę ani cm a
    tymczasem w sredniej szkole rosłam bardzo systematycznie aż do 165 cm. (10 cm w
    ciągu 4 lat LO tj w okresie 15-19 lat). tak więc może czasami jak wszystkie
    wyniki są ok, po prostu natura powoduje, że jedni rosna szybciej inni dłużej
    ... To tak na pocieszenie...
  • mama_ludka 10.12.07, 13:22
    Może i tak się zdarzyć.
    Ale jet tez tak, że mamy nadzieję, liczymy, staramy się nie przejmować, a potem
    jest już za późno...
    Wiec nie dziwie się rodzicom, że się martwią, konsultują swoje wątpliwości z
    lekarzem, że reagują wcześnie, żeby potem im nikt, a przede wszystkim własne
    dziecko (ani oni sami sobie w przyszłości) nie zarzucił/zarzucili, że zaniedbali
    problem wzrostu w przeszłości.
  • mea1977 10.12.07, 14:23
    Jasne, ze się niepokoisz i powinnaś zrobić wszystko co w twojej mocy ale chciaam
    opowiedzieć moją historię po to by uświadomić że o ile nie ma zdiagnozowanej
    choroby to być może to indywidualny rytm dziecka
    Acha. Dodam jeszcze, ze w mojej rodzinie aż 3 kobiety rosły jeszcze w 19 roku
    życia (w tym ja)co ogólnie jest b. rzadkie zwłaszcza u kobiet. Moja babcia
    wyszla za mąz majac19 lat i była równ z dziadkiem a potem urosła jeszcze 2 cm
    (dziadek był zalamany) smile Jedna z kuzynek też urosła jeszcze po ślubie a wych.
    za mąż jako 18-stka (też o zgrozo przerosła męża) ale ma 180 wzrostu
    !!!!!!Pozdrawiam.
  • mama_ludka 14.11.07, 16:36
    Rozumiem Twój niepokój, ale rzeczywiście Twój syn mieści się w siatkach
    centylowych, więc zaufaj lekarzowi... Może ew. skonsultuj się z innym lekarzem.
    Dobrze, że jesteście pod opieka poradni endokrynologicznej.
  • grzegorzziaja 17.01.08, 22:22
    Witam.
    Mamy następujący problem. W porównaniu z innymi nie jest on może aż tak
    poważny,ale dla nas niezmiernie istotny. O ile to możliwe prosiłbym o wypowiedź
    borzara.
    Mamy córkę, która właśnie ukończyła 13 lat. Z tego powodu udaliśmy się na
    badanie bilansowe. Pediatra skierowała córkę do endokrynologa dziecięcego do
    Zabrza. Córka ma 13 lat i 146 cm wzrostu. Od pół roku miesiączkuje. Ja mam 170
    cm, a żona 156 cm wzrostu.
    Po wykonaniu zdjęcia rtg dłoni, endokrynolog stwierdziła wiek kostny córki na
    14 lat. Badanie TSH wyszło w normie. Podsumowując zwróciła się do córki i do
    nas stwierdzając, że urośnie najwyżej 2 cm, i musi się z tym pogodzić, bo teraz
    jest już za późno na jakiekolwiek działania z jej strony. Terapia hormonalna na
    tym etapie rozwoju byłaby dla niej szkodliwa.
    W poszczególnych latach życia wzrost córki przedstawiał się następująco:
    1 – 71 cm,
    2 – 82,
    4 – 100,
    5 – 106,
    6 – 110,
    8 – 124,
    9 – 128,
    11- 136,
    13 – 146.
    Córka słysząc słowa lekarki załamała się. Czy faktycznie więcej nie urośnie? Jej
    kuzynki mają po 16 lat wciąż rosną, a mają po 170 cm.
    A może trzeba to jeszcze skonsultować z innym endokrynologiem?
    Co Pan o tym myśli?
  • mama_ludka 22.01.08, 09:18
    Witaj,
    wydaje mi się, że zawsze warto skonsultować się z innym endokrynologiem.
    Czy endokrynolog, u którego byliście podał Wam przyczynę wzrostu córki?
    Ale nie jestem specjalistą, więc może borzar się wypowie bardziej konkretnie.
  • sonukef 20.01.08, 12:04
    czy mogę prosić o jakieś namiary do dobrego endokrynologa dziecięcego w Warszawie?
  • borzar 07.03.08, 16:05
    Witam,
    Dawno nie zaglądałem i nie pisałem w tym wątku.
    Chciałem poinformować, że obecnie pomagam przy tworzeniu strony:
    rosne-zdrowo.pl/
    Jest to portal promujący regularny pomiar wzrostu dzieci. Portal zawiera specjalnie skonstruowany kalkulator, który pozwoli rodzicom zinterpretować wzrost ich dzieci umiejscawiając go na siatce centylowej. System zapamiętuje zmierzone dzieci, w związku z czym bez problemu, w dowolnym momencie, można się zalogować i wydrukować siatkę centylową ze wszystkimi pomiarami dziecka.
    Portal obecnie jest prawie ukończony - obecnie testujemy jego zawartość i sprawdzamy działanie kalkulatora (jeszcze przez kilka dni mogą się pojawiać kolejne poprawki). Mamy nadzieję regularnie rozbudowywać go o kolejne artykułu, newslettery i jeszcze zwiększyć jego funkcjonalność.
    Zapraszam na stronę rosne-zdrowo.pl/ i jeśli mają Państwo jakieś pytania lub wątpliwości to proszę pisać do mnie na adres gazeta.pl lub na adres borzar@gmail.com
  • regli 31.03.08, 10:17
    Dzień dobry mama_ludka,
    u mojego 6-letniego syna rok temu stwierdzono znaczny niedobór IGF-
    1. Czy masz może podobny problem? Może mogłybyśmy wymienić się
    doświadczeniami? A przy okazji pytanie: Czy ktoś wie czy niedobór
    IGF-1 może powodować oprócz niskiego wzrostu, również niedobór masy
    ciała? Pozdrawiam
  • borzar 31.03.08, 21:01
    W przypadku zaburzeń w wydzielaniu GH i/lub IGF-1 polecam stronę www.chceurosnac.pl/ która jest stroną informującą o tych problemach i o możliwości ich leczenia dla rodziców/opiekunów i chorych z zaburzeniami w wydzielaniu GH i/lub IGF-1. Najprawdopodobniej to strona informująca firmy Ipsen, proszę zobaczyć na podobną stronę anglojęzyczną www.increlex.com/wt/home
    Polecam też serdecznie stronę www.rosne-zdrowo.pl gdzie znajdzie Pani kalkulator do śledzenia toru wzrostowego, najnowsze siatki centylowe oraz aktualne informacje dotyczące problemów niskorosłości nie tylko spowodowanych zaburzeniami hormonalnymi.
  • maksimum 01.04.08, 06:56
    A moze ktos zechce napisac o negatywnych skutkach ubocznych leczenia
    hormonem wzrostu?
    Wyglad to nie wszystko.
  • borzar 01.04.08, 11:25
    maksimum napisał:
    > A moze ktos zechce napisac o negatywnych skutkach ubocznych leczenia
    > hormonem wzrostu?
    > Wyglad to nie wszystko.

    W przypadku somatotropinowej niedoczynności przysadki podawane są dawki
    substytucyjne, czyli fizjologiczne - takie jakby wydzielała zdrowa przysadka
    mózgowa. W takim przypadku jest to zupełnie bezpieczna terapia bez specjalnych
    skutków ubocznych np. w grupie ponad 60 tysięcy pacjentów leczonych hormonem
    wzrostu duże badanie następstw jakim jest KIGS wykazało, że częstotliwość
    występowania nowotworów jest w tej grupie zgodna z tym co występuje w populacji
    nie leczonej.
    Zupełnie inaczej sprawa przedstawia się u pakerów i sportowców którzy w dopingu
    biorą końskie dawki hormonu wzrostu i doprowadzają się do stanu zbliżonego do
    akromegalii. Zgadzam się że wygląd lub wyniki sportowe to nie wszystko, ale
    wzrost jest naprawdę ważny.
  • regli 01.04.08, 14:24
    maksimum napisał:

    > A moze ktos zechce napisac o negatywnych skutkach ubocznych
    leczenia
    > hormonem wzrostu?
    > Wyglad to nie wszystko.

    Zgadzam się z Tobą w 100%, że wygląd nie jest w życiu najważniejszy,
    ale piszę to jako osoba dorosła, bez większych kompleksów. Spróbuj
    jednak wytłumaczyć to 6-letniemu dziecku, na którego w przedszkolu
    koledzy mówia "Mały", albo dojrzewającemu nastolatkowi, który oprócz
    akceptacji bliskich, bardzo mocno potrzebuje akceptacji rówieśników.
    Myślę, że lekarze zajmujący się terapią hormonem wzrostu, nie
    narażają bez potrzeby zdrowia swoich pacjentów.
  • mama_lilipka 01.04.08, 16:03
    Moje dziecko 6 lat, ok 100 cm.
    Niedługo rozpoczynamy leczenie hormonem wzrostu.
    Chętnie skontaktuję się z rodzicami, którzy też leczą swoje dziecko.
    Mieszkamy w okolicach Warszawy.
  • lizbetka 01.04.08, 23:51
    Polecana przez Pana Borzara strona -super smile.
    Niestety wynik pomiaru to 0 sad ( dziewczynka , 5,8l , 105 cm ).
    Mimo zapewnień pediatry że wszystko z córką ok , wyniki mówią cos innego .
    Wiek kostny opóźniony już jest o ponad 2 lata ( a był opóźniony tylko o rok ),
    TSH 5,30 ( norma do 4 ).
    Jutro jedziemy do endokrynologa do Olsztyna ale jeśli zobaczę że próbuje mierzyć
    córkę zeszytem przy ścianie to wyjdę i nie wrócę ( tak mierzyła Asię pani
    endokrynolog w Elblągu ).
    mam nadzieję że wreszcie ktoś coś sensownego mi powie .
    pozdrawiam
  • borzar 02.04.08, 05:53
    lizbetka napisała:

    > Polecana przez Pana Borzara strona -super smile.
    > Niestety wynik pomiaru to 0 sad ( dziewczynka , 5,8l , 105 cm ).
    Pomiar dokonany za pomocą portalu rosnę-zdrowo:
    Wiek dziecka: 5.8, wzrost dziecka: 105, centyle = 2, odchylenie standardowe = -1,99

    > Mimo zapewnień pediatry że wszystko z córką ok , wyniki mówią cos innego .
    > Wiek kostny opóźniony już jest o ponad 2 lata ( a był opóźniony tylko o rok ),
    > TSH 5,30 ( norma do 4 ).
    > Jutro jedziemy do endokrynologa do Olsztyna ale jeśli zobaczę że próbuje mierzy
    > ć
    > córkę zeszytem przy ścianie to wyjdę i nie wrócę ( tak mierzyła Asię pani
    > endokrynolog w Elblągu ).
    > mam nadzieję że wreszcie ktoś coś sensownego mi powie .
    > pozdrawiam
    Jak pisałem w którymś z wcześniejszych postów - jeśli są Państwo z okolic
    Elbląga/Olsztyna to powinni się Państwo udać do poradni endokrynologii
    dziecięcej przy szpitalu AM albo w Gdańsku, albo w Białymstoku, albo przyjechać
    do Warszawy do CZD lub szpitala AM na Marszałkowskiej/Litewskiej.
  • andula_s 10.04.08, 19:54
    Witam Pana, przeczytałąm wszystkie wcześniejsze wpisy nt. niskiego wzrostu i
    wygląda na to że mój synek też ma problem ze wzrostem: ma 3 latka i 1 miesiąc i
    mierzy 84cm wzrostu a waży około 10kg ( dawno go nie ważyłam) Jest co prawda pod
    pieką poradni gastro w Zabrzu - wszystkie badania wychodzą dobrze i Pani dr
    Żabka ( bo do niej chodzimy już od 7 miesiąca życia syna) uważa że wszystko jest
    OK ( mukowiscydoza, celiakia wyeliminowane, hormon tarczycy w normie, RTg
    nadgarstka opóźniony o około 1, 7 miesięcy. Również w Zabrzu chodzimy do poradni
    endokrynologicznej do Pani dr Oświęcimskiej - i tutaj włąściwie mój synek nie
    miał robionych zadnych dodatkowych badań ( np. hormonu wzrostu czy podobnych)
    pani dr opiera się tylko na badaniach z poradni gastro i wyglądzie mojego
    synkasmile)a to według mnie chyba trochę za mało bo ja uważam ze chyba cos jest nie
    do końca tak. Ja mieszkam w Częstochowie i chciałabym skonsultować się z jakimś
    innym endokrynologiem - myślę o kimś w Częstochowie lub okolicach. Może Pan
    mógłby mi coś poradzić i przede wszystkim kogoś polecić albo jakąś poradnie.
    Dziękuję i pozdrawiam, Ania.
  • borzar 10.04.08, 20:41
    Przykro mi ale nie znam nikogo w Częstochowie z endokrynologów dziecięcych.
    Polecam wizytę w poradni endokrynologii dziecięcej w Katowicach na Ligocie u dr
    Barbary Kaliny-Faskiej.
  • mama_tuptusia 02.04.08, 17:19
    Mój syn jest już leczony hormonem od 2 lat.Od tego czasu urósł 23cm.
  • lizbetka 02.04.08, 20:00
    LISTA POMIARÓW
    Lp. Data pomiaru Wiek Wzrost Centyle
    1. 2008-04-01 5.84 1.05 0
    Wklejam , bo Panu wyszło inaczej smile . U mnie wychodzi zero a nie 2 centyle smile
  • regli 02.04.08, 23:18
    lizbetka napisała:

    > LISTA POMIARÓW
    > Lp. Data pomiaru Wiek Wzrost Centyle
    > 1. 2008-04-01 5.84 1.05 0
    > Wklejam , bo Panu wyszło inaczej smile . U mnie wychodzi zero a nie 2
    centyle smile

    Sprawdź jeszcze raz, bo mi też wychodzi 2 centyl. A poza tym mój syn
    ma tyle wzrostu, ma skończone 6 lat i jest na 1 centylu, więc
    niemożliwe żeby Twoja córka była na zerowym.
  • lizbetka 03.04.08, 00:26
    Sprawdziłam ponownie smile. Kilka postów wyzej podałam błędny wiek małej bo ma 5
    lat i 10 miesięcy a nie 8 .

    Wiek dziecka: 5.84, wzrost dziecka: 1.05, centyle = 0, odchylenie standardowe =
    -21,89

    Ja nie wiem czemu za kazdym razem pokazuje mi się wynik 0c ?
  • regli 03.04.08, 11:10
    Bo podajesz wzrost dziecka w metrach (1.05), a powinnaś podać w
    centymetrach (105.0)
  • mama_tuptusia 02.04.08, 20:45
    Właśnie zrobiłam mojemu dziecku 837 zastrzyk.Jest bardzo dzielny.
  • regli 03.04.08, 11:13
    Obydwoje jesteście bardzo dzielni. Gorąco pozdrawiam
  • mama_tuptusia 03.04.08, 21:06
    Dzięki regli..
    Jeżeli chodzi o mały przyrost wagi może warto pójść do gastrologa.Lepiej zrobić
    jedno badanie więcej niż jedno za mało.
    Mój syn w wieku 6 lat ważył 14.9kg.Miał przez długi okres problem z anemią i
    dopiero po gastroskopi było wiadomo co było przyczyną.
  • regli 03.04.08, 23:16
    Niestety, u gastrologa już byliśmy, gastroskopię też miał robioną i
    nic. Wszystko w normie. Chcą mu jeszcze robić kolonoskopię, ale nasz
    pediatra uważa, że to nie ma sensu.
  • mama_tuptusia 04.04.08, 10:33
    Twój syn jest leczony hormonem wzrostu?
  • lizbetka 04.04.08, 10:57
    A co wykazała gastroskopia ?
    Moja córka ma 5 lat i 10 miesięcy i waży 13 kg .
    Pediatra twierdzi że taką wagą nie ma się co przejmować , zresztą i
    niskorosłością Asi niewiele się interesuje .
    Po wizycie w poradni - endokrynolog obejrzał córkę , stwierdził powiększone wole
    i na tej podstawie + oczywiście TSH ponad normę , zbyt małe przyrosty wzrostu ,
    opóźniający się stale wiek kostny, stwierdził niedoczynność tarczycy . Przepisał
    Euthyrox , za 2 miesiące kontrola.
    Dostałyśmy tez skierowanie do poradni genetycznej .
    Spróbuję jeszcze pojechać z małą do Gdańska , tak jak radzi Pan Borzar ale nie
    wiem jaki jest tryb postępowania - czy skierowanie musi wypisać pediatra ? Bo
    jeśli tak to moja Pani doktor tego raczej nie zrobi bo i tak uważa mnie za
    histeryczkę , która szuka w dziecku na siłę choroby sad
  • mama_tuptusia 04.04.08, 22:09
    Gastroskopia wykazała przewlekłe stany zapalne.Robiona była jak syn już był
    leczony hormonem.Jeżeli chcesz zmienić lekarza to musisz mieć nowe skierowanie
    ,ale warto spróbować . Ja zmieniałam,sam pediatra mi to zaproponował. Trzeba
    mieć szczęście, żeby trafić na takiego który podejdzie do problemu z sercem ,a
    nie będzie traktować naszych dzieci jak kolejne numerki.
  • sweet.joan 04.04.08, 22:42
    mama_tuptusia napisała:

    > Gastroskopia wykazała przewlekłe stany zapalne.

    Czy wiadomo, czym były spowodowane owe przewlekłe stany zapalne?
    Dziękuję

    --
    Kura pazurem
    Dziecko wrażliwe
  • mama_tuptusia 05.04.08, 13:11
    Nie nie wiadomo,powiedziano mi że może tym, że był długo leczony preparatem
    żelaza. Ale do końca to nie jest pewne.
  • regli 05.04.08, 15:59
    Mój syn nie jest leczony hormonem wzrostu. Najpierw leżał na
    nefrologii - wszystko ok, potem endorynologia - hormon ok, niedobór
    IGF-1, następnie gastrologia - niedobór sacharazy i ostatnio
    alergolog - alergia na roztocz, pyłki. Pani endokrynolog
    stwierdziła, że bez IGF-1 nie będzie rósł, ale jak na razie nikt nie
    jest mi w stanie odpowiedzieć dlaczego ma tak znaczny niedobór IGF-
    1. Rozmawiałam już z kilkoma lekarzami i twierdzą, że ani
    nietolerancja sacharozy, ani alergia nie ma wpływu na wydzielanie
    IGF-1. Więc co? Jakie jeszcze powinniśmy zrobić badania? We wtorek
    jedziemy do kolejnego endokrynologa, może on coś wymyśli.
  • mama_tuptusia 05.04.08, 16:54
    Przykro mi regli, nie mam żadnej wiedzy na temat IGF-1.Myślałam że leczysz syna
    hormonem tak jak ja. Mój ma niedoczynność przysadki mózgowej.Życzę powodzenia u
    nowego lekarza.
  • hania701 25.06.09, 10:20
    Witam na forum
    Mój syn ma 5 lat i 6 miesięcy wazy 14,5 kg i ma 104,6 cm wzrostu.
    Pediatra rodzinny na moje uawagi ze taki maly i chudy odpowiedziala "a po kim ma
    byc duzy" My rodzice 158 cm i 164 cm,siostra 14 lat- 153cm.
    Tego się wlasciwie trzymalam - dziecko niskich rodzicow prawdopodobnie nie
    bedzie wysokie.Zwlaszcza ze corka tez byla w dziecinstwie tez byla nieduza.
    Jedak nasza pediatra do ktorej chodzę prywatnie stale się "czepiala" wzrostu i
    wagi Doriana. Poltora roku temu na jej prosbe zbadalismy TSH(w normie) i wiek
    kostny(opozniony o 2,5 roku). W maju 2009 za sprawą tejze lekarki ponowne
    TSH(znowu w normie) i wykluczenie alergii.Za jej namową trafilismy w czerwcu do
    por. endo do doc. Kędzi. Po warzeniu, mierzeniu i wywiadzie orzekl, ze niski
    wzrost u syna wyglada na sprawe dziedziczna.Jednak zaniepokoil go fakt,ze od 4
    roku zycia wzrost się spowolnił.Do 4 lat utrzymywal się miedzy 10 a 25 centylem
    a teraz spadl do 3.Mamy pokazac się we wrzesniu i po kolejnym pomiarze lekarz
    zadecyduje czy dalej go diagnozowac. Mowil o kilkudniowym pobycie w szpitalu i
    kilku badaniach.Niestety nie pamiętam ich ale napewno padl termin IGF.

    Podczytuje to forum ale jeszcze niewiele rozumiem. Jezeli dobrze sie
    zorientowalam to na poczatek badanie hormonu wzrostu i czynnika Igf-1.W
    przypadku ich niedoboru mozliwe jest leczenie ale dziecko musi byc
    zakwalifikowane przez specjalna Komisje. Czy koszty takiego leczenia ponoszą
    rodzice czy jest choc w częsci refundowane przez NFZ? Takie leczenie moze trwac
    kilka lat i nie daje gwarancji powodzenia.
    Proszę o sprostowanie jezeli moje rozumowanie jest nieprawidlowe. Dopiero
    raczkuję w tym temacie

    Pozdrawiam Wszystkich borykających się z problemem niskoroslosci
  • lizbetka 25.06.09, 11:02
    Witaj !
    Powiem Ci jedno- z problemem niskorosłości trafiłaś do najlepszego specjalisty w
    Polsce smile.
    Nie wiem jakie badania miał na myśli doc. Kędzia ale standardowo w takiej
    sytuacji robi się wyrzuty hormonu wzrostu( nocny i po stymulacji), badanie
    poziomu IGF-1( insulinozależnego czynnika wzrostu), warto tez dokładnie
    przyjrzeć się tarczycy, dobrze równiez by dziecko obejrzał gastrolog, genetyk,
    nefrolog. Ale o wszelkich konsultacjach decyduje lekarz prowadzący.
    Przy stwierdzonej niedoczynności przysadki (leczenie polega na codziennych
    iniekcjach GH ) lub przy ciężkim pierwotnym niedoborze IGF-1 (iniekcje 2x
    dziennie IGF-1) leczenie jest refundowane przez NFZ. Leczenie z reguły jest
    skuteczne i w sumie to jedyny sposób by dziecko urosło. Pozdrawiam . Lizbetka
  • mama_lilipka 15.04.08, 12:19
    A jak było przy pierwszych zastrzykach. Niby wiem, jak przekonywać,
    że to konieczne, ale pewnie i tak będą problemy.
  • ewaminio 11.04.08, 15:20
    Witam wszystkich.
    Ja i mój synek jesteśmy dopiero na początku tej drogi.Dawid ma 3,4
    latka i jego wzrost to 90 cm .Jest poniżej 3c.Ja mam 158cm a mój mąż
    174 cm.Właśnie poprosiłam pediatre o skierowanie na badania.Dostałam
    na zrobienie morfologji,moczu i TSH.Niestety teraz jest chory i
    musimy troche poczekać.Dodam,że rozwija się prawidłowo.Jestem
    przerażona tym co będzie dalej.Chciałabym zapewnić synkowi jak
    najlepsze leczenie ale boje się,że nie będzie nas na to stać.Nie
    wiem co robić,gdzie znaleźć dobrego endoktrynologa,bo obawiam się,że
    pediatra to za mało.Jestem z Zielonej Góry.Bardzo was prosze o
    jakieś rady.
    Pozdrawiam
  • borzar 11.04.08, 18:28
    Endokrynologia dziecięca jest w Poznaniu lub we Wrocławiu. Osobiście polecam
    Poradnię i Klinikę Endokrynologii Dziecięcej w Poznaniu na ulicy Szpitalnej.
    Szefem jest doc Marek Niedziela a na zaburzeniach wzrastania zna się bardzo
    dobrze doc Andrzej Kędzia.
  • mama_tuptusia 13.04.08, 11:08
    Borzar,jakiego endokrynologa polecasz w Krakowie.
  • lizbetka 13.04.08, 13:08
    To ja również podpinam się pod to pytanie - poproszę o namiary na dobrego
    endokrynologa z Gdańska, który przyjmuje prywatnie, może dysponujesz nr telefonu ?
    Pozdrawiam . Lizbetka
  • ewaminio 14.04.08, 09:22
    Czy ktoś wie jakie produkty powinny dominować w diecie dziecka z
    niskorosłością,tak aby "zdopingować" mały organizm i pobudzić
    hormony do działania?
  • edki16 14.04.08, 22:36
    A we Wrocławiu do kogo warto pójść ? Chodzimy do poradni
    endokrynologicznej wizyta trwa 3 minuty po czym mamy zgłosic się za
    pół roku i tak od 3 lat sad
  • mama_tuptusia 15.04.08, 21:44
    Proponuje spróbować w innej poradni. Trzy lata to długo.
    Badania jakieś robili?
  • 01agrzymko 18.04.08, 10:21
    Z dzieckiem chodzę 2 lata do endokrynologa. Dodam że po porodzie
    dziecko miało ciężkie zakażenie ukł moczowego. leżałyśmy 1.5 mc w
    szpitalu a była leczona antybiotykami do 5 mc. Lekarz mówiła że to
    badzo obciążyło organizm córki i może rosnąć wolniej.Ale powiedziała
    też że ok. 4 r.ż powinno się wyrównać. córka ma prawie 6 lat i nadal
    rośnie dosyć wolno.
  • 01agrzymko 18.04.08, 10:24
    Do endokrynologa chodzimy od 2 lat. Dodam że po poroedzi córka miała
    ciężkie zakażenie ukł moczowego. Leczenie trwało od 5 mc. Lekarz
    powiedziała że to spowodowało zahamowanie wzrostu ale że do 4r.ż
    powinno się wyrównać. Córka ma już prawie 6 lat i nadal rośnie dosyć
    wolno
  • melania.po2 24.04.08, 09:56
    ja od dzis zaczynam leczenie z Wami.Jestem z B-stoku.Pierwsza wizyte
    mam 16 czerwca 08.Mialam byc zapisana na wrezsien, ale na moja
    wyrazna prosbe udalo sie inaczej.Bedzie nas leczyc dr.Maria
    Gardziejczyk.Moja corka ma 6,5 roku i 111 cm tj.3 centyl.Wszyscy
    uwazaja ze przesadzam, ale za soba mam lekarke rodzinna ktora mnie
    poparla.
  • 01agrzymko 18.04.08, 08:36
    witam
    ja również mam dziecko z niskorosłością. Córka ma 5lat i 8 mc. w
    lutym jej wzrost to 105.5cm. Wiek kostny dziecka jest o dwa lata
    niższy niż wiek metrykalny. Chodzimy do endokrynologa ale lekarz
    twierdzi że nie ma się czym martwić. Wzrost rodziców jest na 25 (ja
    mam 159cm, mąż 175cm) centylu. Lekarz nie kierowała córki na inne
    badania jak tyko na rtg nadgarstka. Co robić czy powinny być
    wykonane dodatkowe badania.
    pozdrawiam
  • mama_tuptusia 18.04.08, 09:50
    Jak długo chodzisz z córką do endokrynologa? Na początku dziecko jest
    obserwowane przez około pół roku tzn.tempo wzrastania.
  • komorovk 24.04.08, 12:37
    Witam serdecznie,

    Mam pytanie odnośnie niskorosłości. Sama już nie wiem co sądzić o rośnięciu
    mojej córki. Urodziła się w 37tc 2750 i 50cm. W maju skończy 2 latka. Mierzy
    81cm i 9.5kg. Zrobiliśmy jej morfologię i wyniki są prawidłowe. Jest poniżej 3
    centyla, ale od początku była mniejsza i lżejsza od rówieśników. Je małe porcja
    ale staram się żeby jadła częściej. ja mam 165cm wzrostu a mąż 186cm. Czy
    powinnam szukać pediatrę endokrynologa?
  • stoa 01.09.08, 12:00
    Witaj regli, dzięki za odpowiedź,
    spodziewałam się, że się długo czeka. Najbardziej obawiam sie tego,
    że syna nie zakwalifikują na wizytę a nie mam innego pomysłu na
    zdiagnozowanie go.
    Dzisiaj zaprowadziłam syna do przedszkola i załamałam się - inne
    dzieci przez wakacje wyskoczyły do góry i różnica jest naprawdę
    uderzająca. Od razu siadł mi nastrój, chyba nie lubię 1 wrześniasmile
    Pozdrawiam
    Gonia
  • stoa 02.09.08, 10:37
    Słuchajcie, dzięki wasze wskazówki są nieocenione!
    Zarek35 - coś mi się wydaje, że jestem w jakimś zaklętym kręgu
    odsyłania pacjenta dalej. Skierowanie wysłałm do CZD i z tego co
    piszesz jest wielce prawdopodobne, że nas odeślą do rejonu.
    Dzwoniłam tam i powiedzieli, że w rejonie nie ma poradni endo. Mam
    iść gdzieś, gdzie jest taka poradnia, również do CZD. Zaczynam się
    wkurzać, a to dopiero początek. Mogłabym ewentualnie wziąć jeszcze
    jedno skierownie i zapisać się do jakiejś poradni endo, żeby mnie
    przyjęli, zrobili jakieś (?) badania i potem ponownie do CZD ale to
    przecież kompletnie bez sensu a czas leci. Super, że Wam sie
    powiodło i już jesteście w dobrych rękach.
    Czy ktoś spotkał się z sytuacją przyspieszenia wieku kostnego w
    stosunku do metrykalnego? Szukam informacji ale na nic ciekawego
    (dokładnego) nie trafiłam.
    Pozdrawiam
    Gonia
  • zarek35 02.09.08, 11:57
    Gonia! Jeżeli u Ciebie nie ma poradni endo to myślę, że powinni
    przyjąć Was do CZDz. U mnie (Ciechanów) jest taka poradnia a więc
    nas tam odesłali. Co prawda położyli nas na oddziale w miejscowym
    szpitalu, pobierali próbki krwi, które i tak później wysyłali do
    CZDz, ale na pewnym etapie, rejonowa poradnia endo stwierdziła, że
    nic więcej nie może zrobić i tak nas skierowała do W-wy. Nie ma co
    się załamywać! Trzeba tylko konsekwentnie dążyć do celu! Wykonanie
    badań to podstawa..
  • stoa 03.09.08, 15:35
    Słuchajcie, jesteście nieocenieni. Dziękuję wszystkim.
    Witaj Arku,
    chciałam się posłużyć Twoim doświadczeniem i wyprzedzić nieco
    rzeczywistość ale wygląda na to, że się odbiję od ściany. Dzwoniłam
    do rejonu i powiedziano mi, że nie ma poradni endo i mam się zgłośić
    gdzie indziej, np. do ..CZD. I kółko się zamyka, a czas leci. Nie
    mam pomysłu, jak z tego wybrnąć.
    Czy ktoś z Was spotkał się z sytaucję, gdy wiek kostny wyprzedza
    wiek metrykalny. Niewiele na ten temat znalazłam - z reguły same
    ogólniki.
    Pozdrawiam
    Gonia
  • zarek35 03.09.08, 19:15
    Witaj Gonia! Nie napisałaś skąd jesteś, a więc jedno co mogę Ci
    doradzić. Po prostu zapytaj się swojego lekarza pediatrę o
    najbliższą poradnie endo. A jeżeli jesteś z okolic W-wy i nie ma u
    Ciebie takiej poradni, to myślę, że powinni Cię przyjąć do Centrum.
    Choć tylko tak myślę..
    U nas wiek kostny był zawsze opóźniony, a więc w tym temacie nie
    wiele mogę Ci pomóc.
    Ale zarówno w tym jak i poprzednim temacie może coś znajdziesz na
    stronie www.chceurosnac.pl
    Pozdrawiam
    Arek
  • stoa 02.10.08, 15:20
    Witajcie,
    pisałam już wcześniej, że staram się o wizytę w Podadni Endo CZD.
    Właśnie wczoraj dostałam pismo z wyznaczeniem terminu. Co prawda
    dopiero w lutym przyszłego roku, ale najważniejsze, ze w ogóle chcą
    nas widzidzieć. I tak mi przyszło do głowy, żeby Was zapytać, czy
    warto tam jechać z jakimiś wynikami badań, np. krótko przed wizyta
    zrobić hormony, morfologię, rtg nadgarstka czy też jest to
    wyrzucanie pieniędzy bo i tak zrobią to po swojemu?
    Poradźcie coś, mimo, że do lutego jeszcze szmat czasu.
    Pozdrawiam
    gonia
  • tata_andrzejka 19.03.09, 15:13
    Witam,
    czy mógłby pan polecić edokrynologów pediatrów z Warszawy? CZD,
    Litewska , IMID - zajmujących się problemem niskorosłości? Mój synek
    ma w tej chwili 4 lata i 4 miesiące - wzrost 98 waga 13,5 kg.
  • sabila79 30.06.08, 11:09
    Witam.
    Jestem pierwszy raz na forum. Bardzo mnie zainteresowały informacje
    przekazsywane przez uczestników. Mnie też bardzo interesuje ten
    temat.
    Mój syn ma 5lat i 10 miesięcy. Mierzy 105 cm a waży 15.5 kg. Jest
    poniżej 3 centyli. Odebrałam włśnie wyniki, w których napisane jest,
    że TSH - wysokie 4.345 uIU/ml. Nie wiem czy poziom tsh- sugerujący
    niedoczynność tarczycy ma wpływ na wzrost dziecka. Co robić dalej,
    do jakiego lekarza się udać, jakie badania robić?

    Z góry dziękuje za odpowiedź/



  • regli 30.06.08, 22:26
    Witam,
    funkcjonowanie tarczycy ma wpływ na wzrost dziecka, dlatego radzę
    udać się do dobrego endokrynologa, który pokieruje Was na dalsze
    badania.
    Pozdrawiam
  • sabila79 01.07.08, 08:47
    Dzień dobry.

    Dziękuję za szybką odpowiedź regli, poproszę moją p. pediatrę o
    skierowanie, tylko obawiam się, że terminy u endokrynologa
    dziecięcego sa odległe.Pewnie trzeba będzie się umówić na prywatną
    wizytę. Ja mieszkam w małej miejscowości niedaleko Nowego Sącza. Czy
    może ktoś zan dobrego endokrynologa z Sącza, ewentualnie z krakowa
    lub okolic np. Tarnów. Gdzieś czytałam, że niskorosłością dzieci
    zajmują się specjalne poradnie endokrynologii dziecięcej czy też
    poradnie wieku rozwojowego???. Czy wiecie gdzie taka poradnia
    funkcjonuje najbliżej mojego miejsca zamieszkania?

    Będę bardzo wdzięczna za informację.
  • regli 01.07.08, 21:50
    Witam,
    niestety ja jestem z województwa łódzkiego i kompletnie nie mam
    pojęcia o endokrynologach z Twojej okolicy, ale przejrzyj cały wątek
    może ktoś coś pisał. A jeśli chodzi o terminy, to a i owszem są
    długie, ale wydaje mi się, że warto poczekać. Z własnego
    doświadczenia wiem, że jak już doczekaliśmy się naszego terminu, to
    od razu dostaliśmy skierowanie do szpitala i w ciągu 3 dni zrobili
    kompleksowe badania. Jeżeli umówisz się prywatnie, to może okazać
    się, że wykonanie prywatnie badań będzie trwało dłużej, będzie sporo
    kosztować, a poza tym nie wszystkie badania można wykonać
    ambulatoryjnie.
    Polecam stronę: www. chceurosnac.pl, może tam dowiesz się o
    endokrynologu z okolic Nowego Sącza.
    Pozdrawiam
  • sabila79 03.07.08, 12:24
    Witam ponownie.

    I jestem w kropce. Wykonałam wczoraj mnóstwo telefonów, by móc się
    zarejestrować w poradni endokrynologicznej. I nic, do końca roku nie
    ma terminów. Najbliższa poradnia dla mnie jest w Krakowie. Są tam
    dwie poradnie, tylko terminów brak. Zarejestrowałam się prywatnie do
    lek. endo, tylko nie wiem, czy taki lekarz może np. kierować mojego
    syna do szpitala na pogłębione badania?
    Zobaczymy co dalej, termin wizyty mam za dwa tygodnie, to zobaczymy
    czego się dowiem.

    Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
  • kharmie 03.12.08, 09:32
    Hej,

    ja też jestem z Krakowa - napisz mi gdzie dzwoniłaś i gdzie w końcu umówiłaś się na wizytę?

    Ja wczoraj "zaklepałam" termin w przyszpitalnej poradni leczenia zaburzeń wzrostu i dojrzewania w Prokocimiu. termin - uwaga - na 28 kwietnia 2009! uncertain Dramat!
  • ania.76 03.12.08, 13:41
    Mój synek wczoraj dostał 5 zastrzyk, jestem strasznie niezadowolna z
    penu firmy sandoz. Czy tylko my widzimy mikroskopijne krople leku
    które wypływają przez igłę?... Bardzo szkoda mi każdej takiej
    kropli, wszak waidomo jaki to cenny leksmile jestem przerażona jak
    czytam o problemach które były z tym lekiem. Czyli to wszystko
    działo się kilka tygodni przed tym jak otrzymaliśmy pierwszy raz
    lek, nawet peny były płatne... niesamowite i przerażające.
    szybko więc zdejmujemy igłę, ale nie jestem pewna, czy tak powinno
    być. A może ja przesadzam po prostu.
    To wszystko jest bardziej skomplikowane aniżeli myślałam, byłam
    pewna, że jak już będę miała ten hormon w lodówce to będzie
    spełnienie marzeń i pełnia szczęścia a tymczasem jestem tym po
    prostu przerażona... synek ma 5 lat, histeryzuje przy zastrzykach,
    widzę wypływające krople krwi... ech, trzeba się chyba uzbroić w
    cierpliwość. Oby tylko człowiek wiedział, że robi dobrze...
    Ania
  • ciapaczek 18.09.08, 10:20
    My też dopiero zaczynamy. Córka ma 2 lata i 10m-cy i 86cm wzrostu. Jesteśmy pod
    opieką poradni gastorlogicznej i endokrynologicznej w CMiD w Warszawie. Choroba
    trzewna wykluczona, tarczyca w porządku. Za rok, jeśli oczywiście nie zacznie
    nagle rosnąć jak na drożdżach, rozpoczną się testy pod kątem niedoboru GH, a
    potem przewidywanego wzrostu ze zdjęć rentgenowskich. Tę samą drogę przebyli
    kiedyś teściowie z moim mężem, w końcu nie zdecydowali się na hormon. Mąż ma
    162cm wzrostu i nie jest to jakaś największa tragedia jego życia (ja jestem o
    centymetr niższa). Teściowie mądrze zrobili, a teraz nas czeka decydowanie o
    leczeniu dziecka. Boimy się oczywiście; to nie my, rodzice, ale w pełni świadomy
    młody człowiek w razie czego powinien podejmować poważną decyzję o podaniu
    hormonu wzrostu...
  • ania.76 18.09.08, 10:54
    Witam,
    mój synek ma 5 lat, ma 98 cm wzrostu i waży 16 kg.
    Właśnie jesteśmy po pobytach w szpitalu i mamy diagnozę:
    somatotropinowa niedoczynność przysadki. Wyniki jednoznacznie złe.
    Kilka dni temu zrobiliśmy rezonans magnetyczny mózgu; wynik w
    porządku (rezonans robiliśmy na własną rękę, normalnie mamy termin
    dopiero na przyszły rok). Nasze wszystkie badania trwały ok 2 mies,
    obserwacja dziecka ok 2 lat.
    Spełniamy wszystkie warunki do refundacji, spradzwiliśmy. Czy mogą
    jednak mimo to dorzucić nasz wniosek? Ktoś miał taki przypadek?

    W przyszłym tygodniu spotkamy się z lekarzem prowadzącym w klinice
    we Wrocławiu. Pani dr twierdzi, że nie ma pośpiechu, że jest czas na
    podanie hormonu. Ja uważam, że nie ma czasu, najlepiej podobno
    rozpocząć kurację przed 6 rokiem życia. Tym bardziej, ze synek jest
    bardzo niski.
    Proszę doświadczonych rodziców o odpowiedź na pytanie:
    ile się czeka na rozpatrzenie wniosku w ministrestwie (chyba
    rozpatrują to w ministerstwie, jeszcze nie wiem) i czy wnioski
    wypełnia lekarz prowadzący? Ile czekaliście od otrzymania decyzji do
    podania hormonu?
    Bardzo proszę o odpowiedź.
    Dużo za nami - bo już mamy diagnozę, ale jeszcze więcej przed nami.
    Ania
  • edki16 18.09.08, 19:05
    Aniu a kto jest Waszym lekarzem prowadzącym ? Też diagnozujemy
    naszego synka w klinice we Wrocławiu, diagnoza zapowiada się podobna
    niestety.
  • ania.76 18.09.08, 19:35
    Witaj, napisałam Ci na poczcie gazetowej, nie chcę tu za bardzo
    pisać po nazwiskach.
    Ania
  • edki16 18.09.08, 21:12
    Dziękuję, odpisałam
  • joven 06.03.09, 11:33
    Witam.

    Mój synek ma identyczny wiek, wzrost i wagę - 5lat, 98 cm i 16 kg.
    Mamy do tej pory wykonane tylko RTG nadgarstka.
    Z niego wynika iż wiek kostny wynosi 2 lata.
    Przed nami wizyta w Poradni Endokrynologicznej na Wrońskiego we Wrocławiu.
  • azi100 06.10.08, 23:44
    Mam pytanie czy może ktoś wie czy przyjmowanie hormonu wzrostu przez
    osobę leczoną chemi i radioterapią nie spowoduje wznowy choroby
    nowotworowej?
  • ulawes 18.04.08, 09:51
    Mojemu synowi, gdy miał 8lat pojawiły się pojedyńcze włoski pod
    pachami. Uznałam ,że to za wcześnie i zgłosiłam się do poradni endo
    na Wrońskiego we Wrocławiu. Tam min miał robiony rezonans i okazało
    się ,że ma mikrogruczolaka w przysadce i torbiel w szyszynce. Co
    roku robię mu rezonans i na szczęście jak na razie nie ma progresji.
    Lekarze na bieżąco śledzą wzrost dzieci i kiedy przychodzi
    odpowiednia chwila, np spadek poniżej 3 centyla robią
    specjalistyczne badania- u nas były to badania na wyrzut hormomu.
    Zakwalifikował się na hormon i bierze go już drugi rok, a ma
    aktualnie 14,5 lat. Nie powiem, trochę urósł. Ponoć najwięcej rośnie
    się w pierwszym roku podawania. Leczą do osiągnięcia przez dziecko
    170 cm wzrostu.
  • motyle11 18.04.08, 16:38
    Witam wszystkich, moja 4,5-letnia Asia tez jest malutka. Z wagą może nie jest
    najgorzej (15 kg), ale wzrost tylko 94 cm. Jesteśmy po badaniach genetycznych,
    podobno wszystko w porządku. W Lublinie jest Dziecięcy Szpital Kliniczny, ale do
    kogo sie zgłosić? Miałyśmy spotkanie z jednym z lekarzy, ale nie jestem
    zadowolona. Pani doktor jakby nieśmiała i niepewna, chyba z niewielkim
    doświadczeniem, nie bardzo wie co zrobić. Czy ktoś słyszał o Lublinie i może coś
    poradzić?
  • ania.76 19.04.08, 16:24
    Mój 4.5 letni synek ma dokładnie taką samą wagę jak Twoja Asia i
    wzrost też taki sam: 95 cm.
    Co to są badania genetyczne?...
    My na początku maja mamy wizytę w poradni endo. i chyba zdecydujemy
    się na pobyt w szpitalu (badanie hormonu wzrostu i rezonans
    przysadki).
    Jakie badania robliście?
    Pozdrawiam, Ania
  • lizbetka 19.04.08, 19:01
    Witam !
    Zdecydowałam się w końcu na wizytę u prof. Romera w Warszawie . Z tego co się
    zorientowałam to jeden z najlepszych specjalistów w Polsce.
    Może wreszcie on spróbuje zdiagnozowac moją córkę . pozdrawiam . Lizbetka
  • anusia68 20.04.08, 22:22
    Ogromnie się cieszę, że znalazłam Was z takim samym problemem jak ja. Moja
    córcia ma 11 lat 129cm 30 kg. od zeszłego roku jestesmy pod opieką
    endokrynologa we Wrocławiu. Zrobiłyśmy masę badań ale tego najważniejszego
    nie, tzn. badań genetycznych. We Wrocku czeka się b. długo nawet do pół roku,
    gdyż większość specjalistów wyjechało w świat. Pierwsze wyniki nie udały się, a
    że w marcu córka prześwietlane miała płuca na na gastroentorologii musimy
    czekać znów 3 m-ce do pobrania następnego materiału. Badania nadgarstka w wieku
    10 lat wiek kostny pięciolatka, niedoczynność tarczycy,Hormon GH nie wydziela
    się lub wydziela się w b. małych ilościach. Od lutego ub. roku jest na
    EUthyroksie. Tsh i FT4 w normie urosła 6 cm i dalej nic.Rezonans magnetyczny w
    porzo. Czekamy na wyniki z gastro. Czytałam wszystkie wypowiedzi... Wiem jak
    pediatrzy (przepraszam,może nie wszyscy) traktuja mamy, któremają ten problem z
    dzieckiem. U nas wogóle odpoczątku była źle odczytywana siatka centylowa.
    Uświadomiła mi to Dr Kostecka we Wrocławiu, gdyż okazało się, że na bilansie
    2latka ze wzrostem była poniżej 3 centyla, a w wieku 7 lat, kiedy wspomniałam,
    że coś jest nie tak, bo córka bardzo odbiega od rówieśników, zupełnie to
    zbagatelizowała. następne lata były w moim życiu b. trudne i nie skupiłam się
    na tym no i trochę żałuję ,ale teraz macham pięścią w stół i niestety wszystkie
    skierowania, które otrzymałam musiałam praktycznie wywalczyć.Mam do Was kochani
    pytanie: czy wszędzie tak długo czeka się na badania genetyczne? Dla nas jest
    to koszmar,tym bardziej,że w każdej chwili córka może pokwitać. Realia w naszej
    służbie zdrowia są straszne.
    Lizbetka cieszę się, że udajesz się do fachowca, z niskorosłością nie ma
    żartów. Pozdrawiam mocno
  • lizbetka 20.04.08, 23:37
    Anusia, nie wiem jak długo w moim regionie czeka sie na badania genetyczne, wiem
    natomiast ile czeka się na wizytę w poradni genetycznej smile- rejestrowałam się
    niedawno i wizytę mamy z córka za 6 miesięcy sad.
    Szlag mnie trafia chwilami, bo w poradnie endo córka została zdiagnozowana
    praktycznie "na oko ", więc wszystkie badania robię na własny koszt a tanie nie
    są . Moja pediatra mimo ze uważa mnie za wariatkę smile to skierowanie daje,
    przynajmniej nie płacę za morfologię OB Crp i Tsh . A za resztę niestety juz tak .
    Anusia, napisz mi proszę czy zwykłe badanie hormonu wzrostu HGH (pobranie krwi
    jednorazowo w labie )cos wnosi do diagnostyki czy nie ?
    Będę wdzięczna za odpowiedź . Pozdrawiam . Lizbetka
  • anusia68 21.04.08, 13:46
    Nie jestem w tym taka dobra, ale z przebytych rozmów z lekarzami to
    badanie praktycznie nie jest brane pod uwagę. Badanie GH w klinice
    tzw. przesiewowe daje pełny obraz o wydzielaniu się tego hormonu.
    Ja byłam 2 razy na nocnym wydzielaniu i dziennym po podaniu
    odpowiednich leków. u mojej córci właściwie się nie wydziela lub
    minimalnie, coś go blokuje. Niedoczynność tarczycy nap pewno było
    tym czynnikiem, ale TSH i FT4 w normie więc powinno być lepiej ,
    niestety po 6cm(Od marca2007 do lutego br.) od 2 m-cy nic.
    Doskonale Ciebie lizbetka rozumiem, co czujesz kiedy musisz tak
    długo czekać na wizytę. Napiszę jak ja z tego wybrnęłąm... Otóż w
    styczniu 2007r. ustalono mi termin na 27.maja a ja nie
    zastanawiając się ani chwili zapytałam o numer telefonu do lekarza
    pryw. lub komórki i się udało. Zadwoniłam pod wskazany telefon,
    parę razy byłam prywatnie, otrzymałam kartkę z badaniami, które
    muszę wykonać w pierwszej kolejności w miejscu zamieszkania,tj.
    TSH< FT4,morfologię OB. kał na pasożytyx3 mocz.Zaznaczę, że
    pojechałam ze zdjęciem nadgarstka(10,3 lat- wiek kostny 4-latka).
    Od razu wyszła niedoczynność tarczycy. Skupiono się na tym
    hormonie, ale efektów jak wyżej napisałam nie ma.I tak dość szybko
    mogłam zdiagnozować wydzielanie hormonu wzrostu. Tylko gdyby
    badania były w innej kolejności robione, dawno miałabym
    diagnostykę z głowy, tylko bym czekała czy Madziunia będzie
    zakwalifikowana do leczenia hormonem wzrostu. Nie ma za co
    dziękować,musimy się wspierać chociaż radami i duchowo. Niestety
    nasza polska rzeczywistość jest straszna dla nas i dla naszych
    dzieci. Cierpliwości, chociaż czasami też na to wszystko klnę pod
    nosem. Pozdrawiam. Anusia68
  • zarek35 21.04.08, 18:13
    Na ten wątek natknąłem się nie dawno.. Z niskorosłością u naszej
    córki borykamy się już około 3 lat. Wcześniej miała wykonywane
    badania w rejonie a teraz jest pod kontrolą CZD w Międzylesiu. W CZD
    również przeszła ponowne badania i wszystko wskazuje, że będzie
    zakwalifkowana do leczenia preparatem hormonu wzrostu w
    somatropinowej niedoczynności przysadki. I tu pojawiają się nasze
    pytania. Jak odbywa się takie leczenie? Czy są jakieś skutki
    uboczne takiego leczenia? Jakieś zagrożenia?
  • mama_tuptusia 21.04.08, 21:13
    Witam zarek35.
    Leczenie hormonem polega na codziennych iniekcjach domięśniowych.
    Mój syn jest leczony 2,5 roku.
    Badania kontrolne ma co6-8 miesięcy, jak na razie jest wszystko w porządku.
  • anusia68 21.04.08, 22:53
    Zgodzić się na hormon czy nie, podawać go czy nie... Myślę, że
    każde z nas rodziców ma z tym dylemat. Z drugiej jednak strony
    jeżeli po całej długotrwałej diagnostyce okazuje się, że głównym
    czynnikiem niskego wzrostu dziecka jest brak wydzielania się GH, a
    inne wyniki są ok., tzn., że podając hormon wzrostu w dawce ściśle
    określonej przez specjalistę, pod jego ścisłą kontrolą może tylko
    wspomóc organizm do rośnięcia. Bo tak na "chłopski rozum": jeżeli
    się nie wydziela, to organizm skąd ma go brać? Myślę, że tylko
    nieprzemyślane podawanie hormonu może spowodować jakieś
    zagrożenia,tj. przy niewysokim wzroście i przy normalnym
    wydzielaniu się GH. Mogę tylko pisać za siebie, ale jeżeli badania
    genetyczne mojej Madzi okażą się w porządku(tylko jeszcze na nie
    czekam), to naprawdę podejmę to leczenie. Dowiadywałam się już jak
    to będzie wyglądać. Jeżeli dziecko jest zakwalifikowane do leczenia
    hormonem wzrostu, to rodzice, opiekunowie najpierw muszą przejść
    szkolenie. Podaje się ten lek w zastrzykach podskórnie(o
    domięśniowych iniekcjach nie wiem) a leczenie ok. 2 lub więcej lat.
    Konsultacje co ok. pół roku. Czy są skutki uboczne? tego dokładnie
    nie wiem. śpróbuję się dowiedzieć i napisać. Pozdrawiam . Anusia.
  • ania.76 22.04.08, 19:24
    Anusia, bardzo mądrze piszeszsmile
    Zdradź no proszę do jakiego lekarza endo uderzyłaś prywatnie?!
    Znaleźć takiego co zajmuje się dziećmi i pracuje w poradni na
    Wrońskiego jak dla mnie graniczy z cudem.
    Mamy wizytę w poradni na 6 maja wyznaczoną, chyba pójdę z jakimiś
    badaniami, hormony, pasozyty, morfologia, moze uda się prześwietlić
    jeszcze raz nadgarstki.
    Ale interesuje mnie też poradnia genetyczna. Aniu, gdzie ona jest we
    Wrocławiu, kto musi do niej wystawić skierowanie, pediadra? Napisz
    mi proszę,
    dziękuję, Ania
  • mkarlinka 22.04.08, 22:20
    Witam drogie mamuski wink
    Ja sama nie jestem matką dziecka, który był leczony hormonem
    wzrostu, ale sama byłam leczona hormonem wzrostu od 6 r. zycia, a
    mam 25 lat w Klinice Endokrynologii wieku rozwojowego ul Wrońskiego
    13c.Uważam, ze ta klinika jest naprawdę bardzo dobra i lekarze,
    którzy tam pracują znają się na swojej pracy, nie wszystkie p
    doktorki są miłe itp..., ale ten długi czas, długie dni i godziny
    przebywałam tam... i nie żałuje ani ja ani moi
    rodzice...Rzeczywiscie pierwsze wizyty polegają na szczegółowych
    badaniach, które nam się wydają bezsensowne i wyczerpujące dla
    dziecka (wiem, bo sama nim byłam).Jak zaczęłam leczenie w tej
    klinice to akurat szłam do zerówki (wzrost 102 cm, waga 12 kg), a
    teraz jestem duża kobita wink))) dzięki hormonowi wzrostu.

    Do ani.76 Pani doktor, która pracuje w klinice na Wrońskiego
    przyjmuje tez prywatnie w Onkomedzie, ul Slężna we Wrocławiu.
    Pozdrawiam wszystkie mamy dzieci, które lecza się hormonem wzrostu ;-
    ))
  • anusia68 23.04.08, 18:33
    Do Ani76... Nie zastanawiałam się czy dobrze piszę, czy też nie,
    ale to są moje przemyślenia. Wcześniej też miałam bardzo dużo
    doczynienia ze służbą zdrowia(dot. moich rodziców kochanych). Więc
    dziękuję ci za to. Prywatnie jeżdżę na Młodych Techników, jeśli
    miałabyś ochotę też tam pojechać , to daj znać może na gg lub
    pocztę ? Bezpośredni kontakt mogę podać , ale nie na forum. Naszą
    doktorkę też mogę polecić. W poradni genetycznej byłam przy ul.T.
    Chałubińskiego. Skierowanie otrzymałam od mojej endokrynolog. Tylko
    wiesz, jak wcześniej pisałam na te badania długo się czeka, a w
    związku z tym, że 1 wstępny wynik nie wyszedł, jadę z Madziulą w
    maju na pobranie następnego materiału. Myślę, ze pediatra też takie
    skierowanie może wypisać. Aniu przemyśl sdprawę i jeśli chciałabyś
    więcej sdię dowiedzieć daj znać na forum. Dzięki, pozdrawiam.
    Anusia68.
  • ania.76 23.04.08, 23:26
    Dziękuję Ci za odpowiedź.
    Znalazłam stronę poradni genetycznej, większość badań można wykonać
    odpłatnie, więc może można coś szybciej zdziałać?...
    Jestem oczywiście zainteresowana namiarem na lekarza z Młodych
    Techników. Do dr Bark (Barg) chodziliśmy z synkiem. Byliśmy na dwóch
    wizytach, na nas nie wywarła dobrego wrażenia.
    Aniu, mój adres : ania.zyg@wp.pl lub podaj swój ja napiszę. Myślę,
    że jednak najlepiej będzie jak prywatnie pójdziemy do lekarza.
    Jestem bardzo ciekawa, co nam powie lekarz na wizycie w tej poradni
    endo, czy znów każe pzyjść za pół roku?... ech, szkoda słów.
    Aniu, dziękuję raz jeszcze, pozdrawiam serdecznie i czekam.
    Ania
  • skokanka 03.06.08, 18:37
    Wrocław i Wrońskiego ma chyba najlepszych specjalistów osobiście
    polecam pania profesor Noczyńską ma ona swoj prywatny gabinet moim
    zdanie to lekarz z powołania jestem bardzo zadowolona z jej ogromnej
    wiedzy nie jest obojetna na problemy dzieci pozdrawiam julia
  • anusia68 25.04.08, 18:05
    Witaj zarek35. Jak pisałam wcześniej- w zasadzie leczenie
    (uzasadnione oczywiście)hormonem wzrostu nie daje skutków
    ubocznych. Próbowano pod skutki uboczne podciągnąć pod zachorowania
    dzieci na białaczkę. nerki, ale po badaniach genetycznych okazało
    się, że te dzieci i tak by zachorowały. Na 400 dzieci, które są
    leczone hormonem wzrostu (dot. Wrocławia), tylko 2 zostało
    wyłączone z powyższego leczenia i są nadal pod kontrolą
    endokrynologa. Po prostu brak tego hormonu należy uzupełnić.
    Ponadto, jakiś czas temu podawano hormon organiczny, który mógł
    powodować problemy, w tej chwili podawany jest hormon identyczny z
    ludzkim. Nie wiem czy zrozumiałeś to co napisałam, ale sama
    starałam się przekazać to na "chłopski rozum". Pozdrawiam. Anusia68
  • zarek35 25.04.08, 22:29
    Wielkie dzięki Anusia! Właśnie o takie wytłumaczenie mi chodziło,
    takie na chłopski rozum. Różne są plotki na temat tego leczenia.
    Myślę, że na naukowe tłumaczenie, przez lekarza, jeszcze przyjdzie
    czas. W tej chwili nasza córka w wieku 8lat ma 112 cm i 16kg. Po
    ostatnim teście z argininą w CZDz przysłano nam ze szpitala
    załącznik do wniosku o przydzielenie preparatu hormonu wzrostu.
    Wcześniej córka miała wykonany test nocny, z klonidyną, z L-Dopa,
    IGF-1 i PRL, badanie MRI przysadki też nie wykazały zmian.
    Wykluczono u niej aberrację chromosomalną, celiakię, niedoczynność
    tarczycy.. Jedynie co wykryto podczas badań to bakterię helicobacter
    pylori, którą nie możemy zwalczyć od ponad 2 lat. Muszę jeszcze
    dodać, że zarówno ja jak i żona mamy wzrost poniżej 3 centyla.. Taka
    jest w skrócie nasza historia.. Badania w tym kierunku robimy od
    ponad 3 lat. W tym czasie urosła 12cm a na wadze przybyło jej nie
    całe 3 kg.. Pozdrawiam wszystkich! Zarek35
  • anusia68 26.04.08, 14:29
    Do zarek35. Nie ma za co! To właśnie od lekarza takie wytłumaczenie
    usłyszałam. Nigdy nie trzymały się mojej głowy terminy medyczne,
    dlatego poprosiłam by nasza endokrynolog powiedziała prosto i
    rzeczowo, co myślę, że się udało. Pozdrawiam wszystkich! Anusia68
  • milena-lisek 09.06.08, 16:42
    Witam, moja córeczka od urodzenia jest poniżej 3centyla i przez całe
    jej życie wszyscy lekarze twierdzili że trzeba czekać, jednak udało
    mi sie wymusic skierowanie do poradni genetycznej i wyższło że jest
    chora teraz czekamy na kariotyp termin w CZMP w łodzi na 1 wrzesnia
    więc około 4miesiące od wizyty.
  • regli 09.06.08, 21:49
    Dzień dobry milena-lisek,
    czy były jakieś wskazania, by kierować dziecko do poradni
    genetycznej? Mój syn też jest poniżej 3 centyla, również jeździmy do
    CZMP, ale jak dotąd nikt nie wspomniał o badaniach genetycznych.
    Pozdrawiam
  • maajkuska 22.04.08, 12:21
    jestem mamą 15,5 miesięcznego maluszka. Urodził się mały i jest cały czas
    poniżej 3 centyla. Zastanawiam się jak to będzie dalej.
  • anusia68 23.04.08, 22:09
    Do maajkuski... Dalej może być tylko lepiej i zawsze trzeba
    wierzyć, bo jeśli nie my- Mamy- to kto doda otuchy naszym dzieciom?
    Moja rada jest prosta. Jeżeli masz dobrego i mądrego pediatrę, to
    powiedz mu o swoich obawach, on to zrozumie. Nie możemy dawać
    się "spławiać" ! Ja nie zaaregowałam wcześniej, dlatego tak późno
    zaczęłam diagnozować dziecko- wcześniej pisałam o tym. Niskorosłość
    może mieć różne podłoże, dlatego nie wolno jej lekceważyć. Trzeba
    uzbroić się w cierpliwość i spokój.Obserwuj swoje małe słoneczko-
    jego rozwój. Tylko na zapas się nie zamartwiaj. Pomału, do przodu.
    Wierzę, że wszystko będzie OK! Powodzenia. Anusia68
  • zajacowna 27.04.08, 21:13
    jestem swiezo upieczona mama adopcyjna 22 miesiecznego chlopca.Czy
    80 cm na 22 miesiace to nie za malo? czy powinnam sie tym
    zainteresowac? dziekuje za odpowiedz
  • mamaglusia 28.04.08, 13:03
    Trzeba sprawdzić jaki to centyl.
    W książeczce zdrowia dziecka są siatki, a jak chcesz w internecie to na stronie
    polecanej przez borzara kilkadziesiąt postów wcześniej, bardzo wygodnie się
    zaznacza centyle i program je za nas oblicza, więc niczego nie robi się "na
    oko". Ta strona to: www.rosne-zdrowo.pl

    Problem się zaczyna jak dziecko jest poniżej trzeciego centyla, lub nagle spada
    z wyższego na niższy.
  • zajacowna 28.04.08, 17:55
    zalogowalam siesad
    2 centylsad
  • mamaglusia 29.04.08, 08:41
    Przeczytaj uważnie cały ten wątek, wiele informacji znajdziesz też na tamtej
    stronie.
    Niestety czeka was kilka wizyt u lekarzy i badań. Tego nie wolno zaniedbać i
    czekać aż dziecko samo z siebie urośnie. Trzeba wszystko sprawdzić i im
    wcześniej tym lepiej.
    Pewnie się okaże, że wszystko OK ale lepiej mieć pewność.
  • zajacowna 29.04.08, 13:01
    mam jeszcze jedno pytanie.
    Wiem ze musze sprawdzic wszystko i chce to zrobic.. tylko mam
    problem.
    Moja pediatrzyca uparcie twierdzi zeby poczekac az malyu bedzie mial
    3 lata i wtedy zaczac. Bo teraz to i tak nic nie da bo horminy
    wzrostu podaje sie od lat 3.Czy to prawda? poczekac? czy juz teraz
    zaczac dzialac?
  • ewaminio 29.04.08, 13:31
    Działać.Ja też czekałam aż syn skończy trzy lata.A mogłam przez ten
    rok zrobić jak najwięcej badań.Wizyte u specjalisty mam za 7 m-
    cy.Kolejny zmarnowany rok.Działać
  • borzar 30.04.08, 08:46
    Nie ma żadnych przeciwskazań do terapii hormonem wzrostu przed 3 rokiem życia.
    Bywa że hormon wzrostu podaje się kilku/kilkunasto-miesięcznym dzieciom. Można
    dyskutować nad problemem czy 3-letnie dziecko zrozumie i zaakceptuje konieczność
    codziennych zastrzyków podskórnych. Zastrzyki są bezbolesne (wiem, bo sam sobie
    kiedyś z ciekawości zrobiłem) ale sam fakt iniekcji działa na dzieci stresująco.
    W dodatku tylko jedno na tysiąc niskich dzieci jest takie z powodu braku
    wydzielania hormonu wzrostu. Zatem w pozostałych 999 przypadkach jest to inna
    przyczyna. Bezwzględnie trzeba już teraz poszukać przyczyny niskorosłości i
    należy pamiętać że niskorosłość może być uwarunkowana genetycznie
    (odziedziczona po przodkach) i wtedy dziecko jest zdrowe a niskie. Trzeba tylko
    wykluczyć chorobę w takim przypadku.
  • zajacowna 30.04.08, 12:59
    no to musze swoja pediatryce wymeczyc o skierowanie.
    Chce tez troszke przedstawic sytuacje.
    Synek jest adoptusiem. Mial rok jak do nas trafil. Rok byl w DD.
    Chyl non stop chory, zapalenia pluc, czy oskrzeli to dla nieg byla
    codziennosc.Miesiac w miesiac byl w szpiatalu. U nas- od 12 miesiaca
    zycia jest coraz lepiej.Jedno zapalenie, raz krtan. Doszukalismy sie
    anemii( ktora pewno byla od baaaaaaardzo dawna).
    Teraz ma 21 miesiecy. Od teraz - od 12 miesiaca urosl 13 cm. W wieku
    12 m mial 68 cm teraz 81.
    Mysle ze pediatrzyca mnie blokuje przed endokrynologiem , bo liczy
    ze maly nadrobi , bo teraz jest zdrowy.
    Nie wiem jacy byli rodzicesad
    Jedyne co mnie martwi to ze maly moze miec zespol zlego wchlaniania,
    do niedawna robil mi po 5 kup dziennie, teraz ok2-3 zawsze lekko
    luzne.
    Przybywa na wadze bbbbbbbbbbbbbbardzo wolno, pomimo ze je bardzo
    duzo. Obecnie wazy 10 kg.
    Prosze o kazda rade i wskazowke.
    Do endokrynologa moge udac sie do krosna lub rzeszowa , jestem z
    krosna.Moge prosic o polecenie ośreodka?
  • borzar 01.05.08, 06:13
    zajacowna napisała:

    > Do endokrynologa moge udac sie do krosna lub rzeszowa , jestem z
    > krosna.Moge prosic o polecenie ośrodka?

    To trochę zmienia obraz i rzeczywiście młody człowiek ma co nadrabiać, ale mimo
    wszystko do endokrynologa dziecięcego bym go pokazał celem konsultacji i
    wykluczenia ewentualnych zaburzeń.
    Proponuję: Dr Adam Dudek z Wojewódzkiego Szpitala nr2 w Rzeszowie na Lwowskiej 60.
  • k.b.1 13.06.08, 10:54
    Mam ten sam problem dziecko z niskorosłoscia sad. Mój synek ma 8 lat
    i 120 cm, był leczony mascia "Triderm" czy to moze miec wpływ na
    opóźnienie wzrostu?
  • borzar 01.07.08, 19:05
    Nie sądzę aby ta maść miała wpływ na wzrost.

    k.b.1 napisała:
    > Mam ten sam problem dziecko z niskorosłoscia sad. Mój synek ma 8 lat
    > i 120 cm, był leczony mascia "Triderm" czy to moze miec wpływ na
    > opóźnienie wzrostu?
  • zarek35 04.07.08, 10:37
    A czy leczenie hormonem wiąże się z jakimiś kosztami, np częściowa
    zapłata za lek czy aplikator do jego podawania? Czy całość pokrywa
    NFZ?
    Nas czeka jeszcze jedno badanie, które zleciła komisja.. No a pewnie
    we wrześniu ostateczna decyzja co do leczenia hormonem..
  • lizbetka 07.07.08, 00:39
    Witaj !
    Doczytałam się ze robiłaś już córce wszystkie badania w celu
    wykluczenie/potwierdzenia niedoboru hormonu wzrostu.
    Byłabym wdzięczna za info jak reaguje na te testy dziecko, jak czuje sie po
    podaniu klonidyny, argininy ?
    Mam podobny problem z moja sześciolatką- ma 105 cm, wazy 14 kg .
    Do drugiego roku zycia rosła prawidłowo (50 c ), później zaczęła zwalniać , w
    tej chwili wzrost poniżej 3 c .
    Maż ma wzrost na poziomie 25 c, ja na 90 c.
    Niedługo jade z małą do szpitala na wszystkie te badania i nie ukrywam ze się
    niepokoję.
    Pozdrawiam . Lizbetka
  • kajka68 07.07.08, 08:05
    Witam jestem mamą Kai-5l ,wzrost i waga ponizej 3 centyla.(94cm,15kg).Mialyśmy
    robione nocne testy wyrzutu hormonu,byl zbyt niski,wiec drugi raz byłyśmy w
    szpitalu na badaniadch ze stymulacją klonidyną i insuliną. Niestety tu tez
    wyszły złe wyniki.We wrześniu będziemy ponownie badac ,poniewaz na razie ze
    wzgledu na krótkotrwałosc badań 3 miesiące nie kwalifikujemy sie do podania
    hormonu.Dopiero we wrześniu po badaniach kolejnych0sprawdzających zapadnie
    decyzja. Ach wiek kostny dziecka jest opóźniony o 2,5 roku.
    Leczymy sie w Klinice endokrynologii i diabetologii wieku rozwojowego w Poznaniu
    na Szpitalnej.
    Lizbetka- u nas po podaniu klonidyny mała spała-ponieważ obniża ona drastycznie
    ciśnienie-może i dobrze ,bo nie czuła ciagłego pobierania krwi-co prawda przez
    wenflon ale wiadomo-nic w tym przyjemnego.Po insulinie było gorzej bo badanie
    trwało 2 godziny i tu była już wykończona i trochę mi odpływała- za bardzo spadł
    jej cukier.Ale po wszystkim jak juz zjadła śniadanie szybko doszła do siebie.pozdr
    --
    Aniołek Sara...06.03.90
    Kajetan...17 lat
    Kaja... 5lat
  • zarek35 22.07.08, 11:44
    Witaj Lizbetko!
    Długo mnie tu nie było, ale już odpisuję!
    U mnie objawy przy badaniach były podobne jak u dziecka Kajki. Też
    senność i ogólne osłabienie. Ale nie martw się, dzieciaki są bardzo
    silne i szybko regenerują siły. No a badania są nie zbędne do
    podjęcia leczenia.
    U nas przy wszystkich tych testach wyrzut hormonu był ani w tą
    stronę, ani w tą, tzn. był za mały aby spać spokojnie i jednocześnie
    był zbyt duży aby jednoznacznie podać hormon. Dlatego też komisja
    zażyczyła sobie jeszcze dodatkowego badania. Zresztą nie bardzo wiem
    jakiego. Lekarka tłumaczyła nam, że polega ono na próbnym podaniu
    hormonu. Badanie wiązało się z około tygodniowym pobytem w szpitalu.
    Mieliśmy skierowanie na czerwca do CZDz w Międzylesiu, ale
    zadzwonili ze szpitala i odwołali. Tłumaczą się, że nie ma dla mojej
    córki hormonu i teraz mamy dowiedzieć się w połowie sierpnia. A może
    ktoś wie na czym te badanie, podania próbnego hormonu, polega?
    Arek
  • regli 22.07.08, 22:44
    Witam,
    nie mam stuprocentowej pewności, czy chodzi o to samo badanie, które
    my musimy teraz wykonać, ale wydaje się podobne. Chodzi o test
    generacji somatomedyny (IGF-1). Polega to na sprawdzeniu poziomu IGF-
    1, następnie przez 4 dni podaje się hormon wzrostu i znowu bada się
    poziom IGF-1.
    Zarek35, zapytaj w CZDz czy możesz zakupić u nich lub gdzieś indziej
    hormon potrzebny do badania. Może to przyspieszy diagnozę. Ale są to
    spore koszty, ok. 500-700 zł.
    Pozdrawiam
  • aluczak76 16.03.11, 01:07
    Tu Ania Łuczak - mama Julka - dawniej pamiętam Cię z forum o chudzielcach i niejadkach. Co u Was słychać? Jak Asia? Mój Julek ma teraz 6 lat i 4 miesiące, ma młodszą siostrę która ma 2lata i 4 miesiące (waży k. 13 kg czyli tyle co i Julek). Julek mierzy 98 cm i od półtora roku nic nie urósł. M amy ostatnio wrażenie nawet, że schudł...Skupiliśmy się bardziej na tym, że Julek ma autyzm i umiarkowaną niepełnosprawność ruchową niestety. Ale teraz po raz trzeci idziemy do CZD i będę walczyć o podanie Małemu hormonu wzrostu, może i przytyje przy tym. Dajcie znać co u Was - w razie czego pisz na priva aluczak76@poczta.onet.pl
    Pozdrawiam serdecznie
  • ettri 11.04.11, 13:09
    moja od grudnia urosła 1,5cm, teraz ma 105,5cm. Na rok rośnie 6cm. Wg siatki w książeczce zdrowia jest na 3centylu, a inne siatki dostepne w internecie na 6-7 centylu. Czy macie link do jakiejś dobrej siatki centylowej? Ile wasze dzieci rosną na rok?
  • dorek3 13.06.11, 09:26
    Mój jeden syn, który jest pod opieka endokrynologa rośnie 5-6 cm/rok. I tak od lat. Trzyma się tych swoich centyli kurczowo i ani myśli przyśpieszać. Jesteśmy w trakcie diagnostyki. Na razie wiemy że wyrzut hormonu wzrostu faktycznie jest graniczny (niestymulowany na poziomie 21). Korzystam z siatek na stronie "Rosnę zdrowo".
    Brat bliźniak rośnie w podobnym tempie choć kiedyś był szybszy bo różnica utrzymuje się stała - 4 cm. Teraz maja niespełna 8 lat i jeden ma 119 cm, a drugi 123 cm.
    --
    pozdrawiam
    Dorota i Kuba&Bartek
  • sabila79 07.07.08, 08:50
    Witam
    Z tego co wiem to leczenie hormonem wzrostu jest refundowane w 3
    przypadkach
    - zspół Turnera,
    - somatotropinowej niedoczynności przysadki mózgowej,
    - przewlekłej niewydolności nerek.
    Nie wiem, czy aplikator też jest refundowany.
    Mozesz sobie sprawdzić stronę
    www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/ogolnopolski_program_niedobo
    rwzrostu.doc -
    jest tam Ogólnopolski program leczenia niedoboru wzrostu u dzieci i
    młodzieży w następstwie somatotropinowej niedoczynności przysadki,
    zespołu Turnera i przewlekłej niewydolności nerek, przez
    zastosowanie hormonu wzrostu.

    I ja też mam pytanie jak długo trwa diagnozowanie dziecka. Ja mam
    umówiną w przyszłym tygodniu pierwszą wizytę u endokrynologa
    dziecięcego. Biorę ze sobą podstawowe badania zlecone przez lekarza
    rodzinnego - mocz, morfologia, TSH, Kał na pasożyty. Zamierzam
    jeszcze zrobić prywatnie RTG nadgarstka i fT3 i fT4. A co u
    endokrynologa, czy dziecko z podejrzeniem niskorosłości jest przez
    jakiś czas obserwowane pod kątem wzrastania? Czy są robione jakieś
    badania w szpitalu i trzeba leżeć na oddziale. Ile dni. Troche mnie
    to wszystko przeraża, tym bardziej, że będę musiała jeździć 150 km.

    Dziękuję za odpowiedzi







  • kajka68 07.07.08, 09:11
    my byłyśmy w szpitalu dwa razy raz na nockę- wtedy pobierano w nocy krew na
    zbadanie nocnego wyrzutu hormonu.Drugim razem w sumie na jeden dzień,bo od rana
    na czczo badanie po stymulacji chyba z trzy godziny to trwało,potem młoda długo
    spała i całe popołudnie miałyśmy wolne-w Poznaniu można wyjśc na dwór na plac
    zabaw. Rano badanie 2 godziny - po podaniu insuliny. A póxniej do domu. Na
    wyniki i za pierwszym i za drugim razem czekałyśmy kilka tygodni.Teraz czekamy
    na wrzesień,aby sprawdzic czy urosła przez te kilka miesięcy i jeszcze raz
    sprawdzic wyniki. Potem będzie decyzja.My też mamy prawie 150 km .Ale na
    oddziale mogłam być z dzieckiem co prawda na krzesełku ,ale jedna nocka do
    przeżycia.Zdjęcie nadgarstka jak najbardziej.FT3 i FT4 sami robią.W trakcie
    badań.Przynajmniej u nas tak to wyglądało-pzdr
    --
    Aniołek Sara...06.03.90
    Kajetan...17 lat
    Kaja... 5lat
  • lizbetka 07.07.08, 13:44
    Dzięki Kajka za odpowiedź.
    Nasz pobyt został zaplanowany na ok. tydzień, chcą zrobić wszystkie test
    związane z hormonem wzrostu, badania w kierunku celiakii, zelazo, wchłanianie , itp.
    Córka będzie diagnozowana w AM w Gdańsku.
    Moja córka przygodę z enokrynologiem zaczęła gdy miała 3 lata i wzrost na
    poziomie 3 c- rok wcześnie to był 50 c.
    miała robione tylko TSH, które raz było wysokie , raz niskie, zadnych innych
    badan nie zlecano.
    W tym roku zrobiłam badania na własną rękę, okazało się ze córka ma
    niedoczynnośc tarczycy, wiek kostny, który przez dwa lata był opóźniony tylko o
    rok, teraz był już opóźniony o 2,5 roku .
    Znalazłam dobrą panią endokrynolog , która złapała się za głowę gdy dowiedziała
    się jak długo córka chodziła "zaniedbana ". To ona skierowała nas do AM.
    Ja tez mam do Gdańska prawie 150 km , ale do Warszawy byłoby jeszcze dalej, więc
    nie narzekam smile. W AM mozna byc z dzieckiem cały czas więc wiozę sobie leżak smile,
    bo na krześle tygodnie nie wytrzymam .

    Napiszcie , czy Wasze córki od początku rosły wolniej od rówiesników, jak było z
    przybieraniem na wadze .
    Pozdrawiam . Lizbetka
  • sabila79 07.07.08, 15:02
    Dziękuję za szybkie odpowiedzi.

    Mój syn zawsze był mniejszy od swoich rówieśników. Gdy się urodził
    miał 52 cm długości i 3150 g. Bilans na dwa lata - 81 cm waga -
    10,5, cztery lata -96 cm i13,5 kg. Obecnie ma 5 lat i 10 miesięcy -
    105 cm i 15,5 kg. W tym momencie jest poniżej 3 centyli. Mogę
    powiedzieć, że jest dzieckiem niejadkiem, teraz jest lepiej, ale
    były okresy, gdy naprawdę niewiele jadł. Myślę, że to też miało
    wpływ na jego rozwój fizyczny. Choć zawsze morfologia wychodziła
    dobrze, a to było jedyne badanie, o które doprosiłam się w mojej
    przychodni. Dopiero teraz, gdy więcej poczytałam na temat
    niskorosłości i na moje wyraźne rządanie dostałam poszerzone badania
    i skierowanie do poradni endokrynologicznej.
    Mam też młodszego syna, który jest o dwa lata młodszy od Jasia i
    dogania wzrostowo i wagowo swojego brata.
    Myślę, że w przyszłym tygodniu po konsultacjach coś więcej będę
    wiedziała. Jeszcze raz dziękuję.


  • kajka68 07.07.08, 21:22
    Kaja najpierw rosła normalnie dopiero w wieku mniej więcej dwóch lat zaczęła się
    wolniej rozwijac we wszystkich kierunkach jak się okazało.dopiero od roku wiem
    ,ze ma bardzo rzadki rodzaj porazenia mózgowego-zespół
    móżdzkowo-pozapiramidowy,ale nie ma to związku z niskorosłoscia.
    --
    Aniołek Sara...06.03.90
    Kajetan...17 lat
    Kaja... 5lat
  • regli 07.07.08, 22:08
    Witajcie,
    mój syn jest również poniżej 3 centyla, zarówno wagowo, jak i
    wzrostowo (6lat i 1 miesiąc - 107cm i 14,5 kg). Przez pierwsze kilka
    miesięcy swojego życia przybierał na wadze bardzo ładnie, a potem
    coś się stało i przestał. Nigdy nie należał do obżartuchów, ale też
    nie mogę powiedzieć, że jest niejadkiem. Bardzo rzadko również
    choruje. Od póltora roku jesteśmy pod opieką endokrynologa.
    Stwierdzono u Niego niedobór IGF-1, a teraz szukają przyczyny
    dlaczego IGF-1 tak słabo się wydziela.
    Pozdrawiam
  • kajka68 08.07.08, 01:05
    Witaj!Kaja miała robiony jeszcze rezonans magnetyczny przysadki-ale niczego
    nieprawidłowego tam nie ma.IGF-1 ma niskie ,ale nie na tyle ponoć ,zeby sie
    bardzo martwic. Nie ma co gdybać zobaczymy co bedzie we wrześniu.
    --
    Aniołek Sara...06.03.90
    Kajetan...17 lat
    Kaja... 5lat
  • piocho26 15.07.08, 10:05
    Witam,
    zastanawialem sie ostatnio czy problemem wielu dzieciakow nie jest fakt ze lekarze podchodza do nas jak do kolejnego numerka, czesto nie wykazujac zadnych emocji i checi pomocy ponad to co musza zrobic.

    Wielu lekarzy w ogole nie zwraca uwagi na niskoroslosc, bo nie zdaja sobie sprawy jak choroba zmienia komfort zycia sad
  • ewaminio 15.07.08, 10:54
    Masz racje.Często jest tak,że jeśli ktos osobiście nie zetknie się z
    tym problemem to myśli,że przesadzamy...
  • sabila79 16.07.08, 08:35
    Witam.

    Właśnie jestem po pierwszej wizycie u endokrynologa.I jestem trochę
    uspokojona. Na podstawie badania TSH ( wskazało u mojego syna stan
    na granicy niedoczynności tarczycy) na razie lekarz powiedział, że
    nie ma potrzeby leczenia, ponieważ Ft3 i Ft4 są w normie. Powtórne
    TSH za 6 m. a za 9 miesięcy kontrola jak mój syn rośnie. Jeżeli syn
    będzie kiepsko rósł, to wtedy przeprowadzone zostaną badania na
    oddziale.
    To czekamy i mam nadzieję, że będzie wszystko ok.
    Pozdrawiam wszystkich.
  • piocho26 16.07.08, 09:28
    Powiedzcie jak zmieniła się jakość waszego życia po usłyszeniu że to
    "niskorosłość"? Czy odpowiednie wsparcie rodziny pozwala w miarę
    normalnie funkcjonować? Jakie trudności na codzień was borykają?
  • emilka74 16.07.08, 14:12
    Witam.Moja córka ma skończone 4 latka.Urodziła sie w 33 tyg.z masą
    ur.1.140.Obecnie waży 9 kg/87cm(wg lekarza 84cm)Pierwsze badania (w
    tym genetyczne)miała robione mając 10 m-cy,pózniej co rok
    kolejne,wszysko w normie.Obecnie została zakwalifikowana do lecznia
    hormonem wzrostu,bierze udział w progranie leczenia jugru.Dziś
    dostanie 6 zastrzyk z lekiem o nazwie OMINTROPE.Proszę rodziców
    mających doświadczenie w leczeniu hormonem wzrostu o jakieś
    informacje:jak duża szansa,że lek zadziała
    jak szybko ew.efekty
    czy mała tylko urośnie,czy tez nabierze masy(jest filigranowa,ma
    małą głowe)
    czy możliwe,że juz po pierwszych zastrzykach córeczka odczuwa bóle
    nóg?
    A może ktos z Was zna ten lek?
    Z góry dziękuję za jakikolwiek odzew.
    Pozdrawiam Magda
  • regli 16.07.08, 17:18
    Witam,
    polecam forum na stronie www.chceurosnac.pl. Są tam rodzice, których
    dzieci są leczone hormonem wzrostu. Może tam ktoś będzie wiedział
    coś więcej o tym leku.
    Pozdrawiam
  • emilka74 16.07.08, 20:48
    Dziekuję bardzo
  • oli.nek 23.07.08, 12:10
    dziewczyny, chciałam tylko dodać coś od siebie. moja wtedy 3 latka dokładnie,
    też już pół roku nie rosła. okazało się - poprzez analizowanie SAMEJ wielu
    objawów i badaniu - że ma glistę ludzką. po pierwszym odrobaczaniu w ciągu
    miesiąca urosła 2 cm i z buta nr 23 skoczyła na 25. obecnie rośnie i przybiera
    na wadze - w sumie chyba urosła 5 cm przez pół roku i po 3,5 m-cach intensywnego
    odrobaczania. pozdr!
  • regli 23.07.08, 16:44
    Zgadzam się z Tobą w 100 %, glista, a może nawet ogólnie pasożyty
    potrafią wymęczyć. Nasza pani pediatra zastosowała już dwa razy
    odrobaczanie u syna, pomimo, że żadne pasożyty mu nie wyszły w
    badaniach. Niestety to nic nie pomogło.
  • oli.nek 23.07.08, 19:15
    jestem za odrobaczaniem w ciemno jeśli są długotrwałe dziwne objawy. pasożyty
    składają jaja CYKLICZNIE i często możemy nie utrafić na nie w kale. Często też
    nieudolny laborant nie potrafi ich znaleźć. Pasożyty wydzielają jady i toksyny
    wpływające na cały organizm w tym i na układ nerwowy. Moja córa w końcu
    normalnie rośnie i je - przedtem mało co jadła - dzięki czemu zaczęła przybierać
    na wadze. Piszę, bo może u kogoś to ten problem. Pozdr!
  • sabila79 04.08.08, 09:01
    Dzień dobry.

    A propo problemu odrobaczania, czy wiecie coś na temat wpływu lambli
    na wzrost dziecka? Podobno diagnozowanie jest trudne. Zastanawiam
    się nad takimi badaniami, bo mój syn też ma problem niskorosłości.
    Na razie jesteśmy pod kontrolą por. endokrynologicznej na etapie
    sprawdzania jak syn rośnie.

    Dziękuje i miłego dnia.
  • mama_tuptusia 23.08.08, 16:13
    Witam emilka74
    Piszesz że twoja córka bierze udział w programie i jest na OMINTROPE, czy możesz
    coś więcej na ten temat napisać? Czy podajesz lek codziennie?
    Mój syn był na genotropinie a teraz dostał ten sam lek co twoja córka. Zacznę go
    podawać w przyszłym tygodniu, bo mam jeszcze zapas starego.
    Mój syn leczony jest od 3lat i urósł 29cm, na wadze przybył 10kg.
  • emilka74 25.08.08, 08:16
    Witam. Lek
    podajemy juz 1i1/2 mies.Mała dostaje zastrzyk codziennie wieczorem.W tym czasie
    nawet urosła trochę i co jest jeszcze bardziej zaskakujące przytyła nie mało,ale
    niewiem czy łączyć te efekty z hormonem,czy to nie za szybko na ew.efekty.W
    pierwszych dniach mówiła ,że bolą ją nogi,pózniej się nie powtórzyło,tak więc
    nic innego się nie dzieje.
    Jak oceniasz efekty działanie leku, który był podawany Twojemu dziecku?Piszesz
    ile urósł i przytył,ale niewiem jak wyglądało to wcześniej-pewnie nie tak zle
    jak u nas.Mimo że mała rosła ok 7 cm rocznie,to nie mogła nadrobić strat.Jak
    długo ma być leczony Twój synek?U nas mówią o 12 latach!!!Oczywiście jesli
    tylko bedą efekty leczenia i jeśli nie złapie cukrzycy,bo ryzyko jest
    zwiększone.Kontrole mamy mieć co 3 mies. pozdrawiam i życzę
    powodzenia Magda
  • mama_tuptusia 26.08.08, 21:22
    Mój syn po miesiącu leczenia urósł 1.6cm.
    Przed podaniem leku przez 20 miesięcy tylko 7cm,a po roku leczenia 13cm.Jak
    długo będzie leczony nie wiem,nie dostałam konkretnej odpowiedzi.Na kontrole też
    jeździmy co 3 miesiące.Każdy pomiar i wagę notuję i porównuje przyrost z
    miesiąca na miesiąc od początku leczenia.Oby tak dalej przybywał to będzie
    dobrze, tego i wam życzę
    Pozdrawiam kiss
  • sabila79 28.08.08, 08:47
    Dzień dobry.

    Mam pytanie jak wyglądała wasza droga do leczenia syna hormonem
    wzrostu? Piszesz,że urósł ponad 20 cm, a w jakim wieku zaczełaś mu
    podawać lek i ile wtedy mierzył? Pewnie przeszłaś z synem wiele
    badań.
    Ja mam syna, który obecnie ma 6 lat, mierzy 106 cm, a waży 15,5 kg.
    Podobnie jak twój syn kiedyś, niewiele waży. Obecnie jesteśmy pod
    opieką lekarza endokrynologa w Rzeszowie. Kazał nam się nie martwić,
    pomierzył syna - lipiec 2008 a do kontroli wzrostu mamy dopiero w
    marcu 2009 r. A potem ewentualne dalsze badania na oddziale
    szpitalnym.
    Dziękuje za wasze wypowiedzi, bo z nich wiele się dowiedziałam.
  • mama_tuptusia 28.08.08, 20:22
    Witam sabila79.
    Nasza droga do leczenia była dość długa.Syn pod kontrolą endokrynologa był gdy
    miał1.9 miesięcy.Leczenie rozpoczął w wieku 5lat i 11 miesięcy przy wzroście
    98cm. waga 14.9kg.Po trzech latach jest na 12centylu i goni rówieśników.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia.
  • necelinka 24.09.09, 13:35
    Wyciągam do góry smile

    Jestem mamą prawie pięcioletniej dziewczynki z ZT. Od stycznia tego
    roku bierzemy hormon wzrostu. Mała nareszcie rośnie.
    Z chęcią zapoznam się z rodzicami, którzy mają dziewczynkę w
    zbliżonym wieku do mojej córki. Chcę żeby moje dziecko wiedziało, że
    nie jest samo, że są dziewczynki z takim problemem, jaki ma ona.
  • agata_mer35 25.02.10, 16:52
    Mam dziecko które nie rośnie.Przeczytałam całość i chętnie
    pociągnęłabym ten temat....
  • magducha40 07.03.10, 19:08
    Jeśli ktoś ma jakieś pytania, problemy, czy sukcesy w temacie niskorosłości lub,
    tak, jak agata_mer35, chciałby pociągnąć ten wątek to zapraszamy na stronę
    www.chceurosnac.pl/. Jesteśmy tam.
  • malgosiek2 07.03.10, 20:10
    Przyznam,że nie czytałam wątku.
    Ale dzięki za przypomnienie.
    Maksio jest 4 latkiem i ma ok.100 cm.waży 12,5 kg.
    Waga to grubo poniżej 3 centyla,a i wzrost na dolnej granicy.
    Na początku kwietnia idę na bilans i chcę poprosić skwierowanie do
    Por.zaburzeń wzrostu czy endokrynologa.
    Mam obawy,że teraz to panikuję,ale wszyscy myślą,że ma 2-3 lata,bo
    jest taki drobny.
    A może się czepiam?
    --
    Olaf,Maksio i prezenty
    Wodne dzieci wakacje 2009
    Przekaż swój 1% dla Sandry Klabisz
  • stoa 28.08.08, 14:43
    Witajcie,
    dołączam do Waszego grona - właśnie wczoraj wysłałam skierowanie i
    dokumentację syna do CZD. I od razu mam pytanie do tych z osób,
    które tam leczą dzieci. Jak długo czekaliście na wyznaczenie wizyty,
    a potem na samą wizytę czy też wysyłaliście dokumenty pocztą? Jak to
    się odbywa?
    Mój syn ma 5 lat i 102 cm, do mniej więcej drugiego roku życia rósł
    harmonijnie potem tempo wzrostu zaczęło spowalniać. Już raz
    podjęliśmy próbę zdiagnozowania jego problemów, ale skończyło się
    bez rozstrzygnięcia. Miał wtedy 3 lata i 1 miesiąc a wiek kostny
    określono na 3 lata i 6 miesięcy. Lekarka uspokoiła nas, że nic się
    nie dzieje ale ja ciągle czuję niepokój, tym bardziej że syn coraz
    bardziej odbiega od rówieśników. Muszę tym razem doprowadzić sprawę
    do końca. Stąd decyzja o CZD.
    Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi i informacje o badaniach,
    szczególnie w CZD (choć oczywiście nie tylko).
    Gonia
  • lizbetka 28.08.08, 16:12
    Witaj !
    Moja córka, podobnie jak Twój syn do drugiego roku życia rosła "normalnie "(50 c).
    Po tym czasie zaczęła systematycznie zwalniać. Teraz ma 6 lat i 3 m , wzrost i
    waga sporo ponizej 3 c.
    w lipcu córka była diagnozowana w AM w Gdańsku.
    Wykonano jej masę badań.
    M. in. : testy wyrzutu hormonu wzrostu ( nocny i z insuliną ),krzywą glukozową,
    badania kału na stopień strawienia i pasożyty, cały panel tarczycowy, RTG
    nadgarstka(wiek kostny ), przeciwciała w kierunku celiakii, badania
    genetyczne(potwierdzenie bądź wykluczenie zespołu Turnera, czynnik IgF-1. nie
    mam przed sobą wypisu więc nie pamiętam już większości badań ale było ich
    naprawdę sporo .
    Niestety, przyczyn niskorosłości nie znaleziono.
    Wykryto u córki zaburzenie, które nazywa się hipoglikemią reaktywną, ale wpływu
    na wzrost raczej nie ma więc nie będę się na ten temat rozpisywać .
    za pół roku kontrola endokrynologiczna, jeśli nadal brak będzie prawidłowych
    przyrostów wzrostowych i wagowych to powtórna diagnostyka szpitalna.
    pozdrawiam . Lizbetka
  • zarek35 01.09.08, 13:42
    Witaj Gonia
    My wysyłaliśmy do CZDz skierowanie i z nami to było tak.. Dostaliśmy
    skierowanie od lekarza pediatry na edokrynologię do Centrum.
    Wysłaliśmy pocztą i droga pocztową dostaliśmy odmowę. Skierowano nas
    do poradni endo w naszym "rejonie" abyśmy tam rozpoczeli leczenie.
    Tam też się udaliśmy. Z poradni endokrynologicznej trafiliśmy do
    szpitala na badania. Była wykonana m.in. gastroskopia (z pobraniem
    wycinka na celiaklię), podczas której wykryto bakterie. A więc nie
    czekając na dalsze badania w rejonowej poradni endokrynologicznej,
    od pediatry dostaliśmy skierowanie do CZDz do poradni
    gastrologicznej. Po około 5-6 tygodni córka została przyjęta od razu
    na oddział gastrologii w celu wykonania badań. Następnie poradnia
    gastro w CZDz skierowała nas do poradni endo w CZDz.. Tak to
    wyglądało w naszym przypadku.. Myślę, że poprzez "załatwienie"
    skierowania do gastrologii w CZDz, skróciliśmy sobie drogę do
    poradni endo w CZDz może o około roku czasu.. W tej chwili córka
    pozostaje pod opieką obu tych poradni, ale już w CZDz. O szczegółach
    pisałem już we wcześniejszych postach..
    Pozdrawiam
    Arek
  • stoa 28.08.08, 18:21
    Dzięki za odzew.
    Właśnie tego bym chciała - zrobienia solidnych badań. Obawiam się
    jednak, że będę bardzo długo czekała, jeśli w ogóle nas
    zakwalifikują na wizytę.
    Najbardziej martwi mnie przyspieszenie wieku kostnego w stosunku do
    wieku metrykalnego.
    Na razie czekamy na odpowiedź z CZD, ale jeśli nie oni to naprawdę
    nie wiem, do kogo sie zwrócić, żeby nie zlekceważono problemu.
    Gonia
  • regli 29.08.08, 23:24
    Witaj stoa,
    ja najpierw wysłałam do CZD tylko skierowanie, więc po około 2-3
    tygodniach odpisali mi, żebym zgłosiła się najpierw do Łodzi
    do "Matki Polki". To ja im jeszcze tego samego dnia odesłałam to
    samo skierowanie plus całą dokumentację z Matki Polki. Zastanawiali
    się chyba z miesiąc czasu, albo dłużej, ale wyznaczyli nam termin
    wizyty. Odpowiedź dostałam w lipcu a wizytę mamy 9 grudnia.
    Pozdrawiam
  • kajka68 22.09.08, 12:53
    w srode mam się zgłosic z kaja na ponowne mierzenie i badanie IFG1 -zapomniałam
    zapytac lekarkę czy ma byc na czczo-moze wiecie- nie chciałabym zawracac głowy
    lekarcecrying.
    --
    Jak na mój gust, jesteśmy najbardziej pogiętym stadem na Ziemi.(Epoka lodowcowa)
  • regli 22.09.08, 21:34
    Przed badaniem IGF-1 nie trzeba być na czczo, można to badanie
    wykonać o każdej porze dnia niezależnie od tego czy dziecko jest
    przed jedzeniem, czy tuż po.
    Serdecznie pozdrawiam
  • kajka68 23.09.08, 11:00
    Dzieki serdeczne-martwiłam się ,bo to 140 km i na czczo to tak srednie
    samopoczuciecrying.tak myślałam,bbo ostatnio miałysmy chyba robione dopir=ero
    wieczorem.ech,mam nadzieję ,ze koniec juz tych badań .moze w końcu cos
    zadecyduja. aja nie urosła od czerwca,nie przytyła,jedyne co to urosła jej stopawink
    --
    Jak na mój gust, jesteśmy najbardziej pogiętym stadem na Ziemi.(Epoka lodowcowa)
  • regli 23.09.08, 13:57
    Napisz, jak już będziecie mieli wyniki. Serdecznie pozdrawiam i
    życzę dużo zdrówka dla córci.
  • kajka68 25.09.08, 12:36
    byłysmy,ale nie zrobiono jej juz IGF1,pani dr stwierdziła ,ze tamto poprzednie
    wystarczy .tylko pomierzono i w listopadzie mamy wizyte na której bedziemy pisac
    wniosek o hormon.ile sie czeka od złozenia wniosku?wiesz moze?
    --
    Jak na mój gust, jesteśmy najbardziej pogiętym stadem na Ziemi.(Epoka lodowcowa)
  • regli 25.09.08, 22:29
    Tak mniej więcej, to wiem, ale zajrzyj na forum na stronie
    www.chceurosnac.pl tam ostatnio ktoś pytał o procedurę przyznawania
    hormonu wzrostu. Zazdroszczę Wam tak szybkiej diagnozy, my już od
    półtora roku jeździmy i ciągle wymyślają nam nowe choroby, które
    jeszcze musimy sprawdzić. Serdecznie pozdrawiam
  • kajka68 26.09.08, 07:26
    my chyba wczesniej wykluczyiśmy szukajac innej diagnozywink/tzn.robiliśmy
    genetyczne-okazały sie ok.rezonans tez ok przysadka zbadana przy okazji badania
    móżdzku-trochę sie burzyli,że musza dwa obszary badac ,ale zbadalismile.Co jeszcze
    badacie?u nas ewidentnie wyszło ,ze wyrzut nocny jest bardzo niski,po
    klonidynie i insulinie to samo,IGF1 -1.Stwierdzili,ze to wystarczy.poza tym jest
    zespół móżdzkowy i czeste infekcje dróg oddechowych.to jakos daje taki obraz-
    nie wiadomo co powie komisja...
    --
    Jak na mój gust, jesteśmy najbardziej pogiętym stadem na Ziemi.(Epoka lodowcowa)
  • regli 27.09.08, 23:18
    Chyba prościej byłoby mi napisać czego nie badamy. Oczywiście
    żartuję. Najpierw hormon wzrostu - ok, IGF-1 poniżej normy, więc
    skierowanie do gastrologa. Gastroskopia i wiele innych badań -
    wszystko ok. To alergolog - coś tam wyszło, ale bez wpływu na
    wzrost. Teraz jesteśmy przed wizytą u diabetologa, chociaż nic nie
    wskazuje na cukrzycę. W międzyczasie pani chciała nas odesłać do
    nefrologa, ale tam byliśmy już wcześniej. Jeszcze mamy zrobić
    kolonoskopię, bo podobno może w grę wchodzi zapalenie jelita grubego
    (oczywiście też nic na to nie wskazuje). Gdzie jeszcze nas odeślą
    trudno przewidzieć, w końcu trochę specjalizacji w medycynie mamy.
    Serdecznie pozdrawiam
  • kajka68 28.09.08, 08:21
    u nas ewidentnie wyszedl brak wyrzutu hormonu i nocny i po stymulacji klonidyną
    i insuliną.Ale diagnozowaliśmy ja tez pod innym kątem,więc przeszlismy tez
    niezły sztab lekarzy.łącznie z neurochirurgiem(podejrzenie
    kraniostenozy).jeszcze parę rzeczy mnie dreczy ,ale muszę pomysleć kto moze nam
    dac skierowanie,bo na pediatre nie licze...Zanim się człowiek zdecyduje miec
    dziecko powinnien chyba skończyć medycynesad
    --
    Jak na mój gust, jesteśmy najbardziej pogiętym stadem na Ziemi.(Epoka lodowcowa)
  • regli 28.09.08, 20:30
    Z tą medycyną to masz faktycznie rację. Dzięki Bogu nasza pani
    pediatra daje skierowania do kogo tylko poproszę. Czasami tylko puka
    się w głowę, jak nasza endokrynolog wymyśla jakieś głupoty, ale daje.
  • kajka68 03.10.08, 20:34
    Regli w radiu pr 1 polskiego radia jest własnie audycja o niskorosłosci i
    IGF1.BYć moze można to później odsłuchac- sprawdź sobie na stronieradia.ja
    zaczełam słuchac w trakcie wiec nie wiem czy wszystko usłyszałam.
    --
    Jak na mój gust, jesteśmy najbardziej pogiętym stadem na Ziemi.(Epoka lodowcowa)
  • kajka68 03.10.08, 21:03
    Szczególnym przypadkiem jest niskorosłość wywołana pierwotnym niedoborem
    insulinopodobnego czynnika wzrostu IGF-1. Choroba należy do grupy rzadkich. W
    Polsce dotkniętych nią jest tylko około 150 dzieci, a może aż 150? Pozbawienie
    ich leczenia to zesłanie ich do życiowego piekła.
    O problemach dzieci z niskorosłościa i możliwościach ich rozwiązania w aspekcie
    medycznym
    i psychologicznym mówić będą: prof. Tomasz Romer – endokrynolog dziecięcy z
    Warszawy i doc. dr Andrzej Kędzia - endokrynolog dziecięcy i genetyk z
    Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

    tyle z ramówki radia- a mówili między innymi o tym,ze złożono wniosek o
    finansowanie leczenia preparatem IGF1.I ,że maja nadzieję że to przejdzie...
    --
    Jak na mój gust, jesteśmy najbardziej pogiętym stadem na Ziemi.(Epoka lodowcowa)
  • regli 03.10.08, 22:11
    Dzięki kajka68 za wyczulenie na cudzy problem i wyłapanie tej
    audycji z myślą o nas. Słuchałam tej audycji, ponieważ we wtorek
    byłam w Warszawie na spotkaniu dla dziennikarzy poświęconemu właśnie
    IGF-1 i tam dowiedziałam się,że będzie ta audycja. Poznałam mamę
    Sandry i Kaspra, które wypowiadały się na początku tej audycji. Byli
    jeszcze rodzice Patryka i jak na razie jest to trójka dzieci, u
    których zdiagnozowano pierwotny niedobór IGF-1. My nie mamy do końca
    postawionej diagnozy, ponieważ nie mamy zrobionego jednego,
    najważniejszego badania, tj. testu generacji IGF-1. Lekarze w Łodzi
    odmówili nam wykonania tego testu, ponieważ uważają, że schorzenie
    jest zbyt rzadkie by było możliwe. Jak im powiedziałam, że byłam u
    prof. Romera i że Profesor uważa, że w naszym przypadku jest to
    bardzo prawdopodobne i prosi o wykonanie testu, to mi odpowiedzieli,
    że z całym szacunkiem dla Profesora, ale oni mają również swoje
    doświadczenia. Nie zrobią testu, ponieważ nie widzą takiej potrzeby.
    Dzięki Bogu dotarłam wreszcie do lekarza, który wykona u Mateusza
    test. W czwartek jedziemy do szpitala i jak tylko będziemy mieć
    wyniki, to na pewno dam znać.
    Bardzo dziekuję za zainteresowanie i pozdrawiam
  • kajka68 03.10.08, 22:31
    W takim razie trzymam oba kciuki mocno,zeby się wszystko powyjasniało.My akurat
    w listopadzie mamy wizytę u dr Kedzi w Poznaniu.Bardzo łądnie mówili o naszych
    dzieciach,w sumie w Poznańskiej Klinice jest właśnie taka fajna ciepła atmosfera
    jak w czasie tej audycjiwink.Ciepło pozdrawiam
    --
    Jak na mój gust, jesteśmy najbardziej pogiętym stadem na Ziemi.(Epoka lodowcowa)
  • regli 06.10.08, 23:16
    Kajka68,
    jak pierwszy dzień w pracy?
    Pozdrowionka
    P.s. Dzięki za odpowiedź
  • sabila79 09.10.08, 08:39
    Witam.

    Co jakiś czas śledzę wypowiedzi na forum. Dzięki nim dużo się można
    dowiedzieć. Ja na razie czekam na powtórną kontrolę dotycząca ile
    mój syn urósł. Wizyta u endokrynologa zaplanowana na marzec 2009.
    Ale przechodzę do rzeczy. Natknełam się w internecia na artykuły
    dotyczący czynnika iFg o ile dobrze pamiętam nazwę.Coś więcej dzieję
    się w tym kierunku, temat staję się głośniejszy, choć NFZ twierdzi,
    że ze względu na koszt nie może finansować leczenia. Mam nadzieję,
    że to się zmieni dla dobra dzieci i rodziców, którzy maja ten
    problem.
    Wlejam link artykułu
    wyborcza.pl/1,91446,5753213,Lekarze__polskie_dzieci_z_zaburzeniami_wzrostu_maja.html

    Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
  • regli 11.10.08, 18:58
    Ja pociągnę ten sam temat IGF-1, zwłaszcza, że dotyczy mojego syna i
    pozwolę sobie wkleić link do audycji radiowej. Jest to rozmowa z
    prof. Romerem i doc. Kędzią. O audycji wcześniej wspominała kajka68.
    Warto posłuchać, polecam:
    www.polskieradio.pl/jedynka/kultura/wieczor/default.aspx?id=16210
  • borzar 26.10.08, 16:30
    > Szczególnym przypadkiem jest niskorosłość wywołana pierwotnym niedoborem
    > insulinopodobnego czynnika wzrostu IGF-1. Choroba należy do grupy rzadkich. W
    > Polsce dotkniętych nią jest tylko około 150 dzieci, a może aż 150?

    @kajka68
    To grubo przesadzone dane naciągane przez producenta Increlexu. Obiektywnie to
    najprawdopodobniej w programie leczniczym znalazło by się od 10 do 30 dzieci. W
    skali prawie 40 milionowego kraju to raczej niewielka grupa.
  • regli 26.10.08, 20:28
    Witaj borzar,
    cieszę się, że znowu odezwałeś się na forum. Miałam napisać do
    Ciebie na e-mail, ale podziękuję Ci publicznie. Syn jest po teście
    generacji IGF-1, wyszedł mu niedobór pierwotny i jest wskazanie do
    leczenia Increlexem. W naszym dobrnięciu do etapu, w którym obecnie
    jesteśmy jest również Twój udział, za co bardzo Ci dziękuję.
    Jak na razie, to ja wiem o 5 dzieci (łącznie z moim synem), które
    oczekują na leczenie Increlexem. Niestety, niewiele osób chce nam
    pomóc w dostępie do leczenia. My (ale nie tylko my) możemy leczyć
    syna w prywatnym gabinecie, bo żaden szpital nie jest zainteresowany
    leczeniem niedoboru IGF-1. Wychodzi więc na to, że muszę sama
    zapłacić za lek i za leczenie, a potem lekarze będą czerpać
    doświadczenia z naszego przypadku.
    Serdecznie pozdrawiam
  • borzar 27.10.08, 09:26
    "Wiewiórki w Łazienkach" plotkują, że program na Increlex w NFZ pojawi się
    wkrótce - podobne jest teraz pisany. W założeniu na być kontaktowany na
    przełomie 2008/2009 i będzie na jakieś 10, max 20 terapii.
  • borzar 27.10.08, 09:28
    borzar napisał:
    > będzie na jakieś 10, max 20 terapii.

    Mam oczywiście na myśli 10-20 dzieci smile
  • 0.gaba1 28.09.08, 15:57
    moj syn ma 2 lata i 84 cm,12kg wagi.mial rezonans-przysadka ok,choc
    pani endokrynolog podejrzewa niedoczynnosc przysadki.dodatkowo
    uczulony na gluten,troche anemiczny,może to powoduje,że wolno
    rosnie.jestesmy w trakcie badan endokrynologicznych.dodatkowo ma
    zespol di Georga-chorobę genetyczną,przy ktorym moze,ale nie musi
    wystapic niskorosłosc.
  • stoa 03.10.08, 12:33
    Witajcie,
    pisałam już wcześniej, że staram się o wizytę w Podadni Endo CZD.
    Właśnie wczoraj dostałam pismo z wyznaczeniem terminu. Co prawda
    dopiero w lutym przyszłego roku, ale najważniejsze, ze w ogóle chcą
    nas widzidzieć. I tak mi przyszło do głowy, żeby Was zapytać, czy
    warto tam jechać z jakimiś wynikami badań, np. krótko przed wizyta
    zrobić hormony, morfologię, rtg nadgarstka czy też jest to
    wyrzucanie pieniędzy bo i tak zrobią to po swojemu?
    Poradźcie coś, mimo, że do lutego jeszcze szmat czasu.
    Pozdrawiam
    gonia
    P.S. Już to raz pisałam ale "wpadło" między starsze maile

  • azi100 06.10.08, 23:52
    Mam pytanie czy przyjmowanie hormonu wzrostu przez osobę leczoną
    chomio i radioterapią nie spowoduje wznowy choroby nowotworowej?
  • sabila79 09.10.08, 08:55
    Trudno odpowiedzieć.

    Ja na pierwszą wizytę u endokrynologa wziełam podstawowe badania:
    morfologię, mocz i hormony tarczycy. O skierowania na te badania
    poprosiłam mojego pediatrę. Prywatnie wykonałam jeszcze rtg
    nadgarstka i fT3 i fT4, bo badania na tarczycę wskazywały stan na
    granicy niedoczynności. Koszt tych badań ok. 80 zł.
    Endokrynolog na podstawie tych badań stwierdził, ze tarczyca na
    razie sobie radzi, wiek kostny jest o rok opóźniony, a ponadto, że
    na razie to trzeba stwierdzić ile urośnie od wizyty, która miała
    miejsce w lipcu b.r. do marca 2009. Po dokładnych mierzeniach na
    razie czekamy na druga wizytę. W grudniu mamy powtórzyć badanie na
    tarczycę, gdyby wyniki były niepokojące to mamy się wcześniej
    zgłosić. Lekarz w marcu podejmię dezyzję co dalej. Wspomniał o
    poszerzonych badaniach na odziale.
    U nas to wyglądało tak. Ale nie wiem,czy zawsze taki jest przebieg.
    I jeszcze ważna informacja. Nie leczymy się w CZD, więc może być
    inaczej. A może najlepiej zadzwonic do CZD i dopytać, czy i jakie
    zabrać wyniki badań.
    Pozdrawiam
  • ciapaczek 10.10.08, 15:54
    To naprawdę fantastyczna sprawa, to forum. Dzięki niemu nie czujemy się takie
    osamotnione z problemem i nie pozwolimy, by nam lekarze oczy mydlimy. My leczymy
    się w Warszawie, w CMiD, poradni gastro i endokrynologicznej i jak dotąd widzę,
    że wszystkie badania przeprowadzane są z głową i we właściwym porządku. Może
    lekarka nie jest zbyt przyjemna, ale mam wrazenie, że jest fachowcem.
  • ciapaczek 13.10.08, 12:20
    Dziewczyny i chłopaki, zajrzyjcie jeszcze na stronę chceurosnac.pl/
    Dane bardzo wyczerpujące, a forum trochę wygodniejsze od tego...
  • iwonek_m 19.11.08, 12:21
    Witam wszystkich
    właśnie przebrnęłam przez cały wątek i czerpię wszelkie informacje.
    W styczniu udajemy się z synkiem (5 lat 11m-cy i 105 cm,16 kg) na
    oddział endokrynologiczny w celu wykonania badań na hormon
    wzrostu.Dotychczasowe badania w kierunku tarczycy i celiakii (tylko
    markery bez wycinka)wyszły ok.Wiek kostny opóźniony ponad 2 lata.
    Leczymy się (a właściwie chodzimy do endo) od roku, teraz pani
    doktor (właśnie zmieniliśmy) stwierdziła, że niema na co czekać i
    dała skierowanie do szpitala.
    Szkoda,że wątek ucichł. Odzywajcie się!! Rodzice dzieci z
    niskorosłością - wasze doświadczenia są bezcenne!!
    pozdrawiam
    Iwona
  • tata_andrzejka 19.03.09, 17:06
    A u kogo konkretnie byłaś - możesz podać nazwisko lekarza?
  • tata_andrzejka 19.03.09, 17:11
    ciapaczek napisała:

    > To naprawdę fantastyczna sprawa, to forum. Dzięki niemu nie
    czujemy się takie
    > osamotnione z problemem i nie pozwolimy, by nam lekarze oczy
    mydlimy. My leczym
    > y
    > się w Warszawie, w CMiD, poradni gastro i endokrynologicznej i jak
    dotąd widzę,
    > że wszystkie badania przeprowadzane są z głową i we właściwym
    porządku. Może
    > lekarka nie jest zbyt przyjemna, ale mam wrazenie, że jest
    fachowcem.
    A u kogo konkretnie byłaś możesz podać nazwisko lekarza?
  • bora0 19.11.08, 14:14
    Moja 14 miesięczna córka dopiero będzie miała robiony test hormonem
    wzrostu. Waży zaledwie 7kg a ubranka nosi w rozmiarze 74 (u pediatry
    nie chcą mierzyć tak małych dzieci). Moje doświadczenia z pediatrami
    nie są nalepsze, bo oni lekceważą problem (a wrośnie, a bo mama teą
    drobniutka, ipt.). Ja jednak jest nadgorliwa i wychodziła skierowanie
    do gastrologa i on dopiero nas skierował do szpitala. Bardzo rozumiem
    ten problem. Jestem z Olsztyna ale zdecydowłam się na prywatną wizytę
    u prof. Romera z Warszawy, i wierzę że on napewno nam pomoże.
    Pozdrawiam wszystkich rodziców i dzieci.
  • ania.76 19.11.08, 14:23
    A ja dziś rano dowiedziałam się, że na posiedzeniu komisji
    przyznającej hormon wzrostu która odbyła się w poniedziałek
    przyznano ten lek mojemu synkowi.
    Nasze starania o ten lek trwały 3 mies. (obserwacja dziecka ok 2
    lata). Wszystkie badania zrobiliśmy w niecałe 3 mies.

    Życzę wszystkim rodzicom, aby ich dzieci, jeśli tylko tego
    potrzebują, dostały hormon wzrostu tak szybko jak my dostaliśmy.
    Powodzenia i nie poddawajcie się,
    pozdrawiam, Ania
  • kajka68 19.11.08, 17:23
    My jedziemy w poniedziałek złozyć wniosek...
    --
    Jak na mój gust, jesteśmy najbardziej pogiętym stadem na Ziemi.(Epoka lodowcowa)
  • magducha40 21.11.08, 09:28
    Zakwalifikować, a leczyć - to dwa wyzwania dla rodziców, jak się o tym osobiście
    przekonałam. Nas zakwalifikowano w lutym, ale na pierwszy hormon czekaliśmy do
    końca maja. Na górze trwała wtedy walka(przetarg, która firma wygra dostawy). W
    końcu zwyciężyła firma SANDOZ, ale kazała sobie płacić za PEN 540 zł. Znowu
    walka - tym razem rodziców, których na zakup tej strzykawki nie stać. Sielanka
    trwała do września, bo jakaś inna firma zaskarżyła poprzedni przetarg i
    wstrzymano dostawy hormonu. Przetarg odbył się w połowie listopada (w tym czasie
    dzieci były pozbawione leku). W tej całej szamotaninie ci na górze zapomnieli o
    dzieciach, bo w grę wchodziła kasa, i że jest taki piękny zwrot - "po pierwsze
    nie szkodzić".
    Żal mi tylko dzieci, które rozbudziły w sobie nadzieję, że dogonią rówieśników,
    a tak odebrały lekcję od życia, że wszystkim rządzi kasa.
    Żal mi jest też wszystkich pracowników tych placówek, które ten hormon
    rozprowadzają, bo to Oni byli atakowani w pierwszej kolejności przez
    zdesperowanych rodziców. Eskalacja niezadowolenia odbywała się zupełnie nie na
    tym poziomie. Winni pozostali poza zasięgiem wściekłości rodziców, pracowników i
    dzieci...
    To jest nasza smutna rzeczywistość!
  • zetk-a25 04.12.08, 10:17
    Witam. Pisze do Was bo nie wiem co mam myśleć, mój 6 letni syn ma 109 cm wzrostu i 19 kg wagi, w szkole chigienistka wpisała mu w kartę niskorosłość, poszłam skonsultować to z pediatrą, lekarka stwierdziła ze jest za szybko zeby postawić taką diagnoze, ale sama wpisała mu w kartę niskorosłość. Powiedziała żeby kontrolować przyrost wzrostu i to wszystko. On jest najniższy w klasie, jest niższy nawet od kolegów o rok młodszych a czasami nawet od cztero latków! Nie wiem co robić!!! Prosze pomóżcie! Mąż 180cm Ja 160cm. Pozdrawiam.
  • kajka68 04.12.08, 19:24
    skonsultuj to z endokrynologiem bez badań niewiele mozna powiedziec,moze inni
    wiedzą ja nie pamietam ,ale wazne jest ile dziecko rosnie w ciagu roku od
    początku zycia. chodziłas pewnie na bilans ,więc pewnie masz w ksiazeczce
    zapisane. Moja córka ma 5,5 roku i 98cm -urosła niedawno winkdo tej wiosny przez
    dwa lata non stop 95 cm,po badaniach wyszło ,ze ma niskoroslosc.ale syn ma 17
    lat był do okresu dojrzewania zawsze najnizszy az w końcu urósł tak ,ze dawno
    nas przerósł.Tez sie bałam ze jest maleńki,ale okazało sie że miescił sie w
    siatce córka jest duzo ponizejcrying
    --
    Jak na mój gust, jesteśmy najbardziej pogiętym stadem na Ziemi.(Epoka lodowcowa)
  • zetk-a25 05.12.08, 09:29
    Kajka68, dziękuję za odpowiedz.
    Wczoraj przeczytałam cały wasz wątek no i na stronie www.rosne-zdrowo.pl zrobiłam pomiar dziecka, wyszło że mój synek jest na 5 centylu, więc nie jest tak źle smile poczytałam też na tej stronie o problemie niskorosłości, jest tam bardzo fajny artykuł prof.T.E.Romera, który troche mnie uspokoił, zrobiłam też wywiad z rodzicami i teściami na temat mojego wzrostu w tym wieku i męża, okazało się że ja jako 5 letnie dziecko miałam 102 cm wzrostu, a mój synek w wieku 6 lat ma 109, więc nie będe panikować. Zrobię dziecku prześwietlenie nadgarstka, żeby określić biologiczny wiek dziecka i będe mieżyć go regularnie. Fajnie że jest takie forum. Pozdrawiam.
  • kajka68 12.01.09, 19:34
    Dostaliśmy odpowiedź pozytywną - w środę jedziemy z lodóweczką po hormon...i
    cieszę sie i boję...
    --
    Jak na mój gust, jesteśmy najbardziej pogiętym stadem na Ziemi.(Epoka lodowcowa)
  • lizbetka 12.01.09, 20:44
    Gratuluję i powodzenia życzę oraz mnóstwa centymetrów smile.Lizbetka
  • kajka68 12.01.09, 21:31
    dziękiwink
    --
    Jak na mój gust, jesteśmy najbardziej pogiętym stadem na Ziemi.(Epoka lodowcowa)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka