Czy niskie żelazo= podwyższony poziom płytek krwi? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Ben ma 5 miesięcy i strasznie niskie żelazo bo 19,11 ng/ml przy jednoczesnym
    wysokim poziomie płytek bo ponad 600 (norma 150-450). Pediatra zaleciła Ferrum
    Lek i kwas foliowy, ale nie widziałam się z nią, bo po wykonaniu badania krwi
    zadzwonili do mnie z Medicoveru z informacją, że mam odebrać receptę dla synka
    i natychmiast rozpocząć terapię. Czy miałyście takie doświadczenia i jak udało
    się Wam doprowadzić morfologię do ładu - poproszę o rady. Pani Wąż
    --
    "Ten Cię kocha przez kogo płaczesz" Miguel de Cervantes
    • Witam, u nas wysoki poziom płytek (wszystkie wyniki oprócz tego były ok, lekko
      podwyższony jedynie hematokryt)spowodowany był prawdopodobnie tym, że córka
      przed badaniem za mało piła. Dostałyśmy skierowanie do szpitala dziecięcego ale
      pediatra z izby po konsultacji z ordynatorem i neonatologiem nie przyjął nas do
      szpitala. Stwierdził że nadpłytkowość zdarza się a u małych dzieci normy można
      jeszcze trochę zawyżyć.
    • oprocz ferrum lek i kwasu foliowego pediatra przepisala mam witamine
      b6 i witamine c po okolo miesiacu winiki sie poprawily
      • U nas też tak było, mały miał niedokrwistość hemolityczną, bardzo
        niską hemoglobinę i erytrocyty, natomiast znacznie podwyższone
        płytki, ale tym akurat lekarze w ogóle nie kazali się przejmować.
        Dostawał od urodzenia Ferrum lek, kwas foliowy i cebion,
        skończyliśmy terapię dopiero kiedy miał pół roku, tzn. kiedy zaczął
        jeść warzywa, żółtko, itp. (mięso dostanie lada dzień), choć wyniki
        wróciły do normy (właściwie powinnam napisać: osiągnęły normę, bo
        wcześniej naprawdę było cieniutko) ok. 3 miesięcy po urodzeniu.
        Następna kontrola krwi dopiero po ukończeniu roku.
    • U nas przy kiepskim żelazie płytki nie były podwyższone. Synek przyjmował ferrum
      lek = kwas foliowy + wit. b12 (chyba) oraz Cebion multi. Po dwóch m-cach kuracji
      wszystko się unormowało (morfologia ok) ale żelazo nadal w dolnych granicach
      normy- nasza pediatra kazała wyrównywać to dietą (synek ma już prawie 2 latka
      więc mamy więcej możliwości).
      Nie wiem czy Ci powiedzieli jak wprowadzać to żelazo? U nas podawaliśmy
      stopniowo- od małej dawki obserwując reakcję synka- po kilku zwiększeniach
      okazało się, że wzmocniły się objawy kolki, więc musieliśmy znowu zmniejszyć
      dawkę i przez jakiś czas dawać tę niższą. Do pełnej doszliśmy chyba po dwóch
      tygodniach- ale za to nie było już żadnych sensacji.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.