Atopowe zapalenie s...

Komentarze do artykułu

Atopowe zapalenie skóry (świerzbiączka, egzema)

Alergiczne zapalenie skóry, które pojawia się często wraz z uczuleniem na pokarmy, astmą czy katarem siennym.

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl

    prosze o dobre rady na temat azs (sprawdzony lekarz leki kremy
    masci opinie rodzicow majacych chore dzieci itd)
    • IP: *.daminet.pl

      Gość: Zofia 14.09.03, 20:31 Odpowiedz
    • IP: *.csfb.com

      Gość: ewcia 15.09.03, 17:30 Odpowiedz
      > prosze o dobre rady na temat azs (sprawdzony lekarz leki kremy
      > masci opinie rodzicow majacych chore dzieci itd)
      Dziecinstwo mojego syna (teraz ma prawie 7 lat), to ciagla walka
      z egzema. Juz ze szpitala wrocil z rozdrapanymi nadgarstkami
      i kostkami u nog.
      Karmiony byl piersia i tez mial egzeme. Jak byl starszy, to
      oczywiscie probowalismy eliminowac rozne produkty z diety,
      ale okazalo sie, ze to nic nie pomagalo. Mial egzeme i juz.
      Ile ja roznych kremow i masci nie wyprobowalam. Takze mnostwo
      tych ze sterydami.
      Wreszcie znalezlismy cos co mu pomagalo i jednoczesnie nie
      wysuszalo. Mieszkalam wtedy w Australii i tam dostalam masc, ktora
      miala nastepujace skladniki: bethametasone - valerate 0.2 mg/g,
      plynna parafina, i miekka biala parafina. Podejrzewam, ze w aptece
      moga zrobic taka miesznke na recepte, jezeli nie ma gotowej masci.
      Dostalam tez od lekarza recepte na mieszanke tych droch parafin
      do zwyklego smarowania/nawilzania skory.
      W ogole, to dziecko mylam codziennie (wbrew radzie w cytoanym artykule),
      bo uwazam, ze jak sie dzieciak brudzi, to potem jak ranki rozdrapuje,
      to latwiej o infekcje (mimo to i tak nie udalo sie go uchronic przed
      kilkoma).
      Bartek z czasem zaczal wyrastac z egzemy, ale nadal od czasu do czasu
      trzeba go posmarowac pod kolanami i w zgieciach lokci, albo na buzi.
      Jak masz jakies pytania, to chetnie odpowiem - jestm doswiadczona
      w tym zakresie, chociaz zdaje sobie sprawe, ze to co pomaga jednemu
      dziecko, niekoniecznie bedzie tak efektywnie dzialalo u innego.
      • IP: *.lodz.mm.pl

        Gość: Marys 16.11.03, 19:01 Odpowiedz
        Jestem chora od 5 lat. Przerzyłam ogromny stres. Ale się
        pozbierałam. Skutkiem stała się ta obrzydliwa choroba. Teraz
        staram się leczyć. Najlepszym sprzymierzeńcem jest krem
        najzwyklejszy "NIVEA", nie powoduje uczuleń i łagodzi swędzenie.
        Spróbuj a zobaczysz. Dla mnie jest lekarstwem.
      • IP: 80.51.249.*

        Gość: Marzena 17.02.04, 12:57 Odpowiedz
        M
      • IP: 80.51.249.*

        Gość: Marzena 17.02.04, 13:09 Odpowiedz
        Proszę o poradę dla mojego dziecka, które jest chore na egzeme.
        Interesuja mnie wszystkie sprawdzone metody.Dziecko już od pięciu lat jest
        faszerowane silnymi sterydami, które pomagają na krótki czas.Lekarze rozkładają
        bezradni ręce.



        I

        ,

      • 10.09.04, 11:43 Odpowiedz
        Ja niestety nie z poradami tylko z pytaniami.
        Moja corka ma 4,5 i od urodzenia borykamy się z problemem AZS, które przez cały
        rok ma rownie silne objawy. Ostatnio po testach skórnych okazało się, że jest
        ona uczulona na wiele drzew i trawy, a od urodzenia jest na scislej diecie.
        Jej choroba nie ma zadnej logiki, mysle, ze z jedzenia cos tez ja uczula, choc
        od dawna mam podejrzenia, ze to nie np bialko krowie (testy wykluczyly, choc
        wiem ze to nie jest 100%). Moze jest jakis sposob by dojsc co to jest? Boje sie
        nagle zaczac karmic ja normalnie, a wprowadzanie stopniowe pokarmów nic nie
        daje, bo silne objawy są od zawsze niezależnie od kombinacji i zabiegów!
        • 18.11.04, 09:55 Odpowiedz
          mój synek 4,5 roku jest uczulony na wiele pokarmów ale nie na alergeny wziewne
          (tak wyszlo z testów po kilku próbach ale czy można na nich polegac? ponoc nie)
          Gdy zastosowalismy scisłą diete bylo jeszcze gorzej niz dotychczas a do tego
          mały jadł w kółko to samo aż w ogóle nic nie chciał wiec daliśmy sobie spokój i
          stosujemy teraz diete bez mleka jajek czekolady i o dziwo jest lepiej. Ma
          zmiany skórne (stosujemy Elidel)ale nie są tak dramatyczne jak przy diecie.
          Ponoć przy azs czynnikiem pogarszajacym jest stres a jak czterolatek ma sie nie
          stresowac skoro nic nie może jeśc, równiez w przedszkolu gdzie zanosilismy mu
          jedzonko. Teraz gdy może zjeść zupę pomidorową w przedszkolu (pomidorów ponoć
          tez nie może)cieszy sie bardzo a zdrowie psychiczne mojego dziecka jest równie
          istotne jak stan jego skóry
    • IP: *.nwrk.east.verizon.net

      Gość: jo 15.09.03, 19:37 Odpowiedz
      Najwiecej informacji znajdziesz na forum eDziecka
      www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=578
      Caly dzial poswiecony wymianie doswiadczen z alergiami u dzieci.
      Milej lektury.
    • IP: *.wod-kiel.com.pl

      Gość: as 17.11.03, 11:09 Odpowiedz
      Mnie bardzo pomogło forum na www.pik-net.pl/ikowal/azs. Gorąco polecam.
      Przeczytaj dokładnie.

      P.S.U mnie najlepiej sprawdził się XERIAL 10 (SVR)
    • 17.11.03, 21:28 Odpowiedz
      Moja córeczka (10 m-cy) również ma AZS. Próbowałam różnych maści ale jak dla
      nas najlepsza okazała się maść PROTOPIC 0,03%. Działa ona jak steryd ale na
      szczęście go nie ma (zdaje się, że jest na bazie antybiotyku). Jest tylko jeden
      problem u nas w Polsce ma być (ponoć!) dopiero od przyszłego roku i to pod inną
      nazwą (nie maść ale krem). Sprowadziliśmy ją z Niemiec, jest dość droga ale
      naprawdę skuteczna - 30g kosztuje 50 Euro. Pozdrawiam i życzę powodzenia !!!
      • IP: *.lanet.wroc.pl

        Gość: Ptaszek 02.12.03, 12:30 Odpowiedz
        Witaj!!!

        Mam dla Ciebie dobrą nowinę. Na rynku polskim pojawił się bardzo dobry krem o
        nazwie Elidel ( 15 ml - 110 PLN ). Jest bez sterydów, bardzo dobrze tolerowany
        nawet przez niemowlęta. Ponadto polecam smarować maleństwo mleczkiem TOPIALYSE
        firmy SVR ( koszt ok. 34 PLN ).

        Życzę powodzenia i zdrowia dla maleństwa smile
    • IP: 62.233.197.*

      Gość: Aga 13.12.03, 11:09 Odpowiedz
      My przeszliśmy, przez wiele maści i leków, i właściwie nic nie pomagało
      skutecznie. Najlepsza okazała sie maść cholesterolowa z wit.A, a na swędzenie
      Fenistil w kroplach (dzięki niemu synek przesypia całe noce). Kąpiemy go w
      płynach Nivea, alergolog powiedziała, że są ok.Teraz synek ma 1,5 roku i stany
      zapalne są żadsze, może wogóle miną, podobno, u dzieci tak się zdaża.
      Pozdrawiam Agnieszka
      • IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl

        Gość: anka 23.12.03, 21:42 Odpowiedz
        • IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl

          Gość: AG 23.12.03, 21:58 Odpowiedz
          MÓJ SYNEK MA OBECNIE 1,5 ROKU.OD URODZENIA BORYKAMY SIĘ Z AZS,NIESTETY RAZ
          LEPIEJ A RAZ GORZEJ.OD CZEGO TO ZALEŻY NIE WIEM.STOSOWALIŚMY RÓŻNE DIETY
          ORAZ MAŚCI,RÓWNIEZ TE ZE STERYDEM.OSTATNIO Z GŁÓPOTY KUPIŁAM W APTECE MAŚĆ
          ALANTANOWĄ I O DZIWO POMAGA NA PĘKAJĄCE BĄBLE,NA ŚWIĄD UŻYWAMY FENISTIL W ŻELU
          I TO TAKŻE SKUTKUJE!NIESTSTY ALARGIA MOJEGO SYNKA POLEGA TAKŻE NA PROBLEMACH
          ŻOŁĄDKOWYCH,TZN.WYMIOTY,BIEGUNKI,MAJĄC 1,5 ROKU JE TYLKO NUTRAMIGEN Z KASZKĄ
          KUKURYDZIANĄ ORAZ SINLAK.JEST TO STRASZNIE KŁOPOTLIWE PONIEWAŻ MUSZĘ
          SYSTEMATYCZNIE KONTROLOWAĆ POZIOM KRWI ABY NIE WPADŁ W ANEMIĘ.TESTY KTÓRE U
          NIEGO WYKONAŁAM NIE POTWIERDZIŁY ALERGI NA JAKI KOLWIEK ARTYKUŁ
          SPOŻYWCZY,JEDNAK WIEM NAPEWNO,ŻE MA ALERGIĘ NA MLEKO KROWIE,JAJA
          KURZE,MIÓD,JEST TAKŻE ALERGIKIEM NA NIEKTÓRE LEKI.JEŻELI KTOŚ MA PODOBNE
          PROBLEMY TO PROSZĘ DAJCIE ZNAĆ!LEKARZE DO KTÓRYCH CHODZĘ MÓWIĄ,ŻE BYĆ MOŻE TO
          PRZEJDZIE-PYTANIE TYLKO KIEDY?!
    • 27.12.03, 17:12 Odpowiedz
      Mój syn ma 7 lat i niestety AZS nie zniknęło zupełnie, ale zaczęliśmy stosować
      krem Elidel oraz Aerius (syrop przeciwalergiczny)i jest zdecydowana
      poprawa.Najważniejsze aby przestrzegać diety i uważać jakie są reakcje na
      poszczególne produkty.
      Poleciłabym dr.Jurkowską z przychodni ul.Na Uboczu(Natolin)..
      pozdrawiam....
    • IP: *.chello.pl / *.chello.pl

      Gość: Anna P.K. 21.01.04, 22:47 Odpowiedz
      Niestety nie mam dobrych wieści jeśli chodzi o ELIDEL. Pojawiły się dwie
      pozytywne opinie na temat tego leku, a moja niestety będzie negatywna. Mój
      synek ma 15 miesięcy. Wcześniej leczony był CUTIVATE. Jest to jednak lek
      sterydowy. Elidel co prawda jest lekiem niesterydowym, ale po zastosowaniu go
      synek wyraźnie odczuwał dyskomfort. Nie wiem czy było to tylko swędzenie, a
      może pieczenie, kłucie... Mały po prostu płakał w niebogłosy. Uspokoił się,
      gdy przygotowałam mu kąpiel. Po kąpieli jego stan utrzymywał się jeszcze przez
      ok. 2 godz. Chcę przestrzec wszystkich, aby najpierw przeprowadzić na
      niewielkim obszarze próbę. Szkoda, że producent nie przewidział małych próbek
      leku. Najmniejsza tubka kremu Elidel to 15g - cena od 99,99 do 120 zł. Dla
      mnie to majątek. A taki miał być bezpieczny i dobrze tolerowany...
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: margola 22.01.04, 15:55 Odpowiedz
        Szkoda ze Twojej opini nie przeczytałam zanim kupilam masc Elidel. NIestety
        taki sam problem wystepuje u mojego synka ma teraz 15 m-cy po zastosowaniu
        masci Elidel drapie sie jeszcze bardziej niz wczesniej a co najgorsze nic mu
        nie pomaga w zlagodzeniu tego swedzenia. Teraz na nogach zamiast wysypki
        pojawila sie ogromna ilosc strupów nie jest to przyjemny widok. I sama juz nie
        wiem co z tym zrobic.Pozdrawiam serdecznie
        • 02.09.04, 00:10 Odpowiedz
          Od dziecinstwa chorowałam i uczulona byłam na wiele środków chemicznych m.in.
          mydło, szampony, proszki do prania. Ponieważ w ubiegłym roku stan mój się
          pogorszył zauważyłam nawet krosty powstające bezpożrednio po zmianie np.
          czystych skarpetek, okazoało sią, ze w moim wypadku nie wystarcza zwykłe
          płukanie rzeczy pranych w automacie, ale jesli dwukrotnie zaczełam właczać na
          cały cykl płukania, uczulenia, krosty , pęcherzyki zniknęły. Może komuś przyda
          się ta rada. Ja ma rok już spokój.
    • IP: *.sympatico.ca

      Gość: Jasminka 24.01.04, 07:03 Odpowiedz
      Czesc Anka!
      Najpierw bardzo przepraszam ze nie to, ze nie uzywam polskij sciaiki ale
      obecnie jestem w Kanadzie i jeszcze jej nie zainstalowalam.Przepraszam tez za
      moj polski ale to jest dlatego, ze jestem cudzodzemka.Jastem z Macedonii ale
      Mieszkalam w Polsce 5 lat wlasnie tam otkryto ze moja corka ma AZS (Atopowe
      zapalenie skóry). Corka dostala AZS gdzies w trzecim tygodniu po urodzeniu,
      sprobowalismy wszystkie masci, olejki i czego jeszcze nie ale nic nie pomagalo
      chociaz ja uwazalam czego jem bo ja karmilam. Dopiero jak wrocilam z Polski do
      Macedonii szykajac lekarstwa znajoma z takim samym problemem powiedziala mi ze
      istnieje pewien czlowiek ktory robi lekarstwa z ziol (jego rodzinna zajmuje
      sie tym 300 lata).Tak na prawde w ogole w tym nie uwiezylam na poczatku bo
      pochodze z rodziny farmaceutow ale jednak powiedzialam ze sprobuje. I na
      prawde w ciagu 5 dni (tak jak powiedzial mi ten czlowiek egzema zniknela).
      Dostalam krem ktorym smarowalam corke 3 razy dziennie, jest to nie drogie
      lekarstwo (kosztuje ok. 20-25 zl.) a jedno opakowanie wyztarczylo na 15 dni na
      poczatku a teraz (bo uzywam je od czasu do czasu jak mala zje czegos nie tak)
      na miesiac.Nie jest to krem kortyzonowy i na pewno nie ma dzialan ubocznych.
      Jezeli jest Pani zainteresowana prosze napisac do mnie a ja sprobuje znalesc
      sposob zeby sie krem dostal do Polski.Wiem co to znaczy miec dziecko z AZS i
      kazdemu wpolczuje.Moja corka doszla do tej fazy kiedy leciala juz krew z jej
      skory.
      Pozdrowienia
      Kontakt: Jasminka Spaseska
      e-mail:jasnaspa@hotmail.com
      tel. w Kanadzie: 001 416 502 0837
      • 22.06.05, 13:54 Odpowiedz
        Witaj, przeczytałam Twoją wypowiedź i pomyślałam że może mogłabyś napisać jaki
        jest skład tego kremu, a najlepiej przepis na niego. A może jest już dostępny w
        Polsce?
        Moje dziecko ma 15 miesięcy i cierpi na azs, dokucza mu swędząca wysypka,
        swędzenie wyraźnie zaostrza się w nocy. Dziecko śpi fatalnie, wciąż się budzi,
        czasem tak płacze, że trudno go uspokoić.Jeśli możesz pomóc to dzięki
    • IP: *.sympatico.ca

      Gość: Jasminka 24.01.04, 07:22 Odpowiedz
      Znow ja bo stwierdzilam ze chyba nikt nie zrozumie co to jest krek
      kortyzonowy.Chodzilo mi o masc se sterydamy.W miedzy czasie przeczytalam
      wszystkie inne opinie i chcialam tylko dodac BlAGAM nie uzywac zadnych
      sterydow bo to jeszcze pogorszy stan skory po jakims czasie.Mojej corce tez
      pomogli krople ZYRTEC.
      Jeszcze raz pozdrawiam i zycze sukcesow.
    • IP: *.walbrzych.dialog.net.pl

      Gość: Krysia 12.02.04, 00:22 Odpowiedz
      Polecam zrobienie dzieciom testu na pasożyty. Bardzo alergizują i zaostrzają
      objawy innych alergii. Wbrew obiegowym opiniom, leczenie,np. glistnicy jest
      bardzo trudne. Pozdrawiam
    • IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl

      Gość: Halszczak 24.02.04, 20:10 Odpowiedz
      Leczcie dzieciaki póki małe, mnie nie leczyli i teraz niestety nic nie pomaga.
      Kremy i maści nie stosować dłużej niż dwa tygodnie (góra trzy), po jakimś
      czasie (zaobserwowałem to u siebie) zaczynają przynosić zupełnie odmienne
      efekty i zamiast pomagać zaczynają szkodzić. NIE STOSOWAĆ POD ŻADNYM POZOREM
      NIE SPRAWDZONYCH I NIE POLECONYCH PRZEZ LEKARZA MAŚCI!!! Nie słuchać ciotek i
      innych znachorek. Każdą, ale to bezwzględnie KAŻDĄ maść lub krem sprawdzać na
      możliwie małym kawałku skóry, żeby nie zaszkodzić. I rzecz najważniejsza - to
      lekarz ma słuchać Was a nie odwrotnie bo (co już pisałem) możecie dzieciakowi
      strasznie zaszkodzić.
      Wiem co piszę bo mnie to cholerstwo męczy już od 39 i pół roku.
      Trzymajcie sięjak możecie najlepiej, ale na to lekarstwa niestety nie
      wymyślili.
      POzdrowienia Artur
    • IP: *.244.135.142.mielec135.ptc.pl

      Gość: opiop 06.03.04, 14:40 Odpowiedz
      sama mam atopowe zapalenie skóry i leczę to laticortem to troche pomaga, ale
      swędzi i podrapię i gówno z tego
      • 03.05.04, 19:02 Odpowiedz
        Hello !
        przez przypadek dostalam sie na wasze forum. Mieszkam ok.20 lat w Niemczech i
        dlatego przepraszam za bledy ortograficzne!
        Znam ta chorobe bardzo dobrze, bo moja corka dostala ja w 4 miesiacu zycia ( po
        szczepionkach ). Dzisiaj jest moja corka 5 lat i jest wyleczona z tej choroby!!
        Jak to zrobilismy ?
        1. Jak najmniej smarowac skore, bo przez to jest ona zaklejona i nie moze
        wydzielac trucizny z jelit.
        2. Jelita : wszyscy , co maja ta chorobe( dorosli i dzieci) maja problemy z
        wydielaniem trucizn / bakterii z organizmu. Jak to zkontrolowac ? Musicie
        znalesc lekarza, co umie stolec na pasorzyty i inne grzyby zprawdzic. Grzyby sa
        ok.60 % przyczyna tej choroby. U dzieci widac ta niewytrawnosc w pupci (
        czerwona i czesto zapalona , czesto biegunka, brzuch napelniony powietrzem ).
        3. Szukajcie lekarza, co sie bardzo zna na roslinach - w 80tych latach istnialy
        Herbapole - pytajcie sie tam o dobrych zielarzy co juz dlugo pracuja na tym
        polu. Moja corke wyleczyl zielarz ( Homöopath ).
        4. Mleko z krowy, mieso swini, pomidory, Cukier !!!!!!, owoce z wit.C odstawic,
        bo one powoduja swedzenie sköry. Zamiast mleka od krowy szukajcie mleka z owiec
        albo z kozy. Do smaku trzeba sie przystosowac.
        5. Musicie koniecznie odbudowac wewneczna strone jelit. U nas w niemczech
        istnieja produkty, co umieja ta zrobic n.p. Symbiolact. Jest to drogie ale moze
        u was istnieja podobne medykamente.
        6. Istnieja tez naturalne produkta, ktöre umieja wam pomoc n.p. SANUM. Sanum
        jest medykamentem roslinnym, co istnieje w röznych wariacjach . Jak ktos ma
        interesy, to sproboje znalesc adres w polsce.
        7. Kremy PROTOPIC i ELIDEL - u nas tez sa ALE... one tylko bardzo malo ludziom
        pomagaja - nawaet umie sie skura pogorszyc po nich - NIE DAWAC TEGO
        DZIECIOM !!! Pali bardzo. Oby dwa produkta maja podobne skladniki tylko,ze
        Prptopic jest silniejszy.
        8. Kremy z Cortysonem ( Steryd ) One dzialaja talko po nakremowaniu, po 1
        tygodniu pokazuje sie wysepka znowu( nawet mocniejsza niz przedtem ) .Po pewnym
        czasie niedziala wogöle.

        9. Koniecznie dieci natychmiast leczyc . Dlaczego ? Z tej choroby sie nie
        wyrasta !!! U nas ta bajka tez byla !!!
        Prawda jest, ze ta wysepka moze zniknac jak dziecko ma 5-6 latek, ale ta
        choroba przenosi sie na pluca i powstaje astma !
        Dzieci sa po 3 miesiacach do 1,5 roku wyleczone. U doroslych trwa to 2-3 lata.
        U mojej corki trwalo to ok.1 roku.
        Pozdrowienia dla wszystkich i glowa do göry.
        Mefistus
    • 17.06.04, 15:37 Odpowiedz
      Mój sposób jest wzięty i sprawdzony ze szpitala gdzie leżał synek mojej
      koleżanki miał aż tak silne zapalenie skóry wypróbowałam to na moim synku i
      super podziałało do tej pory ma piękną skórę a jest alergikiem.
      przepis wzieła nawet połozna która do nas przychodziła
      A więc
      KUpuje się siemie lniane ale nie przesiane (chociaż może i być przesiane)
      1 kubek duży od herbaty w około 3l wody to gotować na małym ogniu uwaga kipi
      zrobi się gęsta papka raczej śluz, przelewam to potem przez gazę lub pieluchę
      aby nie było nasion siemienia do wanienki dolewam wody ale nie dużo
      konsystencja kleista i moczyłam synka w tym około 5 min ale jak wytrzyma
      dziecko dłużej to lepiej następnie osusza się pieluchą ale nie wyciera to musi
      wejść w skórę. Całego następnie smaruje się EPIKREMEM dostępny tylko w aptekach
      bez recepty oko. 6 zł.
      i tak codziennie a jak się skóra uspokoi to zmniejszać raz na tydzień raz na
      dwa i tak aż skóra będzie idealna.
      Sprawdzcie już po pierwszej takiej kapieli synek nie miał już tak zaognionej
      skóry teraz ma 10 m-cy nie kąpię go już w siemieniu ale smaruję epikremem jest
      rewelacyjny na odparzenia chrostki i inne polecam bardzo sprawdziły już moje
      koleżanki i kupują nałogowo.
      Pozdrawiam
      monkastonka
      • 17.06.04, 15:41 Odpowiedz
        Dodam że używałam różnych drogich kremów maści oliwek dobrych firm (pracuję w
        hurtowni farmaceutycznej) ale ta metoda jest wg mnie najlepsza i co
        najważniejsze tania nie kosztuje majątek.
        Stosowana jest w szpitalach dziecięcych


        monkastonka napisała:

        > Mój sposób jest wzięty i sprawdzony ze szpitala gdzie leżał synek mojej
        > koleżanki miał aż tak silne zapalenie skóry wypróbowałam to na moim synku i
        > super podziałało do tej pory ma piękną skórę a jest alergikiem.
        > przepis wzieła nawet połozna która do nas przychodziła
        > A więc
        > KUpuje się siemie lniane ale nie przesiane (chociaż może i być przesiane)
        > 1 kubek duży od herbaty w około 3l wody to gotować na małym ogniu uwaga kipi
        > zrobi się gęsta papka raczej śluz, przelewam to potem przez gazę lub pieluchę
        > aby nie było nasion siemienia do wanienki dolewam wody ale nie dużo
        > konsystencja kleista i moczyłam synka w tym około 5 min ale jak wytrzyma
        > dziecko dłużej to lepiej następnie osusza się pieluchą ale nie wyciera to
        musi
        > wejść w skórę. Całego następnie smaruje się EPIKREMEM dostępny tylko w
        aptekach
        >
        > bez recepty oko. 6 zł.
        > i tak codziennie a jak się skóra uspokoi to zmniejszać raz na tydzień raz na
        > dwa i tak aż skóra będzie idealna.
        > Sprawdzcie już po pierwszej takiej kapieli synek nie miał już tak zaognionej
        > skóry teraz ma 10 m-cy nie kąpię go już w siemieniu ale smaruję epikremem
        jest
        > rewelacyjny na odparzenia chrostki i inne polecam bardzo sprawdziły już moje
        > koleżanki i kupują nałogowo.
        > Pozdrawiam
        > monkastonka
    • 02.09.04, 00:01 Odpowiedz
      Od dziecka mam atopowe zapalenie skóry, żadne nowe leki tak nie pomagają, jak
      stary lek o nazwie Lorinden A.masc-krem
    • 03.09.04, 00:44 Odpowiedz
      Mam od urodzenia azs - egzemę która nie łączy się z alergią, żadne diety i
      eliminacje nic nie dały. W okresie dojrzewania, w wieku 14-15 lat wszystkie
      objawy zmniejszyły się i ograniczają się do niewielkich plamek wyprysku na
      twarzy i w łokciach, które wychodzą przy stresie, spadku odporności itp. A w
      dzieciństwie byłam cała zsypana, wszystkie zgięcia, palce, twarz.
      Obecnie pomaga mi bepanthen i podkradam córeczce maść cholesterolową robioną w
      aptece.
      Pozdrawiam,
      Antonina
      --
      Jesienne Mamy 2003
      www.groups.yahoo.com/group/mama_jesien_03/
      mamadwojgaludzikow.blox.pl/html
    • 18.11.04, 09:46 Odpowiedz
      mam pytanie
      stosuję u dziecka na zmiany przy azs ELIDEL, niestety w polsce jest okropnie
      drogi - ok100zl. Czy ktos sie orientyje ile wynosi jego cena w Czechach?
      Słyszałam ze tam sa dużo tańsze leki. Prosze o odpowiedz bo inaczej czeka mnie
      bankructwo
      A moze ktos wie czy kremy typu Aderma exomega, Lipikar itp. tez są tansze w
      Czechach?
    • 30.12.04, 09:29 Odpowiedz
      Zapraszam na stronę www.atopowe.pl
      Jest tam forum i FAQ n.t. AZS
    • 09.05.05, 14:50 Odpowiedz
      Ja myślę, że najlepszą rada jest wyjechać nad może i uzbroić się w cierpliwość.
      Kremy tylko łagodzą nie powodując znacznej poprawy.
    • 22.06.05, 14:10 Odpowiedz
      Czy ktoś może mi powiedzieć, czy mając dziecko uczulone na białko jaja kurzego,
      mogę je szczepić na odrę, świnkę, rózyczkę, która to szczepionka jest
      przygotowana na bazie białka jaja kurzego?
      • 28.06.05, 01:17 Odpowiedz
        Możesz zaszczepić, choć chyba większość szczepionek na te choroby jest na bazie
        białka. Jeśli dziecko reaguje bardzo silnie na ten alergen, to szczepienie
        powinno odbyć się w szpitalu pod obserwacją (na wypadek wsztrząsu
        anafilaktycznego). Ale o tym decyzje podejmuje chyba alergolog prowadzący. Nie
        zalecam szczepionki o nazwie "TRIMOVAX", ma jakieś poważne skutki uboczne
        (oczywiście jeden na ileś tam tysięcy, ale o tym się głośno nie mówi), jestem
        za "MMR II".
        --
        Argument siły świadczy o braku siły argumentu.
    • 23.06.05, 10:20 Odpowiedz
      o ile tego jeszcze nie zrobilam to zapraszam na forum alergie - caly zastep
      matek-ekspertow wink odpowie na wszelkie Twoje pytania wink
      --
      Patrycja i Jeremi

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.