Dodaj do ulubionych

Czy niskie żelazo= podwyższony poziom płytek krwi?

24.10.07, 23:45
Ben ma 5 miesięcy i strasznie niskie żelazo bo 19,11 ng/ml przy jednoczesnym
wysokim poziomie płytek bo ponad 600 (norma 150-450). Pediatra zaleciła Ferrum
Lek i kwas foliowy, ale nie widziałam się z nią, bo po wykonaniu badania krwi
zadzwonili do mnie z Medicoveru z informacją, że mam odebrać receptę dla synka
i natychmiast rozpocząć terapię. Czy miałyście takie doświadczenia i jak udało
się Wam doprowadzić morfologię do ładu - poproszę o rady. Pani Wąż
--
"Ten Cię kocha przez kogo płaczesz" Miguel de Cervantes
Edytor zaawansowany
  • 25.10.07, 07:46
    Witam, u nas wysoki poziom płytek (wszystkie wyniki oprócz tego były ok, lekko
    podwyższony jedynie hematokryt)spowodowany był prawdopodobnie tym, że córka
    przed badaniem za mało piła. Dostałyśmy skierowanie do szpitala dziecięcego ale
    pediatra z izby po konsultacji z ordynatorem i neonatologiem nie przyjął nas do
    szpitala. Stwierdził że nadpłytkowość zdarza się a u małych dzieci normy można
    jeszcze trochę zawyżyć.
  • 25.10.07, 09:24
    oprocz ferrum lek i kwasu foliowego pediatra przepisala mam witamine
    b6 i witamine c po okolo miesiacu winiki sie poprawily
  • 26.10.07, 00:35
    U nas też tak było, mały miał niedokrwistość hemolityczną, bardzo
    niską hemoglobinę i erytrocyty, natomiast znacznie podwyższone
    płytki, ale tym akurat lekarze w ogóle nie kazali się przejmować.
    Dostawał od urodzenia Ferrum lek, kwas foliowy i cebion,
    skończyliśmy terapię dopiero kiedy miał pół roku, tzn. kiedy zaczął
    jeść warzywa, żółtko, itp. (mięso dostanie lada dzień), choć wyniki
    wróciły do normy (właściwie powinnam napisać: osiągnęły normę, bo
    wcześniej naprawdę było cieniutko) ok. 3 miesięcy po urodzeniu.
    Następna kontrola krwi dopiero po ukończeniu roku.
  • 26.10.07, 08:39
    U nas przy kiepskim żelazie płytki nie były podwyższone. Synek przyjmował ferrum
    lek = kwas foliowy + wit. b12 (chyba) oraz Cebion multi. Po dwóch m-cach kuracji
    wszystko się unormowało (morfologia ok) ale żelazo nadal w dolnych granicach
    normy- nasza pediatra kazała wyrównywać to dietą (synek ma już prawie 2 latka
    więc mamy więcej możliwości).
    Nie wiem czy Ci powiedzieli jak wprowadzać to żelazo? U nas podawaliśmy
    stopniowo- od małej dawki obserwując reakcję synka- po kilku zwiększeniach
    okazało się, że wzmocniły się objawy kolki, więc musieliśmy znowu zmniejszyć
    dawkę i przez jakiś czas dawać tę niższą. Do pełnej doszliśmy chyba po dwóch
    tygodniach- ale za to nie było już żadnych sensacji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.